Dodaj do ulubionych

wróciłam z Santa Susany

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 22:41
Wróciłam z hotelu Alhambra na Costa Brava. Dużo o nim słyszałam i czytałam i
też chće wtrącić swoje 3 grosze. Jedzenie to po prostu... poezja. I wcale nie
czeka się długo na posiłki jak ktoś wcześniej napisał. Hotel ogromny , istna
wieża Babel ale dzięki temu moje dzieci zrozumiały że nauka języka jest
konieczna. Tylko ten hałas! wróciłam jakby lekko przygłucha. Nie, nie
przeszkadza mi muzyka , śpiew ale taka ilość decybeli jaką słychać na każdym
kroku jest po prostu niestrawna.Może to wina lokalizacji hotelu ale chyba nie
tylko to. Każdego ranka segregacja butelek przed hotelem wygląda przerażająco.
Są to chyba zawody kto dalej , kto mocniej rzuci.Skończą zawodnicy nadjeżdża
śmieciarka która pochłania z łoskotem wszystko co popadnie. Może to wszystko
brzmi komicznie ale jest to naprawde trudne do zniesienia. Odgłosy imprez z
każdego hotelu nakładają się na siebie tak że wyjście wieczorami na balkon
jest przykre dla ucha.To tle co mam przykrego do powiedzenia. Tak naprawde
wróciliśmy zadowoleni ,opaleni i ...z nadwagą. Pozdrawiam wszystkich.
Obserwuj wątek
    • Gość: Rita Re: wróciłam z Santa Susany IP: *.sycomp.pl 07.08.09, 18:49
      Witam czy mozesz napisać z jakim biurem byłaś,my jedziemy 1o
      sierpnia ale do hotelu Rivera z Sindbadem,hotel tez podobno kolos,
      trochę mnie to przeraza.Napisz jak przebiegla podróż o której
      wyjechaliscie z Hiszpani no i najwazniejsze jaka plaża.Serdecznie
      pozdrawiam
    • Gość: ewcia Re: wróciłam z Santa Susany IP: *.chello.pl 07.08.09, 20:37
      Super, ja jadę 19 też do Alhambry :) cieszę się, ze napisałaś swoje wrażenia,
      mimo hałasu wiem że będzie super :)Dzięki :)
      • Gość: gość Re: wróciłam z Santa Susany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.09, 15:12
        Masz raxcję że będzie super. Teraz z perspektywy kilku dni od pobytu myślę o tym
        wypoczynku to wiem że ten wszędobylski hałas nie zepsuł mi jednak wakacji w
        Alhambrze.
        Ja byłam z biurem Skarpa trawel. Lot/bo w tym roku po raz pierwszy zdecydowałam
        się podróżować tą drogą/ trwał 2,5 godz. Obeszło się bez żadnych turbulencji
        dlatego swój pierwszy lot wspominam bardzo miło

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka