11.08.04, 10:01
Witaj,

Podobno bierzesz Kaprogest? Ja jakiś czas temu dałam post na forum, że mogę
oddać, ale jakoś nie było chętnych - może Tobie by się przydał? Ja już nie
biorę, jakby co mam zresztą jeszcze dwie ampułki z otwartego opakowania, a
Tobie mogłabym wysłać całe opakowanie (5 ampułek). POdaj mi tylko adres na
mtokarska@fideltronik.com i wyślę bez problemu. Ponieważ jakiś czas brałam te
zastrzyki mam dla Ciebie parę rad smile) - załatw sobie dobrą pielęgniarkę, albo
poproś tego, kto daje zastrzyk, żeby robił to bardzo powoli, to gęsta, oleista
ciecz, i jeśli wstrzykuję się ją za szybko, źle się "rozchodzi" i dlatego
potem boli. Pamiętaj też o bardzo dokładnym rozmasowywaniu miejsca po wkłuciu,
mnie zrobiła się kiedyś brzydka "gula" pod skórą, długo trzeba było potem
masować, żeby się wchłonęła. Gdyby opuchło, możesz posmarować żelem Alcacet,
może pomóc. Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowia dla Ciebie i Twojego
płaskiego pęcherzyka smile))
Obserwuj wątek
    • indra2 Re: do Indry2 12.08.04, 23:59
      Dzięki za dobre rady, na pewno się przydadzą, bo po pierwszym zastrzyku
      pośladek boli mnie do dziś a jutro ide na drugi. Mam zamiar podstawić drugi
      pośladek ale nie wiem co następnym razem, trzeciego niestety brak smile)
      Kaprogestu mam na razie wykupione 2opakowania. Mam go brać co 3 dni, także na
      razie mam zapas. W piątek za tydzień idę do kontroli i mam nadzieję, że lekarz
      powie, że już nie musze go brać. A jak nie i będę się musiała nadal kłuć to
      chętnie skorzystam z Twojej oferty i dam Ci znać, no chyba, że już odstąpisz go
      komuś innemu.
      Jeszcze raz dziękuję.
      Pozdrawiam
      Aga
    • bei Indro:):) 19.08.04, 15:35
      biorę progesteron w amp. już od 21 tygodni- rano i wieczorem po 2 amp....jest
      oczywiscie gęsty- i oleisty......igła do iniekcji- ósemka....
      Zastrzyki robi mi mój A.....nauczył się od pierwszego razu i sama mu
      wytłumaczyłam jak ma to robić....potrafię też sama zrobić zastrzyk- ale pupa
      już jest tak obolała- że wole jak on wyszukuje odpowiednie miejsce...w
      sytuacjach krytycznych- gdy nie było A- robiłam sobię w przedramię.. i tak
      uwazam- że mam lepiej- bo Perissak i inne dziewczyny mają leki- które są
      podawane w tłuszczyk w brzuszku...och...biedne ich brzuszki....gdy siadam - to
      zaraz myślę o nich- że siedzenie...to jest odporniejsze...a brzuszek jest taki
      delikatny.......ale czego mama nie zrobi dla dzieckasmile: pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka