Dodaj do ulubionych

Wakacje w Orlando i jak nie zgubic dzieci

21.05.05, 20:52
W lipcu wybieramy sie na wakacje na Floryde, 7 dni w Ft.Myers i 3 dni w
Orlando w Disney World. O Ft.M. sie nie martwie, glownie bedziemy na plazy,
ale boje sie tlumow w DW. Mam taka mala paranoje jesli chodzi o porwania
dzieci, pedofilow itp. Moje dzieci nie sa przyzwyczajone do chodzenia za
reke. Mieszkamy w bardzo spokojnej miescinie, malo ruchu samochodowego i
szczegolnie starsza nie boi sie obcych. Podejdzie do kazdego na ulicy i na
smierc moze zagadac. Dlatego troche sie boje tych 3 dni. Nieraz wystarczy 5
sekund zeby dzieci znikly w sklepie, nie mowiac juz w zatlumionym DW.
Czy zna ktos dobre sposoby na to, zeby dzieci nie zgubic, lub jesli sie zdarzy
to jakis sposob znalezienia? Myslelismy o walkie talkie, 5 latka sobie
poradzi ale nie 2 latka. Poza tym jesli ktos ja ma zlapac i zabrac to walkie
talkie do niczego sie nie przyda. slyszalam o tym, ze sa jakies branzoletki
czy zegarki, ktore sie dzieciom i rodzicom zaklada, jesli dziecko sie oddali
za bardzo to sie wlacza alarm. Nie wiem jak to moze sie nazywac, wiec trudno
mi tego szukac. Czy ktos to probowal?
Z gory dziekuje za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • edytkus Re: Wakacje w Orlando i jak nie zgubic dzieci 21.05.05, 21:47
      Mialam niedawno katalog gdzie byly te bransoletki ale za chiny nie przypomne sobie jego nazwy :(
      Dla mlodszej moze przydalyby sie szelki?
    • amj02 Re: Wakacje w Orlando i jak nie zgubic dzieci 22.05.05, 06:21
      Jesli wybieracie sie do DW to polecam wporzyczc wozek dla starszej corki
      (zakladam ,ze dla 2lataka bedzisz miala ze soba). Przy wejsciu do kazdego
      studia sa wypozyczalnie. Ja bym bardziej bala sie na plazy po doswiadczeniach
      naszych niz w DW. W ubieglym roku przezylam chwile grozy. To byl ulamek sekundy
      jak Megan( 5 lat) oddalila sie od nas , miala kapelusik na glowie a ,ze szla
      schylona zbierajac muszelki nawet nie zorjetowala sie ,ze tak daleko odeszla.Ja
      tylko na skunde odwrocilam sie w momencie gdy maz powiedzial ,ze to on idzie
      poplywac skoro my zbieramy muszelki.Znalezlismy ja w momencie jak ona sama sie
      zorjentowala i byla bliska placzu. Pewna jestem ,ze gdyby ktos podszedl do niej
      i powiedzial ,ze zaprowadzi ja do mamy to napewno by poszla.Moje dziewczynki sa
      b.podobne do twojej corki tylko ,ze ich jest 3 (trojaczki)i pomyslow maja 1001
      na sekunde . Jesli dorwa wolnego sluchacza to zagadaja na smierc, mimo ,ze tyle
      rozmawiamy o bezpieczenstwie, teoretycznie one wszystko wiedza tylko gorzej z
      praktyka.My zabralismy dziewczynki pierwszy raz do DW jak mialy 4 latka.Bylo
      swietnie , nie moglismy nadziwic sie jakie te nasze dzieci byly grzeczne i
      wytrzymale ale to dzieki wyporzyczonym wozkom ,ktore ratowaly nam zycie.Druga
      rzecz staram sie ubierac je wowczas jednakowo. Duzo latwiej jest okreslic jak
      dziecko wyglada ,jak jest ubrane. Zwrocilam wlasnie w DW uwage ,ze np.rodzinka
      zaklada jednakowe koszluki. Wlasnie po to aby latwiej w razie czego mozna bylo
      sie znalesc.Ostatnio kupowalam im kostiumy kompielowe. Oczywiscie w pierwszej
      chwili kazda chciala inny ale na szczescie daly sobie wytlumaczyc , ze jak
      pojdziemy na plaze to wszystkie bede je widziala.
      • edytkus Re: Wakacje w Orlando i jak nie zgubic dzieci 22.05.05, 06:55
        amj02 napisała:

        > Zwrocilam wlasnie w DW uwage ,ze np.rodzinka
        > zaklada jednakowe koszluki. Wlasnie po to aby latwiej w razie czego mozna bylo
        > sie znalesc.

        To jest genialny pomysl, a ja wczesniej patrzylam na takich ludzi jak na idiotow :O

        My planujemy wyjazd do DW dopiero gdy Alexandra bedzie miec 4-6 lat, tak zeby wciaz czula magie
        miejsca ale i zeby zostaly jej wspomnienia.
    • aniutek Re: Wakacje w Orlando i jak nie zgubic dzieci 22.05.05, 20:05
      znalazlam cos takiego www.childsafetystore.com
      sa szelki, wirst bands i w pool safety zolwiki zakladane na raczke, ktore po zetknieciu z woda podnosza
      alarm- moze to bedzie OK?
      ciekawy i potrzebny temat.
    • aniutek Re: Wakacje w Orlando i jak nie zgubic dzieci 22.05.05, 21:46
      www.safety1st.com/thumbs.asp?searchType=category&searchValue=52&page=2
      a moze tutaj znajdziesz cos odpowiedniego?
      jesli nie napisz do nich, zapytaj na pewno chetnie pomoga a moze poddasz im pomysl na swiet y
      produkt? hehehe
      • edytais Re: Wakacje w Orlando i jak nie zgubic dzieci 24.05.05, 18:13
        Dzieki ogromne za odpisy. Koszulki takie same to dobry pomysl. Wlasnie tez
        wygralam na ebay Angle Alert Child Distance Monitor. Walmart sprzedaje za $35,
        na ebay znalazlam za $10. Wyprobujemy przed podroza. No i tez wyporzyczymy
        wozek. Zwykle na spacery chodzimy z wozkiem dla tej mlodszej a starsza nieraz
        narzeka, ze ona tez chce w wozku, ale niestety jest za duza, a tez i ja dwoch
        klocow pchac nie dam rady. Wiec jesli wyporzyczymy wozek w DW to chyba jej sie
        to bedzie podobalo i latwiej bedziemy ja miec na oku. W Californii Sea World i
        Zoo mieli wozki podwojne, wiec moze taki tez w DW bedzie. Ja go pchac nie dam
        rady (starsza 40 funty, mlodsza 30) ale maz i tescio moga miec mala silownie :)
        Jeszcze raz dziekuje za rady. Napisze na temat Angel Alert jak juz wyprobujemy.
        • amj02 Re: Wakacje w Orlando i jak nie zgubic dzieci 24.05.05, 21:09
          wozki sa pojedyncze i podwojne, bardzo latwo sie prowadza
        • aniutek Re: Wakacje w Orlando i jak nie zgubic dzieci 24.05.05, 22:02
          swietne :)
          zanalazlam chyba te zegarki o ktorych pisalas
          www.ion-kids.com/
        • aniutek Re: Wakacje w Orlando i jak nie zgubic dzieci 24.05.05, 22:06
          www.avtechsolutions.com/vbsik-kt1.htm
        • aniutek Re: Wakacje w Orlando i jak nie zgubic dzieci 24.05.05, 22:10
          www.brickhousesecurity.com/mommy-child-locator.html
          to wydaje sie OK
    • edytkus Re: Wakacje w Orlando i jak nie zgubic dzieci 28.05.05, 06:34
      cena zegarkow jest zabojcza :O

      Edyta, napisz nam po powrocie jak bylo, napisz wszystko co Ci przyjdize do glowy - moze komus
      informacje sie przydadza (np. mnie za pare lat) ;)
      • edytais Re: Wakacje w Orlando i jak nie zgubic dzieci 29.05.05, 04:37
        Napisze jesli pojedziemy. Ja robie wszystko, zeby namowic meza aby przekonal
        tescia do rezygnacji z tych wakacji. Tescio przylatuje z Niemiec i te wakacje
        funduje. W lipcu na FL bedzie strasznie goraco a ja w piatym miesiacu ciazy
        chyba nie lekko to zniose. U nas teraz jest tylko 80-85 stopni a ja sie topie.
        Dzieci bawia sie calymi dniami na dworze a ja musze uciekac w klimatyzacje bo
        zaraz sie potwornie czuje, mdlosci wracaja i bole glowy, nie mowiac o braku
        energii. Te wakacje na upalnej Florydzie w srodku lata brzmia mniej atrakcyjnie
        jesli bedziemy siedziec calymi dniami w wynajetym domu, ja wole na plazy, ale w
        domu bedzie klimatyzacja. Jeszcze teraz przeczytalam w Forum Swiat o komarach
        na plazy. Wole uniknac kapieli calodniowych w OFF, jeszcze mi sie mutant
        urodzi. Moze troche to pesymistyczne podejscie, ale to odzwierciedla moja
        "milosc" do tescia i "tesknote" za wspolnymi wakacjami :(
        A propos Angel Alert. Dzisiaj przyszlo poczta. Sprawdze przy najblizszej
        okazji. Zegarki z tracking monitor sa super, ale niestety nie na moja kieszen.
        Dzieki jednak za pomoc i poszukiwania.
        Sorry za te moje narzekania.
        • edytkus Re: Wakacje w Orlando i jak nie zgubic dzieci 29.05.05, 05:11
          edytais napisała:

          > Napisze jesli pojedziemy. Ja robie wszystko, zeby namowic meza aby przekonal
          > tescia do rezygnacji z tych wakacji. Tescio przylatuje z Niemiec i te wakacje
          > funduje. W lipcu na FL bedzie strasznie goraco a ja w piatym miesiacu ciazy
          > chyba nie lekko to zniose. U nas teraz jest tylko 80-85 stopni a ja sie topie.

          Doskonale Cie rozumiem, moze powinnas wyprawic rodzinke a sama sie przez ten czas zrelaksowac w
          domu?
          • aniutek Re: Wakacje w Orlando i jak nie zgubic dzieci 29.05.05, 05:18
            i mnie sie tak wydaje, nameczysz sie tylko a nie jest to dobry czas na to.
            pozdr
            anka
            • edytkus Re: Wakacje w Orlando i jak nie zgubic dzieci 08.07.05, 16:51
              Nie chce mi sie strona otworzyc wiec nie podam linka, ale dostalam wczoraj katalog Sensationnal
              Beginnings, w ktorym jest "mommy I'm here" child locator, dziala do 150 stop odleglosci i kosztuje
              tylko $29.95 (brazowy albo rozowy mis). Na zdjeciu jest przyczepiony do butow, czesc dla rodzica
              wyglada jak breloczek.
              www.sb-kids.com
              1.800.444.2147
              item# S41034
              • edytais Re: Wakacje w Orlando i jak nie zgubic dzieci 11.07.05, 00:10
                Dzieki ogromne! Ten wydaje sie lepszy bo moge wlaczyc lokator jak tylko dzieci
                mi z zasiegu wzroku zgina.
                Zaczelam miec watpliwosci co do angel alert, ktory kupilam. W zatloczonym
                miejscu 30 ft to jednak za duza odleglosc zanim sie alarm wlaczy.
                • izabela78 Re: Wakacje w Orlando i jak nie zgubic dzieci 11.07.05, 23:17
                  Moja Natalka ma 3 i pol roku. Dwa tygodnie temu wrocilysmy z 8 dniowego pobytu
                  na Florydzie. Jeden dzien wlasnie spedzilismy w Orlando w Magic Kingdom. Natalka
                  byla bardzo grzeczna. Bylismy tam od 10 rano do 9 wieczorem. Natalka ani minuty
                  nie marudzila. Wypozyczylismy jej wozek to troche w nim posiedziala ale nie
                  spala. Dla niej bylo to cudowne przezycie. Bardzo sie jej podobalo. Mimo tego
                  bardzo zesmy jej pilnowali. Caly czas gdy nie byla w wozku musiala sie trzymac
                  nas za rece. Tam sa oropne tlumy ludzi i bardzo trzeba uwazac na dzieci.
                  pozdrawiam serdecznie IZA
                  • edytkus Re: Wakacje w Orlando i jak nie zgubic dzieci 01.08.05, 06:21
                    No i jak bylo (juz mamy sierpien)? Kupilas ktorys z tych lokalizatorow? Ja zamowilam misia ale jeszcze
                    nie mialam okazji go uzyc. Poki co jestem nim troche rozczarowana.
                    • edytais Jak bylo... 01.08.05, 21:50
                      Lepiej niz przypuszczalam. Wprawdzie goraco, ale w samo poludnie siedzielismy i
                      tak w domu z klimatyzacja bo mlodsza corcia spi 2-3 godziny. Wiec rano byla
                      plaza, w poludnie ja i mala odpoczywalam, a maz i starsza pluskali sie w
                      basenie, wieczorem znowu na plaze. Jak sie za goraco robilo to do wody :)
                      Jeszcze w zyciu tyle muszli nie widzialam co w Sanibel, Bowman's beach.
                      Najfajniesza plaza byla w Lovers Key. Tam pojechalismy wieczorem, jest tram na
                      plaze ok 800m i nie dojezdza po 5pm. Wtedy sie zrobilo bardzo pusto i jak okiem
                      siegnac to na plazy bylo 5 osob, wiec nie musialam sie martwic o dzieci i mogly
                      sobie swobodnie wszedzie biegac.
                      Mlodsza 2latka na poczatku bala sie plazy i fal, po 2 dniach z wody nie moglam
                      bez placzu wyciagnac i slyszalam tylko "I want dua fala" tlum. duza fala:)
                      Wynajmowalismy dosyc duzy dom z basenem i jeszcze w takim cieplym basenie w
                      zyciu sie nie kapalam. Temperatura byla jak w hot tub, troche tez na moj gust
                      za goraca i nawet myslelismy skad tu wykombinowac duze bryly lodu, zeby troche
                      ta zupe schlodzic.
                      Ostatnie 3 dni byly w Orlando. Nicole wybierala gdzie i wybor padl na MAgic
                      kingdom (po poludnie) potem Animal Kingdom, trzeci dziec Magic Kingdom znowu bo
                      wlasciwie malo pierwszego dnia zobaczylismy, a tam bylo Cinderella Show. Nicole
                      ogladala by to caly dzien jak by sie dalo.
                      Tam upal byl nie do zniesienia tak samo tlumy. Kupilam Angel Alert Child
                      Distance Monitor, ale nie mialam okazji sprawdzic bo mlodsza byla caly czas w
                      wozku, starsza mojej reki nie puszczala. Chyba troche sama byla wystraszona
                      tlumem i bala sie zgubic. Nie musialam nawet jej przypominac, zeby sie albo mnie
                      albo wozka trzymala.
                      Child monitor nie zdal wiec egzaminu. Na plaze sie nie nadawal (nie do
                      zmoczenia plus distans za maly 30 ft) na Orlando zupelnie nie, bo tlumy byly za
                      wielkie a 30 ft to o wiele za duzo moim zdaniem zeby dziecko w wielkim tlumie
                      sie oddalalo. Obylo sie bez.
                      Rekinami tez niepotrzebnie sie przejmowalam (gluptas!)
                      Z checia bym wrocila do tego samego miejsca na Ft.Myers beach (Estero island) do
                      tego samego domu tuz przy plazy. Jesli nas bedzie stac to moze w zimie lub na
                      wiosne kiedys sie tam znowu wybierzemy.
                      Jesli chodzi o Orlando, to raczej nie. Najlepsze jazdy maja 100 lub wiecej min.
                      czekania w kolejce, jazda trwa minute. W ciagu calego dnia stoi sie w kolejkach
                      godzinami, zeby miec frajde na kilka minut. Cale to Disney World mnie bardzo
                      wyczerpalo. Nicole tez na drugi dzien chciala wracac do domu. Z wielu jazd nie
                      skorzystalismy bo jednak nasze dzieci byly za male.
                      Jesli juz rzeczywiscie damy sie na DW dzieciom namowic to moze za 10 lat jak
                      nasze najmlodsze dziecko bedzie mialo ok 10 lat, najstarsze 15.
                      Suma sumarum to bardzo mile wspomne te wakacje i jedyne zle chwile to sa te
                      spowodowane zachowaniem tescia. Fajnie bylo jak nie udalo nam sie spotkac na
                      umowione miejsce po drzemce Emily i mielismy cale popoludnie w Animal Kingdom
                      bez niego :))) Mam nadzieje, ze Nicole (5 lat) troche bedzie cos pamietac z
                      tych wakacji, szczegolnie te bardziej fascynujace momenty, przypominac beda jej
                      fotografie, a te zle momenty z tesciem zapomni. Nieraz mnie zaskakuje tym co
                      pamieta jak miala 3 lata! Raz wspomnielismy wizyte u znajomych, ktorych
                      widziala tylko pare razy. Na wspomnienie imion ta, ze ona pamieta dobrze i oni
                      maja 3 koty. Oj, mysle to przypadek, ze koty pamieta bo bylo paru innych
                      znajomych z kotami. Mowie, ze raczej nie pamieta, a ta na to "I remember, we
                      went to their house and ate cherries". Naprawde mnie zaskoczyla. Ja tylko pare
                      rzeczy pamietam z zerowki, ale wczesniej to zupelnie nic.
                      Ale sie rozpisalam. To na tyle z relacji wakacyjnej.

                      Pochwale sie: dzisiaj obchodze 7 rocznice slubu i wybieramy sie na kolacje do
                      niemieckiej restauracji. Niestety dojazd trwa godzine w jedna strone, no ale tu
                      w miasteczku nic nie ma, ani porzadnej restauracji czy nawet kina. Po raz
                      pierwszy chyba od roku nasza Emily zostanie z baby sitterka. Zobaczymy jak to
                      zniesie. Wczesniej (w kwietniu/maju) zostala od czasu do czasu z tesciowa na
                      godzine najdluzej i bylo w porzadku. Raz zostawilam na 2 i to bylo za dlugo dla
                      niej i dla tesciowej mimo, ze 1 godzina to bylo ogladanie DVD, druga godzina to
                      byl placz za mama. Chyba przydaloby jej sie przedszkole tak raz w tygodniu.

                      Koncze i wszystkich pozdrawiam jeszcze letnio i wakacyjnie. CZas leci strasznie
                      szybko i niestety juz za 2 tygodnie koncza sie nam wakacje.
                      Edyta
                      • edytkus Re: Jak bylo... 02.08.05, 00:52
                        Tylko pozazdroscic ;) Czekam na fotoreportaz! Gratuluje rocznicy, oby do nastepnej i nastepnej i
                        jeszcze jednej i jeszcze ... :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka