lomre
08.07.04, 19:54
Jestem po łyżeczkowaniu. Miałam leżeć i przeleżałam 3 tygodnie mimo iż nic
mnie generalnie nie bolał, trochę "brudziałam", trochę bolał mnie brzuch,
dalej gin stwierdził brak echa ...dalej wiecie.
Moja ciąża obumarła, ale czy leżąc w szpitalu mogłabym ją uratować. Czy
leżenie jest czasem "na wszelki wypadek"?
Mam niedoczyność terczycy i moja endokr. też mówiła o leczeniu nie znając
jeszcze badań ginekologicznych. Jeśli uda mi się jeszcze raz spróbować to
chciałabym wiedzieć więcej na temat leżenia.