Byłam z moją córcią na bilansie 2 latka. Okazało się, że mała ma owsiki!!!!
Oczywiście cała rodzina do leczenia

Ja dostałam takiego szoku, że
zapomniałam powiedzieć, że jestem w ciąży! (teraz to mi wstyd)
Znacie może jakieś sposoby, żeby się pozbyc tego pakudztwa, bez lekarstw.
Chodzi mi głównie o mnie, bo reszta dostanie chemię (tzn. lekarstwo).
Zrobiłam wczoraj wywiad wśród domowników i nikt się nie skarży na jakieś
swędzenia lub podobne dolegliwości. Wszyscy maja dobre apetyty, żadnych bóli
brzucha, wszystko OK. Jakieś zmutowane owsiki nas dopadły (chyba).