Dodaj do ulubionych

Po wizycie

04.08.04, 19:43
Dziewczyny, właśnie wróciłam z wizyty kontrolnej. Moja córcia ma już 1339 g,
leży sobie główką w dół, macha rączkami, popija wody płodowe i kopie mnie
kolankami. Szew trzyma prawidłowo. Oby te 7 tyg., które zostały do zdjęcia
szwu minęły spokojnie. Trzymajcie za nas kciuki. Wszystko będzie dobrze,
prawda?
Obserwuj wątek
    • anuteczek Re: Po wizycie 04.08.04, 20:13
      HIP HIP HURRA!!!
      Zdrówko córci!!! Czy wybraliście już imię?
      uściski
      andzia
      • rendziak Re: Po wizycie 05.08.04, 09:04
        gratuluje - duża już z niej dziewczynasmile
        na pewno wszystko będzie dobrzesmile
        aga
        • pimienta Re: Po wizycie 05.08.04, 14:28
          Czy Wy też tak macie? Na początku ciąży wielki strach, czy to się utrzyma, czy
          ciaża nie obumrze. Potem brzuch zaczyna rosnąć, ale lęki niestety pozostają. Bo
          z jednej strony nadzieja coraz większa, ale strach przed niepowodzeniem nie
          pozwala o sobie zapomnieć. Cóż, za mną 3 poronienia (2 późne) i te przeżycia,
          mimo, że mam już jedno dziecko, nie dają o sobie zapomnieć.
          • gusiek74 Re: Po wizycie 05.08.04, 15:10
            Oj macie macie... Zwłaszcza, że u mnie to 7-8 tydzień i właśnie wkraczam w
            okres krytyczny, którego do tej pory dwa razy nie udało mi się przekroczyć...
            Zwariować można... Drugie USG równo za dwa tygodnie... Jak to przetrwać? W
            dodatku opryszczka znowu usiadła mi pod nosem... Nieby mówią, że to
            nieszkodliwe, ale dla mnie teraz nie ma żadnych rozsądnych argumentów. Zwalczam
            ją jak mogę, chyba mi sie udało... Chlip...
            Miałam Ci gratulować, a rozczulam się nad sobą... Super, cieszę się z dobrych
            wieści...
            Pozdrawiam, Agata
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka