Dodaj do ulubionych

2-3 dni w Barcelonie

10.02.11, 11:07
pytanie do tubylcow. gdzie dobrze zjesc ??
Obserwuj wątek
    • Gość: af-bcn łatwiej powiedzieć gdzie NiE zjeść - na LasRamblas IP: *.57.73.239.static.user.ono.com 10.02.11, 13:18
      www.botafumeiro.es
      | 93-218-4230
      ; D
    • c_x_v Re: 2-3 dni w Barcelonie 10.02.11, 14:43
      Jeśli ma być w miarę tanio to FresCo. Poszukaj informacji na tym forum :)
    • kissmygrass Re: 2-3 dni w Barcelonie 10.02.11, 16:04
      marcinoit napisał:

      > pytanie do tubylcow. gdzie dobrze zjesc ??

      www.spottedbylocals.com/barcelona/wok-yutaka/
      www.spottedbylocals.com/barcelona/wok-yutaka-ii/
      www.spottedbylocals.com/barcelona/can-josep/
      Ale tu można zapomnieć o menu del dia i przygotować się na menu po katalońsku.

      Jak się ma odrobinę ułańskiej fantazji, to polecam w 100% turystyczną pułapkę opisywaną w każdym przewodniku - Cal Pep. Tanio nie jest, ale chciałbym, żeby każda turystyczna pułapka miała taki klimat i takie jedzenie ;)

      W
      • marcinoit Re: 2-3 dni w Barcelonie 10.02.11, 18:36
        dzieki za sugestie. Wraz z Zona uwielbiamy mariscos napewno wiec wpadniemy do Botafumeiro. ciekawe czy marisco rownie dobre jak w pewnej knajpie w galici.
        na czym polega "polapka"?
        czekam na kolejne sugestie :) wazne aby bylo smacznie i klimatycznie ... cena nie koniecznie jest najwazniejsza
        • karnacja Re: 2-3 dni w Barcelonie 10.02.11, 20:22
          Witaj,

          Dobrze zjecie w restauracji Santa Anna na ulicy o tej samej nazwie.
          Warto ustawić się w kolejce wieczorem do La Fonda (okolice Placu Reial).
          Nie rozczarujecie się na pewno.

          Klimatycznie, dobrze i niedrogo zjecie w dzielnicy Barceloneta.
          Zmieszacie się z tłumem mieszkańców.

          Weż pod uwagę sugestię podaną wyżej aby być ostrożnym w jedzeniu
          przy Las Ramblas. Chociaż jadłam odlotowe tapas w restauracji przy deptaku.
          Nazwy obecnie nie pamiętam.

          Buen provecho!


          • marcinoit Re: 2-3 dni w Barcelonie 10.02.11, 21:14
            przez mysl nam nie przeszlojesc na Las Ramblas... choc spacerek obowiazkowy w dol do portu do Kolumba :)
            Osobiscie nie cierpie kolejek ( chyba uraz z minionej jedynie slusznej epoki) ale LaFonda robi dobre wrazenie wiec jesli juz to sprobujemy rezerwacji telefonicznej.
            mieszanie sie z tlumem tubylcow tez wydaje sie dobrym pomyslem choc brak znajomosci catalán moze sie okazac zgubna :)
            • karnacja Re: 2-3 dni w Barcelonie 11.02.11, 10:18
              marcinoit napisał:

              > Osobiscie nie cierpie kolejek ( chyba uraz z minionej jedynie slusznej epoki)
              ale LaFonda robi dobre wrazenie wiec jesli juz to sprobujemy rezerwacji telefonicznej.<

              Proszę popatrz na świat pragmatycznie analizując pewne sytuacje:)
              Kto lubi kolejki? Jeżeli gdzieś obecnie są kolejki to warto rozważyć
              stanie w nich. Nie doceniłeś mojej porady i próbujesz ją ulepszyć:)
              La Fonda nie przyjmuje rezerwacji telefonicznych. I dlatego ludzie
              ustawiają się w kolejce. Uwierz mi juz teraz. Warto.

              Tapas na Rambla o których pisałam wyzej są w połowie Rambli po prawej
              stronie idąc do Kolumba. Uwazne oko zauważy, że warto tam zajrzeć. Duzy
              wygodny bar, cały w drewnie i klientela zauwazalnie inna.

              Masz dobrą mapę miasta?
              • Gość: marcinoit Re: 2-3 dni w Barcelonie IP: *.124.223.220.dyn.user.ono.com 11.02.11, 17:52
                alez doceniam doceniam :) ale coz stoi na prtzeszkodzie sprobowac ulatwic sobie zycie?
                ale faktycznie sprawdzilem w necie ze knajpa nie przyjmuje rezerwacji... trudno jesli kolejka bedzie akceptowalna postoimy ( duzo zalezy od dziecka ) jesli nie trudno obejdziemy sie smakiem. jest tyle innych propozycji ze mozna bedzie odzalowac jedna nawet tak dobra knajpe.
                mapy nie mam... kupie na miejscu albo zapytam jakiegos tubylca o droge :)
    • Gość: Ja Re: 2-3 dni w Barcelonie IP: 113.68.112.* 11.02.11, 12:09
      El Reloj na Via Laietana, tuż przy wejściu do dzielnicy gotyckiej, niedaleko od katedry. Kulturalna obsługa, wysoki standard, bardzo dobre owoce morza (zwłaszcza paella de mariscos)
    • bebiak Re: 2-3 dni w Barcelonie 12.02.11, 16:56
      A ja byłam bardzo zadowolona z moich kolacji na Placa Sant Josep Oriol (w pobliżu kościoła Santa Maria del Pi; stojąc na Rambli z oczami w kierunku Placa Catalunya - po prawej stronie i ciut bliżej niż stacja metra Liceu - jeśli szukać na mapie).
      Miejsce nazywa się Taller de Tapas - to nie bar a bardziej restauracja stąd ceny niezbyt niskie ale nie znowu jakieś odstające w górę od reszty Europy, no i kolejka od ok. 20-tej niestety. Jak zauważyłam tak do 19-tej szansa znalezienia stolika bez problemu, a po 20-tej już kolejka. Gdyby"coś" służę (mailowo) zdjęciem wejścia celem lepszego rozpoznania na miejscu;)
      Nieźle mnie nakarmiono ponadto na Placa Reial, ale nie pamiętam nazwy restauracji (a tam kilka jest). To taka narożna restauracja a ja siedziałam (na zewnątrz) jakoś blisko wejścia do hotelu/hostelu "Kabul". Tu też było całkiem przyzwoicie, ale wolałam wspomniane Taller de Tapas.
      Pozdrawiam. B.
      • bebiak Re: 2-3 dni w Barcelonie 12.02.11, 16:59
        Doprecyzuję (szczególnie w nawiązaniu do kolejki do polecanej restauracji), że w Barcelonie bawiłam na przełomie kwietnia i maja ubiegłego roku.
        B.
        • Gość: marcinoit Re: 2-3 dni w Barcelonie IP: *.124.223.220.dyn.user.ono.com 12.02.11, 22:09
          dzieki za kolejne porady . tlum od 20 nie dziwi , o tej porze mniej wiecej, Hiszpanie zwykli jadac kolacje. moja ulubiona knajpe np otwieraja o 21.00 :) tyle ze tam mozna zarezerwowac stolik
    • buj_w_chucie Wszedzie gdzie beda tubylcy... 15.02.11, 15:17
      ... i gdzie nie bedzie menu po angielsku. A jak znajdziesz restauracje, gdzie nie bedzie takowego rowniez po kastylijsku, to wal w ciemno.
      • karnacja Pinchos/pintxos 16.02.11, 11:50
        Chcę rownież zwrócić Twoją uwagę na ulicę i plac Montcada w dzielnicy El Born.
        W czasie tak krótkiego pobytu być moze nie starczy czasu i cierpliwości (ciagłe kolejki)
        aby zajrzeć do Muzeum Pissaso. Ale gdybyscie tam dotarli to goraco polecam bardzo
        ciekawe kulinarnie miejsce - Euskal Etxea. Mieści się tuż przy placu M. Mają doskonałe
        tapas i pinchos które warto przedstawić swoim kubeczkom smakowym:). Jeżeli bedziesz
        chciał zabrzmieć prawie lokalnie zamów je jako pintxos.

        Na tej ulicy jest jeszcze jedna szeroko polecana światynia kulinarna - El Xampanyet.
        Podobno super klimatyczne miejsce z tapas, cava i klimatem. Niestety, nie mogłam
        tego doznać empirycznie poniewaz w sierpniu, gdy tam byłam, było zamknięte wakacyjnie.
        Być może zdecydujesz się je odwiedzić i podzielisz się wrażeniami.

        Buen provecho!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka