brunotrzypiatki 02.06.03, 21:14 www.wprost.pl/ar/?O=44420 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: madzia Re: Dlaczego Polki lubia Barcelone ? IP: *.nsm.pl 03.06.03, 10:49 czytalam ten artykul ale nie sadze zeby kazda wyjezdzala tam tylko po to zeby zarobic.. ja naprzyklad jade tam w celach tylko turystycznych:) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.lomanczyk Re: Dlaczego Polki lubia Barcelone ? 03.06.03, 13:45 Wiesz co, jesli tylko z takimi kobietami masz do czynienia, to szczerze Ci wspolczuje, choc pewnie jest w tym tez troche Twojej wlasnej winy. Ale postaraj sie nie odreagowywac swojej frustracji i problemow z kobietami na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
afffa Kto ma problem ? 03.06.03, 15:02 kasia.lomanczyk napisała: > Wiesz co, jesli tylko z takimi kobietami masz do czynienia, to szczerze Ci > wspolczuje, choc pewnie jest w tym tez troche Twojej wlasnej winy. Ale > postaraj sie nie odreagowywac swojej frustracji i problemow z kobietami na > forum. Facet podal link do artykulu ( skad inad ciekawego). Artykul zawiera wiele konktetnych faktow. Analizuje pewne zjawiska. Wyjasnia, w jakim celu kilka tysiecy Polek( i nie tylko) rocznie jezdzi do Hiszpanii. ( te kobiety wcale temu nie zaprzeczaja) Twoje wnioski: -Facet ma doczynienia z "takimi" kobietami, -Facet zasluguje na wspolczucie, -Facet jest czemus winny, -Facet odreagowuje jakas frustracje, -Facet ma problemy z kobietami. Kasiu, teraz moje wnioski: Masz powazny problem. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.lomanczyk Re: Kto ma problem ? 03.06.03, 22:09 Widzisz, sęk w tym, że bruno zgeneralizował, pisząc: "kobiety". Ja akurat lubię Barcelonę, ale nie zaliczam się do grupy kobiet opisanych w artykule, więc wkurzyło mnie takie uogólnienie. Nawiasem mówiąc, nie widziałam ani w Barcelonie, ani w okolicach żadnych Polek świadczących usługi seksualne. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.lomanczyk Re: Kto ma problem ? 03.06.03, 22:50 W sumie zapomniałam dodać: bruno trochę mnie wkurzył już wcześniej swoim wątkiem na innym forum: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=150&w=5781329&a=5781329&v=2&strona=0 . Wtedy nie chciało mi się reagować, ale jak go zobaczyłam nawet tutaj, na forum o mojej ukochanej Hiszpanii, to mnie krew zalała. Może to Ci coś wyjaśni. Stąd właśnie te moje daleko idące wnioski. Odpowiedz Link Zgłoś
afffa Re: Kto ma problem ? 04.06.03, 01:45 kasia.lomanczyk napisała: > W sumie zapomniałam dodać: bruno trochę mnie wkurzył już wcześniej swoim > wątkiem na innym forum: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? > f=150&w=5781329&a=5781329&v=2&strona=0 . Wtedy nie chciało mi się reagować, ale > > jak go zobaczyłam nawet tutaj, na forum o mojej ukochanej Hiszpanii, to mnie > krew zalała. Może to Ci coś wyjaśni. Stąd właśnie te moje daleko idące wnioski. Twoj link niestety nic nie otwiera, wiec trudno mi sie wypowiadac.... >Widzisz, sęk w tym, że bruno zgeneralizował, pisząc: "kobiety". Nigdzie w jego poscie tego nie widze... Moze jednak masz jakis problem? Pozdro. PS. Hiszpanii nie cierpie osobiscie. Widzialem wiele bardziej interesujacych miejsc i w Europie i na swiecie, pryjazniejszych ludzi, czystsze miasta .No i mniej betonu i wiecej zieleni.... Nawet plaze sa piekniejsze , chocby na Arubie , Barbados czy w Meksyku. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.lomanczyk Re: Kto ma problem ? 04.06.03, 07:40 A ja akurat Hiszpanie lubie. A na Arube i Barbados mnie nie stac. Moj link wystarczylo skopiowac CALY. Ale wklejam go jeszcze raz. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=5781329 Moze w swietle innych wypowiedzi bruna wyjasni sie, o co dokladnie mi chodzilo. A (lopatologicznie) chodzilo o to, ze bruno wszystkie kobiety mierzy swoja miara. mimo wszystko pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.lomanczyk Re: Kto ma problem ? 04.06.03, 07:44 afffa napisała: > >Widzisz, sęk w tym, że bruno zgeneralizował, pisząc: "kobiety". > > Nigdzie w jego poscie tego nie widze... OK< sorry, nie napisal "kobiety" tylko "Polki" (w tytule). Zrobilam blad, bo nie odpowiadalam na post majac go przed oczami. Na jedno jednak wychodzi. Zwlaszcza, ze akurat na tym forum wypowiadaja sie raczej dziewczyny podrozujace w celach turystycznych, nie "zarobkowych". Odpowiedz Link Zgłoś
afffa Bruno 04.06.03, 17:26 Nie zebym tu komus byl adwokatem, ale znalazlem na tym forum Bruno Bruno5 Bruno55 Bruno555 Brunotrzypiatki Brunotszypiatki To ten sam? na pewno? Zalogowani i nie, Ty podalas akurat link do Postu niezalogowanego, z AOL, Polakow uzywajacych serwera AOL jest...milion, moze wiecej? A nicka mozesz tam sobie wybrac jakiego chcesz. No, wiec bez przesady juz. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.lomanczyk Re: Bruno 04.06.03, 22:21 To raczej ten sam koleś. Nieistotne zresztą, nie ma się przecież o co sprzeczać - bo chyba nie o jakiegoś durnego bruna? Tak w ogóle to jest to kolejny dowód na moją teorię, że nie należy wdawać się w ciągnące się na różnych forach sprzeczki. Zobacz, bruno rzucił hasło i więcej się tu nie pojawił. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ardees Re: Dlaczego Polki lubia Barcelone ? IP: *.lan / 192.168.0.* 06.06.03, 22:55 Ja na przykład lubię Barcelonę bo tam jest pięknie. Niektórzy wszedzie widza podteksty. Odpowiedz Link Zgłoś
macacz Re: Dlaczego Polki lubia Barcelone ? 07.06.03, 03:33 Gość portalu: ardees napisał(a): > Ja na przykład lubię Barcelonę bo tam jest pięknie. Niektórzy wszedzie widza > podteksty. Jest peknie. Jesli ktos lubi brud, smrod i ubostwo, to naprawde powinien byc bardzo zadowolony z wizyty w barcelonie. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ardees Re: Dlaczego Polki lubia Barcelone ? IP: *.lan / 192.168.0.* 09.06.03, 19:03 Oprócz brudu smrodu i ubostwa które tak wszem i wobec opiewasz jest w Barcelonie również Sagrada Familia. Barri Gotic i katedra. Jest Palau Nacional. Font Magica. Parc Guell. Casa Battlo i Casa Mila. Port Vell. Stadion Olimpijski i Camp Nou. Mnie to wystarcza. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
macacz Re: Dlaczego Polki lubia Barcelone ? 09.06.03, 19:24 Widocznie mamy po prostu inne oczekiwania i zapatrywania na to, co komu wystarcza.... Z dziesiatek miast, w ktorych bylem, kazde ma swoj lokalny charakter. Nie wszystkie sa piekne i czyste , rzecz jasna , ale w kazdym jest COS. Oprocz, oczywiscie, pojedynczych obiektow do zwiedzania, rozrzuconych luzno po miescie. Zwiedzanie zwiedzaniem, ale w koncu nie po to jedzie sie do miasta, by spedzac cale dnie na ogladaniu staroci, wystaw i muzeow... Dla przykladu: Bardzo podoba mi sie Montreal. "Zaliczylem" z przewodnikiem wszystko, co bylo w programie zwiedzania, ale najmilej wspominam upalne wieczory nad rzeka, na nabrzezu pelnym muzyki, ludzi piknikujacych do pozna w noc wprost na trawnikach popijajacych winko. Mnostwo barow na nabrzeznych dokach i swietne zgraniie nowej i starej architektury. Montreal z tym mi sie bedzie zawsze kojarzyl, a nie na przyklad z jakims kosciolem czy stadionem olimpijskim. Barcelona zas to dla mnie brud Bari Gotic i Ramblas, won odchodow plynacych sciekiem tuz pod powierzchnia ulic od ktorej trudno uciec, mnostwo bezmyslnie wylanego betonu w okolicach nabrzeza, brak plynnego przejscia ze "starego" do "nowego". Wrzaski pijakow do 3 nad ranem i brudne niesamowicie zadymione bary, pelne dziko patrzacyh wookolo tubylcow z ktorymi w dodatku nijak nie mozna sie porozumiec. Niemniej, dzis wcale nie zaluje, ze tam pojechalem, bo wszystkiego trzeba sprobowac. Po prostu, moja noga wiecej tam w zyciu nie postanie i tyle. Pozdrawiam. PS Jesli postudiujesz troche to forum, to zapewne zobaczysz, ze wcale nie jestem odosobniony w swej opinii nt Barcelony. Odpowiedz Link Zgłoś