pucaluta
13.04.14, 22:45
Witajcie,
dawno dawno temu (to nie będzie bajka) zarezerwowaliśmy sobie rodzinnie bilety do Malagi. Ciągle mieliśmy w pamięci, że to jeszcze dużo czasu a tymczasem minuty uciekają i długi weekend majowy zbliża się nieubłaganie a my niewiele mamy ustalone. Szukam więc u Was pomocy i wsparcia, bo gdzie indziej jeśli nie tu? :)
Lecimy rodzinnie do Malagi na tydzień. Planujemy objazdówkę, jeszcze się zastanowimy, jak to zrobić, ale na wstępie borykamy się z problemem samochodu - jesteśmy z dziećmi i choć zaprawione w bojach z pewnością nie będą aż tak spokojne i cierpliwe jak my po takiej podróży. Zastanawiamy się nad tym, czy brać samochód prosto z lotniska około północy (w zasadzie bliżej 1 w nocy) i jechać gdzieś (gdzie to jeszcze ustalimy), czy przeczekać te parę godzin na lotnisku w Maladze, dzieci się prześpią, my (hm, niekoniecznie?) odpoczniemy i wsiądziemy rano w auto. Koszt opłaty dodatkowej (około 40 Euro) nie jest może zaporowy, ale bardziej obawiam się, że w nocy, po godzinach pracy biura trudniej będzie cokolwiek ustalić niż normalnie. I tu klasycznie: - czy czekać czy jechać od razu? I gdzie wypożyczyć - kilka miejsc patrzyliśmy, generalnie już wiemy, że siedziska zabierzemy pewnie z domu i tam zostawimy (chyba że zostanie nam miejsce), bo to jednak znacznie taniej wyjdzie i będziemy wiedzieli, co mamy dla dzieci, że czyste itd. Kwestie połowy baku mniej nas bolą, bo my pewnie wyjeździmy, ale mam już mętlik w głowie od pozostałych spraw.
Przede wszystkim czeka nas zdecydowanie dokąd i jaką drogą będziemy jeździć - no i gdzie spać, ale to już na kolejne wpisy (chyba że ktoś już dziś ma świeże informacje - część tu to odświeżane wątki sprzed kilku lat...).
Będę wdzięczna za pomoc, póki co - w temacie komunikacji :) czy na Gibraltar warto jechać z dzieciakami?