ALASKA

17.05.07, 15:39
Jadę na początku września zobaczyć moją wymarzoną Alaskę.
Może ktoś z własnego doświadczenia podpowie mi, co powinnam ze sobą mieć.
(Będę przemieszczała się autem, ale o to zadba ktoś inny)
    • ontarian Re: ALASKA 17.05.07, 17:33
      fairbanks napisała:

      > Może ktoś z własnego doświadczenia podpowie mi, co powinnam ze sobą mieć.
      snow blower
    • jot-23 Re: ALASKA 17.05.07, 17:37
      OFF (wersja "deep woods")

      www.offprotects.com/insect-bites/
      • k1k2 OFF! tak jest! 17.05.07, 18:51
        komary na Alasce sa wielkie jak helikoptery
        • fairbanks Re: OFF! tak jest! 17.05.07, 19:18
          Dziękuję za "już" i proszę o "jeszcze". O tym OFF-ie pewnie w ogóle nie pomyślałabym. A czy we wrześniu nie jest już po sezonie komarowym?
          • jot-23 Re: OFF! tak jest! 17.05.07, 20:54
            zalezy, no nie? :) jak beda juz przymrozki w nocy to je moze powybija do tej
            pory
          • jot-23 Re: OFF! tak jest! 17.05.07, 20:56
            jeszcze? hehe no to koniecznie dzwoneczki na grizzly :)))
            • Gość: kk Re: OFF! tak jest! IP: 198.36.95.* 24.05.07, 18:06
              kapelusz i okulary przeciwsloneczne (krem z blokerem wbrew pozorom wcale zbyt
              dobrze nie zabezpiecza przed UV)

              i sporo kasy, bo na Alasce jest duzo drozej niz gdzie indziej
    • emigrant_ka Re: ALASKA 24.05.07, 23:44
      dobre buty do chodzenia po lodowcach:)
      Dobry humor
      i mnostwo klisz lub duza karte pamieci w aparacie;))

      Tu zdjecia z mojej podrozy przez Alaske.
      www.pbase.com/turystka/alaska
      emigrant_ka
    • Gość: Lukasz Re: ALASKA IP: *.hr.hr.cox.net 25.06.07, 04:45
      Witam, tez wybieram sie na Alaske na poczatku wrzesnia,Dokladnie od 2 do 18
      plan wstepny juz jest co zobaczyc, takze samochodem.A co wziasć?? przede
      wszystkim plynik na komary to zapewniaja mnie wszyscy oraz duzo gotowki, bo
      jednak drogo, jezeli chcesz sie skontaktowac i skonfrontowac plany to prosze
      bardzo. Tel w US 7575530627. GG 1481566
      • katahdin Re: ALASKA 28.06.07, 01:30
        Gość portalu: Lukasz napisał(a):

        > Witam, tez wybieram sie na Alaske na poczatku wrzesnia,Dokladnie od 2 do 18
        > plan wstepny juz jest co zobaczyc, takze samochodem.

        tez sie wybieram, ale pod koniec sierpnia, plany beda dopiero robione.
        pozdrawiam

    • katahdin Re: ALASKA 21.07.07, 16:24
      i co z ta alaska, czy plany juz gotowe ?
      rafting, hiking (lodowce ?) cruising czy ujete w planie
      a moze jeszcze inne atrakcje ?
      Moj ogolny plan to: Seward, Denali, Valdez,
      glenn hwy, mysle dostac sie do rowniez do Skagway
      ze wzgledu na scenic road ale jest daleko , nie wiem
      czy wyrobie z czasem, byl moze ktos ?
      Zrezygnowalam juz z dostania sie do McCarthy, gravel road,
      ponad 130 mil r/w. Mialam w planie rowniez trase z Paxton
      do Cantwell (Denali hwy) podobno bardzo scenic,
      ale doczytalam , ze zapasowe opony obowiazkowe, a wiedzac
      ze alaska jest domem dla niedzwiadkow moja wyobraznia zaczyna
      juz pracowac :)))
      acha, jaki samochod wypozyczacie ???
      pzdr


      • Gość: gosc Re: ALASKA IP: *.235.180.95.Dial1.Orlando1.Level3.net 21.07.07, 20:56
        moge podac kilka ciekawych, praktycznych i waznych uwag ale nie wiem czy
        jedziecie przez Canada (Highway 1, Alaska Highway). Bylem tam (Florida-Alaska)
        w zeszlym roku, ogolnie po wydluzonej podrozy ponad 15K Miles -tam sie nic
        drastycznie nie zmienia.Alaska bardzo cywilizowana i kulturalna, jazda po State
        roads wysmienita ale czasami wolna (wieksze miasta) Odradzam stanowczo Dawson
        (Canada) i Valdez chyba ze planujecie wypad na halibuta lub "glaciers" od
        strony zatoki.Co do innych uwag to o tem potem.
        • katahdin Re: ALASKA 23.07.07, 00:29
          czesc gosciu
          Podziwiam za odwage, dotarcie z florydy na alaske malo osob moze poszczycic sie
          takim osiagnieciem.
          Ile trwala podroz ? rok ? ilu kierowcow ? tuzin ? oczywisce zartuje :))
          Co masz do Valdez i Dawson ? (Creek ?) ?
          Mnie nie stac na taki luxus zbyt malo urlopu, wiec laduje w anchorage,
          wypozyczam samochod i jestem gotowa na spotkanie przygody. Plany sa olbrzymie
          tylko czasu jak zwykle za malo na ich realizowanie.
          Znajomy wspominal o Alcan Hwy, chce przejechac, ciekawa jestem Twojej opinii.
          Do Dawson sie nie wybieram, ale mam w planie podroz do Skagway, (white pass)
          dotarles moze I tam ???
          A tak w ogole napisz ile szczytow/lodowcow zaliczyles, co polecasz, czego nie,
          czym alaska zachwycila, wrazenia, etc.
          pzdr
          • Gość: gosc Re: ALASKA # 2 IP: *.235.153.227.Dial1.Orlando1.Level3.net 23.07.07, 01:59
            ....jak zwykle po drodze zaliczylem cala "zachodnia czesc stanow" bo to
            wlasciwy i jedyny w swoim niepowtarzalnym wydaniu smak tego kraju... a wiec
            State by State park by park etc...przed wyjazdem zawsze oczytuje sie w miare
            mozliwosci (websites) a takze korzystam z wszelkich informacji pisanych
            (broszury) ktorych tu nie miara a do tego zadarmo...tak naprawde dostarczaja
            one o wiele wiecej tresciwej informacji niz tez komercjalne poradniki..jak
            dlugo dryfowalem (?) nie niezbyt liczylem sie czasem bo urlop sam sobie
            funduje...nie polecam raz jeszcze Valdez bo to ponura, gryzliwa, cuchnaca
            (komarow az ciemno) dziura a takze "nie po drodze"...czytajcie poradniki i
            zwiedzajcie dostepne parki czy glaciers...nie polecam
            planowanie "specjalistycznych", wspinaczek itp...
            ....btw na Mt.McKinley spoczywal przez dluzszy okres czasu jeden z polskich
            alpinistow ktory to zginal tam w latach siedemdziesiatych, a moja zona miedzy
            innymi odbyla podroz w tej samej kabinie na "Batorym" z wdowa ktora udala sie w
            tym czasie po odzyskanie zwlok (podroz calkiem ponura)...jeszcze ciagle pod
            samym szczytem tej wspanialej gory ktorej (szczyt) nie latwo ujrzec z Rt.3
            spoczywaja zamarzle zwloki tych ktorym los nie sprzyjal... szkoda ze nie
            jedziecie przez Canada bo Canadian Rockies and Glaciers to naprawde perly...a
            wiec Edmonton,Jasper Waterton NP, Banf,Lake Louise Calgary ipt...nie moge tez
            nie wspomniec w tym miejscu o Vancouver czy Victoria...miejscami Canada ku memu
            zdumieniu i milemu rozczarowaniu wygladala bardziej dostojnie cywilizowanie i
            napewno kulturalniej niz przylegle odpowiedniki polnocnych stanow czy parkow w
            USA.
            Na Alasce State Roads 3 (Fairbanks,DenaliNP) a potem Anchorage Rt.1
            (Soldotna,Ninilchik az do HOMER bardzo przyjemna i pelna typowych wrazen - nie
            zapomnijcie odwiedzic urokliwe ruskie stare osiedla, cerkiewki, cmentarze.. -
            droga powrotna Rt.2 to TRt.8 ...jeszcze raz odradzam Dawson (musicie miec wjazd
            do Canady) to tylko stara rupieciarnia ("spuscizna") po latach Jacka Londona...
            Yukon River prom i oczywiscie kolejki ale bardzo zyczliwa obsluga
            kanadyjska...Alaska by ja polubic lub poznanc napewno trzeba spedzic wiele
            czasu a ja naleze do tych co dryfuja....najmniej dwukrotnie (wiosna-jesien)
            odwiedzam Stay Zachodnie bo tam doswiadczam swoistych w swoim wydaniu urokow
            sezonowych (blooming deserts czy foliage in Rockies dla odmiany)...istotna
            praktyczna porada : jesli korzystacie z electronics (DSLR) to Memory Cards lub
            laptop (burning CDs) a takze by miec ciagle "zdrowe baterie" DC/AC invertor
            tak wiec nie bedzie niespodzianek... to tyle w skrocie...regards
            • katahdin Re: ALASKA # 2 29.07.07, 18:22
              To co, polecasz ta Alaske czy nie ? Zachodnie Stany I Canade, zwiedzalam w
              poprzednich latach, absolutnie zgadzam sie z Toba, ze to perelki, teraz dla
              mnie przyszedl wreszcie czas na Alaske, bardzo jestem ciekawa swoich wrazen..
              czasu mam jednak malo, chce wybrac najbardziej widokowe miejsca,
              jakies trasy do hiking, tak aby dzien zlecial na actywnym wypoczynku, rano I
              wieczorem zaplanowana jazda.
              Jesli mozna zapytac, jakie "zajecia" miales w ciagu dnia ?
              Piszesz o Valdez, ze zdziwieniem czytam o twoich wrazeniach, miasto mnie nie
              interesuje, ale widoki po drodze, mam jednak wielka ochote tam dotrzec.

              Ciekawa jestem czy autorka watku juz wrocila, lub czy plany juz gotowe,
              a emigrantka i inni podroznicy ? wrazenia ?

              droge z Paxson do cantwell czy ktos przebyl ? jest zamknieta in winter time.

              pzdr
              • Gość: gosc Re: ALASKA # 2 IP: *.235.153.5.Dial1.Orlando1.Level3.net 29.07.07, 19:42
                Alaske napewno polecam bo jest unikatem...tak daleko od "cywilizacji" a jakze
                cywilizowana...Valdez jeszcze raz NO...po drodze nic specjalnego, kilka
                ponurych wodospadow Bridal Veils ?) i to wszystko...jesli chodzi o "hiking" to
                Denali NP ale zabierze to czasu i "pieniedzy"...ja "papram" sie fotografia, tak
                wiec mialem do syta "fun'u" ale pozniej juz w domu stracilem 1GB zdjec dlatego
                ciagle jeszcze mysle o nastepnej wyprawie, oczywiscie "by car" bo to jedyna
                okazja zaliczyc wszystko czego dusza zapragnie...mieszkam w Stanach tak wiec
                wyprawy tego rodzaju nie sa dla mnie specjalnym wydatkiem...wrzesien, kto wie
                moze byc zimno? - I really don't know ? ...podrowienia i przyjemnych wrazen
                • katahdin Re: ALASKA # 2 04.08.07, 14:52

                  Szkoda zdjec, ale mam pomysl, podaj miejsca na alasce do ktorych chcialbys
                  powrocic, ja sie wlasnie wybieram, przesle ;)))
                  Zmienilam plany, wykupilam juz cruise, moi doradcy nie dawali mi spokoju,
                  wprost z m u s i l i mnie !! :)
                  Zostanie mi tylko kilka dni na lad, problem teraz mam jeszcze wiekszy,
                  co wybrac ? gdzie jechac ?
                  pzdr
                  • jetlag1 Re: ALASKA # 2 04.08.07, 15:18
                    dobrze zrobilas,bedziesz zadowolona,
                    wiele osob nie zdaje sobie sprawy z ogromu alaski,
                    malej ilosci drog, ect, zeby dotrzec do wiekszosci ciekawych miejsc potrzebny
                    jest samolot, wodnoplatowiec,bardzo droga impreza!
                    gdzie schodzisz ze statku? seward??
                    • katahdin Re: ALASKA # 2 04.08.07, 15:31

                      tak, w seward, teraz jestem na etapie poszukiwan jak sie dostac do anc,
                      sa tam jakies samochody ?, jak na razie to kleska, nic nie znalazlam,
                      te bagaze mnie przerazaja...
                      • jetlag1 Re: ALASKA # 2 04.08.07, 17:30
                        wez pociag do anc, mozesz jechac nawet dalej, denali lub fai,
                        poszukaj na alasaka railroad,
                        ewentualnie ship transfer,autobus, wygodniej pociagiem,
                        • katahdin Re: ALASKA # 2 19.08.07, 15:56
                          Do wyboru pozostal mi tylko pociag, (jeszcze nie sprawdzalam)
                          wszystko jest juz zarezerwowane, ze tez ludziska musza miec
                          identyczne plany..
                      • frequentflyer Re: ALASKA # 2 07.08.07, 19:27
                        NA miejscu w Seward chyba wciąż tylko hertz, ale jest. w maju ub.r. zacząłem od
                        lotu do ANC, tygodniowa pętla do fairbanks przez Denali, powrót przez valdez,
                        krajobrazy fantastyczne zwłaszcza na ostanich kilkudziesięciu kilometrach przed
                        Valdez, samo Valdez położone jak miasteczko nad jeziorem alpejskim w Szwajcarii;
                        dalej prom do Whittier, przejazd tunelem w kierunku Anchorage, krótkie
                        oczekiwanie na tidal bore (q.v. - jedno z kilku raptem miejsc na świecie gdzie
                        występuje, ale trzeba sprawdzić o której godzinie i minucie się go spodziewać),
                        i do Seward na statek do Vancouver.
                        Cruise też dobry - Celebrity Cruises, statek Summit, codziennie przystanek w
                        ciekawym miejscu. tylko nie kupuj wycieczek na statku - zejdziesz na nabrzeże,
                        to samo kupisz za pół ceny, albo ćwierć.
                        • katahdin Re: ALASKA # 2 11.08.07, 14:03
                          Do hertz dzwonilam, niestety wszystkie samochody juz sa
                          zarezerwowane do 9 wrzesnia wlacznie, pozostaje mi kolej lub bus,
                          mysle ze na miejscu powinnam (musze) cos zlapac.
                          W seward chce zrobic krotka wycieczke na exit glacier, a przed
                          wieczorem dotrzec do anc, tam samochod juz bedzie na nas czekal.
                          (tylko z bagazami bedzie problem )
                          Z anc na glenn hwy, chyba najpiekniejsza trasa na alasce, z twojego
                          opisu wnioskuje, ze ominales, krotki wypad jednak do valdez i na
                          polnoc. Moze przez fair do denali, ale to juz zdecyduje na miejscu,
                          czasu jest bardzo malo.
                          Jakie wycieczki polecasz ze statku ? jak na razie wybralam tylko w
                          J. mendanhall glacier, a poza tym nic ciekawego nie widze, zamierzam
                          dobrze bawic sie na statku. Wykupilam cruise na Royal, mozesz
                          dzisiaj obejrzec w tv. na travel o 3pm. godzinny filmik
                          z mojego statku, prezentuje sie wspaniale.
                          • frequentflyer Re: ALASKA # 2 14.08.07, 00:59
                            skoro masz rejs do Seward, pewnie nie wpłyniesz do Prince William Sound, a
                            szkoda. dlatego prom z whittier do valdez jest wart swej ceny. sprawdziłaś o co
                            chodzi z tidal bore?
                            Exit glacier piękny, ale po mendenhall (który dla Ciebie będzie pierwszy),
                            Hubbard i paru innych, możesz mieć glacier fatigue. poza tym, musiałabyś chyba
                            brać taxi. dowóz (autokarem) do ANC powinnaś móc wykupić w Royal Caribbean
                            (który zresztą jest właścicielem Celebrity Cruises).
                            kupowania wycieczek na statku nadal nie polecam bo te proste, typu Mendenhall,
                            kupisz o wiele taniej na nabrzezu. W Ketchikan łaziliśmy za darmo po mieście i
                            wleźliśmy z przyjemnością na Deer Mt (chyba tak się nazywała), w Skagway
                            kupiliśmy wyjazd pociągiem w stronę przełeczy i dalej wejście do lasu z
                            przewodnikiem, i nie powiem, było ciekawie, ale nie po 116 USD od łebka. i znów
                            - na nabrzeżu albo koło dworca można było przebierać w tańszych propozycjach, w
                            Juneau - nie pamiętam co proponowali. Mieliśmy jeszcze postój w Hoonah, z
                            dowozem na ląd szalupami. A tych fakultetów typu helikopter na lodowiec, za
                            jedne 599 USD od osoby, nie wybierałem bo nie wydawało się dobre value for money
                            (za 175 USD, jak trochę potargujesz, latasz godzinę nad Grand Canyonem).
                            Oczywiście nie wiem co straciłem robiąc dużą pętlę z ANC do valdez, z ominięciem
                            Glenn highway. Z Fairbanks (gdzie 25 maja było 28 stopni celsjusza, tegoż dnia w
                            las vegas 20, paryż 12, warszawa - 10!) wyskoczyliśmy jeszcze do Chena hot
                            Springs, i też nam się podobało, popłynęliśmy też parostatkiem i widzieliśmy
                            Gold Dredge No. 8, i warto IMO. piękny widok na Denali z tarasu przed muzeum
                            Uniwersytetu Alaski w Fairbanks.
                            na statku polecam siłownię albo bieżnię do joggingu między przednim a tylnym
                            kominem, bo przez ten tydzien można bez trudu się "poprawić" o ładnych parę kg.
                            Żarcie (zwłaszcza dinner) jest fenomenalne. Do tego lampka naprawdę dobrego wina
                            do obiadu ok 5-6 dolarów, taniej niż w zupełnie przeciętnej knajpie w ojczyźnie.
                            • frequentflyer Re: ALASKA # 2 14.08.07, 01:30
                              www.alaskaportreviews.com/Skagway.htm
                              www.alaskaportreviews.com/Ketchikan.htm
                              powinien być podobny adres dla Juneau ale nie wchodzi
                            • frequentflyer Re: ALASKA # 2 14.08.07, 01:46
                              jeżeli jedziesz do Fairbanks, nie omieszkaj przystanąć na chwile w Nenana, żeby
                              zobaczyć czteronogi trójnóg.
                              www.nenanaakiceclassic.com
                              • katahdin Re: ALASKA # 2 19.08.07, 16:02
                                Po kolei:
                                1.tidal bore widzialam w tv., b. ciekawe, przypomnij mi gdzie moge
                                zobaczyc, zapomnialam. (T. Arm ?)
                                2.niestety miejsca w autobusach sa juz zarezerwowane, b. pozno
                                zdecydowalam sie na cruise, mysle ze lokalnie cos znajde. (MUSZE)
                                3.poczatkowo w planach byl Harding Glacier, niestety musze
                                zadowolic sie Exit Gl.
                                4.Glenn Hwy, jesli spojrzysz na mape zobaczysz, ze na poludnie od
                                niej jest najwieksze skupisko gor z ktorych poczatek biora lodowce
                                splywajace do morza, musi byc ladnie. Takich widokow nie zapewnia ci
                                inne trasy.
                                5.dzieki za Ketchiken, mysle, ze pojde w twoje slady, taka wycieczka
                                pod gore dobrze nam zrobi :)
                                6.Prince W. S., az taki piekny ? przewodnik mowi co innego.
                                tez mozna zobaczyc lodowce ???
                                7.Skagway – trase pociagiem widzialam w tv. planuje co innego,
                                samochodem do Haines.
                                8.Do Denali nie jechales, mnie tez chyba zabraknie czasu, jesli
                                bedzie pogoda na 100%, wybiore sie.
                                9.czas na pakowanie..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja