Dodaj do ulubionych

Pozdro z San Diego

27.07.06, 20:56
witam wszystkich. siedze w stanach na work & travel. podobno w polsce jest
susza stulecia, plony nie rosna, zywnosc drozeje, przerwy w dostawach pradu.
opowiedzcie jak to wyglada bo nie moge sobie tego wyobrazic. wyglada na to ze
w san diego jest chlodniej niz w kraju.
pozdr
Obserwuj wątek
    • osielsko Re: Pozdro z San Diego 28.07.06, 07:43
      Thx za pozdrowienia.
      Susza ostra. Podobno od poczatkow pomiarow meteorologicznych nie notowano tak
      niklych opadow deszczu i tak wysokich temperatur!
      Z tymi przerwami w dostawach pradu to mala przesada. Wzroslo zuzycie bardzo
      mocno, natomiast dostawy sa biezace. Gorzej z woda, bo cisnienie wieczorem
      spada dramatycznie /zdaza sie, iz woda nie dochodzi pietro domku/. Oczywiscie
      zakazy podlewania ogordow, mycia samochodow itd. Slyszalem opinie lesnikow,
      ktorzy prosili mieszkancow, aby wynosili na skraj lasow pojemniki z woda dla
      zwierzyny.
      W rolnictwie plony co najmniej 30% mniejsze. Nasz pan premier Lepper uwalnia
      doplaty i subwencje dla poskodowanych:-) Poza tym mundurki w szkolach i takie
      tam inne wakacyjne news'y:-)

      Czym sie zajmujesz?
      • airmax1 Re: Pozdro z San Diego 01.08.06, 02:21
        witam!! jezdze na rykszach:) tzn jezdzilem. sponsor zalatwil mi inna robote. w
        biurze YES Poznan mowili ze to fajna praca, ze duzo mozna zarobic bo sa napiwki,
        nie trzeba sie martwic o klientow, duzo ludzi tym jezdzi bo jest goraco.. wiec
        martwilem sie tylko o kondycje i slonce. skontaktowalismy sie z kolesiami,
        ktorzy juz byli rok temu i bardzo zachwalali.. ze srednio ponad 100$ dziennie
        sie robi. pojechalismy i co sie okazalo.. ze te osoby ( z polski i innych
        panstw) tak rozdmuchaly te ryksze ze w tym roku przyjechalo 2x wiecej. a
        turystow nie przybylo . wiec niepotrzebnie martwilem sie o kondycje bo.. nie ma
        kogo wozic;] a slonce.. coz.. wieje wiatr z oceanu wiec sie tego nie odczuwa.. w
        kazdym razie stracilem na ryksze poltora miecha ( od 15 czerwca) i mam 530$ na
        koncie) to zalosnie malo. nie wiem jak inni sobie radza.. najlepsi sa ci
        wyszczekani i tubylcy.. oni zawsze maja klientow.. a ja jestem raczej spokojna
        osoba i kompletnie nie nadaje sie na ryksiarza w takich warunkach. turkow tu
        jest plaga, rosjan.. i polakow tez jest spora grupa. turkow nienawidzimy bo nie
        przestrzegaja zasad w kolejkach.. i jezdza jak chca. azjaci. no ale jak
        wspomnialem dostalem robote w hotelu hyatt na zmywaq i jestem zadowolony,
        poniewaz lubie gotowac i mam bliski kontakt z qcharzami. co najwazniejsze mam
        stala pensje i nie musze sie martwic o jutro. mam tez inne obowiazki jak
        segregacja sztuccow i talerzy, pomoc przy bankietach itp. program work & travel
        juz mi sie nie zwroci.. ale chce chociaz na podroze zarobic. ok to na tyle..
        pozdr dla niemcza i gminy!:D
        PS to moj hotelik ;]
        www.manchestergrand.hyatt.com/hyatt/hotels/index.jsp
        • zacisze1 Re: Pozdro z San Diego 01.08.06, 12:54
          Czesc. Pozdrowienia z Osielska.
          Obejrzalem hotel - zapachnialo wielkim swiatem. Piekne sale i restauracje.
          Chyba skonsumuje cos dzisiaj w naszej poczciwej Mysliwskiej.
          Trzymaj sie cieplo, wal turkow i szczesliwie wracaj do King Sizu.
          Wlodek
        • osielsko Re: Pozdro z San Diego 04.08.06, 08:08
          Gratuluje pomyslu:-)
          Hotel prezentuje sie okazale. Korzystalem z hoteli Hyatt, ale w San Diego
          jeszcze nie:-)

          Napisz, jak tam zycie wyglada, bo zapachnialo wielkim swiatem
          • airmax1 Re: Pozdro z San Diego 08.08.06, 03:30
            mieszkam w centrum SD w downtown (rog 14th i G sprawdzcie w maps.google.com:) na
            zdjeciu satelitarnym widac w centrum wiezowce. wsrod nich miedzy 4th i 6th, na
            poludnie od broadway jest gaslamp quarter - scisle centrum SD. sa tam drogie
            kluby i restauracje. w dzien generalnie zycie zamiera w miescie. wszyscy ida na
            spacer na bulwar. jest tam lotniskowiec muzeum CV-41 Midway, stare statki m. in.
            ten co gral w Master & commander. na poludnie jest seaport village - wioska z
            restauracjami seafood. pozniej idac na wschod mamy marine przy hyacie i
            marriocie.. widac jachty na zdjeciu. upalu w zasadzie nie czuc bo wieje z
            oceanu. zycie w miescie sie zaczyna po 18 kiedy ludzie z hoteli wychodza na
            kolacje i do klubow. w sobote cala 5th jest zakorkowana do poznych godzin
            nocnych(!!) podobnie 4th i 6th. SD jest zaprzeczeniem ameryki. tu wszyscy sa
            szczupli. laseczek duuuzo:D a autka tez wypasione jezdza. o 2 w nocy zamykaja
            wszystkie kluby i nagle robi sie bardzo tloczno na ulicach. pozniej miasto nagle
            pustoszeje. odbywaja sie tu rozne konwencje, lekarskie, dealerow harleya
            davidsona, byly tez tarki komixowe comic-con, koncerty tez sa.. wystepowali m.
            in katie melua i carlos santana. stalem pod brama wejsciowa i mimo to widzialem
            ich postacie. mieszkam qmplem i jeszcze z 3 fajnymi kolesiami. dwojka z nich
            tez pracuje ze mna w hyacie. smiesznie jest.
            napiszcie co w kraju. podobno pada od 3 dni. a na poludniu powodzie. i
            olimpijczykow juz wyasfaltowana1!!:) trza to oblac
            pozdr!
            • osielsko Re: Pozdro z San Diego 09.08.06, 08:59
              > napiszcie co w kraju. podobno pada od 3 dni. a na poludniu powodzie. i
              > olimpijczykow juz wyasfaltowana1!!:) trza to oblac
              > pozdr!

              Ulewa byla. Sporo wody, szczegolnie w Karkonoszach. Po miesiecznej suszy nagle
              opady. Klimat glupieje a...
              ...Twoj Niemcz pieknieje:-)
              Jak przyjedziesz to nie nie poznasz swojej wioski i nie bedziesz chcial wiecej
              jechac do stanow, taka metropolia z Niemcza sie robi:-) Leja asfalt az milo.
              • sant.ander Re: Pozdro z San Diego 09.08.06, 12:48
                Ciesz sie airmax, bo omijaja Cie wielkie manewry ;) Wrocisz na gotowe, a
                tymczasem my teraz musimy znowu jezdzic objazdami, bo Bydgoska robia :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka