Dodaj do ulubionych

a wiecie....

01.11.04, 23:55
wrzucałam sobie wyniki z usg na różne kalkulatory .... i na jakiejs medycznej
stronie wyskoczyła mi diagnoza 1992g- a nie 1720g- ostatnie wynik z 21
października...czyli...moze mój Artus już ma ponad 2 kg!? teraz...a jak tak
wziac błąd obliczeniowy.....to może będzie mial więcej jeszcze?smile
Obserwuj wątek
    • rybka002 Re: a wiecie.... 02.11.04, 07:39
      Bei Twój Artuś na pewno jest pokażnym facetem. Usg często się myli, sama
      słyszałam o kilku takich przypadkach... Spotkamy się na forum około 25
      listopada, dwóch chłopców zdrowi waga powyżej 2500, skala Agpar 10!!!!!
      Zobaczysz!!!!!
    • zonka9 Re: a wiecie.... 02.11.04, 09:44
      Kochana, na pewno tak bedzie , zobaczysz, Artus to duzy i silny
      chlopczyk.Trzymam kciuki.Buzka
      Emi i Macius

    • mgg1 Re: a wiecie.... 02.11.04, 10:13
      Beatko juz chcialam do Ciebie dzwonic, bo myslalam, ze moze jestes juz z
      Artusiem w domu i nie masz czasu nas odwiedzic, ale to ...wspaniale, ze on
      jeszcze chce koniecznie pomieszkac w brzuszku - gdzie bedzie mu lepiej? tam
      jest z Toba "blizej" i tak jakos bardziej intymnie /tylko dla mamuni/i moze
      dalej sie rozpychac i figlowac, napewno chce Ci zrobic piekna niespodzianke i
      urodzi sie taki duzy, ze az Aniol, ktory niby wszystko powienien wiedziec
      otworzy buzke ze zdziwienia!!
      sciskamy Was G. i Tuptus (niestety nadal bezimienny) - ach tyle tego jest...
      "wytrzymajcie" jeszcze troszke....
      • bei Gosiu... 02.11.04, 11:23
        jak to Tuptuś bezimienny....przecież Tuptuś...to na całe lata śliczny
        pseudonimsmile...my nim sie płeć wyklarowała mówiliśmy Maleństwo....i jeszcze
        b.b.bb.b. często tak mówimysmile Czuję sie właśnie jak mama kankurzyca ze słodkim
        maleństwemsmile
        • mgg1 Re: Gosiu... 02.11.04, 11:52
          tez tak uwazam, a nawet mysle, ze przez wiele lat jeszcze nim
          pozostanie...jakos przywyklam...to dla mnie jak imie i tyle w sobie ma...ale to
          tylko ja wiem...ile milosci, czulosci, troski, nadzieji....
      • bei a wiecie.... 02.11.04, 11:29
        wczoraj wieczorem- zaczęlismy rozważać zachętkę ginki do kolejnej
        ciąży....musimy podczas najbliższej wizyty- zapytać- czy czułaby sie na siłach
        nas prowadzic....smile
        nie byłoby lekkosmilesmilesmile po cc...dinozaur Bea- i trzeba liczyć, że ciąza z
        przeszkodamismile
        Pewnie myslicie- ze żartujęsmile
        Ja sama nie wiem.....
        tak nam szkoda brzuszka...
        chcieliśmy mieć ze sobą najmniej dwoje dzieci....
        ciaza.....to taki piękny stan...
        tak piękny- że tracę cały zdrowy rozsadeksmile Rozsadek krzyczy NIEEEEEEE....

        Och.....marzenia we mglesmile...ta mgła leży na trawnikach...pewnie jeszcze
        spi.....
        • mgg1 Re: a wiecie.... 02.11.04, 11:49
          och...
          tak sie ciesze, ze tak piszesz...to znaczy, ze wszystko jest w porzadku , ze
          dobrze sie czujesz. oby tak do konca...
          wcale nie mysle, ze zartujesz, tylko takie to piekne....
          rozmarzylam sie tez....zawsze chcialam miec duza rodzine...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka