Naxos Mykonos Paros

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 15:45
Zamierzam odwiedzić Naxos Paros i Mykonos . Jako bazę wypadową planuje
Naxos lub Paros ;) Która wyspa ciekawsza ? . Z której wyspy łatwiej
dostać się na Mykonos ? Z tego co widziałem z Paros pływają jakieś
promy ale najwcześniej prom wypływa o 11 a najpozniejszy powrót to
14:40 . Na 2 godziny to mało opłaca się płynąć :) . Będę pod koniec
września co nie ułatwia zadania . Może którąś z wysp sobie odpuścić ?
    • ozlem Re: Naxos Mykonos Paros 02.09.09, 18:17
      Paros jest dużo lepiej skomunikowana z Mykonos niż Naxos, ale jeśli masz płynąc na Maykonos na 2 godziny, to raczej sobie odpuść, nie tyle ze to bez sensu, ale dlatego, ze pod koniec wrzesnia zdarza sie juz nieciekawa pogoda i te Fyingcaty i Seajety mogą sprawiać niespodzianki. Z drugiej strony Mykonos troche szkoda, bo akurat koniec wrzesnia to bardzo dobry czas na odwiedzenie tej wyspy. W sezonie jest absurdalnie droga jeśli chodzi o pokoje.

      O wyższości Naxos nad Paros czy Paros nad Naxos się nie będę wypowiadać, bo obie są piękne i warte odwiedzenia. Czesto o wyborze tej a nie drugiej decyduje raczej komunikacja z innymi wyspami,które chce sie odwiedzić, niz piekno jednej czy drugiej.

      Nie wiem na jakiej stronie sprawdzasz promy, ja zwykle kombinuje połączenia na :
      paleologos.forth-crs.gr/english/npgres.exe?PM=BO
    • Gość: Padmek Re: Naxos Mykonos Paros IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.10, 17:12
      Ten termin odpuść w ogóle:
      sztormy, 8 do 9 w skali B.
      Ja tam lecę w czerwcu.
      Padmek
      • Gość: mmm Re: Naxos Mykonos Paros IP: *.aster.pl 26.02.10, 06:15
        Bzdura. Co roku jeżdze na Cyklady we wrzesniu i pażdzierniku. Naprawde wietrznie na morzu pamiętam tylko raz, odowłane były wodoloty. Promy pływały normalnie, z niewielkimi opóźnieniami. Wiatr nie przeszkadzał zyciu na wyspach, w zwiedzaniu czy lezeniu na plazy.
      • ozlem Re: Naxos Mykonos Paros 26.02.10, 07:45
        Gość portalu: Padmek napisał(a):

        > Ten termin odpuść w ogóle:
        > sztormy, 8 do 9 w skali B.
        > Ja tam lecę w czerwcu.
        > Padmek

        Meltemi wieje od maja do pazdziernika, z największym nasileniem i prawdopodobienstwem oczywiście w lipcu i sierpniu. Także, czerwiec tez nie jest taki znowu "bezpieczny" pod tym wzgledem...
        • native-hd Re: Naxos Mykonos Paros 26.02.10, 08:29
          Z tym Meltami to może być niezły numer, jak zacznie wiać i promy
          staną a na samolot trzeba jakoś się dostać ;//

          Ja wybieram się na Naxos, Paros i wycieczka 2 dni na Santorini :)
          Jako bazę założyłem sobie Naxos :))
          • ozlem Re: Naxos Mykonos Paros 26.02.10, 08:45
            Ja to ostatnio mam trochę pecha z tym meltemi, bo spotykamy sie normalnie co roku;) W zeszłym roku zaskoczył mnie, gdy chciałam popłynąc z Rodos na Karpatos w lipcu (udało się, z wielogodzinnnym opoznieniem, ale duzy prom dał rade. No i bujało strasznie). Dwa lata temu w połowie października nie mogłam się wydostać z Santorini - chciałam jakims flying catem, ale wszystkie "hydrofoils" zostały odwołane, ale duży Blue Star dał rade płynąc (aha, jako ciekawostka - mimo takiego wiatru latały samoloty). Od tej pory plany robię przede wszystkim na bazie promów, a nie wodolotów, które w przypadku wietrznej pogody są nieprzewidywalne. No i wszystkim innym to doradzam, zwłaszcza w drodze powrotnej, żeby wybrali coś solidniejszego niż wodolot, bo może byc różnie a samolot czekać nie będzie.
            • native-hd Re: Naxos Mykonos Paros 26.02.10, 08:53
              No właśnie takich przykrych sytuacji jak Cię spotkała na Santorini
              będę się starał uniknąć … w jakiś sposób.
              Generalnie powrót do Aten planuję dzień wcześniej …dzień spędzić w
              Atenach i coś tam pozwiedzać, no i oczywiście by nie wracać na
              ostatnia chwilę.
              Z wodolotów w tej sytuacji rzeczywiście lepiej zrezygnować ;) – no
              chyba, że w czasie pobytu na wyspach w trakcie przemieszczania się z
              wyspy na wyspę. Na powrót, faktycznie lepiej prom :))

    • bebiak Re: Naxos Mykonos Paros 26.02.10, 10:45
      Jeżdżę do Grecji od 20-tu już lat i uważam, że należy mieć baczenie
      na powroty do Aten zawsze, absolutnie zawsze: bo i pogoda (wiać może
      zawsze!), ale i inne okoliczności typu awaria promu itp.

      Nie ukrywam, że jestem przewrażliwiona na tym punkcie (wynika to też
      z ograniczonego zaufania do Greków - ale oni o tym nie wiedzą), stąd
      z wysp spływam na 3 dni wcześniej nawet a na pewno muszę mieć 2
      promy przed sobą jeszcze. Taka fobia, a że Ateny moim ukochnym
      miastem są - no to nie problem:)

      Dowodem na przewrotność pogody był miniony wrzesień - pierwsza nawet
      połowa września gdzie wiało 8 w skali B. i wszystkie latające koty,
      inne delfiny i statki stały w portach (cykladzkich - tam mnie taki
      niespodzianki spotkały: np statek mnie powiózł na Antiparos ale z
      powrotem? Nie ma rejsu). Przemieszczałam się wtedy też z Paros na
      Folegandros czymś co jest znacznie większe od kota ale mniejsze niż
      prom - i też szybkie (nie wiem jaki to rodzaj) i to popłynęło, ale
      więcej w takich warunkch już bym płynąć nie chciała:(

      No i powrót z wysp z ostatniego Sylwestra do Aten: z Santorini przez
      dwa dni nie wypłynął żaden PROM (to podkreślam) i nie doczekałam się
      na koleżankę w Atenach:((((

      Dodam, że kiedy promy stoją - lokalne samoloty są obłożone
      niemożliwie, bo nie jest ich wiele, zasadniczo strasznie drogie dla
      Greków nie są, a są stosunkowo małe, a poza tym jak mocno wieje
      to ... i samolociki nie latają:-)

      I temacie wątku zdanie wg mnie Naxos i Paros można połączyć z
      ciekawszymi (jak dla mnie wyspami) niż Mykonos, to np Amorgos czy
      Folegandros, ale sie nie upieram bo de gustibus...
      Ja jakoś Mykonos nie kocham, za to pozostałe...achh..!

      Pozdrawiam. B.
      • Gość: native-hd Re: Naxos Mykonos Paros IP: 62.180.229.* 26.02.10, 12:40
        Dziękuję pięknie Bebiak za wyczerpujące informacje :)
        Rzeczywiście jest tak, że mam też z tym powrotem do Aten pewien
        kłopot. Nie jest tak, że mam fobię w tym temacie, ale przyznam, że
        lubię przygotować się na wszelką sytuację, by nie zostać postawiony
        przed sytuacją „bez wyjścia”.
        A jako że będzie z nami córeczka tym bardziej nie mam zamiaru
        tworzyć takie sytuacje.
        Stąd właśnie pomysł by wracać dzień wcześniej i ostatni dzień
        spędzić w Atenach.

        Troszkę mi raźniej, że Ty - Babiak i Ozlem podzielacie moje zdanie w
        tym temacie, co świadczy, że nie jestem ….. jakoś specjalnie
        wyczulony :))))

        Jak napisałem bazę planujemy na Naxos więc do Pireusu lub Rafiny
        jest wiele możliwości dotarcia i są one łatwe ;)
        Zresztą w Atenach ostatnio byłem w 1999 roku i mało pamiętam, więc
        na spokojnie coś tam się odświeży w pamięci. Muszę tylko znaleźć
        jakiś fajny nocleg w Atenach na koniec lipca ;)

        PS. Miałem nadzieje, że pod koniec lipca Meltami raczej występuje
        rzadko, a tu jednak nie :(

        • amigo50 Re: Naxos Mykonos Paros 26.02.10, 15:53
          Nie demonizujcie tego Meltemi! Piszecie w takim tonie, że jeszcze trochę a
          zacznę go bronić, choć go też nie lubię :-)
          Meltemi w teorii (czyli w książkach) występuje w lipcu i sierpniu, rzadziej w
          czerwcu i osiąga siłę 6 st B i trwa 3 - 4 dni.
          Jaka jest praktyka?
          Prawdopodobieństwo trafienia na Meltemi jest takie samo i w maju, i w czerwcu, i
          w lipcu, i w sierpniu, i w pierwszej połowie września też! Później
          prawdopodobieństwo trafienia na Meltemi jest mniejsze, ale za to zaczynają
          pojawiać się klasyczne jesienne sztormy. Nie jest to jednak tak, jak ktoś tutaj
          napisał, że we wrześniu i październiku to już tylko 8 i 9 B.
          Nieprawda. Powiedziałbym chyba, że wrzesień jest chyba najmniej "wyskokowy".
          Owszem trafia się, że przywieje, ale rzadziej i z mniejszą siłą.
          Jeśli chodzi o siłę wiatru, to podczas rejsów "dychę" na tamtym akwenie
          przeżyłem w lipcu (a wiało wtedy cały miesiąc a nie 3 - 4 dni i promy pływały
          tylko niektóre i to mocno sporadycznie). "dziewiątki" trafiały mi się już w
          maju, czerwcu, lipcu i sierpniu, "ósemki" - te już we wszystkich okresach
          pomiędzy połową maja a połową października. "Siódemek" i "szóstek" już nie
          liczę, ale terminy występowania j.w.
          Powtarzam jednak raz jeszcze: nie demonizujmy! Rzeczywistość wygląda
          zdecydowanie lepiej. To skąd u mnie tyle tych silnych wiatrów? W czasie tylu
          rejsów w tamtym regionie po prostu "się nazbierało". Nigdy jednak, nawet w tych
          najgorszych warunkach pogodowych, nie zdarzyło się ani mi, ani mojej załodze nie
          wrócić na czas do Aten.
          Gdyby ktoś chciał wiedzieć czy jest jakakolwiek prawidłowość na wystąpienie
          Meltemi? Tak, jest jedna. Jeżeli chcecie, to nawet będąc w zupełnie innej części
          świata możecie odpowiedzieć na pytanie: czy na Cykladach wieje Meltemi?
          Wystarczy spojrzeć na mapę pogodową dla tamtego regionu. Meltemi powstaje wtedy,
          kiedy nad Bałkanami usadowi się wyż a nad Turcją niż - ot, cała wiedza tajemna.

          A gdzie założyć Bazę?
          Ja zakładałbym na Paros i najchętniej i najlepiej w Paroikii lub jej
          bezpośrednim sąsiedztwie.
          • native-hd Re: Naxos Mykonos Paros 26.02.10, 16:32

            Amigo - wielki szacunek dla Ciebie i Twojej wiedzy o temacie.
            Na prawdę. Masz zupełną rację, że nie ma co demonizować ;))

            Ale ...

            Jednak co zrobić kiedy zawieje a na samolot trzeba wracać ;))

            Mnie oczywiście to ryzyko i tak nie odwiedzie od wyprawy na Cyklady, bo marzymy
            z żoną o niej kilka lat i ciągle wyskakiwało coś innego :))
            Rzeczywiście mało się słyszy, że w sezonie (lipiec, sierpień) zawieje zdrowo i z
            tego powodu miał Ktoś kłopoty.
            Cóż - Cyklady chyba są warte dreszczyku emocji ;))
Pełna wersja