Dodaj do ulubionych

Moja dzidzia umarla

26.08.04, 08:29
Kochane dziewczyny!

Wracam wlasnie ze szpitala. Podroz do Normandii okazala sie koszmaram: w
sobote zaczelam miec skurcze, w niedziele pojechalam na pogotowiem gdzie sie
dowiedzialam ze owszem, dzidzia jest duza ale juz od dwoch dni nie bije
serduszko. Nie mialam praktycznie zadnej opieki. Nie wiem jak to przezylam,
nie wiem jak nadal zyje musze byc chyba w duzym szoku.

Kazali mi isc do domu, mialam sie stawic na zabieg we wtorek. Przerz caly
poniedzialek balam sie ze urodze martwe dziecko. A we wtorek zrobili mi
zabieg, dla nich rutyna i nawet nikt sie nie zapytal jak sie czuje. ja nadal
chyba jestem w szoku. Widzialam dzidzie na USG byla taka slodka. Dalam jej
imie i troche mi to pomoglo.

Dlaczego umarla? Nie wiem nie dowiem sie. Niestety we francji nie
badaja "takich poronien". Mam swoje przypuszczenia i podziele sie z wami nimi
jak tylko ochlone.

Kochane moje! Uwazajcie na brzuszki. Ja nie mialam zadnych objawow
zagrozenia. Modla sie za wasze dzidzie razem z moja Kazia-Aniolkiem, 11 tc

tak bardzo bardzo wam dziekuje za wszystko
Lotka
Obserwuj wątek
    • agnesm1 ;((((( 26.08.04, 08:38
      Nie wiem co napisac... bo prawie kazde slowa wydaja mi sie w tej chwili
      banalne...
      ale Lotko wiedz, ze bede pamietala o Tobie i Maluszku w modlitwie...
      i mam nadzieje, ze znajdziesz sile, zeby sobie z tym smutkiem i zalem
      poradzic...
      Pozdrawiam cieplo Agnesm
    • cedex Re: Moja dzidzia umarla 26.08.04, 09:00
      bardzo mi przykro... nawet nie wiadomo co może pocieszyć ale wiedz, ze jesteśmy
      z Tobą myślami.
      • cation Re: Moja dzidzia umarla 26.08.04, 09:24
        Lotka, trzymaj sie... Czas powolutku zaleczy pewnie swieze rany. Jednak nie
        spocznij w staraniach- walcz, domagaj sie badan. Moze jest cos co da sie zrobic?
        Pewnego dnia sie uda- wierze w to...
    • malomi Re: Moja dzidzia umarla 26.08.04, 09:24
      tak strasznie mi przykrosad((
    • carina2004 Re: Moja dzidzia umarla 26.08.04, 09:34
      Lotko,

      Ja tez jestem w szoku po przeczytaniu informacji od Ciebie!!!! Bylam bardziej
      niz pewna, ze jestes juz tak zaawansowana, ze nic sie nie zdazy. Nie wiem co
      mam myslec o tym wszystkim, nie rozumiem dlaczego takie koszmary doswiadczaja
      ludzi. Nie wiem co mam zrobic z soba.
      Nie wiem co powiedziec.
      Jestem z Toba w myslach.
      Carina
    • ela74 Re: Moja dzidzia umarla 26.08.04, 09:42
      Zadne słowa nie są w stanie oddać jak bardzo mi przykro z powodu Twojego
      maleństwa, wiem co przeżywasz Lotko. Gorąco Cię ściskam.
    • kura17 Re: Moja dzidzia umarla 26.08.04, 10:13
      Skarbie... wiem, jak Ci ciezko i zle sad prawie wszystkie z nas wiedza... z
      pewnoscia Ci to niezbyt pomoze, ale pamietaj, ze rozumiemy Twoj bol, ze mozemy
      sie z Toba identyfikowac, ze zawsze mozesz na nas liczyc - czy potrzebujesz
      rady, czy wsparcia, czy chcesz sie wyplakac...
      teraz jest czas cierpienia, oplakiwania dziecka, zaloby... tak musi byc i tak
      jest dobrze, musisz swoja Kazie pozegnac nim znowu zaczniesz zyc "normalnie"...
      za moja ania plakalismy oboje z mezem, ciagle o niej pamietamy i myslimy, teraz
      latwiej ja wspomninac, choc ciagle boli...
      zatop sie w swojej zalobie, przezyj ja po swojemu, a potem wroc do swiata i do
      nas, czekamy smile

      3maj sie, musisz byc dzielna
    • agablues Re: Moja dzidzia umarla 26.08.04, 10:18
      sad(((
      Bardzo mi przykro, tak chciałam, żeby tym razem było dobrze.
      Sciskam mocno Aga
      • dwa_wiatry Re: Moja dzidzia umarla 26.08.04, 11:05
        Lotko, naprawdę mi smutno... ale musisz trzymać się dzielnie...
    • lotka76 Dziekuje wam 26.08.04, 11:09
      Jestescie kochane i az sie poplakalam czytajac wasze slowa. Musze powolutku
      przejsc do normalnego zycia. Nie bede sie z wami zegnac, mam nadzieje ze
      zawitam na forum wkrotce z dzidzia i zawsze bede zeby was pocieszac, doradzac.
      Wiem ze tam gdzie jest Kazia, sa rowniez wasze Aniolki, wiem ze jej tam dobrze.

      Dziewczyny! Dbajcie o brzuszki!Nie bagatelizujcie zadnego objawu,
      zadnego "lekkiego bolu", putajcie o badania, nie dzwigajcie, nie denerwujcie
      sie! Ja zrozumialam jak bylo juz za pozno.

      jestem taka szczesliwa ze moglam was poznac mimo ze nie wiem jak wygladacie, co
      robicie, ile macie lat...Kazia mnie do was przyprowadzila. tak sobie mysle,
      moze nasze Aniolki sprowadzaja mamy na to forum zebysmy razem mogly donosic
      zdrowe, piekne i madre dzidzie?

      Dziekuje Wam bardzo, bardzo i Tobie rozwniez Kaziu, kochanie, pomodl sie za te
      wszystkie nasze przyszle mamy aby ich dzieci urodzily sie zdrowiutkie.

      Lotka
      i Kazia 22.08.04
      • bei czuję wielką bezsilność.... 26.08.04, 11:19
        nie potrafię się pogodzić z losem, który takie dramaty tworzy......Droga
        L....jestes młodsza o dwa lata od mojego braciusia....wydaje się mi on zawsze
        taki bezbronny wobec życia- pomimo-ze jest wielkim silnym facetem.....nie mam
        siostry....pomyślałam...ze teraz jesteś mi siostrzyczką...tą, którą chciałabym
        utulić- i powiedzieć- jeszcze będzie słoneczko w Twoim życiu...uśmiechnie się
        szczescie najpiękniejszym uśmiechem Twojego dziecka....jest mi
        przykro.....chciałabym Ci podarowac dużo siły na tę niemoc....odporności- na
        tak złe chwile..... wysyłam pozytywne myśli.....i prosze Twojego Aniołka- by
        teraz czuwał nad Tobą...
        Bea
        • lotka76 dziekuje Ci Bei... 26.08.04, 13:38
          ...tak bardzo Ci dziekuje za te slowa ktore wzruszyly mnie do lez. Placze jak
          bobr... Modle sie za Was wszystkie, kochane, cudowne przyszle mamusie! I nie
          bede sie poddawac, bede walczyc!
    • sula_i_komary Przykro mi! 26.08.04, 11:13
      Tak mi bardzo przykro smile.
      Trzymaj się!
      Czekamy na Ciebie!
    • anuteczek Re: Moja dzidzia umarla 26.08.04, 13:23
      Lotko,
      Tak bym chciała, żeby dziś śpiewał ze mną cały świat...
      Ściskam Cię bardzo mocno, mam nadzieję, że uda Ci się znaleźć przyczynę...
      Będę myśleć o Tobie i Twoim Aniołku
      andzia
    • moniao1 Re: Moja dzidzia umarla 26.08.04, 13:50
      buuuu...nawet przez mysl mi nie przeszlo, ze moze byc cos nei tak z Twoja ciaza
      i malenstwem.Podobnie jak wiele dziewczyn stad mam za soba strate malucha i na
      razie sledze troche z boczku co sie tutaj dzieje, majac nadzieje, ze za kilka
      miesiecy bede tu jako ciezarowka.
      Jesli bedzie Ci zle..pomysl sobie, ze wiele z nas mysli o Tobie i wspiera Cie
      myslami...
      Buziaki cieple.
      bardzo mi przykro.
      • rendziak Re: Moja dzidzia umarla 26.08.04, 14:23
        jest mi cholernie przykro...........
        ściskam Ciebie mocno
        aga
        • lotka76 napisalam... 26.08.04, 14:49
          ...tak, wlasnie napisalam wiersz dla mojej Kazi, nawet nie wiem po co, po
          prostu CZULAM ze musze to zrobic. Jest mi bardzo ciezko, ale sama swiadomosc ze
          jestescie ze mna, kochane dziewczyny, dosaje mi sil. Dziekuje wam z calego
          serca.

          Lotka i Kazia-Aniolek
          • misiabella Re: napisalam... 26.08.04, 14:59
            Boże!Kochana Loteczko,właśnie przeczytałam o Twojej dzidzi i jestem w
            kompletnym szoku.Po prostu wierzyć mi się nie chce,to takie straszne.Ogromnie
            Ci współczuję,wyobrażam sobie co musisz czuć...
            Bardzo mi smutno,tak ogromnie przykro,że musisz przez to przechodzić.Jestem z
            Tobą całym sercem,myślę o Tobie i o Twoim aniołku maleńkim...
            Lotko myślę,że musisz domagać się zbadania dlaczego doszło do poronienia.To
            przecież bardzo ważne,ciąża była już zaawansowana.Nie odpuszczaj lekarzom.
    • aska1972 Re: Moja dzidzia umarla 26.08.04, 14:54
      Kochana,
      płaczę razem z Tobą, moja dzidzia jest w wieku Twojego Aniołka sad(((
      Tak bardzo chciałabym Cię pocieszyć, ale nie umiem...
      Życzę Ci dużo siły i wiary w lepsze jutro. Pamiętaj, że masz w niebie Aniołka,
      który będzie się Tobą opiekował.
      Ściskam Cię mocno, trzymaj się.
    • fala75 Re: Moja dzidzia umarla 26.08.04, 17:55
      I moja kruszynka jest w wieku Twojego Aniolka, zupelnie nie moge sobie poradzic
      z tym co Cie spotkalo, mysle o Tobie i umieram ze strachu...
    • lotka76 jest mi zle 26.08.04, 17:56
      ...Bylam silna do czasu. teraz sie zalamalam. Boli mnie po zabiegu, bardzo, jak
      Was czytam to mi sie lzy leja, napisalam artykul na forum "Poronienie"... tak
      sie ciesze ze jestescie!
      • perissa Re: jest mi zle 26.08.04, 18:19
        Lotko, płakałam dziś całe rano, gdy przeczytałam... Mój mąż patrzył na mnie
        ogłupiały - musiałam wyglądać tak, jakby rozstrzelano mi najbliższą rodzinę sad
        Nie wstydzę się tego pisać, bo łzy to nie wstyd i pomagają...
        Jestem całym sercem z Tobą.

        Zżyłam się z Wami i Waszymi kruszynkami i każda strata dotyka mnie ogromnie...

        Ale nadal wierzę w poprawę losu: żadnej z nas nie dotknęło całe szczęście nic,
        co wykluczałoby "lepsze jutro"...

        Lotko, gdy nabierzesz sił, napisz o wszystkich badaniach które zrobiłaś sobie
        przed i w czasie ciąży - zobaczymy czy czegoś nie przegapiłaś; to może być
        bardzo istotne. Wierzę, że dasz radę i wkrótce znowu los się uśmiechnie!

        Nie może być ciągle źle. Życie jest jedno, i dobre i złe chwile przeplatają się
        w nim niezmiennie. Następnym razem będzie kolej na uśmiech losu...
        Całuję Cię mocno.
      • aska1972 Re: jest mi zle 26.08.04, 20:30
        Kochana moja,
        wypłacz się, może to Ci pomoże.
        Ja też cały czas myślę o Tobie i Twoim Aniołku i łzy lecą mi po policzkach. Tak
        bardzo chciałabym Cię teraz przytulić. Pamiętaj, jesteś w moim sercu tak jak
        Gaga, Gusia...
        To straszne co Cię spotakło, ale może czas zaleczy choć troszkę tę ranę.
        Porozmawiaj z kimś, kto jest po takich przejściach jak Ty, a ja pomodlę się za
        Ciebie gorąco.
        Pozdrawiam i mocno całuję.
    • carina2004 Re: Moja dzidzia umarla 27.08.04, 09:41
      Lotko,

      napisalam Ci e-mail na Twoje prywatne konto na hotmail.
      Carina

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka