Dodaj do ulubionych

jak myślicie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 16:48
czy mam szanse na wizę.. a więc studiuję wieczorowo anglistykę I rok. oprócz
tego nie pracuję, ale pobieram kredyt studencki.. dużo podróżowałam w
przeszłości, czy mam o tym powiedzieć na rozmowie? czy to będzie na plus dla
mnie czy lepiej nie wspominać? chcę jechać do usa na 2 tygodnie tylko.. na
dłużej mnie nie stać.. czy mam o tym też powiedzieć czy lepiej powiedzieć że
jadę na dłużej... pomóżcie proszę! bardzo mi zależy na tej wizie..
Obserwuj wątek
    • Gość: zuza Re: jak myślicie IP: *.it-net.pl 02.05.05, 17:48
      generalnie jesli chodzi o wize turystyczna to im wiecej pieczatek w paszporcie tym lepiej , jest to dowod na to ze zwiedzasz, jesli chodzi o to ze cie na dluzej nie stac to moze nie mow...zawsze lepiej brzmi jesli powiesz ze nie mozesz miec dluzszej przerwy w zajeciach! nie przejmuj sie tak , z opowiescie wiem ze ci ktorzy najbardziej sie przejmuja to nie dostaja wizy bo zaczynaja za bardzo krecic i wymyslac, pamietaj ze konsul to tez czlowiek:)))
    • Gość: mcc Re: jak myślicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 17:59
      jeśli chcesz pojechac faktycznie na 2 tygodnie, to mów to, po co ci dłuższa wiza
      9pewnie i tak będzie dłuższa o ile nie wielokrotna).

      To nie kwestia mienia czy nie mienia pieniędzy - takie masz plany i koniec.

      Ja (ale nie jestem urzędnikiem) bardziej poważnie bym brał kogoś kto chce
      piojechać na 2 tygodnie czy miesiąc, niż kogoś kto chce na 6 miesięcy. Przeciez
      urlop (w pracy - a to jest odnośnik) daja na krótko. Amerykanom tym bardziej
      (pewnie średnio 10 dni max), więc długie urlopy moga być podejrzane.

      Ważne (podejrzewam0 jest by pzrekonać, że to wyjazd turystyczny, że wracasz, że
      masz pracę, studia, peryspektywy i wcale cię USA nie interesuje - tylko i
      wyłącznie by zobaczyć coś, itd.
    • Gość: gość Re: jak myślicie IP: 157.25.152.* 02.05.05, 18:10
      mów na ile chcesz jechać tylko i wyłącznie jeśli cię konsul o to zapyta,będzie
      to miał przecież przed nosem we wniosku. jeśli od razu walniesz mu na dzień
      dobry litanię kim to nie jesteś, po co jedziesz i skąd masz kasę to dla konsula
      coś podejrzanie będzie wyglądało.
      o kredycie nawet nie wspominaj, powiedz że rodzice ci sponsorują wyjazd. no i
      odpowiadaj tylko i wyłącznie na pytania które konsul sam ci zada. nie wciskaj
      mu też na siłę wszystkich dokumentów jakie masz.jak poprosi, pokaż, przeważnie
      nie prosi.
      a szanse masz, tak jak wszyscy, 50 na 50. to od szczęścia i humoru konsula
      zależy. najważniejsze jest wrażenie jakie zrobisz a potem papiery. a co do nich
      to weź indeks, legitkę, zaświadczenie o zarobkach rodziców no i zaproszenie jak
      masz.
      musisz przekonać konsula że twój cel wizyty jest turystyczny, że nie
      przedłużysz sobie pobytu i nie podejmiesz nielegalnie pracy. no i związki z
      krajem, że masz po co wrócić do kraju.
      ps. kiedy masz rozmowę?i gdzie?
    • Gość: ! Re: jak myślicie IP: *.in-indianap0.sa.earthlink.net 04.05.05, 10:06
      Jesli chcesz 100% odpowiedz, zapytaj konsula.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka