Dodaj do ulubionych

Mandat w Kaliforni

22.04.05, 22:56
Jechalem sobie ostatnio 10 mil ponad dozwolony limit (bylo 25/h na glownej
ulicy, jechalem ok. 33/h) i mily pan w mundurze wlepil mi mandat.

Jechalem ze szwagierka i jej dziadkiem, samochod nalezy do szwagierki, ale tak
wyszlo, ze to akurat ja prowadzilem. Szwagierka nie miala przy sobie
ubezpieczenia, wiec dodatkowo policjant machnal o tym notke. Powiedzial mi, ze
kiedy pokaze ubezpieczenie, zarzut zostanie cofniety.

I takie pytanie mam. Mieszkam tu w sumie krotko i nie orientuje sie, a slysze
rozne opinie.

W jakiej wysokosci moge sie spodziewac tego mandatu? Slysze tez, ze raczej na
pewno zawitam w 'szkole jazdy' z uwagi na mandat. Jak to bedzie wygladalo?

Dzieki za informacje i opinie.
Pozdrawiam.

Grzegorz
Obserwuj wątek
    • w357 Re: Mandat w Kaliforni 22.04.05, 23:21
      Cena za 'speeding' powinna być na instrukcji do mandatu.
      Jeżeli takowej nie ma , to musisz zadzwonić / pójść do sądu w mieście , gdzie
      Ciebie zatrzymali, a powiedzą cenę!

      Do szkółki nie trafisz, chyba, że już masz kolekcję pkt.

      Mandat za ubezpieczenie trzeba załatwić jak najszybciej (napewno powiedzieli
      jaki jest termin).
      Jeżeli nie zjawisz się na policji z "proof of insurance" ,
      to mandat będzie przekazany do sądu !!!
      • gdotb Re: Mandat w Kaliforni 22.04.05, 23:33
        Dzieki za info.

        Wlasnie nie do konca zrozumialem policjanta, czy mam czekac na termin (nastepny
        miesiac), czy zjawic sie na policji z "proof of insurance".
        Ceny nie bylo, jak sie zapytalem 'ile', odpowiedzial mi, ze policja sie w to nie
        bawi i dowiem sie w sadzie.

        Kolekcji punktow nie mam :), to byl pierwszy mandat.
        Raz jeszcze dziekuje za odpowiedz.

        Pozdrawiam,
        Grzegorz

        • w357 Re: Mandat w Kaliforni 23.04.05, 00:02
          gdotb napisał:

          > zjawic sie na policji z "proof of insurance".
          > -----------------------------------------

          W wielu stanach jest 21 dni na anulawanie mandatu "warunkowego" ,
          a w niektórych 14 lub 7 .
          Czyli spiesz się zanim przekażą do sądu, bo wtedy jest dłuższa i kosztowna
          procedura wyjaśnień!

          Co do ceny >> są dwa wyjścia !
          #.1.Dowiedz się ile , zapłać i staraj się przestrzegać przepisów.
          #.2.Możesz poprosić o rozprawę sądową (bezpłatnie)
          Jeżeli przekonasz sędziego, że "to przypadek"....
          Pierwszy mandat w życiu ,bla,bla,bla.... ,to możesz dostać niższą karę i punkty
          zawieszone warunkowo (to jest dobre na przyszłość).
          Jednakże sędzia może zrobić warunek !
          Np. Przez rok żadnego wykroczenia (nawet za parkowanie) ,
          albo punkty będą podwójnie !!!
    • ertes Re: Mandat w Kaliforni 22.04.05, 23:55
      Jesli chodzi o ten speeding to grzecznie czekaj az ci przyjdzie z sadu
      zawiadomienie. Na zawiadomieniu bedziesz mial opcje przyznania sie do winy i
      prosby o Traffic School. Bedziesz musial zaplacic caly bail jak i 20 czy cos za
      szkole. Bedziesz mogl tez nie przyznac sie do winy i wtedy stawisz sie w sadzie.
      Jak przegrasz to nadal mozesz prosic o traffic school ale szanse sa male. Ale z
      reguly zaplacisz mniej niz bail.
      Najlepiej zaplacic i poprosic o traffic school ktora mozna zrobic przez internet
      w wiekszosci hrabstw.

      Jesli chodzi o ten drugi to jesli to jest "fix it" ticket to na drugiej stronie
      powinienes miec telefon gdzie masz zadzwonic zeby umowic sie na wizyte z referee
      ktoremu pokazesz wazne ubezpieczenie.
      • w357 Re: Mandat w Kaliforni 23.04.05, 00:07
        ertes napisał:

        > Jesli chodzi o ten speeding to grzecznie czekaj az ci przyjdzie z sadu
        > zawiadomienie.
        -------------------------------
        Mam kumpla który "Grzecznie Czekał" . Doliczyli mu $50.oo za znaczki.
        • w357 wezwanie do sądu 23.04.05, 00:14
          Wezwanie przysyłają tylko przy "poważnych" mandatach
          i po przekroczeniu terminu "do zapłaty" !

          Gdyby tak każdemu chcieli wysłać "kartkę z życzeniami" ,
          to musieliby chyba mieć prywatną fabrykę farby na znaczki:-)
        • ertes Re: Mandat w Kaliforni 23.04.05, 00:15
          Co stan to obyczaj. Tak jest w Kalifornii. Znam z wlasnego doswiadczenia bo tu
          mieszkam.
    • ertes Re: Mandat w Kaliforni 23.04.05, 00:29
      A jak chcesz powalczyc to tutaj jest dobra strona chociaz skoro zlapali cie w 25
      zone to pewnie gdzies kolo szkoly a wtedy szanse masz raczej marne.
      Jesli ticket byl w Orange County to nawet nie probuj walczyc.

      www.ticketassassin.com
      • gdotb Re: Mandat w Kaliforni 23.04.05, 00:37
        zona byla 25, ale nie kolo szkoly. Nie wiem czemu, ale cala glowna ulica ma
        30/h, a tylko maly jej fragment 25/h. I wlasnie mialem nieszczescie jechac tamtedy.

        sprawdzilem mandat, nic na odwrocie nie ma.

        W okienku, w ktorym kazano mi zlozyc autograf stoi:
        "Without admitting guilt, I promise to appear at the time and place checked below."

        i jest podany adres (wydrukowany) i data (napisana przez policjanta).

        chcialbym troche powalczyc, nie stac mnie na zadne mandaty. Juz policjanta
        prosilem o 'serce'. Wracalem akurat z innego miasta z dziadkiem mojej zony,
        dziadzio spedzil czas jakis w 'Heart Hospital'. Akurat dziadek mieszka nastepna
        ulice od miejsca, gdzie mnie policjant zatrzymal.

        No, ale tekst o chorym dziadku przeszedl bez echa i dostalem mandat :)
        Mieszkam w Tulare County.
      • gdotb Link 23.04.05, 00:48
        dzieki za link, czytam sobie wlasnie co i jak, i raczej na pewno, zgodnie ze
        wskazowkami, bede wysylac listy do sadu.

        G.
        • w357 Re: Link 23.04.05, 01:00
          Też sobie poczytałem....

          Wygląda na to, że Szwarc the nigger akceptuje politykę jak ruskie za Cara
          Mikołaja :-)
          • gdotb Re: Link 23.04.05, 01:14
            tak wlasnie mysle (czasem sie zdarza), i doszedlem do wniosku, ze wydam te 25
            baksow na membership. Jak uda mi sie wygrac proces, to bedzie to zaledwie licha
            czesc mandatu, poza tym wyglada, ze za membership placi sie raz i na wieki wiekow.

            Przyda sie w rodzinie :)
        • ertes Re: Link 23.04.05, 01:06
          Powodzenia :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka