Dodaj do ulubionych

Aegean Airlines

16.01.08, 11:49
Nie, żebym wpadła w panikę, ale trochę się denerwuję, w ubiegłych latach o tej
porze miałam już kupiony bilet na Santorini w Aegean za 10 euro, w tym roku
pokazują 100 euro a z chyba 6 lotów, jak zawsze bywało tylko 1, czy ktoś wie
coś konkretnego, czy ta linia zrezygnowała z licznych lotów na Santorini, czy
jeszcze można liczyć na 10 euro, czy zacząć mysleć o innej wyspie, bilety do
Aten dawno kupione a wizja plaży Monolithos,wędrówki po Anafi i Folegandros
jakoś się nieprzyjemnie oddalją. Prom odpada (umieram po 2h), Olympic drogi,
więc pomyslałam o Andros, zawsze to Cyklada, czt mogłabym sie dowiedzieć
troche na jej temat, czy komercyjna, czy bardziej lokalny koloryt? Myslę też o
Paros, Aeginie lub Spetes ( do innych nie dopłynę), ale ta zieleń mnie
przeraża, lubię te suche i brazowe, czy Saronic mnie rozczarują, proszę o
rady, będę wdzięczna Jola
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: o Cykladach 17.01.08, 00:03
      Cześć,
      spędzałam weekend na Andros pod koniec kwietnia 2001 chyba roku i co
      do zasady byłam zadowolona, ale gdybym miała polecać Cykladę w tym
      rejonie to zdecydowanie sąsiadkę Tinos (rejs również z Rafiny).
      Andros różni się dość znacznie od pozostałych Cyklad - takie było
      moje pierwsze wrażenie: może to kwestia pomarańczowych dachówek????
      A może tego, że wydaje sie być znacznie bardziej zielona od tych z
      południa? Sama nie wiem.
      Trudno mi orzec jaki ma charakter w sezonie, bom była w czasie jak
      napisałam i o turystach nikt tam nawet nie wspominał (raptem jeden
      hotel w Chorze znalazłam otwarty - te nad samym morzem zamknięte
      jeszcze na głucho) - sami tambylcy i pewna grupa mieszkańców Aten,
      którzy mają tam swoje domy. Rozmawiałam z moim hotelarzem
      (przesympatyczny): twierdził, że nigdy tam nie ma nawału turystów,
      nawetw sezonie, bo i wyspa o nich nie zabiega - ma dochody z innych
      źródeł niż turystyka, z czego ponoć mieszkańcy zadowoleni. Czy nic
      się nie zmieniło od 2001 roku - tego doprawdy nie wiem.

      Paros gorąco Ci polecam - o niej z 2006 roku dość szeroko na mojej
      betaki.freehost.pl ale galerii nadal brak.
      A może miałam na myśli Poros? Tak myślę, bo kurczę Paros nie jest
      odległa ale dalej niż 2 godziny no i wspominasz o Sarońskich...
      Hmmm, sama już nie wiem o której myślalaś, stąd powiem tak: Paros -
      absolutnie na tak, Sarońskie - mnie nie powaliły na kolana (nie
      byłam na Spetses - uczulam), choć Hydra warta grzechu.

      Gdzie Ty jeszcze możesz z Aten? Hmmm, Kea? Kithnos? Na nich nie
      byłam, ale bliziutkie to Cykladki. Gdzieś tutaj kiedyś Amigo50 pisał
      komuś o Kithnos o ile dobrze pamiętam - jak Cię zainteresuje to
      odkop.
      Może Syros? Przeurocza, ale też dalej niż 2 godziny choć ta
      wspomniana Paros.... ech..

      Sifnos - gdybyś dała radę - fantastyczna jak dla mnie (na stronie w
      2005 roku). Sifnos to jedna z takich, które gorąco bedę zawsze
      polecać z zaglądnięciem na Serifos, bo Chora tamtejsza...wow....
      bajka!!!!

      Co Ty jeszcze możesz rozważyć... hmmm... zupełnie innym układzie
      Myślę ...
      A autobusem z Aten do Astakos czy Kilini albo Patry [ale to spory
      kawałek!] i prom (krótki rejs!) na Kefalonię na przykład? Połączyć z
      wypadem na Ithakę? Tak przećwiczyłam to kiedyś - w 2004 roku, z
      tym, że miałam autko z Aten stąd co do busów jestem bezradna. A
      Kefalonia (Ithaka też) śliczną wyspą jest (choć za Jońskimi nie
      przepadam) ale uczulam: niezmiernie zieloną:-)) Ja kocham Cyklady i
      raczej w tamtym kierunku bym Cię wysyłała, ale podpowiadam o tej
      Kefalonii, bo trzyma klimat choć Ionio zupełnie inne niż boskie Egeo.

      I jeszcze może być autobus z Aten do Githio na Peloponezie [też
      dosyć daleko] i prom na Kithirę - malutka ale prześliczna również
      (na wyspę płynęłam z Githio, wracałam do Neapoli - krótkie to
      rejsiki).

      Pozdrawiam serdecznie. B.
      A co do lokalnych lotów - nie mam pojęcia, zupełnie nie mam...
      Nic nie podpowiem
      • Gość: pyrgos Re: o Cykladach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.08, 10:11
        dzięki bardzo, chyba na Cykladach się skończy, cóż mam do nich nie wiedzieć
        czemu, dziwna słabość, próbowałam innych, wszystkie piękne, ale tylko na
        Cykladach, wiem, że jestem w Grecji, te Sarońskie to wyraz determinacji,
        odpuszczę sobie Andros, spróbuje Tinos, myślałam jeszcze o Kei, jest blisko, ale
        nie bardzo widzę gdzie mogłabym się z niej wyrwać, a na 2 tygodnie jest trochę
        przymała, Paros kusi mnie szalenie od dawna i w związku z tym mam pytanie, czy w
        sierpniu w Pireusie kupię bilety na ten sam dzień? Przy sprzyjającej pogodzie
        mogłabym się odważyć. Jeżeli mogę, miałabym jeszcze jedno pytanie, najczęściej
        jeździmy w ciemno, czy Tinos i Paros są bardzo oblężone przez turystów i czy
        ceny pokoi nie odbiegają od średniej, najczęściej płaciliśmy około 40 euro za 2
        osoby a czasem nawet mniej. Właściwie to nawet cieszę się, że ten samolot będzie
        lub nie, bo mogę w pełni usprawiedliwiona, oglądać jeszcze przez pól roku
        wszystkie wyspy i wyobrażać sobie, że przecież na każdą mogę popłynąć i właśnie
        ide popatrzeć na twoja galerię, Jola
        • bebiak Re: o Cykladach 17.01.08, 22:21
          Gość portalu: pyrgos napisał(a):

          > dzięki bardzo, chyba na Cykladach się skończy, cóż mam do nich nie
          >wiedzieć czemu, dziwna słabość, próbowałam innych, wszystkie
          >piękne, ale tylko na Cykladach, wiem, że jestem w Grecji,


          He he, nie musisz mnie przekonywać - mam to samo:-)))

          > myślałam jeszcze o Kei, jest blisko, ale nie bardzo widzę gdzie
          >mogłabym się z niej wyrwać, a na 2 tygodnie jest trochę
          > przymała,

          Kea na dwa tygodnie? Nie Jolu, absolutnie nie. Powęsz obok albo
          nawet z powrotem na ląd majac na uwadze, że na Keę CHYBA promy z
          Lavrio pływają - sprawdź to ale coś takiego tłucze mi się po głowie
          (właśnie nie Pireus a Lavrio). Sprawdź ten port w Lavrio, bo wydaje
          mi się, że jest obecnie, po przebudowie i rozbudowie całkiem sporym
          węzłem, ale stamtąd nie płynęłam stąd nie podpowiem.

          >Paros kusi mnie szalenie od dawna i w związku z tym mam pytanie,
          >czy w sierpniu w Pireusie kupię bilety na ten sam dzień? Przy
          >sprzyjającej pogodzie mogłabym się odważyć.

          W sierpniu jeszcze całkiem sporo promów pływa z Pireusu na Paros. Z
          moich doświadczeń:
          sierpniowa sobota 2006, skoro świt docieram do Pireusu prosto z
          lotniska - prom na Paros odpływa za chwilę, o 7.30 (i miałam go w
          swoim planie), ale niestety brak biletów. Nie ma tragedii - o 8.30
          odpływa kolejny prom tyle, że już nie Blues Star Ferries (ja ich
          kocham po prostu) a jakaś inna linia (to nie ma przecież wielkiego
          znaczenia). Jak widzisz - za godzinę miałam kolejny prom. Jest ich
          kilka w ciągu dnia: trzy na pewno a może nawet cztery?

          >Jeżeli mogę, miałabym jeszcze jedno pytanie, najczęściej
          > jeździmy w ciemno,

          ... to tak jak ja - z wyłączeniem terminów mocno ryzykownych typu:
          15 sierpień czy inne świeta bo Grecy wówczas nader mobilni:-)

          >czy Tinos i Paros są bardzo oblężone przez turystów i czy
          > ceny pokoi nie odbiegają od średniej, najczęściej płaciliśmy około
          >40 euro za 2 osoby a czasem nawet mniej.

          Na Paros pod koniec sierpnia (byłam tam 26 sierpnia) nie było
          żadnych kłopotów z chatkami w stolicy (mnie stolica zawsze
          interesuje - albo port, bo dworzec autobusowy a tego potrzebuję).
          Wydaje mi się, że płaciłam za dwójkę 35 e - zatem jakoś tak
          normalnie wg mnie. Nie rezerwowałam, ale miałam rozeznanie ( w
          internecie się rozglądałam wcześniej) gdzie te tańsze (czytaj: na
          moją kieszeń) chatki.

          Na Tinos z kolei byłam w pierwszej połowie września 2003 roku -
          dawno, zatem cena na pewno się zmieniła, a pamiętam, że już wtedy
          płaciłam w stolicy dość drogo (chyba 25 e, a byłam sama, z tym, że
          ulokowano mnie w trzyosobowym pokoju bo ten się zwolnił, z łazienką
          w ogrodzie). Na dodatek jeszcze nie mogłam w ogóle niczego znaleźć
          choć w pewnym momencie cena była mi obojętna i marzyłam już o czymś
          na jedną choćby noc - po nieprzespanej nocy (lot) miałam dość
          myślenia, że noc spędzę na plaży. Straszny to był problem - była
          sobota, a tam z uwagi na cudowną ikonę nawet na weekendy sporo
          Greków przybywa i to nie tylko 15 sierpnia (tu zapomnij o chatce bez
          znacznie wcześniejszej rezerwacji). Wlaściciel klimatycznego
          pensjonatu przygarnął mnie, spałam w hallu na takiej niewielkiej
          sofce, i kiedy pod koniec niedzieli zwolnił się pokój - w nim
          zamieszkałam.
          Uczulam Cię zatem szczególnie na wyspę Tinos bo jak widać tam mogą
          być kłopoty (ja dziś bym rezerwowala tam chatkę), i na [wszędzie!!!]
          15 sierpnia i okolice.
          W tym roku (2007) 15 sierpnia byłam na Tilos na Dodekanezie, ofkors
          rezerwowałam chatkę znacznie wcześniej (prom też!), ale auta nie
          zarezerwowałam - przez 6 dni tam byłam i nie doczekałam się na
          wolne. To szczególny czas dla Greków - pamiętaj.

          >Właściwie to nawet cieszę się, że ten samolot będzie
          > lub nie, bo mogę w pełni usprawiedliwiona, oglądać jeszcze przez
          >pól roku wszystkie wyspy i wyobrażać sobie, że przecież na każdą
          >mogę popłynąć i właśnie ide popatrzeć na twoja galerię,

          Wakacje na Paros (i innych) są opisane ale galerii nie ma dotąd bo
          kurcze, wciąż brak mi czasu:( To śliczna wyspa i jeśli tylko zdołasz
          pokonać ten prom... Możesz z Paros popłynąć na dzień na bardzo
          bliską Antiparos - Kastro tam takie cudowne (wspominałam na
          stronie). A może połączysz Paros z Naxos? To tak blisko a Naxos
          również taka piękna (i na Naxos w Chorze przynajmniej od 1 września
          spora różnica w cenie chatek - znacznie taniej, znacznie).
          Masz sporo czasu - podumaj, pomyśl, pytaj...(jeśli chodzi o mnie -
          jak coś będe miała do powiedzenia to podpowiem ofkros)...

          Pozdrawiam serdecznie. B.
    • Gość: Jarek Re: Aegean Airlines IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.08, 09:57
      Witam,
      FAktycznie na Aegean wychodzi 105-120 E w jedna stronę, ale na
      Olympic Airlines jest taniej około 90 E.
      Ja mam podobny problem. Bilety do Aten kupione na wrzesien, ale nie
      moge kupić z Aten na Milos (na stronie internetowej wywala mi że nie
      moge zabookować lotu;wysłałem maila do lini ale tam chyba nikt nie
      gada po angiellsku bo prosza mnie o rezerwacje przez internet).
      Zadne biuro podróży w Polsce nie obsługuje lini Olympic, a serwisy
      np. amerykańskie nie wysyłaja biletów do POlski.
      • flisvos Re: Aegean Airlines 17.01.08, 12:50
        poczekajcie jeszcze chwile z tymi rezerwacjami, moze jest po prostu
        za wczesnie :)
        a swoja drogo to nie wiadomo co bedzie z olympic do wrzesnia....
        • Gość: pyrgos Re: Aegean Airlines IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.08, 15:02
          dwóch ciosów nie przeżyje, dlczego Olympic nie beda latały? Jola
          • flisvos Re: Aegean Airlines 17.01.08, 18:58
            nie wiadomo czy beda istaniala ta linia :) ale nie ma sie co
            stersowac :) bedzie dobrze, to pewnie tylko takie tam greckie gadanie
            • Gość: JArek Re: Aegean Airlines IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.08, 11:25
              Mam nadzieje , że będzie mozna dolecieć na Milos. Swoja drogą to
              może polecicie mi jakąś sprawdzoną i bezpieczną stronke
              internetową , na której można kupić bilet na greckie tanie linie
              lotnicze. Próbowałem www.airtickets.gr ale stronka chodzi pod "http"
              a nie pod "https" czyli że nie ma zabezpieczenia dla transakcji
              kartą kredytową.

              • flisvos Re: Aegean Airlines 21.01.08, 12:47
                tu masc znana strone grecka gdzie mozna kupowac bilety, po wpsianiu
                danych osobowych przechodzi do nastepnej strony gdzie wpisujemy dane
                karty itp i ta strona juz jest zabezpieczona

                www.fantasticgreece.com/dreamflight/searchforflight.aspx
                • Gość: pszczoleczka16 Re: Aegean Airlines-lekarstwa w bagażu podręcznym IP: *.dynamic.chello.pl 21.08.17, 13:41
                  Witajcie Drodzy Grekomaniacy!

                  We wrzesniu lecę w/w linią lotniczą z Warszawy do Aten. Niestety, ze względu na nagłe pogorszenie stanu zdrowia będę potrzebowała lekarstw-zastrzyków domięsniowych. Mam więc do Was pytanie: Jakie kroki muszę podjąć, abym mogła mieć te lekarstwa w bagażu podręcznym?( przewożone w bagażu głównym nie przetrwają). Pytałam w biurze podróży, które posredniczyło w sprzedaży biletów, ale Pani udzieliła mi bardzo enigmatycznej i niewiele wyjasniającej odpowiedzi: ,,Musi Pani mieć zaswiadczenie od lekarza,,. Niestety, nadal nie wiem, jaka powinna być tresć takiego zaswiadczenia:-(. Pani z biura podróży także nie wie. Moja lekarz POZ jest bardzo miłą osobą, bez problemu wystawiła by mi takie zaswiadczenie, ale jest to Pani w wieku ok.60 lat, Jej pacjentami są głównie osoby starsze, nie odbywające takich podróży, więc Jej wiedza na ten temat jest jeszcze mniejsza niż moja.
                  Jeżeli ktos z Was wie, jak ten temat ogarnąć, będę wdzięczna za pomoc.

                  Pozdrawiam, Maja
                  • joka.2 Re: Aegean Airlines-lekarstwa w bagażu podręcznym 21.08.17, 14:25
                    Cześć,
                    Aegean Airlines wymaga od pasażera podróżującego ich liniami zaświadczenia wystawionego przez lekarza w języku angielski zawierającego: dane pasażera, nazwę jednostki chorobowej, nazwa leku i dawkowanie, kontakt do lekarza. W necie znajdziesz sporo wzorów takich zaświadczeń w języku ang. możesz skorzystać.
                    Napisałam wymaga ale nie przestrzega, odbyłam całkiem sporo podróży z Aeganem, w podręcznym zawsze towarzyszą mi leki i te na receptę i bez oraz zaświadczenie, nigdy nie byłam o nie proszona, ani tez w żaden sposób nikt nie zainteresował się ich posiadaniem.
                    Ogólnie, to bardzo przyjazne linie
                    miłej podróży Jola
                    • pszczoleczka16 Re: Aegean Airlines-lekarstwa w bagażu podręcznym 21.08.17, 17:49
                      Witaj Jolu!
                      Bardzo Ci dziękuję za szybką i konkretną odpowiedź. Liniami Aegean jeszcze nie leciałam, ale podróżowałam Olympic Air, a to jest ich ,,podwładny,, i mam bardzo dobre zdanie: punktualnie, czysciutko, uprzejmie:-). Podobnie jak Ty muszę mieć przy sobie lekarstwa na chorobę przewlekłą (astmę) i powiem Ci,że budziły one jeszcze parę lat temu mega zainteresowanie-Pan kontrolujący bagaż podręczny chciał rozkładać na czynniki pierwsze moje spraye-ale druga Pani kontrolująca popukała się w czoło i wyjasniła koledze, do czego służą te preparaty, dodając komentarz na temat Jego intelektu:-).Także różnie możesz trafić.
                      Teraz sytuacja jest o tyle inna, że będę przewozić płyny( zastrzyki) w szklanych fiolkach, więc wolałam dopytać co i jak, bo bez nich jestem...delikatnie mówiąc...mało mobilna...Nawet z bólem serca chciałam zrezygnować z tej wyprawy, ale podobno odzyskanie pieniędzy za bilety było by niemożliwe( opinia Pani z biura-posrednika w sprzedaży),więc -lecimy! Trzymaj kciuki,aby udało nam się zrealizować chociaż troszeczkę z pierwotnie ułożonego
                      planu zwiedzania:-)
                      Pozdrawiam, życząc Tobie również wspaniałego greckiego wypoczynku.
                      Maja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka