14.07.04, 14:35
Co tam u Ciebie słychać? Czasami podglądam Ciebie jak tam się masz... Jak
Twoje samopoczucie, widać już brzuszek )))
Bierzesz jakies leki, jesteś na zwolnieniu...
Ja niestety cały czas jestem w domku, ale cieszę się bo strasznie jestem
leniwa i nie wiem czy dała bym radę pracować. Poza tym cały czas biorę leki
podtrzymujące i rozkurczowe, i mam wizyty co 2 tyg z oglądaniem dzidziusia na
USG. Mój maluszek ma już pewnie więcej ale niedawno jeszcze było 6,7 cm.
Wierci się (ale jeszcze go nie czuję), oglądaliśmy juz karczek i jest w
porządku. No i czekam teraz z niecierpliwością na kolejną wizytę w przyszłym
tygodniu bo wtedy już będziemy trochę silniejsi i zobączę jak tam łożysko się
ma, to mnie trochę przeraża jak czytam te posty tu o przodującym łożysku.
Jak tam Twoja morfologia, bo u mnie już erytrocyty poniżej normy, no i objawy
niedoboru żelaza też się pojawiają (omdlenia, zmęczenie). Ale narazie tylko
biorę witaminki na to.

Na kiedy masz termin wiem że na luty, ja spodziewam się około 12 stycznia,
ale z każdym USG wychodzi inna data.

Poazdrawiam Patrycja z małym szczęsciem w brzuszku
Aniołek (14.01.2004)

lilypie.com/days/050112/0/9/0/+0/.png
Obserwuj wątek
    • agnesm1 Re: Agnesm1 14.07.04, 14:58
      Hej smile
      Samopoczucie zmienne, ale widac tak to musi byc... wczoraj mialam kryzys, bo
      temperaturka spadla do 36,9C na nowym termometrze..., ale dzisiaj juz bylo jak
      wczesniej czyli 37,1C i troche sie uspokoilam...
      luteinke biore caly czas tak asekuracyjnie - plamienia nie mialam (tylko raz po
      badaniu u mojego gina, ale to od nadzerki) - ale wiem tez ze w poprzedniej
      ciazy plamienia nie mialam, a ciaza obumarla, wiec teraz dmucham na zimne...

      a tak poza tym szukam pracy, bo niestety w poprzedniej zrobili redukcje i nie
      przedluzyli mi umowy... no i w zwiazku z tym jutro ide na rozmowe - choc
      przyznam sie ze jestem ostatnio caly czas zmeczona i muli mnie tzn. nic mi sie
      jesc nie chce poza malymi wyjatkami... smile no i tak troche glupio mi wkopywac
      pracodawce, bo nigdy nie wiadomo co mnie jeszcze czeka w tej ciazy...

      Coz jeszcze... na USG bylam 1,5 tygodnia temu - bylo wszystko ok niby,
      pecherzyk tylko troche nieregularny, ale mam nadzieje, ze to nic zlego...
      na kolejne pojde pewnie kolo 12-13 tygodnia - nawet jak nie dostane
      skierowania, bo chce byc spokojniesza...
      morfologie robilam sobie niedawno - o dziwo wyszla calkiem niezle...
      najbardziej balam sie plytek krwi, bo w poprzedniej ciazy lecialy na leb na
      szyje w dol... a teraz o dziwo 178 tys... (moj lekarz sie zdziwi, bo powiedzial
      ze sie ucieszy jak bedzie powyzej 50tys wink)
      a hemoglobina o dziwo w normie - ale na poczatku bralam zelazo, bo po @ troche
      mialam niski poziom...

      Poza tym czekam na kolejna wizyte - ale to dopiero 2 sierpnia... obym
      psychicznie do tego czasu doczekala... a brzusio ciutke sie pokazal, ale tak
      dziwnie bo raz widac go bardziej raz mniej, ale to pewnie tez zalezy od mojego
      apetytu smile
      Pozdrawiam i mam nadzieje, ze jakos przejde ten prog 12 tygodnia... moze wtedy
      bede spokojniesza...

      Agnesm z Walentynkowym serduszkiem w brzuszku smile
      • patunia79 Re: Agnesm1 16.07.04, 15:17
        Najważniejsze to przetrwać ten trudny okre początku, mi lekarz powiedział że do
        czwartku jeszcze się trochę oszczędzać bo to łozysko musi się ładnie
        wykształcić, a teraz to myślę że będzie już lżej, to dobrze że nie uwiązali Cię
        zwolnieniem lek. w domu i masz możliwość wyboru, ja choc bym chciała to nie
        moge pracować. Miałam oferte pracy w szkole od września (nauczyciel matematyki)
        ale co z tego jak nie mogę a zreszta jak moge zostawic dzieci w polowie
        semestru... A wogóle pomieszanie z poplątaniem.
        Ale najważniejsze aby nasze dzieci były zdrowe, czego sobie i Tobie życzę.

        Patrycja z małym szczęsciem w brzuszku.
        Aniołek (14.01.2004)

        lilypie.com/days/050112/0/9/0/+0/.png
        • agnesm1 Re: Agnesm1 16.07.04, 19:06
          Zwolnieniem nie musiał mnie nikt wiązać, bo i tak siedzę cały czas w sumie w
          domciu puki co wink i umieram trochę z nudów smile
          A tak poza tym widzę, że mamy podobne wykształcenie wink ja skończyłam matmę ale
          na polibudzie smile - w szkole raczej uczyć nie będę bo nie mam uprawnień
          pedagogicznych, ale matematykiem też jestem wink

          No a jeśli chodzi o dzidzie, to cały czas nie mogę uwierzyć, że ona tam jest i
          żyje... Cały czas odnoszę wrażenie, że jak pójdę na USG w nieszczesnym 12 tc.
          usłyszę ten sam wyrok co poprzednio...
          wiem, że puki co nie mam powodów do zamartwiania się, ale te obawy cały czas
          gdzieś tam siedzą w głowie... niestety

          Trzymaj się ciepło razem z Maleństwem i dbaj o siebie smile
          Agnesm + małe serduszko, które od jutra zaczyna 11 tydzień wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka