Dodaj do ulubionych

Małe dziecko na Teneryfie

12.02.04, 13:42
Wybieram się z rocznym dzieckiem na T. Czy ktos może mi powiedzieć czy na
wyspie dostanę Gerbery[chodzi o obiadki, desery] i ewewntualnie czy są
drogie. W zeszłym roku byłem na Krecie i ceny tego typu artykułów powalały.
Co z cenami pieluch? Z góry dziękuje za wszelkie informacje.
Obserwuj wątek
    • Gość: Dunia Re: Małe dziecko na Teneryfie IP: *.kis.uni-freiburg.de 12.02.04, 15:25
      Wszystko zalezy, co i gdzie kupujesz. Jest duzo supermarketow, ktore sluza
      lokalnym mieszkancom i tam ceny jedzenia (nie wiem jak Gerberow, bo nie mam
      dzieci) i artykulow higienicznych sa naprawde niewygorowane. Natomiast w
      miejscowosciach turystycznych bywa odpowiednio drozej.
      Jesli bedziesz wynajmowal samochod, to moge Ci polecic takie niekoniecznie
      turystyczne centra handlowe... bez samochodu byloby chyba dosc trudno.

      Dunia
      • edytmark Re: Małe dziecko na Teneryfie 12.02.04, 22:24
        Gość portalu: Dunia napisał(a):

        > Wszystko zalezy, co i gdzie kupujesz. Jest duzo supermarketow, ktore sluza
        > lokalnym mieszkancom i tam ceny jedzenia (nie wiem jak Gerberow, bo nie mam
        > dzieci) i artykulow higienicznych sa naprawde niewygorowane. Natomiast w
        > miejscowosciach turystycznych bywa odpowiednio drozej.
        > Jesli bedziesz wynajmowal samochod, to moge Ci polecic takie niekoniecznie
        > turystyczne centra handlowe... bez samochodu byloby chyba dosc trudno.
        >
        > Dunia
        My będziemy w Golf del Sur. Czy w tej okolicy możesz coś polecić?
        • Gość: Maraska Re: Małe dziecko na Teneryfie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.04, 11:46
          Hej
          A ja mam pytanko do Ciebie dosc wazne dla mnie. Bo zrozumialam ze rok temu
          bylas z malutkim dzieckiem na Krecie, ile mialo z pol roku? I jak bylo? Jak to
          jest podrozowac z takim maluchem?
          Pytam sie bo sama za dwa miesiace zostane mama i bardzo bym chciala w wakacje
          gdzies pojechac, moze wlasnie na Krete, wiec bede wdzieczna bardzo, bardzo!!!
          za wszelkie informacje ...o podrozy samolotem takze.
          Osobiscie wyadaje mi sie ze to nie ejst jakis wielki problem, wiadomo ze trzeba
          inaczej zorganizowac sobie czas, ze lepiej poszukac hotelu o wyzszym
          standardzie itp, ale chyba taki maluch tez moze jechac z mama zwiedzac swiat:-)
          I tylko moj maz jest przerazony tym pomyslem:-)
          Jeszcze raz dzieki za wszelkie info i pozdrawiam
          Maraska
          • piko30 Re: Małe dziecko na Teneryfie 15.02.04, 01:25
            Sam zacząłem z roczną córką od Tunezji - wtedy braliśmy dla małej żarcie. Ale
            to są chyba nasze kompleksy, bo byli tam Angole czy Niemcy z kilkumiesięcznymi
            bereciami i dawali sobie radę - nie sądzę żeby mieli ze sobą jakieś zupki... No
            a kanary to po prostu Hiszpania, tylko trochę tańsza - przynajmniej 2 lata
            temu. Oczywiście dla dzieci było wszystko.
          • edytmark Re: Małe dziecko na Teneryfie 16.02.04, 09:49
            Gość portalu: Maraska napisał(a):

            > Hej
            > A ja mam pytanko do Ciebie dosc wazne dla mnie. Bo zrozumialam ze rok temu
            > bylas z malutkim dzieckiem na Krecie, ile mialo z pol roku? I jak bylo? Jak
            to
            > jest podrozowac z takim maluchem?
            > Pytam sie bo sama za dwa miesiace zostane mama i bardzo bym chciala w wakacje
            > gdzies pojechac, moze wlasnie na Krete, wiec bede wdzieczna bardzo, bardzo!!!
            > za wszelkie informacje ...o podrozy samolotem takze.
            > Osobiscie wyadaje mi sie ze to nie ejst jakis wielki problem, wiadomo ze
            trzeba
            >
            > inaczej zorganizowac sobie czas, ze lepiej poszukac hotelu o wyzszym
            > standardzie itp, ale chyba taki maluch tez moze jechac z mama zwiedzac swiat:-
            )
            >
            > I tylko moj maz jest przerazony tym pomyslem:-)
            > Jeszcze raz dzieki za wszelkie info i pozdrawiam
            > Maraska
            My byliśmy na Krecie, jak Weronika miała 8 miesięcy. Wprawdzie tylko na 9 dni,
            ale z perspektywy czasu żałowaliśmy, że nie pojechaliśmy na dwa tygodnie. Było
            to na przełomie września i października. W Polsce była już jesień, a tam pełne
            lato. To był dla niej raj. Wtedy zaczęła chodzić za raczkę, pojawiły się
            pierwsze dwa zęby. Była tak podekscytowana tym pobytem, że proces ich
            wyżymania był po prostu dla niej i przede wszystkim dla nas[chodzi o nocne
            spanie]w ogóle niezauważalny. Nie nalezy bać sie samolotu. Po pierwsze dla tak
            małych dzieci[do 10 kg] są specjalne łóżeczka, które montuje sie do ściany. W
            czasie startu dzieci są spinane specjalnym pasem do jednego z rodziców.Czarter
            Lotu oferuje nawet, mimo, że lecą za darmo specjalną paczuszkę z jedzeniem.
            [obiadek i deser z Gerbera] Jedynym minusem, ale bardzo malutkim jest to że
            dziecko nie ma swojego miejsca. Ale tym sie nie należy przejmować. Na Kretę
            leci sie około 2 godzin, a na Teneryfę około 6. Myślimy, że to wytrzymamay.
            Oczywiście wyjazd z takim małym dzieckiem powoduje to, ze należy zapomnieć o
            nocnym życiu. Ale my sobie z tym doskonale radziliśmy. Do hotelu wracaliśmy
            około 22,23. Wszędzie chodziliśmy z małą. Jedna ważna rzecz trzeba zabrać
            wózek, najlepiej spacerówkę. Tego wózka nie należy oddawać na bagaż-bo
            oczywiście zniszczą. My oddaliśmy go bezpośrenio przed wejściem do samolotu. Ma
            to ten plus, że po odprawie dziecko może być cały czas w wózeczku. Wózka nie
            zalicza się do bagażu. Na Krecie i w ogóle w Grecji nie ma takich Gerberków
            [chodzi o ich rodzaj ,jak u nas. To wiedzieliśmy juz wcześniej. Dlatego obiadki
            i deserki wzieliśmy ze sobą. Oczywiście podawaliśmy jej też normalne owoce.
            Pomarancze, winogrona i arbuzy bardzo jej smakowały. Weronika jest bardzo ufnym
            dzieckiem, kelnerzy za nia po prostu przepadali. Miało to swój plus, ze
            mogliśmy zjeść spokojnie obiad. Reasumując nie należy bać sie wyjazdów z tak
            małym dzieckiem. Dlatego zdecydowaliśmy się znowu jechaać razem tym razem
            zdecydowanie dalej, czyli na Teneryfę. Pozdrawiam.
        • Gość: Dunia Re: Małe dziecko na Teneryfie IP: *.kis.uni-freiburg.de 18.02.04, 12:29
          Rozgladaj sie za supermarketami Hyper Dino, zlokalizowanych przewaznie przy
          wyjazdach z miast i drogach przelotowych. Ja korzystalam glownie z dwoch: w
          okolicach El Medano (niedaleko od golf del sur, ale moze jest i cos blizej) i w
          Candelarii, oba widoczne z glownej drogi/austostrady, jesli bedziecie mieli
          rezydenta, to z pewnoscia Wam dokladnie wskaze droge. Sa tanie i dosc fajne, ale
          nie wiem, czy wybor Was zadowoli. Najwiekszy wybor jest w centrach handlowych Al
          Campo - o ile dobrze pamietam na Teneryfie sa dwa, jedno w La Lagunie kolo
          uniwersytetu, drugie (nowsze) na obrzezach Puerto de la Cruz, mozecie wpasc tam
          po drodze, jesli bedziecie robic wycieczke na polnoc.

          Dunia
          • edytmark Re: Małe dziecko na Teneryfie 18.02.04, 12:45
            Dzięki wszystkim za informacje!!Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka