Dodaj do ulubionych

wynajety samochod - ubezpieczenie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.07, 20:44
jak wyglada sytuacja z ubiezpieczeniem samochodu ktory sie wynajmuje? czy
wszedzie jest tak samo ubezpieczony czy moze trzeba sie dowiadywac i upewniac
jakie ubezpieczenia sa wykupione na dany samochod?no i jak najczesciej
jest?full ubezpieczony , tak ze nie ponosze zadnych kosztow przy ewentualnym
nieszczesciu?i jak z paliwem?oddaje auto z pelnym bakiem?
Obserwuj wątek
    • Gość: piter Re: wynajety samochod - ubezpieczenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.07, 21:46
      ???? ???? ????
      • neronka Re: wynajety samochod - ubezpieczenie 07.07.07, 15:07
        Nie wszędzie jest takie samo ubezpieczenie.
        Musisz sprawdzać w wypożyczalniach.
        Z reguły w cenie jest ubezp. podstawowe z udziałem własnym do 300/400 euro bez
        szyb, lusterek i podwozia.
        Najczęsciej możesz dopłacić za pełną opcję ubezpieczenia. Trzeba o to pytać
        wyraźnie Greków bo oni często mówią: full, full a potem okazuje się że w przyp.
        kolizji z twojej winy musisz płacić......
        • Gość: parafianka2 Re: wynajety samochod - ubezpieczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 15:33
          Wypozyczylismy auto w miejscowej wypożyczalni w Bali na Krecie obok hotelu
          Atali Village i okazało się,że po powrocie brakuje zaślepki w jednym kołpaku za
          co "skasowali" nas na 25 euro, a gdy nie chcieliśmy uznać tak wysokiej ceny za
          ten element to krzyczeli i grozili policją. Wcześniej wypożyczaliśmy auto przez
          rezydenta - drożej ale z rzeczywiście pełnym ubezpieczeniem. Nawet nie mamy
          pewności czy ten "zgubiony" element to nasza wina, ale nie chcielismy awantury.
          W miejscowych wypozyczalniach ubezpieczenie obejmuje szkody dopiero powyzej 400
          euro- czyli w przypadku powaznej kolizji, a w razie drobnych stłuczek
          wypozyczajacy musi sam ponieść koszty. Czasami Grecy o tym mówią ,a czasami
          nie. Trzeba obejrzeć samemu dokładnie auto bo właściciel może odwrócić uwagę, a
          potem czepiać się.
          • Gość: grabarz83 hieny cmentarne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 13:20
            droga parafianko chcialbym odeprzec zarzuty dotyczące firmy Hades i
            moze pani uwazac mnie za osobę stronnicza ale malo mnie to obchodzi
            bo widze ze pani ma zakorzenione w naturze socjalne podejscie czyli
            ja musze dostac cos za darmo i najlepiej zeby panstwo wszystko mi
            dalo a nie ja cos z siebie...dla pani wiadomosci gdy byly kosze
            zbiorcze na cmentarzu i wszyscy walili na jedna sterte bylo dobrze
            gdy brodzila pani w blocie tez, gdy byly studnie i trzeba bylo
            biegac po 50 metrow do wody pani nie przeszkadzalo, gdy ksiadz
            odprawial w blocie na perwszego listopada msze to rowniez bylo ok w
            sumie lepiej nic nie placic i zyc w gnoju...czy zauwazyla pani ze
            trzy głowne alejki zostaly utwardzone czyli w sumie ponad 3km, a ze
            pani wybiera sie w marcu na cmentarz to niech pani sie nie dziwi ze
            sa roztopy tak jest w naturze...z cmentarza parafialnego jest
            wyworzone ponad 4 tony smieci tygodniowo i mowimy tylko o zwyklych
            tygodniach bo w okresach swiatecznych jest ich 10 ton na dzien a to
            wlasnie dzieki dobrym parafianom ktorzy wrzucaja ziemie w
            worki...nastepna rzecz czy zauwazyla pani ogrodzenie od ulicy Jana
            Pawła? mysli pani ze parafianie przyniesli klinkierowa cegle?
            nastepna rzecz wprowadzenie ksiag i calej kartoteki tez kosztuje no
            i podtrzymanie na nie certyfikatow sami wprowadzilismy numeracje
            grobow(11000 grobow) i kazdy grob ma wlasny opis wczesniej tego nie
            bylo...czy zauwazyla pani ze zostal postawiony oltarz? czy woda
            zostala poprowadzona? druga sprawa w zime woda jest zazwyczaj
            zamykana na zewnatrz poniewaz dla pani wiadomosci jest to
            spowodowane prawami fizyki ciecz gdy zamarza rozszeza sie i moze
            spowodowac ze rozsadzi rury...dla pani to jest malo? z tego co mi
            wiadomo firma Hades nie otrzymala jeszcze polowy oplat za
            dzierzawe...tacy dobrzy parafianie...uwaza pani te oplaty za
            wysokie? chyba jedna z osob na forum podala pani wyliczenie ile
            kosztuje pania to na rok a pani dalej narzeka druga sprawa nie musi
            pani oplacac dzierzawy skoro pani nie chce najwyzej grob zostanie
            zlikwidowany tak stanowi prawo...co do tego pozwolenia na prace
            cmentarne to tez nie jest nigdzie powiedzane ze musi pani miec
            granitowy nagrobek wart 6-10 tys ale skoro stac pania na taki
            grobowiec to chyba i na pozwolenia...zapomnialem tez dodac ze
            sciecie drzew ktore zleci konserwator zabytkow ponosi hades jest
            takze wiele innych kosztow ktore ta firma ponosi ale co bede sie
            rozpisywal...takze niech pani teraz sama sobie policzy jaki jest
            koszt utrzymania tak malego cmentarza bo z tego co wiem sa
            wieksze...sama niech pani sobie teraz odpowie czy lepiej bylo przed
            tym gdy firma Hades przejela czy teraz
            • Gość: Bob Re: hieny cmentarne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 20:44
              Popierniczyło Cię?
    • Gość: Daria Re: wynajety samochod - ubezpieczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 20:47
      Pytaj dokładnie przy podpisywaniu umowy za co ewentualnie będziesz
      odpowiadać, pakiety podstawowe najczęściej nie zawierają całkowitego
      ubezpieczenia. Najlepiej dopłacić parę Euro i mieć pełne
      ubezpieczenie (zawsze tak robię). Wszystko wygląda pięknie gdy
      odbierasz samochód, ale potem (odpukać) gdy coś się stanie Grecy nie
      są już tacy mili. Nie warto dla kilkudziesięciu złotych ryzykować
      święty spokój i pieniądze.
    • Gość: Daria Re: wynajety samochod - ubezpieczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 20:49
      Aha, zwykle dostajesz samochód z pełnym bakiem i w takim też stanie
      oddajesz, choć ostatnio na Lesbos zdarzyło się nam, że dostaliśmy
      auto z połową baku i takie też oddaliśmy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka