21.07.07, 06:17
Jaga, zagladasz tu? Mam dwa pytania dotyczace lokalnych tematow.
Obserwuj wątek
    • jaga_nj Pytaj :)n/t 22.07.07, 02:22

      • edytkus Re: Pytaj :)n/t 23.07.07, 17:17
        Super.
        1. ginekolog:
        co wiesz o tutejszych ginekologach? znasz pozytywne opinie o jakichs? chce zmienic swoja a zaden z
        ins. network mi nie odpowiada, ale mam PPO wiec moge isc gdzies indziej tylko nie bardzo wiem do
        kogo. Slyszalas cos o The Rubino OBGYN Group na Ave. C ( tinyurl.com/2fexqy ), czy to
        specjalistyczny gabinet czy zwykly gin. tez?

        2. mundurki:
        W board of ed. powiedziano mezowi ze za rok mt. carmel zostanie definitywnie zamknieta wiec musimy
        wyslac Alexandre do szkoly publicznej a tu te przeklete uniformy. Nie wiem czy mam kupowac juz
        teraz, czy poczekac do wrzesnia na jakies wytyczne ze szkoly? Mozesz mi napisac cos o mundurkach,
        gdzie sie kupuje, jakiej sa jakosci? Czy to prawda ze dol nie musi byc "oryginalny" byle kolory sie
        zgadzaly? Wolalabym kupic cos ladniejszego i lepszej jakosci zeby na dluzej starczylo i nie pomechacilo
        po pierwszym praniu. Jakie elementy garderoby sa potrzebne, ile sztuk? Czy ubranie na gym tez musi
        byc z miejskim logo? A np. sweter czy bluza zeby dziecko nie marzlo musza byc "mundurkowe"? Moge
        kupic cos w np. granatowym kolorze ale bez logo? W ogole jakie sa te kolory, tylko granat i khaki?
        • jaga_nj Re: Pytaj :)n/t 24.07.07, 02:28
          1. Ja od zawsze chodze do Dr. Marki. Nigdy nie mialam z nim zadnych problemow i
          innymi ginekologami. sie specjalnie nie interesowalam. Rubino kiedys dla niego
          pracowal, mysle, ze jest ok, ale zadnych szczegolow nie znam. Moja siostra
          chodzi do Pelosi, ale o nim roznie slyszalam.

          2. Ja tez przeklinalam mundurki a teraz sa strasznie wygodne. Sprzedaja je na
          Broadway pomiedzy 22 a 21 ulica, kolo ksiegarni. Ja na twoim miejscu nie
          kupowalabym za duzo na poczatek bo zawsze mozesz dokupic. Nie kupuj bluzek z
          dlugim rekawem, bo w szkole jest bardzo cieplo.Spodnie musza byc khaki, moga
          byc tez capris albo skort co jest wygodne w gorace dni, spody;)mozesz kupic
          gdzie chcesz. Sweterki moga byc wlasne ale musza byc granatowe(to od tego roku
          bo w ubieglym mogly byc jakiekolwiek). Buty obojetnie jakie, adidasy na gym. O
          ile sie orientuje, spodnie na gym musz miec logo ale nie jestem pewna na
          100%.Jesli chodzi o kolory to khaki i granat sa w calym miescie. Naprawde nie
          jest to zle, bo codziennie wiadomo w co sie ubrac i nie ma zadnych problemow.
          Do ktorej szkoly idzie twoja corcia? Jak do Midtown to moze bedzie chodzic z
          moja siostrzenica:). Moja kolezanka uczy 4ta klase w midtown i powiedziala mi,
          ze pre-k i kindergarten maja cudowne nauczycielki. Jak jeszcze w czyms moge ci
          pomoc to pisz:)

          "I've never been to Africa, what do they have for dinner???" By some tourist
          in Disney's Animal Kingdom.
          • edytkus Re: Pytaj :)n/t 24.07.07, 05:14
            wielkie dzieki, naprawde :)

            > 1. Ja od zawsze chodze do Dr. Marki. Nigdy nie mialam z nim zadnych problemow i
            >
            > innymi ginekologami. sie specjalnie nie interesowalam. Rubino kiedys dla niego
            > pracowal, mysle, ze jest ok, ale zadnych szczegolow nie znam. Moja siostra
            > chodzi do Pelosi, ale o nim roznie slyszalam.


            Ja o Marki rozne opinie slyszalam ale wiekszosc pozytywnych. Niestety z tego co wiem on nie zajmuje
            sie juz porodami wiec odpada (akurat nie potrzebuje ale nie chce znowu zmieniac lekarza w razie
            potrzeby). Pelosi byl moim pierwszym ;), ale zmienilam gdy zaszlam w ciaze, moja siostra do nie go
            chodzi bo nie ma wyjscia (insurance) ale tez narzeka. Tam sie jest tylko nazwiskiem a czekanie w
            poczekalni przez dwie godziny na umowiona przeciez wizyte jest standardem. Ja chodze do Prakash,
            bardzo ja lubie ale jednak z roznych powodow chce ja zmienic.


            > 2. Ja tez przeklinalam mundurki a teraz sa strasznie wygodne. Sprzedaja je na
            > Broadway pomiedzy 22 a 21 ulica, kolo ksiegarni. Ja na twoim miejscu nie
            > kupowalabym za duzo na poczatek bo zawsze mozesz dokupic.

            Sluszna uwaga, jak znam siebie z rozpedu kupilabym zapas i na przyszly rok ;)

            >Nie kupuj bluzek z
            > dlugim rekawem, bo w szkole jest bardzo cieplo.Spodnie musza byc khaki, moga
            > byc tez capris albo skort co jest wygodne w gorace dni, spody;)mozesz kupic
            > gdzie chcesz.

            spodnice moga byc? a prenceski (nie wiem czy to popularny zwrot, chodzi o takie spodnice na
            szelkach)?

            >Sweterki moga byc wlasne ale musza byc granatowe(to od tego roku
            > bo w ubieglym mogly byc jakiekolwiek). Buty obojetnie jakie, adidasy na gym.

            Co z kurtkami? Tez jakiekolwiek? Zdaje sie ze czytalam ze maja byc mundurkowe?


            > Do ktorej szkoly idzie twoja corcia? Jak do Midtown to moze bedzie chodzic z
            > moja siostrzenica:).

            Midtown jest na rogu. Nie chcialam zeby tam poszla, mielismy ja przepisac do Vroom (w Bayonne nie
            ma rzeczy niemozliwych) ktora wg wynikow testow jest najlepsza a najblizej Midtown, a ostatnio nawet
            jakies matematyczne osiagniecia miala. Wg tych samych testow Midtown jest najgorsza w miescie, ale
            pare osob mnie przekonalo, poza tym jesli kupimy dom poza strefa obydwu szkol pewnie znowu bede
            musiala Alexandre przeniesc, a z wlasnego doswiadczenia wiem jakie to "przyjemne." Alexandry
            nauczycielka z polskiej szkoly a nasza sasiadka (zarazem nauczycielka w am. szkole) wytlumaczyla mi
            ze do wynikow testow z Midtown doliczane sa wyniki ze special ed. chociaz dzieci nawet nie chodza do
            Midtown, ktore zanizaja srednia. Jej corka po Midtown dostala stypendium do jednej z najlepszych
            boarding high schools w USA. Ja sama pilnowalam kiedys chlopca ktory tez skonczyl Midtown a w tym
            roku BHS jako najlepszy uczen (pewnie czytalas w lokalnej prasie o kontrowersyjnym przemowieniu),
            tak wiec nie moze byc az tak zle jak sie wydaje :) Sama lokalizacja mi odpowiada, doslownie pol
            block'u spaceru, nie trzeba sie wczesnie zrywac, dojezdac i szukac parkingu :)

            >Moja kolezanka uczy 4ta klase w midtown i powiedziala mi,
            > ze pre-k i kindergarten maja cudowne nauczycielki. Jak jeszcze w czyms moge ci
            > pomoc to pisz:)

            Nie wiesz ile zazwyczaj jest klas? Czy moglabys dowiedziec sie (przy okazji) od kolezanki czy moge
            zadzwonic do szoly i dowiedziec sie wiecej o zajeciach, co potrzeba itp.? Tzn. czy w ogole warto
            dzwonic?
            • jaga_nj Re: Pytaj :)n/t 24.07.07, 23:23
              Spodnice moga byc, na szelkach tez, wazne zeby byly khaki. Kurtki nie zamierzam
              kupowac pod dyktando bo w kurtce i tak nie siedzi sie w szkole i to by chyba
              bylo lekkie przegiecie. Nic o kurtkach nie slyszalam.
              Edytkus, nie przejmuj sie tym co mowia o Midtown, jest tak jak piszesz o
              zanizonej sredniej przez special ed. Ogolnie szkoly sa u nas dosyc dobre. Ja
              uwazam ze przede wszystkim trzeba sie chciec uczyc. Znam chlopaczka ktory
              skonczyl high school w Linden(byl jednym z niewielu bialych)i dostal full
              scholarship do Princetown. Czy ta polska nauczycielka to pani Malgosia?Moja
              kolezanka spedza wakacje w Hiszpanii i wraca dopiero pod koniec sierpnia, ale
              mysle, ze mozesz zadzwonic do szkoly. Nie wiem ile w Midtown jest klas, ale
              przypuszczam ze conajmniej cztery bo jest to duza szkola. Niczym sie nie
              przejmuj, napewno wszystko bedzie ok. Moja starsza miala okazje przeniesc sie
              do 14stki ale powiedziala, ze nie chce. IMO bardzo przereklamowana szkola.
              Acha, wszystkie przybory jakie beda Alekszandrze potrzebne, bedziesz mogla
              kupic na poczekaniu, nie musi wszystkiego miec pierwszego dnia.
              • edytkus Re: Pytaj :)n/t 26.07.07, 08:44
                jaga_nj napisała:

                >Ja uwazam ze przede wszystkim trzeba sie chciec uczyc.

                tak, na pewno, ale wplyw otoczenia tez nie jest bez znaczenia

                >Czy ta polska nauczycielka to pani Malgosia?

                nie, Kamila, on uczy special ed. gdzies w JC

                >Moja starsza miala okazje przeniesc sie
                > do 14stki ale powiedziala, ze nie chce. IMO bardzo przereklamowana szkola.

                ale biorac pod uwage wyniki testow jest najlepsza ;)

                > Acha, wszystkie przybory jakie beda Alekszandrze potrzebne, bedziesz mogla
                > kupic na poczekaniu, nie musi wszystkiego miec pierwszego dnia.

                mysle ze tak zrobie, na poczatku nawet chyba wysle ja do szkoly w "normalnym" ubraniu, w koncu
                chyba nie mam obowiazku wiedziec o mundurkach bez wczesniejszego powiadomienia. Ale zaczne juz
                robic zakupy zanim bedzie za pozno i w sklepach nie bedzie wyboru. Mam jeszcze pytanie, czy kupujac
                rzeczy w sklepach w Bayonne (czytalam w dzisiejszej gazecie ze sa teraz cztery) bede mogla od razu je
                kupic czy musze zamowic i poczekac (tak cos mi sie kolacze ze w zeszle lato rodzice musieli chodzic z
                dziecmi do przymiarki)? Inna sprawa to buty. Tutaj sie nie zmienia wiec w jakich chodza Twoje corki?
                Moga byc jakiekolwiek (w zaleznosci od stroju i pogody) czy lepiej kupic cos z przeznaczeniem ze sa
                tylko do szkoly (a jesli tak to jakie? mary janes, adidasy?).
                • jaga_nj Re: Pytaj :)n/t 27.07.07, 01:20
                  No, szkola dla gifted i talented i maja miec najgorsze wyniki?;)Mojej sasiadki
                  corka chodzi i praktycznie wszystko robia to samo, program nauczania jest
                  identyczny.Nawet sasiadka mi powiedziala, ze oczekiwala wiele wiecej.
                  Masz chyba piec dni na dostosowanie sie do regulaminu uniformowego;). Jesli
                  chodzi o buty to moje nosza snickersy, starsza zaczela ostatnio lubic na czarno
                  (po mamusi)to i buty musza byc czarne. O ile twoja lubi mary janes to nie ma
                  problemu, moje nie lubia. Bylam w sklepie i wszystkiego maja multum, nie
                  wyglada, ze czegos zabraknie;).Bylam tez dzisiaj w old navy i maja fajne
                  sztruksowe, spodnie, capris i skorts(w kolorze khaki oczywiscie). Praktycznie
                  juz jutro moga isc do szkoly;)
                  • edytkus Re: Pytaj :)n/t 30.07.07, 02:14
                    jaga_nj napisała:

                    > Bylam w sklepie i wszystkiego maja multum, nie
                    > wyglada, ze czegos zabraknie;).

                    chodzilo mi o sklepy w mall ;) i niestety w Children's Place w Newport Mall juz nie bylo zadnych spodni
                    khaki :(

                    >Bylam tez dzisiaj w old navy i maja fajne
                    > sztruksowe, spodnie, capris i skorts(w kolorze khaki oczywiscie).

                    Jutro pojade do ON i sklepu z uniformami na Broadway. Czy to prawda ze tam indywidualne sztuki
                    ubran mozna kupic dopiero po nabyciu calego package? Sztruksowe ubrania moga byc? fajnie :)
                    Jeszcze jedno pytanie, czy dzieci moga nosic granatowe spodnie/spodnice czy tylko khaki? Kupilam co
                    mi wpadlo w oko w Gymboree, Children's Place i Kohls, z tego ostatniego sklepu wiekszosc musze
                    oddac poniewaz rzeczy sa o wiele za duze, z tych innych ubrania sa w sam raz i teraz jestem w
                    rozterce, ile sztuk ubran kupic, i czy nie wziac na zapas w wiekszym rozmiarze bo zadnej gwarancji nie
                    mam ze Alexandra przez zime nie urosnie a wtedy uniformow juz nie sprzedaja. Normalnie jak pomysle
                    o uniformach to mam ochote kogos pobic :O
                    • jaga_nj Re: Pytaj :)n/t 30.07.07, 19:30
                      edytkus napisała:

                      > jaga_nj napisała:
                      >
                      > > Bylam w sklepie i wszystkiego maja multum, nie
                      > > wyglada, ze czegos zabraknie;).
                      >
                      > chodzilo mi o sklepy w mall ;) i niestety w Children's Place w Newport Mall
                      juz
                      > nie bylo zadnych spodni
                      > khaki :(
                      >
                      > >Bylam tez dzisiaj w old navy i maja fajne
                      > > sztruksowe, spodnie, capris i skorts(w kolorze khaki oczywiscie).
                      >
                      > Jutro pojade do ON i sklepu z uniformami na Broadway. Czy to prawda ze tam
                      indy
                      > widualne sztuki
                      > ubran mozna kupic dopiero po nabyciu calego package? Sztruksowe ubrania moga
                      b
                      > yc? fajnie :)
                      > Jeszcze jedno pytanie, czy dzieci moga nosic granatowe spodnie/spodnice czy
                      tyl
                      > ko khaki? Kupilam co
                      > mi wpadlo w oko w Gymboree, Children's Place i Kohls, z tego ostatniego
                      sklepu
                      > wiekszosc musze
                      > oddac poniewaz rzeczy sa o wiele za duze, z tych innych ubrania sa w sam raz
                      i
                      > teraz jestem w
                      > rozterce, ile sztuk ubran kupic, i czy nie wziac na zapas w wiekszym
                      rozmiarze
                      > bo zadnej gwarancji nie
                      > mam ze Alexandra przez zime nie urosnie a wtedy uniformow juz nie sprzedaja.
                      No
                      > rmalnie jak pomysle
                      > o uniformach to mam ochote kogos pobic :O
                      >
                      > Edytkus!
                      Musze krzyknac na ciebie;)Czym ty sie kobieto stresujesz??Mowie ci nie kupuj za
                      duzo. Proponuje taki zestaw:
                      1. 3 bluzki z krotkim rekawem
                      2. 2 tee shirts na gym
                      3. 2 pary dlugich spodni, 1 pare krotkich przed kolana badz capris
                      4. skort lub spodniczka(jak lubisz)
                      5. 2 pary granatowych sweat pants na gym
                      6. 2 granatowe sweterki lub bluzy na zmiane
                      To powinno byc wszystko, w ciagu roku tez mozesz dokupic. Z tego co wiem wcale
                      nie musisz kupowac zestawow. Ja w tamtym tygodniu kupilam 4 bluzki bez zadnego
                      problemu. Mowie ci , uniformy rozwiazaly wszelkie problemy w co sie rano ubrac.
                      Mysle, ze nie mozna nosic granatowych spodni, przynajmniej nie slyszalam ani
                      nie widzialam:)
                      • edytkus Re: Pytaj :)n/t 31.07.07, 06:00
                        jaga_nj napisała:

                        > > Edytkus!
                        > Musze krzyknac na ciebie;)Czym ty sie kobieto stresujesz??

                        no jak to czym, dziecko pierwszy raz do szkoly idzie! O Boze jaka ja juz stara jestem :(

                        Mowie ci nie kupuj za
                        >
                        > duzo. Proponuje taki zestaw:
                        > 1. 3 bluzki z krotkim rekawem
                        > 2. 2 tee shirts na gym
                        > 3. 2 pary dlugich spodni, 1 pare krotkich przed kolana badz capris
                        > 4. skort lub spodniczka(jak lubisz)
                        > 5. 2 pary granatowych sweat pants na gym
                        > 6. 2 granatowe sweterki lub bluzy na zmiane

                        na zdrowy rozum taka lista jest w sam raz ale nie kazdy rozum jest zdrowy :(. Z bluzkami i ubraniami
                        na gym (moze kindergarten tego nie ma) jeszcze poczekam ale spodni i spodnic to juz mam ze
                        dwadziescia (w Old Navy rzeczywiscie byl najlepszy wybor, tylko ze nie moglam sie zdecydowac wiec
                        wzielam co mi wpadlo w oko i co pasowalo na Alexandre). Ale czesc rzeczy oddam, te wieksze zostawie
                        na wszelki wypadek na drugi semestr (a jak nie to na przyszly rok). Poza tym musze miec troche wiecej
                        dolow, one sa jasne wiec u Alexandry dlugo czyste nie zostana :O Bylam w sklepie Herbert's na
                        Broadway'u ale akurat za duzo ludzi robilo tam zakupy, w tym matki dzieci ktore chodzily z Alexandra
                        do przedszkola czyli to jednak najwyzsza pora. Mam tylko nadzieje ze Alexandra do jesieni nie
                        wyrosnie.

                        > Mowie ci , uniformy rozwiazaly wszelkie problemy w co sie rano ubrac.

                        wierze, ale tez pamietam czasy znienawidzonego fartuszka w podstawowce :(


                        >
                        > Mysle, ze nie mozna nosic granatowych spodni, przynajmniej nie slyszalam ani
                        > nie widzialam:)

                        no wlasnie, w tym sklepie na B. specjalnie zwrocilam uwage ze doly sa tylko khaki, jeydnie sportowe
                        ubrania byly w granacie

                        Sluchaj, a czy fason np. spodnic co roku jest taki sam?
                        • jaga_nj Re: Pytaj :)n/t 31.07.07, 23:24
                          edytkus napisała:

                          > jaga_nj napisała:
                          >
                          > > > Edytkus!
                          > > Musze krzyknac na ciebie;)Czym ty sie kobieto stresujesz??
                          >
                          > no jak to czym, dziecko pierwszy raz do szkoly idzie! O Boze jaka ja juz
                          stara
                          > jestem :(
                          >
                          > Mowie ci nie kupuj za
                          > >
                          > > duzo. Proponuje taki zestaw:
                          > > 1. 3 bluzki z krotkim rekawem
                          > > 2. 2 tee shirts na gym
                          > > 3. 2 pary dlugich spodni, 1 pare krotkich przed kolana badz capris
                          > > 4. skort lub spodniczka(jak lubisz)
                          > > 5. 2 pary granatowych sweat pants na gym
                          > > 6. 2 granatowe sweterki lub bluzy na zmiane
                          >
                          > na zdrowy rozum taka lista jest w sam raz ale nie kazdy rozum jest zdrowy :(.
                          Z
                          > bluzkami i ubraniami
                          > na gym (moze kindergarten tego nie ma) jeszcze poczekam ale spodni i spodnic
                          to
                          > juz mam ze
                          > dwadziescia (w Old Navy rzeczywiscie byl najlepszy wybor, tylko ze nie moglam
                          s
                          > ie zdecydowac wiec
                          > wzielam co mi wpadlo w oko i co pasowalo na Alexandre). Ale czesc rzeczy
                          oddam,
                          > te wieksze zostawie
                          > na wszelki wypadek na drugi semestr (a jak nie to na przyszly rok). Poza tym
                          mu
                          > sze miec troche wiecej
                          > dolow, one sa jasne wiec u Alexandry dlugo czyste nie zostana :O Bylam w
                          sklepi
                          > e Herbert's na
                          > Broadway'u ale akurat za duzo ludzi robilo tam zakupy, w tym matki dzieci
                          ktore
                          > chodzily z Alexandra
                          > do przedszkola czyli to jednak najwyzsza pora. Mam tylko nadzieje ze
                          Alexandra
                          > do jesieni nie
                          > wyrosnie.
                          >
                          > > Mowie ci , uniformy rozwiazaly wszelkie problemy w co sie rano ubrac.
                          >
                          > wierze, ale tez pamietam czasy znienawidzonego fartuszka w podstawowce :(
                          >
                          >
                          > >
                          > > Mysle, ze nie mozna nosic granatowych spodni, przynajmniej nie slyszalam
                          > ani
                          > > nie widzialam:)
                          >
                          > no wlasnie, w tym sklepie na B. specjalnie zwrocilam uwage ze doly sa tylko
                          kha
                          > ki, jeydnie sportowe
                          > ubrania byly w granacie
                          >
                          > Sluchaj, a czy fason np. spodnic co roku jest taki sam?


                          Fason spodni i spodnic jest wedlug wlasnych upodoban, chodzi tylko o kolor.
    • edytkus Re: Do Jagi! 30.07.07, 03:24
      Jaga, czy koszt tych uniformow jest tax deductible?
    • edytkus Re: Do Jagi! 30.07.07, 06:44
      Czy to prawda ze niedostosowanie sie do uniform policy grozi tylko niedopuszczeniem dziecka do
      udzialu w zajeciach pozalekcyjnych? Hmm, ciekawe jakie maja dla pieciolatkow ;))
      • jaga_nj Re: Do Jagi! 30.07.07, 19:34
        Zapomnialam podac do podatkow ostatnio, ale wydaje mi sie, ze mozna. Jesli
        chodzi o drugie pytanie, tak to jest prawda. Z moja corka chodzi chlopak
        (geniusz notabene)i powiedzial, ze nie bedzie nosil uniformu i nie nosi.
        Wyrzucili go z kolka szachowego i kilku innych zajec. Pisali nawet o tym w CN.
        Zdania nie zmienil. Mysle, ze z pieciolatkami jest podobnie, tylko one chyba
        zajec jeszcze nie maja;)
        • edytkus Re: Do Jagi! 31.07.07, 05:47
          jaga_nj napisała:

          > Zapomnialam podac do podatkow ostatnio, ale wydaje mi sie, ze mozna. Jesli
          > chodzi o drugie pytanie, tak to jest prawda. Z moja corka chodzi chlopak
          > (geniusz notabene)i powiedzial, ze nie bedzie nosil uniformu i nie nosi.

          Z ciekawosci zapytam jak podchodza do jego wyboru inni uczniowe?
          Swoja droga to jest niesprawiedliwe bo przeciez takie zajecia sa tez finansowane z naszych podatkow i
          dlaczego wiec dyskryminowac dziecko rodzica ktory zapewne tez te podatki placi? Nie mowiac juz o
          tym ze te @#$%@^ mundurki darmowe nie sa.
          • jaga_nj Re: Do Jagi! 31.07.07, 23:22
            W szkole, do ktorej chodza moje dziewczynki sa chyba dwie osoby ktore nie nosza
            uniformu. Jak sie z tym czuja i co sadza inni o nich, nie wiem. Zwykle ciuchy
            tez kosztuja i przy okazji sie niszcza. Przeciez w katolickiej szkole tez by
            musiala nosic mundurek i tez nie za darmo. Ja sie z tym pogodzilam, nie
            zawracam sobie glowy tym tematem, nosza i juz. Nawet mi sie podoba ze nie ma
            chloptasi z krokiem w kostkach. A te mniejsze dzieci wygladaja w nich cute:)
            • edytkus Re: Do Jagi! 01.08.07, 06:24
              jaga_nj napisała:

              >Zwykle ciuchy
              > tez kosztuja i przy okazji sie niszcza.

              ja to widze tak ze trzeba miec dwa komplety ubran na jeden dzien bo po szkole przeciez w mundurku
              na plac zabaw jej nie wysle. Poza tym ja mam dosc uciazliwa "przypadlosc" ze wszystko ma do siebie
              pasowac wiec buty i kurtka tez nie moga sie gryzc z caloscia i tak skoro np. w weekend Alexandra nie
              bedize chodzic w mundurku tzn. ze musze kupic dodatkowy plaszcz i buty pasujace do rozow i innych
              pasteli, a do tego jeszcze jeden komplet na wypadek sniegu. Wiem, potrzebna mi jakas terapia :O

              > Przeciez w katolickiej szkole tez by
              > musiala nosic mundurek i tez nie za darmo.

              ale to jest z gory wkalkulowany koszt

              Gdy pytalam o zmiany fasonu mialam na mysli ubrania dostepne w sklepach w Bayonne, one sa co roku
              takie same?
              • jaga_nj Re: Do Jagi! 01.08.07, 19:24
                Nie wiem, bo raczej nie kupuje w Bayonne nic oprocz t-shirts i tych z krotkim
                rekawem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka