Dodaj do ulubionych

Odprawa na lotnisku - jak to wyglada?

11.03.05, 15:52
Witam, niedlugo lece do USA, z Warzsawy do NY a potem do Tampy.
To bedzie moj pierwszy raz i bardzo sie denerwuje czy zdaze sie przesiasc w
NY, czy sie nie zgubie itd.
Czy znajdzie sie ktos na tyle mily, zeby poswiecic troche czasu i opisac mi
jak to wszystko wyglada? Tzn. po kolei - jakie formalnosci sie zalatwia i
kiedy. Np. Powiedziano mi, ze mam odebrac w NY bagaze do odprawy, mimo ze
beda nadane bezposrednio do Tampy. Kiedy sie odbiera et bagaze? Tuz po
wyjsciu z samolotu? Gdzie sie je odbiera? Jak wyglada odparwa? A jak sie
dostac na inny terminal w NY?
Slabo znam angielski, lece sama i szczerze mowiac troche mnie to przeraza.
Gdybym wiedziala czego mam sie spodziewac, bylabym spokojniejsza.
Dziekuje za pomoc,
Magda
Obserwuj wątek
    • taxidermist Re: Odprawa na lotnisku - jak to wyglada? 11.03.05, 17:01
      poszukaj w archiwum, ten temat byl juz opisywany kilkadziesiat razy,

      a w skrocie
      lecisz sobie fajnie samolotem i podziwiasz widoki,
      ok 2 godz przed ladawaniem, rozdaja karteczki do wypelnienia
      potrzebne do kontroli emigracyjnej i celnej
      tak wiec dobrze miec dlugopis i wczesniej wiedziec co chcesz wpisac
      przyklady forumularzy sa w archiwum i na internecie

      samolot laduje, wysiadacie idziecie dlugimi korytarzami
      do duzej sali, w ktorej jest duzo okienek odprawy paszportowej
      czekasz w kolejce roznie, moze byc 10min moze byc 45min
      immigration officer bierze paszport i karteczki, sprawdza wize,
      zadaje kilka pytan,
      typu: welcome in USA, cel podrozy,
      skad dokad, ile dni, gdzie sie zatrzymasz itd
      dostajesz stempelek, moga wczepic karteczke, pobieraja odciski palcow
      przechodzisz dalej

      odbierasz swoje bagaze z karuzeli
      i przechodzisz przez kontrole celna,
      po czym kladziesz bagaz na kolejnym tasmociagu, ktory je zabierze do twojego
      samolotu lecacego do tampy

      ty przechodzisz do terminalu/dworca lotniczego
      sprawdzasz nr lotu na bilecie i sprawdzasz nr 'gate' na ekranach
      idziesz do wlasciwego 'gate'
      idziesz po znakach, nieraz musisz podjechac kolejka lub autobusem
      wydrukuj sobie wczesnie mapke lotniska z internetu
      to bedziesz wiedziala czego oczekiwac

      jak doczlapiesz do wlasciwego gate,
      czekasz na boarding call, wsiadasz i lecisz do tampy
      gdzie odbierasz swoj bagaz z karuzeli

      i wpadasz w ramiona rodziny,
      albo
      bierzesz hotelowy shuttle bus co wiekszosc hoteli oferuja bezlplatnie
      albo
      bierzesz takowke
      i tlumaczysz taksowkarzowi jak tam dojechac za pomoca mapy i
      bogatej gestykulacji, bo oni z reguly nie wiedza wiele oprocz:
      lotnisko do centrum i z powrotem a i z angielskim bywa kiepsko
      albo
      bierzesz rental car, ktory wczesniej zarezerwowalas telefonicznie lub przez
      internet

      enjoy you visit &
      gd luck
      • magdusia35 Re: Odprawa na lotnisku - jak to wyglada? 12.03.05, 07:31
        Dzieki wielkie!
        Zaraz biore sie za przeszukiwanie archiwum (ze tez wczesniej na to nie wpadlam!)
        Przez ten stres przestaje racjonalnie myslec ;-)
        Jeszcze raz dzieki,
        pozdrawiam,
        Magda
        • kwertyonanista21 Re: Odprawa na lotnisku - jak to wyglada? 12.03.05, 08:28
          jak znasz rosyjski to sie nie martw
        • taxidermist Re: Odprawa na lotnisku - jak to wyglada? 12.03.05, 13:43
          magdusia35 napisała:

          > Dzieki wielkie!
          > Zaraz biore sie za przeszukiwanie archiwum (ze tez wczesniej na to nie
          wpadlam!
          > )
          > Przez ten stres przestaje racjonalnie myslec ;-)
          > Jeszcze raz dzieki,
          > pozdrawiam,
          > Magda

          dobry pomaysl, jak przeszukasz i poczytasz i bedziesz miala
          wiecej pytan to pytaj
          a stresowac nie ma sie czym, codziennie przez lotnisko takie jak
          JFK w NYC przewija sie kilkadziesiat tys ludzi i wszyscy dojezdzaja szczesliwie
          chociaz zmeczeni do punktu docelowego

          • Gość: aga Re: Odprawa na lotnisku - jak to wyglada? IP: *.speed / 217.153.237.* 12.03.05, 15:42
            a ja podam ci jedna przydatna rade Jezeli ladujesz na jfk w ny to tam zazwyczaj
            odprawa celna trwa ok godz albo i ponad i w takim wypadku jak juz dojdziesz do
            kolejki idz odrazu na sam poczatek do okienek i powiedz pani ktora ustawia
            ludzi do poszczegolnych okienek ze masz nastepny lot pokaz jej swoj bilet wtedy
            ominie cie ta dluga i meczaca kolejka i napewno nie spoznisz sie na nastepny
            lot z ny do tampy Pozdrawiam A i jeszcze jedno jak juz dostaniesz bilety w
            polsce to je dokladnie przestudiuj Wazne dla ciebie jest tylko numer bramki
            czyli gate i terminal z ktorego lecisz Pozdrawiam
    • sylwek07 Re: Odprawa na lotnisku - jak to wyglada? 12.03.05, 22:13
      raz na schipol musialem obejsc dwa gate bo zmieniali je wiec jak bedziesz na
      miejscu w NY to wtedy zobacz na monitorach bo moze byc roznie z tym...
    • Gość: justa Re: Odprawa na lotnisku - jak to wyglada? IP: *.nyc.rr.com 13.03.05, 05:32
      na jfk rozmawialam z urzednikiem po polsku.
      • magdusia35 Pozdrowienia z Tampy:-) 20.03.05, 22:06
        POzdrowienia z Tampy i wielkie dzieki za dobre rady-specjane podziekowania do
        taxiderm :-)
        Dolecialam praktycznie bez problmow. Jedyne co mam do zarzucenia to fakt, ze
        sama musialam tachac bagaze na inny terminal w NY, bo pomimo ze bagaz nadany
        byl z W-wy do Tampy to trzeba go bylo odebrac do odprawy celnej w NY. No i
        wlasnie po tej odprawie zglosilam sie do stoiska LOTu, gdzie wedlug komunikatow
        powinien czekac przedstawiciel tej lini i pomoc z tym bagazem wszystkim
        pasazerom tranzytowym. Powinien ale nie czekal :-( Pewnie moja odprawa trwala
        za dlugo, i nie tylko moja bo takich jak ja bylo ze 30 osob. Ostatecznie nic
        wielkiego sie nie stalo, bo dzieki temu ze dziala airtrain bardzo szybko mozna
        dostac sie na wlasciwy terminal i nie trezba sie duzo nadzwigac. Ale fakt
        pozostaje faktem.
        Jeszcze raz dziekuje za pomoc. Poki co rozkoszuje sie sloneczkiem i ciepelkiem.
        Juz nie boje sie latac a po powrocie ostro biore sie za angieleski:-)
        Pozdrawiam!
        Magda
        • w357 Re: Pozdrowienia z Tampy:-) 20.03.05, 22:54
          magdusia35 napisała:

          > .................. Ostatecznie nic
          > wielkiego sie nie stalo, bo dzieki temu ze dziala airtrain bardzo szybko
          mozna
          > dostac sie na wlasciwy terminal i nie trezba sie duzo nadzwigac.
          > Magda

          _____________________

          A Co To "Airtrain" ???
          To taka zabawka ?


          Żartuje !

          Czyli jak sama się przekonałaś, "Nie Taki Diabeł Straszny Jak Go Malują" !!!
          ....Jeżeli jesteś w Tampa, to pewnie punktem głównym programu będzie Orlando ?
          Tylko po drodze nie baw się z krokodylami ! :-)

          • ampolion A toto "Air Train": 21.03.05, 02:34
            www.panynj.gov/airtrain/
        • 87patrycja Re: Pozdrowienia z Tampy:-) 05.01.14, 18:40
          Hej, sama wybieram się z biurem na wycieczkę do NY w czerwcu 2014 , mój angielski pozostawia wiele do życzenia, i na prawdę bardzo obawiam się odprawy po wylądowaniu w NY...że mnie o coś spytają i nie będę umiała odpowiedzieć, albo nie zrozumiem ehhh...Jeżeli to nie problem była bym wdzięczna za napisanie mniej więcej jak wygląda taka odprawa, o co pytają itd. Będzie to mój pierwszy lot samolotem, więc jestem kompletnie zielona w sprawach lotniskowych, odprawowych itd..zero ;-)
          Można na maila patrycja.pm@interia.pl
          • Gość: gosc Re: Pozdrowienia z Tampy:-) IP: *.res.bhn.net 05.01.14, 21:31
            ...Po co odgrzewasz stary topic ? ...to juz uplynelo 8-9 lat od tamtego czasu...Jak nie wiesz jak odpowiedziec to nie mozesz odpowiadac bo niby jak zrobisz?...
            .....Jedyne co, to mozesz kopiowac tego malpe-tlumacza z pogrzebu Mandelli...
            ...Natomiast poki co, zacznij sie uczyc jezykow obcych bo niestety jezyka polskiego nikt tu nie traktuje powaznie tak wiec jest urzedowo martwy (nieuzyteczny)...Jezyk polski a szczegolnie ten poprawny czyli literacki umrze "smiercia naturalna".
            ....Angielski to juz winnas znac z murali i rozmow polskich lingwistow (lebkow) ...co drugie slowo to OK albo F**K na scianach miejsc publicznych ...powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka