02.09.04, 08:01
Dzień dobry wszystkim " w jamie macicy obecny pęcherzyk ciążowy z echem
żywego płodu - akcja serca widoczna - wielkość pęcherzyka odpowiada 6 tyg. i
1 dzień. (dzisiaj już 2)Przewidywany termin porodu 26 kwietnia 2005 r." To
dostałam na karteczce plus zdjęcie maluszka po badaniu usg. Dziewczyny
widząc bijące serduszko płakałam na tym łóżku jak bóbr, aż Pani doktor
wykonująca badanie pytała czy to z radości czy też to taki wielki
smutek.Powiedziałam jej o co chodzi, że miałam niedawne poronienie, więc
wybadala mnie bardzo dokładnie, wszystko pokazywała i tłumaczyła. Moja
fasolka ma 3 mm, pęcherzyk 3 cm, jest równiutki i okrąglutki i przytulony w
dobrym miejscu daleko od szyjki.Macica i cała reszta wygląda , że jest w
dobrym stanie. Dzisiaj po południu idę do mojej gin, zobaczę jakie zalecenia
dostanę, jakie badania. Tak się czuję, że nie wiem jak to wyrazić, poprostu
mnie roznosi. Sama nakazuję sobie spokój i żeby za bardzo się nie cieszyć,
ale jak tego nie robić jak widziałam tą pulsującą kropeczkę.A mój męźczyzna
widząc zdjęcie, powiedział "takie malutkie coś", ach Ci mężczyźni.Będę wam
strasznie chyba głowę zawracała, bo przy całej waszej wiedzy jestem strasznie
zielona.Pozdrawiam was cieplutko - starsznie szczęśliwa mamusia!
Obserwuj wątek
    • agnesm1 Re: Po usg 02.09.04, 08:24
      Milo jest czytac takie mile wiescie smile
      Trzymajcie sie cieplo i dbaj o siebie i nie tylko smile
      Pozdrawiam
      Agnesm i 17 tyg. Dzidziulek w brzuszku
      • bei Re: Po usg 02.09.04, 09:39
        smilesmilesmile...jejku- ciesze się! Nie zawsze można zobaczyc w tym wieku tak
        dokładnie "malutkiego cosia"...
        smilesmilesmile...teraz tylko co USG będziesz miała żywe obrazki coraz
        większego..."ktosia"smilesmile...aż to ktosiowe cudo zaskoczy na zewnątrz ( w swoim
        czasie oczywiscie) szczęśliwych rodziców- uśmiechami...placzami...świergotami
        gurzenia, gaworzenia...itd.....Nowe Życie....bedzie nabierać już tylko coraz
        większego pędu.....
        Och....Ciesz się cudownymi chwilami...tylko tych Ci życzę....
        miłego kompanowania z namismilesmile
    • perissa Re: Po usg 02.09.04, 09:40
      No to jeszcze trochę łezek... Właśnie zrobiłam małe "buuu" ze wzruszenia.
      Jestem ostatnio jakoś niestabilna emocjonalnie wink
      Witaj kolejna kruszynko!... (to do Twojego dziecka)
      A Tobie , strasznie szczęśliwa mamusiu - życzę samych łez wzruszenia (tych
      pozytywnych).
      Całuję mocno.
      PS. Reakcja mojego męża była identyczna aż do czasu gdy na zdjęciu zobaczył
      buźkę, rączki i nóżki. Wtedy "szczęka mu opadła" i wymamrotał: "Ojeeej,
      przecież to człowiek..." Ależ zrobił odkrycie!... wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka