Gość: bodro IP: *.dozamel.ssk.pl 25.08.03, 11:36 Jak w temacie.Proszę o opinie bo nie wiem co kupić :(( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasia.lomanczyk Re: Jaki przewodnik po Barcelonie polecacie? 25.08.03, 19:50 Jesli to ma byc tylko dwu- lub trzydniowe zwiedzanie, albo w ogole jednodniowa wycieczka, to polecam przewodnik Pascala po części wschodniej Hiszpanii. Barcelona jest tam szczegółowo opisana, są propozycje tras spacerów i dokładne wskazówki gdzie i jak dojechać. Jeśli masz jakiekolwiek pytania, to służę też podpowiedziami, byłam w tym mieście kilkanaście razy. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej_szpak Re: Jaki przewodnik po Barcelonie polecacie? 28.04.18, 10:40 Przewodnik Zaręby jest bardzo dobry polishwords.com.pl/ebooki/barcelona-przewodnik-celownik-wydanie-1/babar1_ebook Klasyczny przewodnik Michelina tez ciekawy chociaz skrotowy polishwords.com.pl/ebooki/barcelona-michelin-wydanie-1/bebam1_ebook Ja tez kupilem przewodnik po Katalonii bo chce zwiedzic okolice Barcelony polishwords.com.pl/ebooki/katalonia-barcelona-costa-brava-i-costa-dorada-travelbook-wydanie-2/bekan2_ebook Odpowiedz Link Zgłoś
snajperka Re: Jaki przewodnik po Barcelonie polecacie? 25.08.03, 21:02 Bardzo polecam przewodnik Wiedzy i Życia "Barcelona i Katalonia". Moim zdaniem jest znakomity. Rzetelne informacje,piękne zdjęcia,mapki,bardzo ładna szata graficzna. Trochę kosztuje (55 zł) ale warto. Pozdrawiam S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mojito Przewodniki po Barcelonie w jezyku angielskim. IP: *.telan.pl 25.08.03, 22:02 Witaj slonecznie, Jezeli znasz angielski moge Tobie przeslac przewodniki po Barcelonie. Gratis. Mam juz Barcelone za soba i nadmiar przewodnikow. Pozdrowienia, mojito. Odpowiedz Link Zgłoś
macacz Ja takze 27.08.03, 16:11 Barcelone mam za soba i chetnie za darmoche wysle tobie wszystko nt tego miasta ( po nangielsku)-mapka, przewodnik , gdyz moja noga juz tam nigdy nie postanie. Znajomym zas tej literatury nie oddam, bo dobrze im zycze i nie chce by kiedykolwiek pojechali w ten syf. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mojito Barcelonski punkt widzenia. IP: *.telan.pl 27.08.03, 16:39 Witaj Amigo, Punkt widzenia zalezy od miejsca lezenia :))). W Barcelonie lezalem bardzo dobrze. Ole! Slonecznie pozdrawiam, mojito. Odpowiedz Link Zgłoś
macacz Re: Barcelonski punkt widzenia. 28.08.03, 15:40 Gość portalu: mojito napisał(a): > Witaj Amigo, > Punkt widzenia zalezy od miejsca lezenia :))). W Barcelonie lezalem bardzo > dobrze. Ole! Cha, cha, ja wole bardziej wyrafinowane pozycje ! Wole kleczec, stac albo nawet wisiec w NY. Dzis tez slonecznie, Macacz. Odpowiedz Link Zgłoś
magdusia74 Re: Jaki przewodnik po Barcelonie polecacie? 27.08.03, 22:05 Witajcie Ja też wybieram się do Barcelony, na trzy miesiące i poszukuję dobrego przewodnika. Znam angielski i chętnie bym przejęła :) przewodnik. Jestem z Warszawy. Problem w tym, że wyjeżdżam 2 września, więc czasu już mało, jesli któryś z was jest rzeczywiście zainteresowany pozbyciem się przewodników, proszę o kontakt na konto w gazecie albo tlen cafe_con_leche@o2.pl, mam tam podłaczenie do gadu gadu Pozdrawiam Magda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mojito Przewodniki i mapy po Barcelonie IP: *.telan.pl 27.08.03, 23:59 Hola Magdo, Napisalem do Ciebie na cafe_con_leche z prosba o podanie adresu wysylkowego. Gdyby e-mail nie dotarl daj znac tutaj. Slonecznie pozdrawiam, mojito. Odpowiedz Link Zgłoś
macacz Re: Jaki przewodnik po Barcelonie polecacie? 28.08.03, 15:42 magdusia74 napisała: Problem w tym, że wyjeżdżam 2 września, więc czasu już mało, jesli > któryś z was jest rzeczywiście zainteresowany pozbyciem się przewodników, > proszę o kontakt na konto w gazecie albo tlen cafe_con_leche@o2.pl, mam tam > podłaczenie do gadu gadu > Pozdrawiam > Magda Watpie, aby moja przesylka doszla do tego czasu, szkoda. Mieszkam w NY. W Wawce bede dopiero 22 wrzesnia niestety. Niemniej, zycze milyc (ha, ha !) wrazen z Barcy-Szmarcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mojito Przesylka w drodze. IP: *.telan.pl 29.08.03, 12:33 Buenas tardes Amiga, Od wczoraj przesylka w drodze do Ciebie. Przewodniki i mapy. Dotra jutro. Slonecznie pozdrawiam i bon voyage, mojito. Odpowiedz Link Zgłoś
sebmagda Polecam ONLINE http://www.zwiedzaj.com 13.09.03, 13:27 Jest aktualny, choc jeszcze sporo do zrobienia. No i mozna sie zawsze spytac. Odpowiedz Link Zgłoś
jolaa23 Re: Jaki przewodnik po Barcelonie polecacie? 15.09.03, 11:35 bardzo dobry jest przewodnik pascala, ale aby uniknąć wydatków możesz zajrzeć do internetu, niedawno wróciłam z Barcelony i tak naprawdę niewiele skorzystałam z przewodnika. Na miejscu jeżdżą autobusy wycieczkowe czerwone, niebieskie i pomarańczowe te ostatnie są najlepsze bilet kosztuje 16 euro dostaje się słuchawki do uszu i wybiera się język, w którym tłumaczone są informacje o danym obiekcie. Takim autobusem objeżdżasz całą Barcelonę , zatrzymując się tam gdzie chcesz i po zwiedzeniu wsiadasz i jedziesz dalej, autobusy kursują dosłownie co chwilkę. Osobiście polecam Sagradę Familię od 200 lat w budowie, park Guela - tego nie można opuścić, oczywiście główna ulica La rambla i pomnik Kolumba. Na zwiedzenie wszystkiego trzeba około 3 dni minimum. barcelona jest cudna. Udanego zwiedzania Odpowiedz Link Zgłoś
macacz Ja tez polecam 18.09.03, 14:21 jolaa23 napisała: Osobiście polecam Sagradę Familię od 200 > > lat w budowie, park Guela - tego nie można opuścić, oczywiście główna ulica La > rambla i pomnik Kolumba. Na zwiedzenie wszystkiego trzeba około 3 dni minimum. > barcelona jest cudna. tak, ja Ci tez polecam pomnik Kolumba, warto go zwiedzic ;-)) Szaroburoczarny , zardzewialy, brudny slup na dole przy wejsciu do portu. Uwazaj na samochody na rondzie- jada jak wariaci nie zwracajac zadnej uwago na ludzi. Uwazaj tez na lumpow, ktorzy obsiadaja okolice pomnika oraz okoliczne trawniki.- smierdza a niektorzy wymiotuja. Najbardziej polecam Ci przejsc sie z Placa de Catalunya La Ramblas wlasnie do pomnika Kolumba, to fajna wycieczka.... Moga Cie okrasc w zasadzie juz na Pkaca de Catalunya, ale przy odrobinie szczescia doniesiesz kase nawet do polowy LaRamblas, gdzie smacznie sie pozywisz w lunch za 30 Euro. No a potem od razu szybciutko do pomnika, bo na jego zwiedzanie potrzeba jakichs 10 sekund, wiec nie zwlekaj ! Tak, Barcelona jest sliczna ! Odpowiedz Link Zgłoś
snajperka macacz to uprzedzony nudziarz. 22.09.03, 22:41 Juz mi sie znudzily jego komentarze na temat Barcelony. mnie sie tam podoba,bylam 2 tygodnie,codziennie chodzilam na ramblas i jakos mnie nie okradli. na rondzie nikt mnie nie przejechal,nie bylo tam kierowcow jezdzacych jak wariaci. a przy pomniku kolumba sa fajne lwy,kazdy jest w innej pozycji,ja sie im przypatrywalam bardzo dlugo,ale to po prostu trzeba dostrzegac. poza tym,jakby ktos nie wiedzial,na szczyt kolumba mozna wjechac winda i jest stamtad b.fajny widok. to chyba potrwa troche dluzej niz 10 sekund?... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jolamala Narzekajacy ciagle macacz. 23.09.03, 05:41 Witaj snajperko, Zgadzam sie z Toba co do macacza. Wieczny malkontent. Jezeli nie znalazl (zmacal) niczego godnego uwagi i rozrywki w Barcelonie to cieniutki z niego macacz. Jemu nic sie nigdy nie podoba. Smecacy smutas. Po prostu pendejo. Pozdrowionka, jolamala. Odpowiedz Link Zgłoś
jolamala I jeszcze jedno... 23.09.03, 05:46 Barcelona jest wspaniala, urzekajaca i zmyslowa. Do diabla z dretwa opinia macacza. Odpowiedz Link Zgłoś
macacz Nie dziweczyny 23.09.03, 17:11 jolamala napisała: > > Barcelona jest wspaniala, urzekajaca i zmyslowa. > Do diabla z dretwa opinia macacza. To nie ja jesten nudny pendejo tylko wy jestescie biedaczkami, ktore stac jedynie na wycieczke autobusem do osranej Barcelony. Dlateo was tak to miejsce zachwyca i gadacie o nim tak, jakby tam naprawde bylo cokolwiek ciekawego. A w porownianiu z 1000 innych miast na swiecie, po prostu nie ma i tyle.... Znamienne- ludzie ktorzy troche po swiecie krazyli, nawet sie nie przyznaja do odwiedzannia Barcelony, bo wstyd. Natomiast skazani na tania wycieczke do najtanszego dostepnego z polskiego biura pozdrozy miejsca- pieja z zachwytu, no bo niby co maja robic? Szpanowac wycieczka na Sniezke? Odpowiedz Link Zgłoś
jolamala Barcelona wedlug macacza. 23.09.03, 21:58 Witaj macacz, Sadzilam, ze strzasniesz pyl i przylepione do Twoich sandalkow i skarpetek gowienko i nie pojawisz sie wiecej na forum Hiszpania. Mylilam sie, jestes jak bumerang ponownie. Nie ma na Ciebie sposobu. Jestes jak cheap suit all over. Ma prawo nie podobac sie Tobie Barcelona. Wyraz swoja opinie i skoncz na tym. Ty prowadzisz krucjate. Podejrzewam, ze przydarzylo sie Tobie cos gownianego podczas podrozy. Niektorzy "turysci" prawie prosza sie aby cos takiego im sie przytrafilo. Ty prawdopodobnie jestes jednym z nich. Co do mojego stanu majatkowego i sposobu w jaki podrozuje do not (ass)ume too much. Najwyrazniej wyobraznia nie jest Twoja mocna strona. I jezeli bedziesz przypuszczal nieuzasadnienie za duzo to bedzisz asshole. Na razie jestes w polowie drogi aby sie nim stac. Jezeli chcesz, podaj mi miasto, ktore na Tobie zrobilo duze wrazenie i wymienimy opinie. Moze byc Nowy Jork, moze byc kazde inne. And again, please do not (ass)ume too much semi-asshole. Z turystycznym pozdrowieniem, jolamala. P.S. Uwazaj na siebie w autobusie numer 175. Niepokoje sie o Ciebie. Raz jeszcze cieplutko pozdrawiam, jm. Odpowiedz Link Zgłoś
macacz Re: Barcelona wedlug macacza. 24.09.03, 14:21 jolamala napisała: > Witaj macacz, > Sadzilam, ze strzasniesz pyl i przylepione do Twoich sandalkow i skarpetek > gowienko i nie pojawisz sie wiecej na forum Hiszpania. Mylilam sie, jestes > jak bumerang ponownie. Nie ma na Ciebie sposobu. Jestes jak cheap suit all > over. Ma prawo nie podobac sie Tobie Barcelona. Wyraz swoja opinie i skoncz na > tym. Nie , ja nie prowadze krucjaty. Umiejetnie wybilem z glowy pomysl wyjazdu do Barcelony ( takze innych miast w Hiszpanii ) memu wsoplpracownikowi. Zreszta, nawet sie nie musialem zbytno napracowac- obejrzal tylko zdjecia, pokiwal glowa i spytal, czy to rzeczywiscie Barcelona. Bo to, co pokazuja na zdjeciach w przewodnikach i na necie wyglada zupelnie inaczej. Ja zas fotografuje miasta jakimi sa. Owszem, przyznaje- na forum czytanym glownie przez Polakow zamieszaklych w Polsce, moja "krucjata" moze wydawac sie dziwna lub nie na miesjcu. W koncu- gdzie mozecie sobie wyjechac nad cieple morze lub sloneczna plaze? Hiszpania, Grecja, Wlochy, Chorwacja? A i to robi sie ostatnio drogie przy postepujacej pauperyzacji statystycznego obywatela RP. Natomiast dla kogos kto ma zamiar sie kiwac w samolocie 8 godzin by doleciec do Barcelony- moja pisanina ma i powinna miec sens. Bo plaze 1000 razy ladniejsze, milsi, CZYSCI i nie smierdzacy ludzie, piekne resorty i ciekawe miejsca sa w zasiegu 2-3 godzin lotu samolotem. Ty prowadzisz krucjate. Podejrzewam, ze przydarzylo sie Tobie cos > gownianego podczas podrozy. Nie, naczytalem sie tylko wszelakiego typu skarg na tym forum, glownie od obrabowanych dziewczyn. Ja jestem ostrozny, w koncu jezdze do Polski dosc czesto wiec mam odpowiednie nawyki. Niektorzy "turysci" prawie prosza sie aby cos > takiego im sie przytrafilo. Ty prawdopodobnie jestes jednym z nich. Na szczescie mnie nie znasz ,a ale nie dziwie sie Twym "zalozeniom". Polak wie, Polak potrafi, Polak to, Polak tamto. Stad oczywiscie wiesz lepiej niz ja sam kim ja jestem. > Co do mojego stanu majatkowego i sposobu w jaki podrozuje do not (ass)ume > too much. Jaka ty jestes beznadziejnie glupia, skarbie.( To nie przypuszczenie, to stwierdzenie) Ja nie mam przypuszczac, a Ty mozesz? Bo wlasnie przypuszczenie are linijek wyzej? Ty mozesz zakladac ,ze ja jestem taki czy siaki, a ja nie moge nic zakladac na Twoj temat? Dlaczego? Podwojne, polskie standarty? Aha , i daruj sobie ten angielski. Albo pisz po polsku, albo po angielsku. Chociaz, z drugiej strony , w tym komicznym kraju, gdzie co drugie slowo to slowo -klucz : k.a mac, trudno znalezc polskie nazwy,autentycznie polskie produkty, polska swiadomosc. >Najwyrazniej wyobraznia nie jest Twoja mocna strona. I jezeli > bedziesz przypuszczal nieuzasadnienie za duzo to bedzisz asshole. No to Ty wlasnie jestes ASSHOLE !!!Bo przypuszczasz "ieuzasadnienie". Uwazaj, bo sie kiedys zatrujesz wlasnym baczkiem z tylka ! > Na razie jestes w polowie drogi aby sie nim stac. Powodzenia w Twej drodze. Jestes juz w 3/4. > Jezeli chcesz, podaj mi miasto, ktore na Tobie zrobilo duze wrazenie i > wymienimy opinie. Moze byc Nowy Jork, Mam nadzieje, ze mimo calej swej bezczelnosci, nie smiesz porownywac NY do Barcelony... A jesli chodzi o duze miasta, ktore zrobily na mnie pozytywne wrazenie to sa to (oczywiscie jako przyklad)-Montreal, Praga i Gdansk. Oraz dziesiatki malych miast , na przyklad w Nowej Anglii. O Europie nawet nie wspominam, bo za dlugo by to wyliczac. moze byc kazde inne. And again, please > do not (ass)ume too much semi-asshole. > Z turystycznym pozdrowieniem, > jolamala. > > P.S. Uwazaj na siebie w autobusie numer 175. Niepokoje sie o Ciebie. Nie martw sie, do Polski jezdze sporadycznie i stac mnie na taksowke. A na ogol i tak odbieraja mnie z lotniska znajomi. > Raz jeszcze cieplutko pozdrawiam, > jm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: Nie dziweczyny IP: *.pedhemat.am.wroc.pl 23.09.03, 22:19 Przegiąłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
macacz Re: Nie dziweczyny 24.09.03, 13:56 Gość portalu: Gosia napisał(a): > Przegiąłeś. Eat me. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: Jaki przewodnik po Barcelonie polecacie? IP: *.pedhemat.am.wroc.pl 16.09.03, 14:55 W Empikach i księgarniach jest spory wybór przewodników, w sumie treścią podobnych. Osobiście polecam Pascala, jest praktyczny i w miarę aktualny choć bez obrazków. Odpowiedz Link Zgłoś
jolamala Nowojorskie barrios bajos - przypadek macacza. 25.09.03, 00:03 Witaj ponownie macaczu, Ciesze sie, ze zajrzales znowu na forum Hiszpania. Niepokoilam sie troche czy udalo sie Tobie splukac wreszcie zapach moczu ktorym przesiakles tak dokladnie w Barcelonie. Czy moze jeszcze troche pachniesz moczem? Prosze napisz, jak to sie stalo, ze Ty taki ostrozny mezczyzna "wdepnal" w Barcelone? Czy tylko w Barcelone? Nic nie piszesz o innych miastach hiszpanskich. Ciebie znam dobrze. To znaczy typ jaki reprezentujesz. Jawisz mi sie jako zakompleksiony frustrat. Byc moze bez gornych trojek. Niekoniecznie domyty. Frustracje Twoja powieksza fakt, ze kobiety bardzo rzadko pozwalaja sie Tobie zblizyc na odleglosc mniejsza niz Twoja dlugosc. Z cala sympatia dla Ciebie - nie dziwie sie. Harcujesz po forach i starasz sie zgubic swoje kompleksy/frustracje. Nie wiesz jeszcze, ze one z Toba najprawdopodobnie pozostana. Gdybys zdecydowal sie na ewentualne kontynuowanie naszej wymiany zdan i opinii na temat podrozy to prosze rozwaz kupienie slownika ortograficznego. Popracuj jednoczesnie nad stylem i niechlujna literowke. Rzeczownik standard pisze sie wlasnie tak. Przykladem uzytego w zdaniu moze byc: macacz to przyklad standardowego white trash z nowojorskiej dzielnicy Queens. Cieplo pozdrawiam, jolamala. P.S. Zalozylam sie o duze pieniadze, ze Twoja ewentualna odpowiedz bedzie zawierala brzydkie wyrazy i bledy gramatyczne/ortograficzne. Macaczu, prosze, nie pozwol mi przegrac zakladu. :))). Raz jeszcze cieplutko, jm. Odpowiedz Link Zgłoś
macacz Mala Jola 25.09.03, 15:00 Ja mysle, Jolu czy jak Ci tam, ze Twoj post nie wymaga komentarzy ani odpowiedzi. Sam w sobie wystarczy za wszystko. No, ale skoro sie zalozylas...jak tu zawod komus sprawic?! Jolu, Twoj post jasno kwalifikuje Cie do psychiatrycznej ewaluacji. A moze to sprawa dla urologa? W koncu jestes "Mala", wiec masz glowke blisko tylka i dlatego jak nerwowo podskakujesz, to maly rozumek miesza Ci sie z kupka? Zdarza sie... Sam chocby fakt przeszukiwania innych forow tylko po to, by czytac moje posty...obsesja? Moze brak meskiego, sztywnego mieska wieczorem? No i to:" Ciesze sie, ze zajrzales znowu na forum Hiszpania"...a pewnie, ze sie cieszysz, choc jam taki glupi. Bo pozwala to Tobie na kultywowanie tej polskiej, idiotycznej choroby, by wyzyc sie gdzies dokopujac komus. Dokopujesz mi za "blad" bo napisalem "standart" a nie standard, a jednoczesnie sama pakujesz do wypowiedzi po polsku angielszczyzne...do tego niezbyt sensownie, bo jasno widac ze nawet nie wiesz do nazywania kogo uzywa sie okreslenia "white trash". No i do tego, w ostatnim tylko Twym poscie naliczylem 2 literowki, 2 bledy interpunkcyjne i blad rzeczowy: Jolu, trojki to najsilniejsze zeby w ludzkim organizmie, tzw. kly. Zanim utracilbym trojki, to prawdopodobnie musialbym utracic wszystkie pozostale zeby. Rozumiem, ze Twe zainteresowania medyczne koncentruja sie raczej na psychicznej kondycji korespondentow, ale ta zasada dotyczy wszystkich praktycznie ssakow nadrzednych-gdzie bylas , jak pani od biologii o tym mowila? Wagary??? Pomijam glupizny z Twych poprzednich postow ( bledy rowniez) No, ale kop Jolu, kop. Niszcz, wytykaj bledy. Kop dolki, niech w nie wpadaja nieswiadomi. Bez jedzenia mozna wytrzymac podobno 30 dni, Polak bez dokopania komus nie wytrzyma nawet dnia. Jak woda, jak powietrze- niezbedne do zycia ! Aha, gdybys jednak przegrala ten Twoj zaklad- pamietaj, to dlug honorowy. Skad wezmiesz te "duze" pieniadze, biedulko ? Rowniez serdecznie pozdrawiam ! M. Odpowiedz Link Zgłoś
macacz O, Jolu !! 25.09.03, 18:53 Joluniu, tak samo jak Ty moj, ja tez wrzucilem na Wyszukiwarke Twoj nick.Wiesz, podobno psychopata nigdy nie przyzna sie do swej choroby, dopoki czarno na bialym nie pokaze mu sie, ze cos mu w mozgu klekocze...Ale, ad rem: Wyskoczyl tam taki slodki poscik Twego autorstwa: >>>Wrogosc i niezyczliwosc utrudnia komunikacje. Autor: jolamala Data: 18.09.2003 17:14 + odpowiedz na list -- Gość portalu: mala napisała: "jak nie chcecie opdpowidac to lepiej sie zamknijcie? po co kogo obrazac? czy az tak ciezko sie powstrzymac?" Witajcie, Absolutnie sie zgadzam. Pozdrowionka, jolamala. Jolu, jak w witle tych wynurzen wyglada wiec Twoj post ponizej? Czy nie wieje wrogoscia? Czy buty unurzane w gowienku nie obrazaja mnie? Albo smrod moczu? Zakompleksiony frustrat? jolamala napisała: Niepokoilam sie troche > czy udalo sie Tobie splukac wreszcie zapach moczu ktorym przesiakles tak > dokladnie w Barcelonie. Czy moze jeszcze troche pachniesz moczem? > Ciebie znam dobrze. To znaczy typ jaki reprezentujesz. > Jawisz mi sie jako zakompleksiony frustrat. Byc moze bez gornych trojek. > Niekoniecznie domyty. Frustracje Twoja powieksza fakt, ze kobiety bardzo > rzadko pozwalaja sie Tobie zblizyc na odleglosc mniejsza niz Twoja dlugosc. > Z cala sympatia dla Ciebie - nie dziwie sie. Jolu, z niecierpliwoscia czekam na wiadomosc, ze zdecydowalas sie jednak na wizyte u psychiatry ! Pzdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jolamala Przepraszam Macacza i w ogole wszystkich ! 25.09.03, 22:09 Macacz, Musze Ci przyznac, ze dowaliles mi rowno. No coz, wyszlam na kompletna idiotke. Skacze nieraz ludziom do oczu zupelnie bez powodu, to chyba rezultat tego mojego paskudnego, zmiennego charakteru,a moze i choroby psychicznej,schizofrenia, chociaz podobno juz zaleczonej. Widocznie nie do konca jednak. Przepraszam Ciebie Macacz, przepraszam takze innych, ktorzy mogli sie poczuc dotknieci idiotyzmami, ktore tu i gdzie indziej wypisywalam. Bywa, wybaczcie . Jola. Odpowiedz Link Zgłoś
jolamala Re: Przepraszam Macacza i w ogole wszystkich ! 25.09.03, 22:37 Witaj macaczu, Zupelnie dobrze sobie radzisz piszac w moim imieniu :))). Dlaczego nie dodales Drogi/Kochany macaczu? Pozdrowienia niefalszowane, jolamala. Odpowiedz Link Zgłoś
marcepanna Re: Przepraszam Macacza i w ogole wszystkich ! 26.09.03, 01:04 A co w tym dziwnego ze wyszukuje sie znajome nicki? Ja np. tez tak robie. Zawsze tez sprawdzam nick Aniutek bo ona inteligentna dziewczyna. To wcale nie jest obled, tylko ciekawosc drugiego czlowieka Odpowiedz Link Zgłoś
mojito Jolumala, macaczu - proponuje rozejm. 26.09.03, 05:25 Hola Amigos, jolamala i macacz, Przestancie juz z tym "jedzeniem" na forum publicznym :))). Dosc tej barcelonskiej corridy. Zakopcie topor wojenny. W drodze kompromisu wybierzcie wspolnie inne hiszpanskojezyczne panstwo i tam razem poleccie. Ty jolumala, nie insynuuj czym moze pachniec macacz a Ty macaczu, nie podszywaj sie pod nick jolimalej. Pokojowo i slonecznie pozdrawiam, mojito. Odpowiedz Link Zgłoś
macacz Mojito, mojito . mojito ....dobre rozwiazanie ? 26.09.03, 14:30 mojito napisał: Zakopcie topor wojenny. Mojito, na co CI to ;) > W drodze kompromisu wybierzcie wspolnie inne hiszpanskojezyczne > panstwo i tam razem poleccie. O-o ..!!!! O-ooooouuu!!! Poleca 2 osoby...a wroci jedna? Czy sugerujesz takie rozwiazanie? Wloska mafia stosowala kiedys takie "wczasy". Utoniecie w morzu, ukaszenie skorpiona? A powaznie: Po Barcy nie pojade juz nigdy wiecej do kraju hiszpanskojezycznego. Po prostu taki mam kaprys. A co, nie wolno ? Wyjatkiem bedzie Kuba. Ale, jak mawiaja harcerze- do lasu drewna sie nie wozi. Jola wiec tam ze mna nie pojedzie.... > Ty jolumala, nie insynuuj czym moze pachniec macacz a Ty macaczu, nie > podszywaj sie pod nick jolimalej. Podejrzewam raczej ze Jolka ma rozdwojenie jazni.... > Pokojowo i slonecznie pozdrawiam, > mojito. Niemniej, dzieki za usilowanie rozwiazania konfliktu. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: Mojito, mojito . mojito ....dobre rozwiazani 26.09.03, 15:41 > A powaznie: Po Barcy nie pojade juz nigdy wiecej do kraju hiszpanskojezycznego. > > Po prostu taki mam kaprys. A co, nie wolno ? Wolno, Macacz. Tylko dlaczego prowadzisz krucjate przeciko każdemu, kto osmieli sie stwierdzic, że mu się Barcelona czy Hiszpania podoba (no bo Tobie się nie podobała)? Atakujesz na tym forum od kilku miesięcy każdego kto powie że Barcelona jest ładna, że jest warta odwiedzenia itd. Spróbuj dopuścić do siebie myśl, że może innym osobom to miasto może się podobać, i to wcale nie dlatego, że jest to załóżmy "pierwsza zagranica" (bo nic nie uprawnia Cię do stawiania takich tez!) i fascynacja Barceloną nie jest li tylko zachłyśnięciem się pierwszym kontaktem z zagranicą. Nie. Po prostu spróbuj wreszcie przyjąć do wiadomości, że wszystko zależy od punktu widzenia. I ktoś inny niż ty może mieć inną optykę. I nie oznacza to że Twoja optyka jest jedynie słuszna. Bo tak nie jest. Barcelona się może podobać. Twój uraz do tego miasta, któremu dajesz wyraz w agresywny sposób od dłuższego czasu, mozna zrozumieć, ale nie atakuj każdego kto "ośmieli się" mieć inne zdanie niż Ty, proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
macacz Re: Mojito, mojito . mojito ....dobre rozwiazani 26.09.03, 15:58 miriam_73 napisała: > > > Wolno, Macacz. Tylko dlaczego prowadzisz krucjate przeciko każdemu, kto osmieli > > sie stwierdzic, że mu się Barcelona czy Hiszpania podoba (no bo Tobie się nie > podobała)? Ja chyba inaczej rozumiiem to slowo: krucjata. nawet przyjawszy kryteria forumowe, jakoc nie widze w mych postach bym przeciwko komus prowadzil te umowna KRUCJATE. Jesli ktos wybiera sie caly szczesliwy do Barcelony, to po prostu mu mowie, by sie czasem nie rozczarowal i tyle. Wspolpracownikowi nawet wybilem juz z glowy wycieczke zahaczajaca o Barcelone. > > Atakujesz na tym forum od kilku miesięcy każdego kto powie że Barcelona jest > ładna, Chetnie przeczytam (znajdz 1 przyklad?) gdzie ja ATAKUJE. kmacie jakas obsesje? Dla mnie atak na kogos na forum polega na wyzwaniu go od idiotow dlatego, ze zdecydowal sie na wczasy w Barcelonie. Macie , ludzie, jakas obsesje KRUCJAT I ATAKOW? Czy to idzie od waszych politykow? Od tego wyzywania sie w sejmie i w TV? Przesluchan, komisji i premiera, ktory niszczy wszystkich w okolo? Taki kult walki o byt czy co to do cholery jest? Gdy wybieralem sie np. w okreslone miejsce do Mexyku, kolega z pracy, ktory tam byl powiedzial mi: Nie jedz tam. Po czym krotko wytlumaczy mi, dlaczego. Nie pojechalem, moja znajoma byla w tym resorcie rok pozniej i klela w zywy kamien. No wiec ja gosciowi jestem b. wdzieczny, ze mnie uswiadomil, bo nie wywalilem w bloto kasy. A moze to chwalenie Barcy to taki rodzaj podpuchy???!?!?! Ale nie podejrzewam, zeby kogos bylo stac na az taka perfide.... że jest warta odwiedzenia itd. Spróbuj dopuścić do siebie myśl, że może > innym osobom to miasto może się podobać, i to wcale nie dlatego, że jest to > załóżmy "pierwsza zagranica" (bo nic nie uprawnia Cię do stawiania takich tez!) Wybacz, to jedno z niewielu wytlumaczen, ktore przychodzi mi do glowy. Ktos kto bywal i widywal ma porownanie i naprawde nie wiem, co mogloby mu / jej podobac sie akurat w barcelonie. > > i fascynacja Barceloną nie jest li tylko zachłyśnięciem się pierwszym kontaktem > > z zagranicą. Nie. Nie? No wiec ja tego nie umiem zrozumiec. Wybacz. Moze to nie zachlysniecie sie, tylko zwykly masochizm? > I ktoś inny niż ty może mieć inną optykę. I nie oznacza to że Twoja > optyka jest jedynie słuszna. Bo tak nie jest. Fakt. Moze byc na przyklad niewidomy i miec uszkodzony zmysl powonienia. Wtedy Barca to ekstra miejsce.... > > Barcelona się może podobać. Twój uraz do tego miasta, któremu dajesz wyraz w > agresywny sposób od dłuższego czasu, mozna zrozumieć, ale nie atakuj każdego > kto "ośmieli się" mieć inne zdanie niż Ty, proszę. Jeszcze raz te "ataki"...szlag, co z wami jest? Co to jest ten "atak"???? Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: Mojito, mojito . mojito ....dobre rozwiazani 26.09.03, 17:03 Atak, krucjata to jest zjawisko, które przedstawiasz. Walczysz z każdym, kto ma na temat Barcelony inne zdanie niż Ty. Przypomnij sobie choćby to co pisałeś w wątku "Kocham Barcelonę". Czy Ty rozumiesz, że ktoś może nie podzielac Twoich uprzedzeń? Uprzejmie wyjaśniamże: -do Barcelony wybrałam się z własnej nieprzymuszonej woli; -nie kierowałam się żadnymi uprzedzeniam, ani szczególnym zachwytem (zawsze jeżdżac po świecie biorę poprawkę na "idealizacje" przewodnikowe) - Barcelona z całą pewnością nie była moją "pierwszą zagranicą" - nie jechałam autokarem (nie znosze tego), a z Wwy do Barcy leci się 2,5 godz. - węch i słuch mam zdrowy, - mieszkałam przy samej Rambli i jakoś nie miałam problemów z zapachami, nie okradzono mnie ani nic takiego, pomimo, że poruszałam się po Rambli i okolicach zarówno w biały dzień jhak i po zmroku - Barcelona bardzo mi się podoba, na pewno do niej jeszcze wrócę, do Hiszpanii też - nie jestem jedyna, której Barca się podoba - bo może się podobać -też mam mnóstwo zdjęć i film, który nakręciłam na miejscu - o dziwo to co ja pokazywałam znajomym wzbudzało zachwyt i chęć wybrania się do tego miasta. Gwoli scisłości - tez fotografuję rzeczy takimi, jakie są. Więc Macacz, troche dystansu. Odpowiedz Link Zgłoś
macacz Re: Mojito, mojito . mojito ....dobre rozwiazani 26.09.03, 17:12 miriam_73 napisała: > Atak, krucjata to jest zjawisko, które przedstawiasz. Walczysz z każdym, kto ma > > na temat Barcelony inne zdanie niż Ty. Przypomnij sobie choćby to co pisałeś w > wątku "Kocham Barcelonę". Czy Ty rozumiesz, że ktoś może nie podzielac Twoich > uprzedzeń? Masz po prostu obsesja albo dalej nie rozumiesz terminu "walka"... Czy seks na przyklad jest dla Ciebie takze walka? Jaka? Sumo czy zapasy? A w ogole, jak mozna walczyc z kims na forum? Walka to jest to, co wyrabia pam Miller ze swoimi przeciwnikami politycznymi. Na przyklad.Walke ladnie opisywal w swej ksiazce Mieczyslaw Moczar-"Barwy walki". > > Uprzejmie wyjaśniamże: > -do Barcelony wybrałam się z własnej nieprzymuszonej woli; > -nie kierowałam się żadnymi uprzedzeniam, ani szczególnym zachwytem (zawsze > jeżdżac po świecie biorę poprawkę na "idealizacje" przewodnikowe) > - Barcelona z całą pewnością nie była moją "pierwszą zagranicą" > - nie jechałam autokarem (nie znosze tego), a z Wwy do Barcy leci się 2,5 godz. > - węch i słuch mam zdrowy, > - mieszkałam przy samej Rambli i jakoś nie miałam problemów z zapachami, nie > okradzono mnie ani nic takiego, pomimo, że poruszałam się po Rambli i okolicach > > zarówno w biały dzień jhak i po zmroku > - Barcelona bardzo mi się podoba, na pewno do niej jeszcze wrócę, do Hiszpanii > też > - nie jestem jedyna, której Barca się podoba - bo może się podobać > -też mam mnóstwo zdjęć i film, który nakręciłam na miejscu - o dziwo to co ja > pokazywałam znajomym wzbudzało zachwyt i chęć wybrania się do tego miasta. > Gwoli scisłości - tez fotografuję rzeczy takimi, jakie są. Np i bardzo dobrze. I to juz jest, moi milusinscy, koniec tej dyskusji. I WALKI. > > Więc Macacz, troche dystansu. Odpowiedz Link Zgłoś
mojito Mojito, mojito . mojito ....dobre rozwiazanie 26.09.03, 19:01 macacz napisał: "...koniec tej dyskusji..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bodro A ja zapytałem tylko o przewodnik !!! IP: *.dozamel.ssk.pl / *.ssk.pl 29.09.03, 08:14 Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Bodro, jak wrócisz... 29.09.03, 09:01 z Barcy to napisz jakie masz wrażenia, dobrze?.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee Re: Bodro napisz IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.03, 16:01 ja tez przeczytam Odpowiedz Link Zgłoś
prado5 Rozpetales burze, bodro :))). 30.09.03, 02:18 I ja rowniez przeczytam Twoja opinie o Barcelonie z zainteresowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bodro Wracam 17.10 i ..... IP: *.dozamel.ssk.pl / *.ssk.pl 30.09.03, 07:47 jak tylko dorwę się do kompa to wszystko opiszę w osobnym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee czekamy Bodro IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.03, 20:03 to bedzie bardzo interesujace Odpowiedz Link Zgłoś
macacz Re: czekamy Bodro 01.10.03, 15:19 Gość portalu: marcee napisał(a): > to bedzie bardzo interesujace Mam nadzieje, ze nie sprezacie sie tu zeby mi pomyje na leb wylewac, jak kolega Bodro sie wypowie ze Barcelona eteryczna, cudowna i ze go nie okradli ;)) "No i co Macacz? A nie mowilam? Okulary sobie kup !" Cha, cha ! drodzy, Barcelona pozostanie nadmorska dziura, z mokrymi szmatami lopocacymi na wietrze pomiedzy brudnymi domami Bari Gottic.... Pozdrowki przed nastapna podroza, Wasz Macacz Wiecznie Podrozujacy. Odpowiedz Link Zgłoś
jolamala Barcelona wedlug macacza. Ewentualna powtorka. 01.10.03, 18:22 macacz napisał: " Barcelona pozostanie nadmorska dziura, z mokrymi szmatami lopocacymi na wietrze pomiedzy brudnymi domami Bari Gottic..." Witaj macaczu, Dla Ciebie, dla Ciebie, dla Ciebie tylko. Rozwaz jednak przetarcie tych ciemnych i szaroscia pokrytych okularow.Odkurz tez ewentualnie klawiature. Milego dnia zycze i do ewentualnego, jolamala. Odpowiedz Link Zgłoś
macacz Re: Barcelona wedlug macacza. Ewentualna powtork 01.10.03, 18:47 jolamala napisała: > macacz napisał: > > " Barcelona pozostanie nadmorska dziura, z mokrymi szmatami lopocacymi na > wietrze pomiedzy brudnymi domami Bari Gottic..." > > Witaj macaczu, > Dla Ciebie, dla Ciebie, dla Ciebie tylko. He, he ! Dobre. Dla mnie tylko ? To poszperaj troche po samej tylko "Hiszpanii"...tyle samo tam zachwytow nad Barcelona ile klatw i zlozeczenia :)) Nie tylko na Barce, na przereklamowane, zatloczone, drogie blokowiska nadmorskiej Hiszpanii podobnie. Rozwaz jednak przetarcie tych > ciemnych i szaroscia pokrytych okularow. Znowu "na wesolo"? Humorek widze, dopisuje. Dobrze, tak trzymac.Ciemne i szroscia pokryte okulary nie przeszkadzaly mi zachwycac sie pieknem innych miast i miejsc, tych, ktore sa tego autentycznie godne. >Odkurz tez ewentualnie klawiature. No wlasnie to robie. Od jutra juz pakowanie walizy ! > Milego dnia zycze i do ewentualnego, > jolamala. Odpowiedz Link Zgłoś
macacz Re: Barcelona wedlug macacza. Ewentualna powtork 01.10.03, 18:53 Mysle, ze skoro juz tak lubisz pouczac i troszczyc sie o sposob widzenia swiata to i do tego goscia bedziesz chyba miala pare uwag, co? 4 RAZY NAJ Autor: oldscool@NOSPAM.gazeta.pl Data: 30-09-2003 - najbardziej przecenione "klimaty" Południe Europy jako całość - przereklamowane, zazwyczaj marnej jakości plaże - byle kawałek lepszego piasku przyciąga tysiące oszalałych od upału baranków bożych (nie mają oni biedni zielonego pojęcia, co to jest PRAWDZIWA plaża ciągła nad polskim Bałtykiem), dwudziestopiętrowe molochy tuż za "plażą", przemysł turystyczny rozwinięty do granic możliwości i nastawiony na nygusa, któremu nie chce sie ruszyć tyłka do morza i musi mieć basen pod ręką, sjesta (do czego to podobne, żeby obywatel w ciągu dnia mógł zjeść sałatkę a na konkretną wyżerę czekał do 19.00 lub dłużej!!??), mówiąc oględnie średnio sympatyczni i zblazowani bo zepsuci nadmiarem turystów czyli forsy miejscowi.. Do tego szalenie wysublimowane "atrakcje" dla turysty ze szczególnym uwzględnieniem kiczowatych centrów rozrywki a'la Las Vegas. miłośnicy Italieńców i innych Greków zapewne mają inne zdanie, szczególnie ci którym udało się trafić na pustą, cichą i piaszczystą plażę..ciekawe swoją drogą gdzie takie są..? Odpowiedz Link Zgłoś
jolamala Barcelona i takie rozne. 01.10.03, 19:37 Witaj ponownie macaczu, Moje zastrzezenia ograniczam tylko do Twojego namolnego i zdecydowanie nachalnego wciskania Twojej percepcji Barcelony. Uwazam, ze masz tendencyjne klapki na oczach i nieuzasadnienie przypieprzyles sie do Barcelony. Co do przytoczonego tekstu to zgadzam sie z nim w duzej mierze. Zauwaz jednak, ze nie ma tam slowa o kosmopolitycznej, tetniacej zyciem dniem i noca Barcelonie, pelnej uroku dla chcacych ja tak zobaczyc. I Twoje cieniutkie osobiste wycieczki pod adresem widzacych inaczej niz Ty nikogo nie przekonuja. No, z wyjatkiem Twojego wspolpracownika. Ale co on moze powiedziec biedny o Barcelonie, prawda? Plaze nad Baltykiem niezaleznie od ich pieknosci byly w tym roku rownie ohydnie zatloczone i towarzyszaca im infrastruktura zalosnie przeciazona. Dotychczas bardzo enigmatycznie piszesz o miejscach ktore sie Tobie podobaja i nie dajesz mozliwisci poznania Twojego gustu. Napisz wiec cos wnoszacego do wymiany opinii na temat swoich podrozy i miejsc ktore na Tobie wywarly wrazenia. I sprobuj, sprobuj, sprobuj powstrzymac sie od tendencyjnych, nic nie wnoszacych zlosliwosci. Trzymam kciuki, moze Ci sie to uda. Eeee, watpie. Podrozuj szczesliwie i do nastepnej porcji Twojego blota rzuconego w strone Barcelony. Bedzie mi Ciebie i Twojej nachalnosci brakowalo Tak samo jak leczenia kanalowego u dentysty. Bon voyage, jolamala. Odpowiedz Link Zgłoś
macacz Re: Barcelona i takie rozne. 01.10.03, 20:19 jolamala napisała: > Witaj ponownie macaczu, > Zauwaz jednak, ze nie ma tam slowa o kosmopolitycznej, tetniacej zyciem > dniem i noca Barcelonie, pelnej uroku dla chcacych ja tak zobaczyc. Znam takich dla ktorych i Harlem byl kosmopolityczbny i tetnil zyciem. Juz nie tetni. A moze oni nie zyja ? I Twoje > cieniutkie osobiste wycieczki pod adresem widzacych inaczej niz Ty nikogo nie > przekonuja. A co z kochajacymi inaczej? Mam rowniez spedalec, aby dla nich mowic bardziej przystepnym jezykiem? Bo jeszcze troche i wmowisz mi, ze nie mam prawa do wlasnego zdania i zaczne sie rozplywac nad urokami Barcelony, dla swietego spokoju. A tych co Barcelony chronicznie nie cierpia, nie musze do niczego przekonywac. Nie cierpia jej sami z siebie, poszperaj po forum. > Plaze nad Baltykiem niezaleznie od ich pieknosci byly w tym roku rownie ohydnie > zatloczone i towarzyszaca im infrastruktura zalosnie przeciazona. To z kilku powodow. Po pierwsze , polskie biura podrozy daly wielokrotnie ciala z organizacja wycieczek zagr. i ludzie, oszukani raz, drugi, trzeci, wybrali chalupniczy wypad nad Baltyk. Po drugie- standard polskiego wypadu nad M. Srodziemne bywal tak zalosny, ze lepiej i wygodniej wypoczywa sie w rybackiej chacie. Po trzecie- kasa, kasa, kasa. Zobaczymy, jak bedzie za rok? > Dotychczas bardzo enigmatycznie piszesz o miejscach ktore sie Tobie podobaja > i nie dajesz mozliwisci poznania Twojego gustu. Napisz wiec cos wnoszacego > do wymiany opinii na temat swoich podrozy i miejsc ktore na Tobie wywarly > wrazenia. I sprobuj, sprobuj, sprobuj powstrzymac sie od tendencyjnych, nic nie > wnoszacych zlosliwosci. Trzymam kciuki, moze Ci sie to uda. Eeee, watpie. Juz pisalem, czytasz wybiorczo. Nie bede sie powtarzal. Moje ulubione miasta to Praga, Montreal i Gdansk. Moze po jutrzejszym wyjezdzie dojda nastepne? Odpowiedz Link Zgłoś
sly12 A w miedzyczasie ... 02.10.03, 05:33 macacz napisał: " A co z kochajacymi inaczej? Mam rowniez spedalec, aby dla nich mowic bardziej przystepnym jezykiem? " Hellooooooo, Sprobuj chociaz raz. Byc moze bedzie sie tobie podobalo, homofobie. I nie zaciskaj tak nerwowo posladkow. Rozowe pozdrowienia z Frisco, sly. Odpowiedz Link Zgłoś
macacz Re: A w miedzyczasie ... 02.10.03, 15:04 sly12 napisał: > > Hellooooooo, > Sprobuj chociaz raz. Byc moze bedzie sie tobie podobalo, homofobie. Homo co? Homo to zapewne Ty jestes, co jest OK. Nie rozumiem tylko, dlaczego kazdy pederasta jest z tego faktu taki dumny? Czy hetero nadmieniaja przy kazdej okazji, ze sa hetero? > I nie zaciskaj tak nerwowo posladkow. No przeciez w SF jestes? To czego mam sie bac ????!!!!!?????!!!!! > Rozowe pozdrowienia z Frisco, Bezpiecznie z NY pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
sly12 Frisco do Macacza. 02.10.03, 20:37 macacz napisał: "Nie rozumiem tylko..." Helloooooooo Macacz, A ty jestes dumny homo czy ukryty? Odnosze wrazenie sie siedzisz gleboko w szafie i to powoduje twoje stresy. Wyjdz z ukrycia i wyluzuj sie. Odwiedz Frisco to wszystko bedzie dla ciebie jasne. No wiec jak Macacz, przylecisz? Cieplutkie zachecajace pozdrowienia, sly. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee chodzi o to IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.03, 13:36 nie zeby komus pomyje wylewac na leb tylko np. mnie ciekawia tak rozne opinie z wypowiedzi macacza i uroczych pan daje sie wyczytac ze nie jest to miasto marzen zadnej ze stron bo Panie dosyc niemrawo bronia swoich zachwytow ciekawe co napisze Bodro osobiscie czy ja bym zobaczyla czy nie Barcelone to i tak swoje miejsce mam na swiecie, dlatego obojetnie dco tego podchodze Odpowiedz Link Zgłoś
macacz Re: chodzi o to 16.10.03, 15:22 Gość portalu: marcee napisał(a): > ciekawe co napisze Bodro Napiecie rosnie :)) Moj koles wrocil z Hiszpanii wlasnie i mowi, ze mu sie podobalo w Barcy. Podwiezli ich autobusem do Familia Segrada, Muzeum morskiego, obejrzeli z okna kolumne Kolumba i pojechali 2 knajp oraz parku- razem 1 dzien. Rozumiem, Barca tak widziana moze sie podobac. Potem ruszyli dalej w "kraj". natomiast uwazam, ze stwierdzenie ze Barca jest "ladna" i "ladny" jest np. Paryz kwalifikuje sie jako zwykla bezczelnosc. A moze nawet chamstwo. > Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: chodzi o to 16.10.03, 22:57 Barcelona jest ładna i Paryż jest ładny. Ale chamstwo ze mnie wychodzi, hi, hi, hi... A tak poza tym: każde z tych miast jest po prostu inne, różny jest ich rozmach i skala, co wynika choćby z odmiennego charakteru (Paryż jest od bardzo dawna miastem stołecznym). A w Paryżu jest mnóóóóóóstwo, jak to się mówi "syfu". I to w centrum. zaś do Barcelony jesteś uprzedzony i to w sposób chorobliwy. Daj juz spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
jolamala Witaj macacz, teskniles? 17.10.03, 00:10 macacz napisał: "zwykla bezczelnosc. A moze mawet chamstwo. " Witaj macacz, Spoko, spoko, nie rozgrzewaj sie. Bezczelnosc zwykla czy niezwykla. Chamstwo duze lub male. I poruta... Daj juz sobie i nam spokoj. Cos cholernie przykrego musialo sie Tobie zdarzyc w Barcelonie. Nieletnia? Byles w pudle? Nie lubisz sucharow? Oliwek? Kolumb krzywo na Ciebie popatrzyl? No, powiedz co sie stalo? Powiedz lepiej jak spedziles wakacje. Co ciekawego widziales? A co znowu Ciebie wk....lo. Podziel sie z nami, prosze. Pozdrowienia, jolamala. Odpowiedz Link Zgłoś
macacz Zaraz , zaraz 17.10.03, 15:05 jolamala napisała: > macacz napisał: > > Daj juz sobie i nam spokoj. To mam , kuffa, dac spokoj czy pisac o moim wyjezdzie ? ;)) Cos > cholernie przykrego musialo sie Tobie zdarzyc w Barcelonie. > Nieletnia? Byles w pudle? Cha, cha, w pudle za nieletnia -w Barcelonie? A skad Ty znasz w takim razie te Barcelone?!?!? Z Forum?? Toc Barcelona i okolice to wlasnie burdel Europy!!! Pisala o tym nie tak dawno dosc szeroko Wyborcza. Hotele, hoteliki, "konferencje", burdeliki domowe. Tajlandia Europy. Oj, ubaw.W pudle za nieletnia. W Barcelonie. Prosze juz dac spokoj. > Powiedz lepiej jak spedziles wakacje. Co ciekawego widziales? > A co znowu Ciebie wk....lo. Podziel sie z nami, prosze. Nic mnie nie wkurwilo. Mialem extra czas we Francji. Przyznaje, to moj pierwszy wyjazd tam i jesli mnie cos wk...ia to tylko to, ze zmarmowalem czas i kase na inne (nie, nie wszystkie) miejsca, jak chocby wlasnie B. Do Paryza na pewno wroce i to w najblizszym czasie, bo lapie klimat tego miasta i pasuje mi tam wszystko, przynajmniej to co do tej pory widzialem. Nawet mimo faktu, ze kasa tam dosc latwo plynie :)) > Pozdrowienia, > jolamala. Rowniez pozdrawiam. Macacz Odpowiedz Link Zgłoś
jolamala Re: Zaraz , zaraz 17.10.03, 19:08 macacz napisał: "Cha, cha, w pudle za nieletnia -w Barcelonie? " Witaj, Fakt. Malo prawdopodobne. Ale przy wybitnym pechu moze sie ta smiesznosc zdarzyc. I to moglo by byc bardzo wk.....jace. I do tego Twojego w.......ia chcialam dotrzec. " Nic mnie nie wkurwilo. Mialem extra czas we Francji." I to jest wlasnie wk.....jace :))). A tak powaznie to dobrze, ze miales good time we Francji. Paryz nigdy nie jest tani. Taka jest uroda Paryza :))). Pozdrowionka, jolamala. > i pasuje mi tam wszystko, przynajmniej to co do tej pory widzialem. Nawet mimo > faktu, ze kasa tam dosc latwo plynie :)) > > > Pozdrowienia, > > jolamala. > > Rowniez pozdrawiam. > Macacz Odpowiedz Link Zgłoś
macacz Re: Zaraz , zaraz 17.10.03, 20:02 jolamala napisała: I do tego Twojego w.......ia > chcialam dotrzec. No wlasnie, ja u siebie samego nie widze zadnego wk....nia z powodu Barcelony. tylko zdegustowanie jasno i prosto wyrazone. Czy widzac rozjechana na miazge zabe na drodze wkurwiuasz sie czy raczej krzywisz z niesmakiem ? > " Nic mnie nie wkurwilo. Mialem extra czas we Francji." > Taka jest uroda Paryza :))). Ano. A w ogole to jakos nie widze forum "Francja" a chetnie bym poczytal... Na razie zniszczenia szacuje na 300 Euro dziennie, ale pewnie beda wieksze jak nadejda rachunki z kart kredytowych...Niemniej nie zaluje ani ciut. > Pozdrowionka, > jolamala. > > > > i pasuje mi tam wszystko, przynajmniej to co do tej pory widzialem. Nawet > mimo > > faktu, ze kasa tam dosc latwo plynie :)) > > > > > Pozdrowienia, > > > jolamala. > > > > Rowniez pozdrawiam. > > Macacz Odpowiedz Link Zgłoś
jolamala Zaloz forum Francja, macacz. 18.10.03, 01:10 Witaj, Zaloz forum Francja - odciazysz forum Hiszpania/Barcelona.:))). Co Ty na to? Paryz rzeczywiscie zasysa kase. Bylam dwa razy i damage byl znaczny. Mieszkalam w hotelu Residence Lord Byron - blisko Champs-Elysees. Byles tylko w Paryzu, czy "kreciles" sie po Francji? Zdecydowales sie na pojscie do Lido? Pomysl o ojcostwie forum Fracja, ok? Pozdrowienia, jolamala. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.lomanczyk Ja w kwestii macacza. 18.10.03, 09:41 Wiesz co, rozumiem że Barcelona mogła Ci się nie spodobać. Mnie się akurat podobała. Ale moim zdaniem pogardliwe stwierdzenie że jesteśmy Poleczkami, które stać tylko na wycieczkę autobusem do Hiszpanii, świadczy tylko o Tobie - że jesteś żałosnym burakiem, który może i parę groszy ma (na polskie warunki - bo na amerykańskie jesteś co najwyżej przeciętniakiem, a pewnie wręcz biedakiem), ale za to reprezentuje poziom morza. Uważasz, że jeśli ktoś ma pieniądze tylko na wakacje w Zakopanem i opisuje piękno tego miejsca, to należy go zmieszać z błotem? Biedny jesteś, jeśli w ten sposób oceniasz ludzi. Myślę, że nawet jeśli Ty nie zrozumiesz o co chodzi, to zrozumie mnie cała reszta tu obecnych. Inna sprawa, że lot z USA na Karaiby kosztuje grosze (stać na to nawet biedaka-Polaka), z Polski realia są nieco inne, ale mniejsza z tym - chodzi o podstawę, na której oceniasz ludzi. Ja sama ostatnio wybrałam się do Hiszpanii pociągami, mimo że spokojnie stać mnie było na samolot. Ale tak było po prostu fajniej, zahaczyłam sobie o Berlin, Frankfurt, Paryż i francuskie wybrzeże Morza Śródziemnego. Dla Ciebie jestem zapewne szczytem biedoty... Dodam jeszcze jedno: od urodzenia mieszkam w Gdańsku, który Ci się jakoby tak podobał. Znam tu każdy kąt i dokładnie każdą rzecz jaką powiedziałeś o Barcy mogę odnieść do mojego rodzinnego miasta. Brud, smród (całe wieeeeelkie połacie niegdyś zabytkowego Wrzeszcza, Oliwy, Oruni), złodziejstwo (zwłaszcza na starówce, z tym że kroją tam głównie niemieckich emerytów) na które nie reaguje policja, zaszczane bramy, pijaczkowie na każdym kroku, dworzec to jedna wielka kpina - na każdym kroku bezdomni, złodziejaszki, narkomani... Knajpami rządzi mafia, zero życia nocnego (przejdź się Długą w środku sezonu o 22.00 - jest po prostu opustoszała), nie ma nawet żadnych porządnych klubów (reprezentacyjna Viva w Sopocie w porównaniu z dyskotekami w Barcy to nie przymierzając kurnik, w dodatku pełen dresów i cichodajek). Do tego władze miasta, które nie zdają się robić dokładnie NIC by przyciągnąć turystów. Gdańsk powoli zmienia się w prowincjonalne miasteczko, w którym wszyscy chodzą spać z kurami. Odpowiedz Link Zgłoś
macacz Droga Kasiu 19.10.03, 03:11 jestes kompletnie skretyniala idiotka, ktora uwielba srac we wlasne gniazdo. Moge Tobie tylko wspolczuc- bo nawet gdyby Gdansk byl taki, jakim o opisujesz ( a nie jest) to nie pownnas pisac tak zle o miescie rodzinnym.A poza wszystkim- mysle ze jestes raczej z ELBLAGA! Osobiscie wydaje mi sie, ze gdybym sie mocno przelalam, to moze moglym Ci podac laske- to chyba wszystko, co moge Tobie zaoferowac.Ale gdybys mnie ugryzla- to rozwalilbym Ci leb. A Barcelona-jesze raz- brudne chujostwo i syf. porownywac to z Gdanskiem to zbrodnia. Forum Francja- nie bede zakladal, bo was pierdole. Pozdrowienia ! Odpowiedz Link Zgłoś
jolamala W Twojej chorutkiej wyobrazni, macaczu-pendejo. 19.10.03, 07:37 Witaj macaczu, Subtelnosci do Ciebie nie docieraja you pitiful white trash asshole from Queens. Sp......aj z tego forum Ty trepie podniszczony umyslowo. I sprobuj sie uspokoic reka, lewa lub prawa, bo tylko one musza znosic Twoje zalosne towarzystwo, Ty zakompleksiony do granic wytrzymalosci czlowieczku. Prawdopodobnie wrocisz jak masochistyczny bumerang ze swoja plugawa i uboga polszczyzna (zaloze sie, ze Twoj angielski jest podobny) i lbem nadstawionym po nastepne wiadro kloacznej wody. Pamietaj o tym aby miec w zasiegu oslizlej dloni, lewej lub prawej, slowniczek ortograficzny poniewaz pisanie idzie Tobie z trudem. I przez analogie - prawdopodobnie wiekszosc spraw. Stoi kara na kornerze. Pozdrawiam i do zobaczenia Ty zalosny gnojku z getta Queens, jolamala. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.lomanczyk Re: Droga Kasiu 19.10.03, 09:51 Tak po prawdzie, macaczu z mózgiem zeżartym azbestem, twój post tylko potwierdził moją opinie o tobie. Myślę, że na jego podstawie reszta czytelników wyrobi sobie odpowiednią opinię. Jeśli chodzi o Gdańsk, to owszem, uważam że są w nim piękne zakątki, jednak ja znam to miasto od urodzenia od strony mieszkańca i niestety taka jest moja opinia o nim, mimo że i tak uważam że warto je odwiedzić. Nie jestem z Elbląga, jestem z Gdańska. Sprawdź sobie, wieśku, moje nazwisko w książce telefonicznej jak nie wierzysz (pod Ł). Gdybyś był normalny, to podpowiedziałabym, co warto zobaczyć w moim mieście z takich mniej rozreklamowanych turystycznie miejsc. Ale po tym co napisałeś, mam nadzieję, że więcej w moim mieście nie zagościsz, śmieciu. Aha, i żeby na zapas zbić twoje dziadowskie pieprzenie że jestem z Elbląga, to poniżej wkleję swój post niezalogowany, w miejscu IP powinno się pojawić softlab.gda.pl (mój dostawca netu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia.lomanczyk Re: Droga Kasiu IP: *.gda.pl / 192.168.11.* 19.10.03, 09:55 No, ciekawe. Jeśli nie wyjdzie, to chyba można sobie sprawdzić w archiwum moje posty, w paru miejscach pisałam gdzie mieszkam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia.lomanczyk Re: Droga Kasiu IP: *.gda.pl / 192.168.11.* 19.10.03, 09:56 No proszę. Wyszło super. Kij ci w tyłek, macaczu. Idź sobie pomacaj, chyba tylko to ci pozostało. Odpowiedz Link Zgłoś
sly12 Pozwol Kasiu, ze ja to macaczowi zrobie :))) 19.10.03, 10:14 Gość portalu: kasia.lomanczyk napisał(a): "Kij ci w tyłek, macaczu." Ja to bardzo chetnie mu zrobie. Mam wieksze doswiadczenie. Macaczku, wybierz sobie rodzaj drewna (osika?) i przekroj. Pozostaje z przyjemnym oczekiwaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
sly12 Tylko do macacza. 19.10.03, 22:00 Hellooooo, Zgodnie z Twoim niesmialym zyczenie podaje strony o ktore prosiles. Twoje obawy sa nieuzasadnione. Zapewniam. To tylko na poczatku. www.gaynyc.com, www.gay-newyork.com i www.papermag.co/guide/gay. Do zobaczenia na nowojorskiej Gay Parade. I nie badz juz homofobem. Pozdr z Frisco, sly. Odpowiedz Link Zgłoś
prado5 Sly12 ma jednak racje. Macacz to azbestowa ciota. 21.10.03, 04:11 macacz napisał: " gdybym sie mocno przelalam," Ona w meskim cialku? Macacz ty jestes jednak ciota. Niepotrzebnie zaprzeczasz. Zyjesz w demoktacji. Odwagi. Bedziesz szczesliwszy. Odpowiedz Link Zgłoś
anza25 Re: Jaki przewodnik po Barcelonie polecacie? 11.07.18, 11:49 witam, czy zna ktoś lokalne biuro na costa brava z którego można wykupić wycieczkę do Barcelony? Odpowiedz Link Zgłoś
wodnikmk Re: Jaki przewodnik po Barcelonie polecacie? 17.08.18, 10:45 a ja polecam przewodniki elektroniczne.Są niezwykle dokładne i pokazują obiekty przed którymi stoisz,dzieki funkcji lokalizacji.Jest mnóstwo aplikacji,które sa pomocne.W samej barcelonie bardzo pomocny jest google maps,który pokazuje nawet jak dojechac z jednego miejsca do drugiego za pomocą komunikacji ,pokazuje ilość przystanków i środki transportu,oraz przesiadki. www.frajcajt.blogspot.com Odpowiedz Link Zgłoś