karola231 Re: zaśniad groniasty 21.04.06, 22:02 Witajcie dziewczyny. Bardzo się cieszę że u Was wszystko w porządku.Ja mam wyniki w normie, wszystko jest dobrze. Dziś wzięłam ostatnią tabletkę antykoncepcyjną(w sumie 2 opakowania) i więcej już mi lekarz nie przepisał. Teraz mam odczekać dwa cykle i od lipca, jak tak dalej pójdzie, mam zielone światełko Co do badań jakie robiłam to sprawdzałam tylko przeciwciała różyczki.No i 8 maja mam badania kariotypu, tak na wszelki wypadek,żebym się nie denerwowła w następnej ciąży Pzdrawiam Was dziewczynki i mam nadzieję że dla nas wszystkih zaśniad będzie niedługo tylko historią i urodzimy piękne i zdrowe dzieciątka Całuski, Karolina Odpowiedz Link
myszka7420 Re: zaśniad groniasty 23.04.06, 05:43 Karolinko no to mi ladna wiadomosc!!!lipiec przeciez tuz,tuz...ja wezme jeszcze to trzecie opakowanie i potem nie chce juz brac ,bo sie zle czuje na tych tabletkach.no i oby te wyniki byly dalej w normie...ale jak moze byc inaczej no nie?w przyszlym roku o tej porze to ciezarowki bedziemy a moze juz mamuski ,kto wie?pozdrawiam kasia Odpowiedz Link
anatewka Re: zaśniad groniasty 27.04.06, 21:04 Pisalam tu kilka dni temu. Bylam wczoraj na usg. Z dzidziusiem jest wszystko w porzadku, rosnie, rusza sie , bije serduszko. Za to moja macica a raczej jej wielkosc zdziwila kolejnego lekarza. Miesniakow sie nie dopatrzyl. W trakcie badania zapytal mnie kiedy ostatnio bylo oznaczane Bhcg wiec ja po lekturze tego watku myslalam ze tam umre. Zasadniczo nie zauwazyl niczego niepokojacego. Po bad zapytalam go jeszcze o zasniad. Powiedzial ze nie bylo kompletnie nic widac co by moglo wskazywac na zasniad ale moge sobie jeszcze zrobic Bhcg dla pewnosci. Zrobilam i wyszlo mi 137000 a dla 12 tc norma jest 27800-210612 wiec wynik miesci sie w normie. Zadzwonilam jeszcze do mojego gina ktory powiedzial ze to na pewno nie jest zasniad i widocznie mialam juz przed ciaza przerost miesnia macicy i dlatego jest taka duza. Dzieki za odpowiedz i pocieszenie. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
padlinka24 Re: zaśniad groniasty 28.04.06, 10:12 Witajcie wszystkie! Wpadlam do Was po dlugiej przerwie, zeby podniesc troszke na duchu, usmiechnac sie do Was i pozdrowic!!!!!!!!!!! Minal rok od zabiegu, rok od stwierdzenia zasniadu a ja dzisiaj jestem w 23 tyg. zdrowej, prawidlowej ciazy! Planowanej!bo lekarz mowil w moim przypadku tylko o okolo 6-7 miesiacach czekania z nastepnym poczeciem (zasniad czesciowy, bety spadaly dobrze i po 7 tyg od zabiegu juz byly bardzo niskie).. MAm nadziej ze wam tez sie uda!!Życze zdrowia, wytrwalosci i spokoju! Paulina Odpowiedz Link
myszka7420 Re: zaśniad groniasty 29.04.06, 04:16 Bardzo milo czytac takie wiadomosci!Gratuluje,a poniewaz przeczytalam ten watek caly to i Ciebie pamietam!Super ze wszystko u Ciebie ok.Niech dzidzia rosnie prawidlowo i urodzi sie zdrowiuska!!! przede mna jeszcze troche czekania .od zabiegu minelo prawie 4 miesiace,beta spadla do 6 tyg do normy,zasniad byl czesciowy,teraz mam pomiary bety co miesiac.wiec mam taka nadzieje ze juz niedlugo dostane zielone swiatelko...tak bardzo bym chcila by Michalkek mial rodzenstwo... pozdrawiam wszystkie towarzyszki wspolnej niedoli,te byle i te obecne... buzka.kasia Odpowiedz Link
wodkasia Re: zaśniad groniasty 29.04.06, 14:03 Cześć dziewczyny.Dawno mnie tu nie było ale jak zwykle odzywam się co jakiś czas.Cieszę się,że z waszymi dzidziusiami wszystko w porządku.Mnie chyba też spotkało szczęście. Jestem w 8 tyg. ciązy.Bardzo się boję.We wtorek idę na usg i boję się,że nie zobaczę bijącego serduszka jak to było wcześniej.Nie mogę pracować,bo zauważyłam nieznaczne plamienie,więc siedzę sobie w domu imartwię się.Miałam już jednousg 2 tyg.temu i lekarz stwierdził,że wszystko w porządku.Teraz mam przyjść,żeby zobaczyć wyrażnie bijące serduszko,bo wtedy było jeszcze za wcześnie,żeby dokładnie je zobaczyć.Tak bardzo chciałabym,żeby było OK.To moja trzecia ciąża i pierwsze dziecko tak bardzo upragnione.Trzymajcie za mnie kciuki.Odezwę się we wtorek.Pozdrawiam,Kasia. Odpowiedz Link
myszka7420 Re: zaśniad groniasty 30.04.06, 07:42 No i prosze kolejna mila wiadomosc!!!a to bedzie sie rodzilo niedlugo malutkich dzieciaczkow!gratuluje Kasiu!wszystko bedzie dobrze!szybciutko sie uwineliscie...i teraz to juz musi byc dobrze!wiem ze mialas ok polowy grudnia "przygode" z zasniadem czyli miesiac przede mna (ja mailam 12 stycznia zabieg).i jestes w ciazy,super,to oznacza ,ze i ja byc moze niedlugo bede sie mogla starac...teraz zaczne od pon kolejne (mam nadzieje ostatnie)opakowanie tabletek antyk.i jak wyniki bety beda ok to poczekamy troszke i tez sie wezmiemy do dzialania hihi!daj znac co i jak we wtorek,ale wierze ze jest ok. pozdrawiam kasia Odpowiedz Link
karola231 Re: zaśniad groniasty 30.04.06, 22:59 Myszka cieszę się że u Ciebie wszystko dobrze. Skończ jak najszybciej to ostatnie opakowanie tabletek i niedługo zabieramy się do roboty Na forum zaśniadowym coraz więcej szczęśliwych ciężarnych. Mam nadzieję że niedługo do nich dołączymy!! Ja mam teraz bardzo duzo pracy i nawet nie mam kiedy pisac ale niedługo znowu się odezwę. Pozdrawiam Cię gorąco, Karolina Odpowiedz Link
karola231 Re: zaśniad groniasty 30.04.06, 22:51 Witaj Kasiu. Strasznie się ucieszyłam jak przeczytałam Twoją wiadomość. Dokladnie w zeszłym tygodniu myślałam sobie o Tobie i tym że zbliża się maj, a jak pisałaś, od maja miałaś zacząć starania. A Tu taka niespodzianka - dzidziuś już sobie u Ciebie mieszka!! Naprawdę baaardzo się cieszę i jestem pewna że tym razem będzie dobrze Trzymaj się cieplutko i odpoczywaj. Odezwij się koniecznie po wtorkowej wizycie u lekarza. Pozdrawiam, Karolina Odpowiedz Link
wodkasia Re: zaśniad groniasty 05.05.06, 18:28 Cześć dziewczyny.Miałam odezwać się we wtorek ale jakoś tak mi zaszło,że mamy piątek.Ale wszystko jest OK.Dzidziuś rośnie i ma już 1,5cm.Serduszko bije i to mocno 162 uderzenia na minutę.Kamień spadłmi z serca.Oboje z mężem bardzo się cieszymy i wierzymy,że wszystko będzie dobrze.Teraz wszyscy jeszcze bardziej na mnie uważają i nic nie pozwalają mi robić.Jestem bardzo szczęśliwa.Trochę męczą mnie nudności ale wytrzymam to byle wszystko było w porządku. Wszystkim życzę szybkich spadków bety i pomyślnych starań o upragnione skarby.Odezwę się za jakiś czas.Za 5 tygodni mam kolejne usg.Lekarz chce być pewny,że dzidziuś nie ma wad genetycznych.Pozdrawiam,Pa.Kasia. Odpowiedz Link
karola231 Re: zaśniad groniasty 05.05.06, 23:36 Nareszcie się odezwałaś.Ja od wtorku zaglądan na forum i patrzę czy jest jakis post od Ciebie.Już się martwiłam że coś jest nie tak, ale mój mąż stwierdził ze pewnie jesteś tak szczęśliwa że wszystko w porządku że nawet nie masz czasu napisac Jeszcze raz serdecznie Ci gratuluję i pozdrawiam. Napisz czasem co u Ciebie słychać. Pozdrawiam, Karolina Odpowiedz Link
myszka7420 Re: zaśniad groniasty 06.05.06, 23:23 Kasiu w koncu sie odezwalas!Ciesze sie wszystko ok!!!Ciesz sie kazdym dniem tego blogoslowianego stanu ,bo to piekne chwile!!!zobaczysz jak szybko czas leci i ani sie obejrzysz jak dzidzius zakreci Twoim swiatem!!! Karolinko co u Ciebie ,zbliza sie tez nasz czas prob ponownych,super nie??? mierzysz ten hormon co miesiac czy juz masz nie mierzyc?ja biore 3 opakowanie Yasmin i mam nadzieje ostatnie!!! pozdrawiam Was dziewczynki! kasia Odpowiedz Link
karola231 Re: zaśniad groniasty 07.05.06, 12:44 Ostatnio robiłam bhcg 20 kwietnia czyli 3 miesiące po zabiego. Wynik jest poniżej 2 więc chyba już będzie dobrze. Mój lekarz twierdzi że już nie zacznie rosnąć i jestem zdrowa i mam zapomnieć o zaśniadzie ale ja dla własnego spokoju jeszcze zrobię badania w maju i czerwcu. Jutro jadę na badanie kariotypu, wyniki będą za 3 tygodnie więc jeszcze się przez chwilkę będę stresować Jeśli wszystko będzie dobrze, od lipca dostanę "zielone światełko" Pozdrawiam Ciebie Kasiu i wszystkie zaśniadowe koleżanki Karolina Odpowiedz Link
misi100 Re: zaśniad groniasty 11.05.06, 11:57 Gratulacje Kasiu! Dla mnie najtrudniejszy był początek. Teraz jestem w 28 tygodniu i to chyba mój najspokojniejszy czas, taki szczęśliwy. Życzę Ci spokojnej ciąży, dużo uśmiechu i ślicznej dzidzi w ramionach! I wszystkim dziewczynom szybkich spadków i kreseczek i kopniaków i Maluszków po drugiej stronie brzuszka! Ania Odpowiedz Link
maidil zielone światełko 09.05.06, 11:05 Witam. Ile czasu po zaśniadzie musiałyście czekać na zielone światełko? Obecnie bety mam poniżej 4 (6 tyg. po zabiegu) i dowiedziałam się od lekarza, że po zaśniadzie czeka się na zezwolenie na zajście w ciążę 2 lata. Czy trzeba tyle czsu czekać? Odpowiedz Link
piccola22 Re: zielone światełko 09.05.06, 17:15 pierwsze słyszę. mi po chemii kazali czekać rok. ale dwa lata? nie sądzę. beta szybko ci spada więc myślę, że pół roku wystarczy. głowa do góry. a ja wczoraj byłam u lekarza i z dzidzią jest wszysko ok, czuję już jak się wierci. nie mogę się doczekać października. pozdrawiam. Ewa Odpowiedz Link
misi100 Re: zielone światełko 11.05.06, 11:49 witaj! opinia moich lekarzy była taka: po całkowitym zaśniadzie trzeba odczekac rok po prawidłowym spadku bety, po częściowym pół roku. Ja na szczęście musiałam czekać pół roku po dobrych wynikach. A opinia, że trzeba tyle czekać jest chyba stara, bo kiedyś tyle kazali... Trzymaj się! Ania Odpowiedz Link
pola712 WITAM !!!! 11.05.06, 22:24 Czesc Wam dziewczyny ) długo nie pisałm... U mnie obecnie jest 28 tydzień ciąży )) Bardzo sie ciesze jak czytam kolejne wiadomości o kolejnych ciążach. Gratuluje Kasiu !!!!! Podobnie jak Ty jak szłam na pierwsze usg w 10 tc to umierałam ze strachu ze znowu usłysze ze ciąża jest obumarła . Jednak jak zobaczyłam na monitorze serduszko to łzy mi same leciały ze szczescia. Przyznam sie ze mimo iz ciąza przebiega prawidłowo to mam w sobie wiele obaw po poronieniu. Jedank staram sie myslec o tym jak najmniej .... Do Maidil : moim zdaniem masz bardzo ładny wynik bety w tak krótkim czasie od zabiegu. Ja osobicie przy ropzoznaniu hist-pat zasniad groniasty czesciowy odczekałam pół roku od wyniku bety < 2 ( taka miałam norme w labolatorium) Pozdrawiam i trzymam kciuki za Was. Oby bety spadały same i szybko. Pola Odpowiedz Link
myszka7420 Re: WITAM !!!! 19.05.06, 15:12 super i milo czytac ze u Ciebie wszystko w porzdaku.pozdrawiam.milego i spokojnego przebiegu ciazy do samego rozwiazania! kasia Odpowiedz Link
kasiak78 niestety dołączam do wątku zaśniad :( 23.05.06, 12:24 Witam! W marcu 2006 r. poroniłam pierwszą ciążę w ok. 6-7 tyg. Było to poronienie naturalne z dużą ilością skrzepów. Po wszystkim byłam na wizycie u mojej gin., która stwierdziła na usg, że wszystko się samo wyczyściło i że "czasem tak bywa" - w tak wczesnej ciąży ciężko szukać przyczyny, tym bardziej że poroniła się samoistnie.Pozwoliła mi sie starać już w następnym cyklu(!) Żadnych badań. Udało się i w nastepnym cyklu byłam w następnej ciąży - szczęśliwa i przerażona. Strasznie wydęło mi brzuch. w 5 tyg. 6 dniu była na usg : pęcherzyk 7,8 mm usadowiny bardzo nisko prawie przy ujsciu szyjki macicy- gin. stwierdziła że mam małe szanse na ta ciąże i może się skończyc jak poprzednio .Ok. 6-7 tyg.ciąży zaczęłam mocno krwawić, było też troche tych skrzepów, ale dużo mniej jak poprzednio. Myślałam, że skończył sie jak poprzednio. Krwawienie przeszło po 2 dniach potem troche plamiłam.(Przepraszam że pisze tak obrazowo, ale chciałabym abyście miały rzeczywisty obraz całej tej sytuacji). Pojechałam na wizytę, ale do innego lekarza, którego doradziła mi znajoma. Lekarz stwierdził na usg, że pecherzyk nadal jest(!!!) ma ok. 7,8 mm i dziwny kształt.Kazał mi zrobić beta hcg i stwierdził że ta ciąża nie rozwija się poprawnie zobaczył równierz na usg, że macica jest powiększona -są jakieś wypełnione przestrzenie czy cos takiego. Wynik ccg -8200 potwierdził jego podejrzenie zasniadu. Zabieg miałam 09.05.2006 przed zabiegiem w szpitalu inny lekarz potwierdził diagnozę.W tej chwili jestem równo 2 tyggodnie po zabiegu. Wynik badannia hist. - pat. :" decidua compacta et spongiosa. Brak kosmków uniemożliwia rozpoznanie zaśniadu". Dziś odebrałam wynik beta hcg (2 tyg. od zabiegu )wynosi 30 !!!! Przed zabiegiem 8200. Dziś ide z tym wszystkim na pierwszą konsultacje i nie wiem sama co o tym myśleć.Jeżeli brak jest kosmków to mozliwy był zaśniad? Wiem, że wiele z Was jest niestety doswiadczona w kwesti zaśniadu i może Wam coś sie nasunie na myśl. Jak to wszystko wygląda? Jeszcze nie moge się otrząstnąć z koszmaru pod tytułem zaśniad. Zyczę Wam kochanie wszystkiem dobrego a ten wątek bardzo mi pomógł w odróżnieniu od niaktóych stron o zaśniadzie gdzie piszą straszne rzeczy.A na tym wątku mimo wszystko znalazłam dużo optymizmu... choć temat taki smutny. Njagorsze jest dla mnie to, że straciłam tyle czasu i zdrowia u tej konowałki a nie lekarza gdzie chodziłam na wizyty od początku.Ten lekarzto naprawde specjalista z powołania jego opieka w szpitalu była bez zarzutu. Kto wie czy ta pierwsza ciąża to już nie był zaśniad, który potem rozwinął sie w drugiej ciązy. A ona nie widziała problemu.Tego się juz teraz nie dowiem. Szczerze-już nic nie wiem. Odpiszcie proszę. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
kasiak78 Re: niestety dołączam do wątku zaśniad :( 23.05.06, 12:27 Acha dodam, ze na imię mi również Kasia jak wielu z Was (Czy to nie dziwne??) Jestem że Sląska mam 28 lat od roku jestem mężatką. Bardzo chciałabym mieć pierwsze dziecko a tu szlaban... na rok? Odpowiedz Link
kate106 Re: niestety dołączam do wątku zaśniad :( 23.05.06, 12:35 Witaj Kasiu Głowa do góry. Ja przeżyłam to co ty 7 miesięcy temu, teraz czekam na swoja dwugą szansę. Pociedzający jest u Ciebie bardzo niski poziom bety. I wierz mi, czasami lepiej poczekać rok i cieszyć się zdrową dzidzią, niż przeżywać stratę za każdym razem. Napisz co Ci powiedział lekarz i trzymaj się dzielnie. Pozdrawiam Kasia z W-wy. Odpowiedz Link
kasiak78 Re: niestety dołączam do wątku zaśniad :( 23.05.06, 13:26 Witaj kate106! Widze że też Kasia? Dzięki za słowa otuchy . Wiem że musze czekać. W tym wszystkim rzecz bardzo ważna -mam super lekarza (szkoda że dopiero teraz sie znalazł). Napisz prosze jak u Ciebie spadała beta -jak pamietasz i jak długo musisz czekać na następne starania? Pozdrawiam! Odpowiedz Link
karola231 Re: niestety dołączam do wątku zaśniad :( 23.05.06, 13:42 Witaj Kasiu. Niestety nasze grono powiększyło się o kolejną osobę Chciałabym Cę pocieszyć ale wiem z własnego doświadczenia że w takiej chwili ciężko jest nie myśleć o chorobie i stracie dzidziusia. W moim przypadku lekarka podczas wizyty od razu zobaczyła zaśniad i kazała na drugi dziń rano przyjść na zabieg. Mam do niej 100% zaufanie ale byłam tak zrozpaczona że poszłam do innego lekarza potwierdzić że moja kruszynka nie żyje. Dodam że był to ordynator, który po badaniu stwierdził, że dzidziuś nie żyje, ale on tam zaśniadu nie widzi i będę mogła się starać ponownie za 2 miesiące. Powiedziałam o tym mojej lekarce która była pewna że to jest zaśniad. I dzięki Bogu bo inaczej pan ordynator nie wysłałby "wyskrobin" do badania ani nie zrobiłby badań bety, co mogłoby sie skończyć tragicznie gdybym ponownie zaszła w ciążę. Wynik badania histopatologicznego oczywiście potwierdził zaśniad. Jak sama widzisz Kasiu takich lekarzy-konowałów nie brakuje. Niestety nie potrafię odpowiedzić na pytanie czy brak kosmków świadczy o tym że zaśniadu u Ciebie nie było, ale wyniki Bhcg masz bardzo dobre także wszystko będzie dobrze Trzymaj się i napisz co powiedział Twój lekarz. Pozdrawiam , Karolina. Ps.Twój wynik wyjściowy wydaje mi się że nie był taki wysoki. Ja w 12 tygodniu miałam 17400 i to też nie było tragicznie. Odpowiedz Link
myszka7420 Re: niestety dołączam do wątku zaśniad :( 24.05.06, 01:21 Witaj Kasiu!!! smutno czytac ze grona sie powieksza o kolejna osobe i to Kasie!!!tez czytajac kiedys myslalam ze to jakies fatum co do kasiek!!! napisze ci jakmi spadala Bhcg z wyjsciowego ok 30tys(zabieg w 10 tyg ciazy).dwa tyg po zabiegu 84,3 tyg po zab 25,4 tyg po 11,5 tyg po 7,6 tyg po zabiegu ponizej 5 czyli norma.i tak sie utrzymuje dzieki Bogu.mialam zasniad czesciowy.czekam teraz na zielone swiatelko. Bedzie dobrze,musi byc i u Ciebie i u nas wszystkich.zobacz ile dziewczyn juz oczekuje na dzieciatka a bylo w naszej sytuacji! napisz co powiedzaial ci lekarz po wizycie. pozdrawiam kasia z chicago. Odpowiedz Link
kasiak78 Re: niestety dołączam do wątku zaśniad :( 24.05.06, 09:00 Witajcie!! Wczoraj zebrałam wszystkie usg, wyniki, i inne papiery i poszłam na umówioną wizytę. Gin zrobił usg i stwierdził że wszystko wygląda prawidłowo nawet torbieli nie ma na jajnikach tylko małe pęcherzyki o które mam sie nie martwić. Na wyniku badania hist-pat było napisane::" decidua compacta et spongiosa. Brak kosmków uniemożliwia rozpoznanie zaśniadu".Gin stwierdził że to były dopiero lekkie początki zasniadu -taki wstęp. Dlatego taki wynik hist. - pat. i dlatego beta spadła mi tak ładnie i tak szybko z 8200 przed zabiegiem do 30 2 tyg. po zabiegu. Powiedział, że juz nie musze robić kolejnego beta hcg bo to napewno spadnie. Ale i tak zrobię "dla spokojności" gdzieś za miesiąc.Co do starań to kazał zrobić przerwe na 5-6 miesięcy.Naprawde super lekarz. Następna wizyta za ok 2 miesiące, chyba żeby mi coś dolegało. I dostałam kolejne L4 na dwa tygodnie.Więc ta wzyta podniosła mnie na nogi. Wierze, że będzie już dobrze. I fajnie się rano wstaje z takim przekonaniem - czego i Wam życzę Całuski i pozdrowionka dla Was!!Niedługo znów się odezwę. Odpowiedz Link
myszka7420 Re: Karoliko! 24.05.06, 01:26 czesc !Karolinko!co tam u Ciebie?skonczylas brac tabletki?ja sie zastanawiam na d ostatnim czyli czwartym opakowaniem.ide w czwartek na kolejny pomiar Bhcg.nie sadze ze spodoba sie lekarzowi jak mu powiem ze chce skonczyc brac Yasmine.w ogole czy znasz kogos kto nie czekal pol roku od zabiegu na ponowna probe.nam wypada pol roku na sierpien bo w lutym mialysmy norme Bcg i 6 mies od tego to sierpien a do sierpnia tak daleko...napisz jak sie miewasz. pozdrawiam kasia Odpowiedz Link
mila1003 witam wszystkie dziewczyny 24.05.06, 07:29 nie bylo mnie tu bardzo dlugo,choc caly czas czytam ten watek,ale w koncu postanowilam do Was napisac. Widze, ze grono niestety sie powieksza i to takze z powodu niekompetentnych lekarzy. Ja na szczescie trafilam na dobrego lekarza, choc tez nie od razu. Stracilam pierwsze dziecko w styczniu 2005, a rok pozniej, w styczniu 2006 zaszlam w ciaze i teraz czekamy na przyjscie na swiat we wrzesniu naszej corki. Juz kopie, robi fikolki w brzuchu, choc obawy i niepokoje nie znikna dopoki nie bedzie juz z nami, to jednak w tej chwili jestem juz duzo spokojniejsza niz na poczatku(dlatego tez nie pisalam). Dziewczyny na forum naprawde jestescie bardzo pomocne i rozumiecie jak nikt inny co sie czuje w takich chwilach. Mnie najbardziej pomogla misi100 za co Jej szczegolnie dziekuje i czekam tez na Jej coreczke, ktora bedzie na swiecie 2 miesiace wczesniej niz nasza. Wiec glowy do gory, na pewno sie uda i wszystko bedzie dobrze. Piszcie o swoich doswiadczeniach, radosciach i smutkach, bo to pomaga nie tylko Wam, ale i innym w podobnej sytuacji.Pozdrawiam, Wiola Odpowiedz Link
karola231 Myszko! 25.05.06, 10:50 Ja już miesiąc nie biorę tabletek. Własnie wczoraj dostałam okres i w nastepnym cyklu mam dostać zielone światełko. To wypada około 10 lipca czyli minie 5 miesiecy od zabiegu.Nie znam nikogo kto zaszedł w ciążę przed upływem 6 miesięcy ale ufam swojej lekarce.Narazie czekam jeszcze na wyniki badania kariotypu.Poza tym nie sądzę żebym zaszła w pierwszym cyklu starań także może sie zdecyduje Wizytę u lekarza mam 6 czerwca i wtedy się okaże czy mogę już zachodzić czy nie. Pozdrawiam Cię i odstaw jak najszybciej te tabletki Odpowiedz Link
karola231 Myszko! 25.05.06, 10:53 Przecież Wodkasia zaszła w ciążę chyba po trzech miesiącach od zabiegu i z tego co wiem to wszystko u niej dobrze U nas też będzie dobrze, zwłaszcza że brałyśmy tabletki antykoncepcyjne a one przeciwdziałają zaśniadowi (już jedno opakowanie). Trzymaj się i pisz czasem co u Ciebie słychac. Odpowiedz Link
myszka7420 Re: Myszko! 26.05.06, 05:24 czesc Karolinko! bylam dzis u lekarza i powiedzialam ,ze przestaje brac tabletki bo sie roztylam ,boli mnie glowa a zreszta bedzie juz 5 miesiecy od zabiegu...Popatrzyl na mnie ,myslalam ze bede muziala sie wykazac wiekszymi argumentami a on "ok",a ze bylam z synkiem mowie lekarzowi ze Michal by chcial miec brata...dzis dalam tez krew na hormon i mam zrobic jeszcze raz za miesiac.a od lipca moze juz cos zadzialamy razem co?w ogole podaje ci moj gg 1037483.odezwij sie bo tu zasmiecamy dziewczynom watek hihi! aha!dlaczego napisalas ze tabl antyk przeciwdzialaja zasniadowi,czy to jakos udowodnione jest i skad to wiesz? a wodkasia no fakt miala zaczac od maja starania a tu juz szczesliwie dzidziusia oczekuje... pozdrawiam cie.pa kasia Odpowiedz Link
pola712 trzymam kciuki za Was 26.05.06, 10:50 Wiem, ze po stracie dziecka jest bardzo cięzko i bardzo to boli , ale ciesze sie jak czytam ze bety ładnie spadają i" zielone swiatełko" tuz tuz )) Bardzo mi przykro Kasiak85 ze i Ciebie to spotkało.Z tego co przeczytałam naprawde masz ładne wyniki- zwłaszcza ze w hist-pacie nie było konkretnie napisane mola hydatidosa. Bete wyjsciową miałas niską no i wartosc 30 2 tyg po zabiegu to malusko. Zobaczysz ze nastepnym razem Ci sie uda ( a to juz niedługo) )))) Trzymam kciuki i zycze zeby dwie kreseczki na tescie pojawiły jak najszybciej ))) Odpowiedz Link
pola712 Re: trzymam kciuki za Was 26.05.06, 10:51 przepraszam miało tam byc Kasiak78 )) Odpowiedz Link
kasiak78 Re: trzymam kciuki za Was 26.05.06, 12:08 Dzięki pola712 za kciuki. Ja trzymam za Ciebie i Twoje maleństwo. Mam nadzieje, że u mnie najgorsze dni są już przeszłoością. Teraz tylko przeczekać te 6 miesięcy i może sie uda i mnieW październiku zadziałamy jak gin pozwoli.Jak fajnie sie czyta, że Wasze maleństwa i Wy macie się dobrze!!Pozdrowienia! Odpowiedz Link
jvonka Re: Myszko! 22.02.08, 13:26 czy tabl antykoncepcyjne przeciwdziałaja zaśniadowi?nie słyszałam, mój lekarz mi nic nie wypisał, dosłownie nic, nawet antybiotyku. Odpowiedz Link
asiara74 witam w klubie 02.06.06, 21:05 Trafiłam na to forum wczoraj, zdrowo wystraszona bo 2 dni temu okazało się że jest ciąg dalszy koszmaru obumarłej i usuniętej w 7 tyg ciazy.Hasło mola.... nic mi nie powiedziało, nowotwór ciązy zabrzmiał strasznie. Na szczęście, wasze dziewczyny posty uspokoiły mnie troche, że to nie zaden wyrok. Dzisiaj robiłam pierwsze badania hcg w poniedzialek wyniki i troche sie boje chociaz moj lekarz twierdzi ze powinny byc dobre. Pozdrowienia Odpowiedz Link
myszka7420 Re: witam w klubie 03.06.06, 05:05 witaj,przykro mi ze i ciebie to spotkalo... tez trafilam na to forum drugiego dnia spanikowana po tym co uslyszalam u lekarza...przeczytalam ten watek wtedy od deski do deski...pomoglo i wiele sie dowiedzialam... trzymam kciuki za Twoje spadki bety.bedzie dobrze...pisz co u ciebie.pozdrawiam. kasia Odpowiedz Link
asiara74 Re: witam w klubie 03.06.06, 14:43 Dzieki za odzew Kasiu wciąż czekam na poniedziałek i wyniki. Dam znać co i jak i naprawdę super ze mozna wymienić myśli z kims kto zna temat. O tym co było przyczyna zabiegu wiem tylko ja moj lekarz i maż, nie mam ochoty wdawać sie w wyjasnienia. Dzisiaj spróbuje sie odstresowac i ide na grila ze znajomymi zycze wszystkim udanego weekendu pa Odpowiedz Link
karola231 zielone światełko :) 06.06.06, 20:12 Witajcie dziewczynki. Chciałam sie z Wami podzielić dobra wiadomością - dostałam od lipca "zielone światełko" Jeszcze nie wiem czy się tak szybko zdecyduję ale cieszę sie ponieważ to oznacza że jestem zdrowa i pora zacząć zapominać o zaśniadzie. Pozdrawiam Was wszystkie i życzę dużo sił w walce z zaśniadem. Karolina Odpowiedz Link
myszka7420 Re: zielone światełko :) 07.06.06, 04:59 czesc Karolinko! no to super wiadomosc!!!ciesze sie bardzo!!! czekam na wiadomosci jak sie sprawy maja ... trzymam kciuki! pozdrawiam kasia Odpowiedz Link
luna751 Re: zaśniad groniasty 07.06.06, 19:32 Cześć dziewczyny. W lipcu miną 2 lata od zabiegu usunięcia obumarłej ciąży. W badaniu hist.pat. zaśniad. I teraz , kiedy miałam nadzieję, że mam to już za sobą, usłyszałam że to nie zaśniad spowodował obumarcie ciąży. Że on pojawił się póżniej. Do tej pory myślałam, że to jest przyczyna obumarcia ciąży. Teraz nie wiem co mam o tym myśleć i co robić. Agnieszka. Odpowiedz Link
karola231 Re: zaśniad groniasty 08.06.06, 09:36 Witaj Luna.Ja też ostatnio zastanawiałam się nad tym czy zaśniad przypadkiem nie pojawił się u mnie w następstwie obumarcia ciąży bo przeczytałam że tak często bywa. Ale nie wiedziałam że to można jakoś sprawdzić. A Ty jak się o tym dowiedziałaś?? Wydaje mi się że taka sytuacja jest mniej groźna niż zaśniad uwarunkowany genetycznie ale pewna nie jestem. W Twojej sytuacji to już i tak w aspekcie zdrowotnym nie ma znaczenia bo minęło tyle czasu od ciąży zaśniadowej że następnym razem będzie dobrze:] Pozdrawiam, Karolina Odpowiedz Link
pola712 Re: zaśniad groniasty 08.06.06, 14:51 Czesc!! Skoro na hist-pacie był wynik zaśniad to znaczy ze to była przyczyna obumarcia ciąży. Zaśniad rozwija sie z trofoblastu z którego potem powstaje łożysko. Ale trofoblast we wczesnej ciąży mimo ze nie tworzy jeszcze łożyska to spełnia funkcje łożyska - chodzi o wymiane tlenu i składników pokarmowych między zarodkiem z matką czyli o odżywianie zarodka. Należy zaczać od tego ze zaśniad rozwija jak dojdzie do zapłodnienia. Owszem moze pokazac sie kilka lat po ciąży ale nia ma takiej sytuacji zeby zasniad powstał jak kobieta nigdy nie bła w ciąży. W zaśniadzie kosmki trofoblastu są zwyrodniałe i nie spełniają swojej funkcji. Zarodek nie jest odżywiany i obumiera a trofoblast sie rozrasta ( bo jest patologiczny). Materiał do twojego badania hist-pat był pobrany podczas zabiegu usunięcia ciąży wiec w tym materiale stwierdzili zaśniad( zmiany zwyrodnieniowe trofoblasu), wiec był trofoblast zwyrodniały , wiec doprowadziło to do obumarcia zarodka. U mnie ciąża podobno obumarła w 8 tc- tak wynikało z usg w 12tc przy którym dopiero dowiedziałam sie ze ciąza jest obumarła. Nie wiem kto Ci powiedział ze to nie była przyczyna obumarcia ciązy. Jak histopatolog zauwazył zmiany i postawił rozpoznanie zasniad to znaczy ze miał do tego podstawy. Płod nie mógł prawidłowo sie rozwijać i rosnąć. Nic sie nie martw. 2 lata to spory kawał czasu. Zakładam ze miałas kontrolowaną bete i ze od dawna jest juz w normie. Spokojnie mozesz starac sie znowu o dziecko )) Juz pisałam tutaj kilka razy ze mój lekarz pocieszał mnie kiedy wyłam jak bóbr ze mam sie cieszyc ze jest takie rozpoznanie na wyniku bo przynajmniej wiadomo jaka była przyczyna obumarcia ciąży. Pozdrawiam Cie mocno i powodznia ))))) Odpowiedz Link
luna751 Re: zaśniad groniasty 08.06.06, 18:29 Przyznaję,że zaczęłam myśleć o dziecku, dlatego poszłam do innego ginekologa. I to on mi tak namieszał. Wróciły wszystkie wspomnienia, niepokoje. Rozumiecie, prawda? Bardzo dziękuję za ciepłe słowa i pocieszenie. Wczoraj zrobiłambadanie na listeriozę i chlamydię. Czekam i myślę. Jeszcze raz dziękuję Wam i pozdrawiam. Agnieszka. Odpowiedz Link
pola712 Re: zaśniad groniasty 08.06.06, 20:21 Bardzo dobrze Cie rozumiem Luna. Niestety nie obejdzie sie bez nerwów. To przez co przeszłysmy wywarło na nas wpływ i przy kazdej kolejnej ciazy beda obawy i niepokoje. Dobrze o Tobie swiadczy ze robisz sobie badania na listerioze i chlamydie. Zrób sobie jeszcze toxoplazmoze ( chyba ze robiłas wczesniej i miałas juz IgG +). Nie pisze tego zeby Cie straszyc ze cos moze byc nie tak, tylko jak juz bedziesz w ciazy ( wierze ze juz niedługo ) bedziesz miała czyste sumienie ze sie przebadałas. Ja osobiscie nie robiłam zadnych badań a potem jak juz zaszłam w druga ciąże to załowałam i bedac w ciązy wykonywałam rózne badania ( tak dla swiętego spokoju). Luna mysl teraz pozytywnie. Zaśniad był i juz jest po nim. W kolejnej ciąży zobaczysz ze bedzie wszystko dobrze. Po odebraniu wyników zacznij działac )) Trzymam kciuki za Ciebie. Wiem ze sie boisz. Ja tez umierałam ze strachu. Zielone swiatełko miałam od sierpnia ale zdecydowałam sie podjąć kolejną próbe dopiero gdzies w litopadzie ( przełamywałam strach). Teraz jestem w 32 tc a ciąża przebiega jak najbardziej prawidłowo. POWODZENIA Odpowiedz Link
luna751 Re: zaśniad groniasty 08.06.06, 20:40 Pola, po tym co napisałaś chyba pozwolę sobie mieć nadzeję, że będzie dobrze. Dzieciątko, które straciłam 2 lata temu było drugim. Pierwsza ciąża obumarła pół roku wcześniej ale wtedy w badaniu his.pat. nic nie wybadano. Nie zrobiłam żadnych badań bo ginekolog zapewniła mnie, że należy potraktować to jako "przypadek". Bardzo chciałam w to uwierzyć i uwierzyłam...Niestety sytuacja powtórzyła się. Badanie na Toxoplazmozę robiłam po 2 poronieniu i było w ok. Podobnie jak hormony tarczycy, cytologia i podstawowe badania z krwi. Niby wszystko w porządku a moje dzieci umierały...Teraz w miarę cierpliwie czekam na wyniki badań. Podobno ok. 10 dni. Cieszę się,że nie jestem sama (w sensie samotna) z moimi obawami. Pozdrawiam ciepło. Agnieszka. Odpowiedz Link
justa791 Re: zaśniad groniasty 23.06.06, 20:00 witam, miałam zabieg 10.05 po badaniach histopat. okazało się, że to zaśniad, dwa tygodnie po zabiegu miałam robione usg podobno obraz był prawidłowy, wczoraj robiłam badania bhcg (tj 6 tyg po zabiegu) dziś odebrałam wyniki ich poziom to 3.25, wizytę u lekarza mam w następnym tygodniu 29 chciałabym się zapytać czy może wiecie coś o poziomach tych badań, czy mogę się już uspokoić czy nadal żyć w strachu. Proszę o odpowiedź. Odpowiedz Link
pola712 Re: zaśniad groniasty 24.06.06, 17:26 Witaj. Bardzo mi przykro ze i Ciebie to spatkało. Twoje wyniki sa bardzo ładne. Mozesz sie uspokoic Oczywiscie skontroluj sobie jeszcze za ok 3-4tyg i mysle ze juz powinny byc w normie. W moim labolatorium norma to < 2.00. Generalnie beta bardzo szybko spada na samym poczatku a potem przy nizszych poziomach spadki są wolniejsze. Ale 3.25 to juz bardzo niska wartosc )) Trzymaj sie mocno. Całuje .Pola Odpowiedz Link
aniafirak gg z zaśniadem 28.06.06, 12:10 Dziewczyny mam propozycje wymieńmy się swoimi numerami gg. Na forum czasem trudno doczekać sie na odpowiedz a na gg częściej ktoś zagląda. Moje gg : 790 90 84. Zapraszam chętnych do rozmowy. Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link
karola231 Re: gg z zaśniadem 28.06.06, 15:32 Witajcie Chcę sie Wam pochwalić dobra wiadomością- dostałam nareszcie "zielone światełko"Dosyć szybko bo od zabiegu minął niedawno 5 miesiąć. Nie zamierzam zwlekać z decyzją i od przyszłego tygodnia zabieram się do robotyNa szczęście moje wynki badań genetycznych są dobre więc mam nadzieję że tym razem się uda. Biorę cały czas kwas foliowy, dość duże dawki bo zaczynałam od 15 mg a teraz już zeszłam na 5 i wierzę że będzie dobrze. Życzę Wam dziewczynki duzo sił w walce z zaśniadem i trzymajcie za mnie kciuki:] Mój numer gg to 5956413 Pozdrawiam, Karolina Odpowiedz Link
aniafirak Re: gg z zaśniadem 28.06.06, 19:54 A czy ogniskowy rozrost trofoblasty to zaśniad? Ze stanem zapalnym? Może któraś wie , prosze o porade. Ania Odpowiedz Link
myszka7420 Re: gg z zaśniadem 29.06.06, 02:48 1037483 to moj nr gg. Aniu ja mysle ze musisz zapytac lekarza,ja nie umiem ci pomoc i odp na pytanie. KArolinko!super ,zabieraj sie do roboty!!! ja tez bylam dzis u lekarza i tez dostalam "zielone swiatelko"!!! wiec pewnie odezwe sie z czasem dajac znac co u nas! zycze wam dziewczynki duzo sil w przetrwaniu zasniadowych chwil ,a czas szybko leci...wiem to z wlasnego doswiadczenia...bedzie dobrze pozdrawiam kasia Odpowiedz Link
aniafirak Re: gg z zaśniadem 01.07.06, 15:06 Dziewczyny sorka że tu, ale nigdzie nie mogęznaleść pomocy. czy któraś wie moze jak sie leczy toksoplazmoze? A dokładniej czym i jak długo. Jesli coś wiecie to prosze napiszcie. Z góry dziękuje Ania. Odpowiedz Link
wodkasia Re: zaśniad groniasty 13.08.06, 16:49 Cześć Dziewczyny!Bardzo dawno mnie nie było.Szczerze powiedziawszy to byłam całkowicie pochłonięta ciążą.U mnie jest to już 24 tydzień.Dzidziuś ma się bardzo dobrze. Rośnie jak na drożdżach.Waży już ponad 0,5 kilo, bardzo się wierci i będzie to synek.Nie mogę się go doczekać. Mimo,że wszystko jest OK, to nadal mam obawy.Ostatnio wpadłam w panikę,gdy mały zrobił sobie przerwę w ruchach na cały dzień.Od razu zadzwoniłam do lekarza a ten kazał mi przyjechać na usg.Okazało się,że wszystko w porządku a mały pewnie wtedy odpoczywał.Lekarz zaczął się śmiać,że jak będzie tak dalej fikał to jeszcze mi się tych ruchów odechce (60 ruchów na minutę).Tydzień temu byłam na wizycie i okazało się,że mam drobną i delikatną szyjkę.Muszę uważać,nie przemęczać się i nie dopuścić do długiego nacisku na nią,bo może się otwierać.Dlatego skazana jestem raczej na leżenie.Jak za długo pochodzę po domu lub po mieście przy załatwianiu spraw to pojawiają się brązowe nitki śluzu na szczęście pojedyńcze,które znikają jak poleżę.Boję się,że poród zacznie się dużo za wcześnie.Lekarz uspokaja,że jeśli nie będę szaleć to nic takiego się nie stanie, bo szyjka jest odpowiedniej długości (32 mm)tylko delikatna.Jest zamknięta a to dobrze.Tylko,że jak się już straciło w moim przypadku dwie ciąże to człowiek boi się wszystkiego.Ale już tak daleko zaszłam,że musi być OK.Poza tym mały rozwija się prawidłowo i to najważniejsze.Ale się rozpisałam.Mąż mnie pogania,bo za długo już siedzę.Zatem do zobaczenia.Postaram się częściej zaglądać.Wszystkim życzę powodzenia.Pa,Kasia. Odpowiedz Link
karola231 Re: zaśniad groniasty 16.08.06, 10:40 Kasiu berdzo się cieszę Twoim szczęściem i życzę wszystkiego najlepszego.Odpoczywaj dużo bo jak się dzidziuś urodzi to już nie bedzie na to czasu Ja jestem w trakcie strań, narazie bezskutecznych ale mam nadzieję ze niedługo się uda.Najważniejsze ze o zaśniadzie mogę już zapomnieć. Pozdrawiam i gorąco ćałuję Ciebie i Twojego syneczka Karolina Odpowiedz Link
kate106 Re: zaśniad groniasty 16.08.06, 12:04 Cześć dziewczyny Oj długo była cisza na forum, ale dobrze że ktoś ja przerwał i to tak dobrą wiadomością. GRATULUJE. Ja w lipcu dostałam od mojego lekarza zielone światełko, ale mam jakąś psychiczną barierę żeby spróbować jeszcze raz. Może to zawcześnie, niewiem. Z jednej strony jestem szczęśliwa że mogę się starać z drugiej przerażona. A może któraś z Was moze mi powiedzieć jakie badania jeszcze warto zrobić, żeby mieć większą perwność że będzie OK. Mój lekarz powiedział że skoro od stycznia beta jest na niskim poziomie to nie potrzeba żadnych dodatkowych badań. Odpowiedz Link
myszka7420 Re: zaśniad groniasty 18.08.06, 04:07 Czesc Dziewczyny! oj dlugo tu byla cisza!!!!Kasiu super ze sie odezwalas i to z taka dobra wiadomoscia!!!trzymam za pomyslne dobrniecie do 9 tego miesiaca!!! ja jestem po drugiej "pozasniadowej"(czyli od monementu zielonego swiatelka) probie staran,niestety i tym razem mnie bocian ominal...dran jeden...ale wierze ze moj synek Michalek bedzie mial rodzenstwo!!! pozdrawiam kasia kate106 nie napisze ze ja tez nie mialam obaw przed ponownym staraniem sie,bo mialam...ale ja widzisz minely i teraz juz nie mysle o zasniadzie tylko zeby ten bociek przyfrunal... owocnych staran !!! Odpowiedz Link
wodkasia Re: zaśniad groniasty 19.08.06, 15:29 Do Kate106.Twój lekarz ma rację.Nie potrzeba Ci więcej dodatkowych badań.Wyniki bety są najważniejsze.Jeśli spadły i nie podnoszą się to po chorobie nie ma śladu.Żeby wyeliminować jakiekolwiek zagrożenia w przyszłej ciąży do minimum możesz zrobić sobie badania na cytomegalię i toxoplazmozę jeśli ich dotąd nie robiłaś.Są to choroby odzwierzęce,które powodują wady płodu lub poronienia.Ja nie zdążyłam ich zrobić i jak widzisz wszystko jest OK.Mój synek rozwija się prawidłowo.Ja też po pierwszej stracie miałam taką barierę i nie mogłam zajść w ciąże mimo najszczerszych chęci.Synek począł się w sumie przez przypadek,bo miałam odczekać jeszcze 2 miesiące.A tu niespodzianka,stało się,bo o tym nie myślałam.Zrelaksuj się a wszystko będzie OK.Jestem tego pewna.Życzę powodzenia.Pa,Kasia. Odpowiedz Link
kate106 Re: zaśniad groniasty 21.08.06, 09:32 Dzieki za informację. Trzymam kciuki za Ciebie i twojego dzidziusia. Czekamy na kolejne dobre wiadomości Odpowiedz Link
anmarija Re: zaśniad groniasty 21.08.06, 11:03 Witajcie!!! od kilku miesięcy sledzę Wasze wpisy choć jakoś trudno było mi pisać o tym co mnie spotkało. Niestety również zaśniad. Właśnie minęło 4,5 miesiąca od zabiegu i lekarz powiedział, że wkrótce mogę się starać o dziecko, ale te obawy...... Poczekam jeszcze miesiąc i .....ruszam....moje GG 7022158. Chętnie pogadam Odpowiedz Link
pola712 11 sierpnia urodziłam córeczke :-))) 24.08.06, 12:43 Czesc dziewczyny!! W piątek 2 tyg temu urodziłam sliczną, zdrową córeczke ))) Jak sama poroniłam z powodu zasniadu to nie wierzyłam ze bede mamą. Nie ukrywam ze sie bałam, ze miałam duzo obaw, ze podjęcie decyzji o kolejnej próbie starań kosztowało mnie wiele nerwów. Jednak stwierdziłam ze nigdy sie od tego nie uwolnie jesli nie spróbuje. Udało mi sie zajsc w ciąże. Pierwsze tygodnie były mieszaniną ogromnej radosci i wielkiego strachu. Potem coraz bardziej wierzyłam ze sie uda , ale cały czas bałam sie ze moge stracic ciąże. Modliłam sie zeby nie poronic a potem zeby nie było porodu przedwczesnego. Z tego wszystkiego tak sie nakręciłam ze ciąża była przenoszona i 10 dni po terminie zrobili mi cesarke z powodu braku postepu porodu ))))Chyba mój organizm tak pokochał stan ciąży ze nie chciała rozpoczac sie akcja porodowa mimo 2 prób wywoływania porodu. Dziewczyny zycze Wam duzo wiary i siły. Bede trzymała za Was kciuki. Wiem ze jest cięzko, ale jeszcze bedziecie Szczesliwymi Mamami !!!! Odpowiedz Link
karola231 Re: 11 sierpnia urodziłam córeczke :-))) 24.08.06, 15:13 Pola serdecznie Ci gratuluję!!! Bardzo się cieszę z Twojego szczęścia. Ucałuj odemnie małą kruszynkę. Ja mam nadzieję że niedługo też zajdę w ciążę i będę szczęśliwą mamą jak Ty. Napisz czasem co u Was. Gorąco całuję i gratuluję!!!! Odpowiedz Link
patka2306 Re: 11 sierpnia urodziłam córeczke :-))) 24.08.06, 22:11 Cześć Własnie "wpadłam" na to forum, bo tez jestem zaśniadowym przypadkiem z lutego 2006. Nie sledziłam wcześniejszych postów, więc wybacz za pytanie, ale jaką masz przerwę od straty ciąży? Mi lekarz zalecił rok, a tu widzę , że próby są poczyniane wcześniej Pozdrawiam Patrycja Odpowiedz Link
karola231 Re: 11 sierpnia urodziłam córeczke :-))) 24.08.06, 22:56 Ja miałam zabieg 20 stycznia 2006r. Lekarze w Gliwicach i Krakowie twierdzą że wystarczy 6 miesięcy przerwy w moim przypadku (miałam II stopień zaśniadu). Od lipca dostałam zielone światełko. Pozdrawiam Odpowiedz Link
patka2306 Re: 11 sierpnia urodziłam córeczke :-))) 25.08.06, 09:00 Cześc, U mnie nie okreslili stopnia, tylko "częściowy". Hcg od 3 miesięcy mam zero. Może spytam na najbliższej wizycie o termin bliższy niż rok. Fak jest taki,ze nie biore jeszcze kwasu foliowego, a to tez ważne - a jąką dawke bierzesz? Ja mam sprzeczne zalecenie - jedni mówią, że folik wystarczy, a ostatnio jakiś dr n. med przepisał mi większa dawkę... Pzdr patrycja Odpowiedz Link
karola231 zaśniad groniasty 25.08.06, 10:17 Witaj. Ja też miałam częściowy. Co do dawki kwasu foliowego to biorę 5 mg. Lekarz twierdzi że folik to troszkę za mało. Zaraz po odstawieniu tabletek dostałam nawet 15 mg bo tabletki zwiększają zapotrzebowanie na kwas foliowy. Teraz biorę trzecie opakowanie 5 mg i tak do czasu gdy będę w ciąży. Pozdrawiam, Karolina Odpowiedz Link
patka2306 Re: zaśniad groniasty 25.08.06, 12:43 Cześć, raz jeszcze - czyli mamy podobną sytauację - moze masz gg -to wieczorem bym cos wklepała bardziej prv. Teraz nie za bardzo moge, bo pracuje. Co ty na to?? Pat Odpowiedz Link
karola231 Re: zaśniad groniasty 25.08.06, 13:04 Ok, moje gg 5956413. Napisz jak będziesz mogła,postaram się byc wieczorkiem Odpowiedz Link
myszka7420 Re: 11 sierpnia urodziłam córeczke :-))) 27.08.06, 03:43 Gratuluje z calego serca!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! urodzilas coreczke w dniu tego roku kiedy na swiat przyszla mojej kolezanki coreczka Dominika ...slodkie macie maluszki... mi smutno bo ja tez wlasnie na te dni mialam termin porodu z tej ciazy zasniadowej...(( zycze ci mnostwo cierpliwosci w wychowywaniu dziela milosci... pozdraiam kasia Odpowiedz Link
misi100 mam już córeczkę :) 29.08.06, 16:42 Witajcie! rok temu o tej porze byłam smutna, bo jeszcze czekałam na zielone światełko. Teraz już widmo zaśniadu zostało daleko w tyle, 1 sierpnia urodziłam córeczkę. Ciąża bez zarzutu, córcia duża, 4 kg i 60 cm, 10 pkt. Pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie i życzę szybkiego powrotu do zdrowia oraz udanych dzieciaczków! Odpowiedz Link
karola231 Re: mam już córeczkę :) 29.08.06, 20:44 Gratulacje Misi!! Bardzo , bardzo się cieszę że wszystko dobrze poszło i dziewczynka jest już na świecie. Mam nadzieje że za rok ja już też będę mamusią Życzę Wam wszystkiego dobrego. Pozdrawiam, Karolina P.S ja miałam termin na 3 sierpnia Jeszcze raz gratuluję i dużo buziaczków przesyłam. Odpowiedz Link
myszka7420 Re: mam już córeczkę :) 30.08.06, 04:25 MIsi!!!!moje gratulacje!!!!!!!!ciesze sie Twoim szczesciem...zycze wszystkiego co najlepsze dla Twojej Rodzinki... ja tez jak Karolinka mam nadzieje ze za rok juz bede mama po raz drugi(mam prawie trzyletniego synka). ciesz sie Misi kazda chwila z zycia niemowlecego Twojej corci,to wzruszajace chwile... pozdrawiam... kasia Odpowiedz Link
misi100 Re: mam już córeczkę :) 31.08.06, 10:04 Dziekuję za życzenia! Karola, pamietam jak to dzien terminu byl bardzo smutny, ale zobacz, juz sie oddala i niedlugo bedzie tylko dalekim wspomnieniem a rzeczywistoscia bedzie slodki dzieciaczek, czego z calego serca Ci zyczę, Tobie i wszystkim dziewczynom z tego forum. Trzymajcie się! Ania Odpowiedz Link
loniasb Re: mam już córeczkę :) 22.09.06, 11:51 Hej dziewczyny piszę pierwszy raz, wcześniej tylko czytałam. Ja też przeszłam zaśniad groniasty 3 lata temu. U mnie był całkowity. Nawet nie wiedziałam, że nas jest a tyle.Po zabiegu od razu beta zaczęło spadać i ummnie skończyło się dobrze. Teraz już trzeci miesiąc staram się o drugie dziecko i trochę się boję. Przy zaśniadzie całkowitym jest prawdopodobieństwo, że to się powtórzy. Już bym tego nie przeżyła. Napiszcie mi, czy któraś z was miała taż całkowity i co z następnym potomstwem? Odpowiedz Link
dana1809 Re: mam już córeczkę :) 24.09.06, 11:28 Hej nie bój się na pewno wszystko będzie dobrze.Wiem to z własnego doświadczenia..Jeśli chcesz coś więcej wiedzieć to się odezwij. Serdecznie pozdrawiam. Odpowiedz Link
loniasb Re: mam już córeczkę :) 28.09.06, 08:02 a ty też miałaś "to samo", tzn. całkowity?napisz jak się u ciebie skończyło. Jestem bardzo ciekawa Odpowiedz Link
misi100 Re: mam już córeczkę :) 28.09.06, 18:32 Witaj! Lekarz, na moje pytanie czy spotkal sie z powtornym zasniadem powiedzial ze "o tym czyta sie tylko w ksiazkach". ALe i tak sie balam, zreszta lek przed strata byl ogromny, ale i lekarz mial normalne podejscie, powiedzial na samym poczatku, ze bede sie bala i ze to normalne, zeby nie robic z tego halo, bo po stracie tak jest. No i strasznie przezywalam ciaze do 3-go miesiaca, potem bylo juz duuuzo lepiej. Balam sie, ze bede miec z tego powodu neurotyczne dziecko, a o dziwo, mam bardzo spokojna i pogodna coreczke. Tak wiec glowa do gory i powodzenia! Odpowiedz Link
loniasb Re: mam już córeczkę :) 29.09.06, 08:00 dzięki, zrobiłam dzisiaj rano test i jestem w ciąży. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok., ale i tak się boję. pozdrawiam Odpowiedz Link
dana1809 Re: mam już córeczkę :) 29.09.06, 17:54 Dziewczyny-więcej wiary ,że będzie dobrze .Musi być dobrze.A jak dopadnie Was zwątpienie to pomyślcie o mnieJa przeszłam tego MOLA , w czasach gdy USG wykonywano tylko wyjątkowo,a o Molu jako powikłaniu w ciązy w zasadzie się nie mówiło. Historia jest raczej koszmarna ... Przytrafiła mi się przy drugiej ciąży.Nie będę WAs straszyć .Jedna z WAs ją zna i może potwierdzić moje słowa. Musiałam odczekać ponad 3 lata (Zadnego leczenia nie było!!!).Później nikt mnie nie traktował jako pacjętkę wysokiego ryzyka .Wszyscy zakładali ,że drugi raz to nie wróciI NIE WRÓCIŁO (ODPUKAĆ 3 RAZY >>Urodziłam jeszcze 3 dzieci i wszystko było OK.Ja musiałam czekać w strachu aż poczuję ruchy -WY macie USG ,wię choć trochę mniej strachu .Do końca niestety nie da się go wyeliminować .Taka to ludzka natura.Trzymam za WAS -wszystkie-Kciuki. Odpowiedz Link
loniasb Re: mam już córeczkę :) 02.10.06, 08:01 Dzięki za słowa pocieszenia. Ja też czekałam 3 lata no i teraz jestem w ciąży. Wierzę, że wszystko będzie ok, ale strach i tak pozostaje. Teraz czekam na pierwszą wizytę i pierwsze USG. Jeszcze raz dziękuję za podtrzymanie na duchu. Serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link
misi100 Re: mam już córeczkę :) 05.10.06, 17:19 Gratulacje! Nie martw sie... hmm, a moze pogodz sie z tym, ze beda trudniejsze momenty, ze nie jesteś siłączką i możesz się czasami martwić bardziej niż byś tego chciała. Bo martwienie się martwieniem to już za dużo . I pisz co u Ciebie. Trzymaj się cieplutko! Ania Odpowiedz Link
pola712 gratulacje loniasb:-))) 06.10.06, 09:59 Gratuluje ciąży )) Pamietaj ze wszystko bedzie dobrze. Ciesz sie obecnym stanem i staraj sie nie rozpamietywac zasniadu - to juz przeszłosc !! trzymam kciuki Odpowiedz Link
piccola22 a ja mam syneczka 12.11.06, 17:34 cześć koleżanki, dawno mnie nie było na forum. 04 października urodziłam synka, 3250g, 51cm. Prawie wszystko było ok, tylko opieka w szpitalu nie bardzo bo Kubuś dostał zapalenia płuc ale na szcęście jest już zdrowy i silny, jest piękny i już całkowicie zawładną naszym życiem. Bardzo się cieszę, że jest już na świecie mam nadzieję, że będzie rósł zdrowy i będzie dawał nam tyle szczęścia co teraz. Pozdrawiam i życzę Wam, żebyście też miały takie szczęścia jak ja. Odpowiedz Link
karola231 Re: a ja mam syneczka 12.11.06, 19:40 No to gratulacje dla mlodej mamusi!! To super że wszsytko w porządku i synio jet zdrowy, a co do opieki w szpitalu to niestety są polskie realia. Jeszcze tu nie pisalam ale nieśmiało się pochwalę że jestem w 12 tygodniu ciąży. Narazie wszystko ok ale codziennie drżę ze strachu o maleństwo. Jeszcze raz gratuluję i ucałuj syneczka Pozdrawiam, Karolina Odpowiedz Link
kate106 Re: a ja mam syneczka 13.11.06, 11:46 Witam. Ja tez coś ostatnio się nie odzywałam. Gratuluje Wam dziewczynki. chyba wszystkie "stare" bywalczycie forum o zaśnidzie urodziły lub będa rodzić. Ja jestem w 5 tygodniu ciąży , ale nie ma co się chwalić. Dzisiaj miałam robione USG i lakrz pwoiedział że niewidzi w pęchcerzyku ciążowym zarodka. Przyczyna moga być dwie: - bardzo wczesna ciąża - ciąża bez zarodka (ciagnący się za mną zaśniad) Mam nadzieje że to raczej wczesna ciąża. Przedemną tydzień nerwów i strsów. W następny poniedziałek będzie sądne USG. Co prawda lekarz mnie pociesza że powtórny zaśniad w moim wieku (27 lat) to rzadkośc, ale jest taka możliwość. Odpowiedz Link
myszka7420 Re: a ja mam syneczka 15.11.06, 03:58 piccola gratuluje synka!!!!niech rosnie zdrowo !!! karolinko ty wiesz ze ja wiem i ze trzymam kcieki! kate106 tak jak piszesz wszystkie stare bywalczynie cos sie rozszalalysmy i albo dzieciaki na swiecie albo w brzuszkach.ja naleze do tych drugich i tez jestem w 5 tygodniu,ale do lekarza sie nie wybieram bo troche za wczesnie...mam nadzieje ze za tydzien serducho twojej kruszynki bedzie bilo... pozdrawioam kasia Odpowiedz Link
piccola22 Re: a ja mam syneczka 15.11.06, 20:36 ja też mam nadzieję że serduszko będzie pukać w rytmie cza cza) nie martw się ja byłam u lekarza w ósmym tygodniu ciąży i lekarz też nie słyszał serduszka no a teraz jest już Kubuś. Głowa do góry!!! Odpowiedz Link
kate106 Re: a ja mam syneczka 16.11.06, 17:26 dziękuje za słowa pocieszenie. Może faktycznie się pospieszyłam z tą wizytą u lekarza, ale same rozumiecie dlaczego... Teraz czekam do poniedziałku. Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link
aga1471 ponowne poronienie 18.11.06, 11:09 Witam W 2005 roku dokladnie w sierpniu przeszłam zabieg, wynik zaśniad całkowity. Ale na szczescie wynik betahcg bardzo szybko osiagnął wynik zerowy, bardzo sie cieszyłam, nie mogłam sie doczekac kiedy minie rok i ponowne planowanie drugiego dziecka (mam czteroletnia córeczke). W zeszłym miesiacu dokladnie 5. X, bybłam u lkearza bo pojawiły sie bóle i plamienia, postawił diagnoze: ciąża pozamaciczna, zrobiłam badania krwi- wynik zerowy, wiec lekrz stawierdził ze to penwie zaburzenie hormonalne, pojechalam do innego lekarza dokladnei tydzień temu, powiedział ze wszytsko est o.k, ze niby tak cp to byo silne jajeczkowanie/. więc uspokoiłam sie do dnia wczorajszego, ponownie pojawiły sie bole i plamienia, najpierw zrobiłam badania betahcg - wynik 4415 (odpowiada to 6 tygodniowi ciazy), pojechalam do lekarza, robiac mi usg dopochwowe w jedenj sekundzie sie ucieszył i powiedział faktycznie jest parwidlowo umiejscowiona ciaza wygladana to ze to 7 tyd. zabiło mi serce tak sie ucieszyłam, ale po 5 minutach usłyszałam: jest problem nie widać zarodka nie musze chya pisac jak sie czuje, strach przed nastepna ciaza zaśniadowa Za tydzien kazał mi zrobic ponownie usg, bo chce byc na 100% pewien ze zarodek gzdies sie nie schował. Nie rozumiem tylko jednego napisał mi ze w pęcherzu jest echo pęcherzyka żółtkowego. Boje się potwornie, mam bole i plamienia. Dostałam skierowanie do szpitala, ale chce byc pewna ze napeno ta ciaza to tylko puste jajo płodowe. Odpowiedz Link
kate106 Re: ponowne poronienie 21.11.06, 09:18 witam Oj wiem co przeżywasz. Musisz być silna. Jestem w podobnej sytuacji jak ty. Tydzień temu (ok. 5 tygodnia ciąży) lekarz na USG powiedział że nie widzi zarodka. 20.11 miałam zrobić kolejne USG i sprawdzić czy jest wszystko OK, ale zabrakło mi odwagi. Nie byłam gotowa usłyszeć, że coś może być nie tak. Panicznie boje się iść do lekarza. Ja do lekarza wybieram się teraz dopiero na początku grudnia. Mąż mi cały czas powtarza, że najważniejsze jest pozytywne myslenie, więć myśle pozytywnie i ty też tak musisz. Pozdrawiam i koniecznie się odezwij po następnym USG. Kasia Odpowiedz Link
aga1471 Re: ponowne poronienie 21.11.06, 17:05 Kate nie masz pojecia jak sie boje jutrzejszego usg, od wczoraj cholernie boli mnie brzuch i mam krwawienia, najgorsze ze nie moge isc teraz do szpitala poniewaz jade ze swoja córeczka na zabieg i to w czwartek Musze być dla niej silna bo bedzie miała pod narkoza usuwany trzeci migdał (ma ucisk na trąbke słuchową), wiec staram sie teraz o sobie nie myśleć. Wiesz jak byłam na usg tydzień temu i jak zapytałam lekarza czy to moze byc znowu zaśniadowa ciąża, odpowiedział dziewczyno nie wyglupiaj sie nie mozesz tak myśleć, na opisie usg napisał mi cos takiego: nie stwietrdza się cech odklejania kosmówki (nie wiem jak to rozumieć) Porównując tą ciąże do ciąży w zeszłym roku, to teraz mam nasilone objawy jakie w ciązy mogą być (oprócz porannych mdłości). Drażnią mnie zapachy, ogorki kiszone to na kg bym jadła i zagryzała czekoladą, poza tym bardzo bola mnie piersi. Rok temu przy zaśniadowej ciąży tych objawów nie miałam. Mam jeszcze nadzieje, ze jutro zobacze pulsującą fasolkę, jesli tak nie będzie to chyba na dłuzej odpuszcze sobie planowanie nastepnego dziecka. Moj stan psychiczny jest kiepski a musze być silna dla coreczki ktora bardzo mnie potrzebuje. Trzymaj się, na pocieszenie: czytałam taki przypadek kiedy kobieta po 4 poronieniach nie zgodziła sie na nastepny zabieg, w 5 tyg stwierdzono u niej brak zarodka, ona czekała do 8-go tyg i zobaczyła serduszko swojego maleństwa. Moj lekarz tez powiedział ze czasami zarodek tak sie chowa ze nalezy kilka razy wykonać usg. pozdrawiam Odpowiedz Link
kate106 Re: ponowne poronienie 22.11.06, 09:58 Aga. Mi lekarz przy USG tez powiedział że w moim wieku ponowny zaśniad to rzadkość. Ja czuje się dobrze nie mam plamień i brzuch też mnie nie boli. Pamiętem przy ciąży zaśniadowej całe 8 tygodni przechodiłam zmęczona, nie bolały mnie piersi nie miałam mdłości. Teraz jest zupełnie inaczej. Mam identyczne objawy jak Ty. Na moim USG też nie stwierdza się cech odlejania kosmówki. Z tego co lekarz mi wyjaśnił- to dobrze, bo ciąża nie jest zagrożona poronieniem. A jeżeli chodzi o zabieg twojej córeczki to nie mart się. Mój syn miał usuwany trzeci migdał w wieku dwóch lat. Strasznie to wyglądało, narkoza, szpital- ale okazało się zbawienne w skutkach. Po operacji przestał chorować, zupełnie inny chłopczyk. Odpowiedz Link
aga1471 Re: ponowne poronienie 23.11.06, 15:52 Kasia Wczoraj byłam na usg, zabiło serduszko mojemu maleństwu, czyli zarodek sie odnalazł Lekarz powiedział ze czesto tak jest ze dochodzi do późniejszego zapłodnienia (nie wiem jak to tłumaczyć)Fakt ze ciąża zagrożona nakaz lezenia i leki na podtrzymanie Trzymam za Ciebie kciuki pozdrawiam Odpowiedz Link
myszka7420 Re: do aga1471 26.11.06, 02:29 super wiadomosc ze zarodek sie odnalazl,,,bedzie dobrze...ty jak i Kasia pisalyscie ze w tych ciazach zsniadowych nie czulyscie objawoow ciazowych ,ja tez pamietam ze czulam sie jakbym nie byla w ciazy,nie bolaly mnie piersi,nie mdlilo mnie...teraz jest inaczej...ciaza daje mi sie we znaki...ide do lekarza w czwartek to dam znac... pozdrawiam i dbaj o siebie,a jak coereczka po zabiegu??? kasia Odpowiedz Link
aga1471 Re: 26.11.06, 10:26 Cześć Moja corcia jednak nie miała zabiegu, ponoc jakas infekcja oskrzeli i nie moga jej podac narkozy, nastepny termin to 26 luty. Z jednej strony moze i dobrze bo pojechalam z nia do szpitala (2 godz jazdy samochodem), w bolach jakos sie trzymałam ale strasznie sie bałam ze nie dam rady z nia byc w tym szpitalu. W piatek zaczełam troche krwawic ale doslownie to było takie jednorazowe, nadal mam plamienia chociaz juz z dnia na dzien jakby mniej. Bole w krzyzu tez ustepuja. Moja mama mi tłumaczy ze nie jestem juz 18-tka (30 mineła ) wiec pewnie bole moge miec silniejsze, tym bardziej ze 10 lat temu przeszłam operacje jajnika (rozlany torbiel- zrosty i te sprawy), po porodzie córci ponoc pękła mi szyjka macicy i lekarz nic z tym nie zrobił, wiec teraz moze cos mnie pobolewac. Nie wiem dokladnie na jakim etapie jest moja ciaza bo jak byłam 16-tego u lekarza to niby wyliczył ze pecherz płodowy odpowida 7 tyg., teraz jak byłam po tygodniu zeby sie upewnic u innego lekarza, zrobił mi tylko usg i powiedział ze to wczesna ciąża, nie podajac tygodnia. Ale serduszko bije wiec myśle ze jetsem tak w 7-8 tyg. Teraz staram sie tylko lezec, nastepna wizyta 7 grudnia, mam nadzieje ze juz nerwy mi troche puszcza. pozdrawiam aga Odpowiedz Link
myszka7420 Re: ponowne poronienie 26.11.06, 02:24 kate106 ja tez w tej utraconej ciazy z powodu mola czulam sie jak nie w ciazy tzn nie bolaly mnie piersi,nie bylo mi niedobrze...teraz tego doswiadczam ale boje sie...ide do lekarza w czwartek ,to bedzie okolo 7-8 tydz ciazy.a na jakim etapie ciazy Ty jestes?mialas juz usg?pozdrawiam kasia Odpowiedz Link
kate106 Re: ponowne poronienie 29.11.06, 11:19 Witaj Ja panicznie boje sie iść do lekarza, nie mówiąc juz o USG. Teraz jestem umówiona na wizyte na 04 grudnia i wiem, że musze na nia iść. Jestem podobnie jak ty ok. 7-8 tygodnia ciąży. Koniecznie odezwij sie po czwartku. Jak wszystko będzie dobrze to może w tym samym czasie bedziemy rodzić- czego tobie i sobie życze. Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link
aga1471 Re: ponowne poronienie 29.11.06, 16:54 Cześć Staram sie mysleć pozytywnie, ale niestety bol jest tak dokuczliwy, ze zaczynam wątpić. Ciągle leze, jak tylko wstaje czuje jakby wszystko do porodu sie szykowało, czesto do toalety biegam (tzn ide zolwim tempem). Cieszyłam sie ze jak ustąpiły plamienia to bedzie o.k, ale niestety bol podbrzusza i krzyza sa potworne (jestem wytrzymała ogolnie na ból) Jak tylko wrocisz od lekarza też sie odezwij. A jak Ty sie czujesz? Ja ogolnie musze sie zmuszac do jedzenia pozdrawiam aga Odpowiedz Link
myszka7420 Re: ponowne poronienie 03.12.06, 01:19 bylam na wizycie w czwartek ,dostalam skierowanie na usg ,ktore mam miec w poniedzialek 4 grudnia.odezwe sie jak bede po...nie musze pisac jak sie denerwuje...a termin z okresu mam na 17 lipiec 2007. Odpowiedz Link
kate106 Re: ponowne poronienie 05.12.06, 14:19 witam dziewczyny Co taka cisza. Co u Was słychać. Myszka miłaś USG? Jaki jest jego wynik? A Aga co u Ciebie? Dajesz rade? Ja byłam w poniedziałek u lekarza. Powiedział, że na tyle co mnie może zbadać to jest OK. Kazał mi zrobić USG między 11-13 tygodniem, bo wtedy jest najlepiej wszystko widać i najłatwiej wykryć pewne nieprawidłowości. USG mam 19 grudnia i juz na samą myśl cała się trzęse. Termin porodu według ostatniej miesiączki wyliczył na 04 lipca. Pozdrawiam Odpowiedz Link
aga1471 Re: ponowne poronienie 05.12.06, 17:01 Hej U mnie w sumie bez zmian, czekam na wizyte w czwartek to dam znać. Wczoraj w poludnie dostałam silnych skurczy juz prawie dzwoniłam po pogotowie a ze byłam sama jakos przeczekałam i jakby przeszło. Mam nadzieje ze będzie o.k, chociaz moje samopoczucie to jest w fatalnym stanie. Każdy ruch przypomina mi o tym ze mam uwazać, że ciąża zagrożona Ja to nie wiem jak mi wylicza termin porodu, mialam przeciez takie przygody z lekarzami... przeciez jeszcze 5 października miałam niby ciąże pozamaciczną z widoczna akcja serca (wizyta 200 zł)juz prawie lezałam na stole operacyjnym, po tygodniu niby to silne jajeczkowanie było, a po misiacu ze jest prawidlowa ciąża.No niestety na lekarza trzeba trafić a to wielkie szczęście pozdrawiam aga Odpowiedz Link
myszka7420 Re: ponowne poronienie 08.12.06, 02:46 czesc!mialam usg,poplakalam sie jak zobaczylam ta malenka istotke i bijace serduszko!!!jestem tarez w 8 tyg i 3 dniu...termin na 17 lipiec 2007.i nadzieja ze juz bedzie tylko dobrze!!!pozdrawiam Odpowiedz Link
aga1471 Re: ponowne poronienie 08.12.06, 13:02 To super!!! Ja wczoraj tez byłam, moje malenstwo urosło z 6 mm do 14 mm, termin porodu mam na 12 lipca, jest juz lepiej, leki musze nadal brac i lezec, mam za wysokie cisnienie.Lekarz powiedział ze daje mi olbrzymie szanse ze bedzie o.k. pozdrawiam aga Odpowiedz Link
pola712 witajcie 23.11.06, 23:02 Czesc dziewczyny! Trzymam za Was wszystkie kciuki a Tobie Picolla gratuluje synka )) Wszystkiego dobrego. Odpowiedz Link
piccola22 Re: witajcie 04.02.07, 21:14 o kurcze ale się cisza na naszym forum zrobiła. Biorę to za dobry znak, wierzę że wszystko ok nie ma więcej dziewczyn z zaśniadem noi oczywiście nasze ciężarne dobrze się czują. Hmmm, dobrze mieć taką optymistyczną myśl. A mój syneczek dzisiaj skończył cztery miesiące, jest najkochańszy na świecie. Pozdrawiamy, Ewa i Kubuś Odpowiedz Link
myszka7420 Re: witajcie 22.02.07, 05:28 Ewa ja tu czasem zagladam i cisza byla dlugo...ucaluj syneczka od cioci forumowej....a ja juz jestem po polowie ciazy,bede miec synka...moj pierworodny sie cieszy ze bedzie mial brata...Maluszek juz kopniaczki mi wysyla i teraz to juz z gorki,oby do lipca...pozdrawiam kasia Odpowiedz Link
pola712 Re: witajcie 02.03.07, 19:22 czesc ! no rzeczywiscie forum zamarło - ale to chyba dobrze. Moja córa 11.03 skończy 7 miesięcy ) niedawno 25 lutego minęły 2 lata od poronienia związanego z zaśniadem - troche było mi smutno ale jedyny ale NAJWAZNIEJSZY i NAJKOCHANSZY plus to moja córeczka której by nie było gdybym urodziła piersze dziecko ( aniołka). Ona wynagradza mi wszystko co przeżyłam. Pozdrawiam i zycze duzo zdrówka !!! )))) Odpowiedz Link
dominka22 Re: witajcie 26.03.07, 11:30 cześć jestem na forum po raz pierwszy jest mi bardzo żle żyjąc z myślą, ze już nigdy mogę nie mieć dzieci, chociaż tak bardzo chcę. Poroniłam 5 grudnia 2006 roku, w 16 tygodniu ciąży. Po badaniu histop. okazało się, że jestem chora na zaśniad groniasty, częściowy. Po pierwszym badaniu wyszło mi 0,222. Następne 0,111. A przy trzecim okazało się, że wzrosło do 0,256. Wiem, że to nie dużo, ale na pewno coś jest nie tak. Odpowiedz Link
09.10.2001m Re: witajcie 26.03.07, 15:52 Cześć dominika, ja też mam zaśniad częściowy, zabieg miałam 09.02.2007 r. Przeczytałam cały ten wątek z tysiąc razy. Może nie będziemy się musiały zbyt długo z tym zaśniadem męczyć? Pozdrawiam. Odpowiedz Link
karola231 Re: witajcie 27.03.07, 10:15 Witajcie dziewczyny i głowa do góry. Zaśniad wcale nie oznacza pozegnania z macierzyństwem!!! Rok temu sama myslałam że nie będe miała dzieci, robiłam nawet badania genetyczne. Teraz jestem w 31 tygodniu ciąży i zaśniad nie powtórzył się!! Zaszłam w ciążę 8 miesięcy po zabiegu chociaż zielone światełko miałam już po 6 miesiącach. Doskonale rozumiem jak się czujecie ale same popatrzcie ile dziwczyn po zaśniadzie ma juz zdrowe dzieci i ile kolejnych jest w ciąży. Jeszcze raz głowa do góry bo bedzie dobrze. Pozdrawiam, Karolina Odpowiedz Link
jvonka Re: witajcie 28.10.07, 19:09 takich listów potrzeba nam więęęęęęęęcej i więcej!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
dominka22 Re: witajcie 28.03.07, 08:34 cześć dziewczyny wczoraj byłam na badaniu bhcg wyszło 0 jestem tak szczęsliwa, ze nie da się tego opisać słowami, Odpowiedz Link
09.10.2001m Re: witajcie 28.03.07, 21:15 Moje gratulacje!!! Mój ostatni wynik poniżej jednego-podobno to laboratorium nigdy nie wskazuje zera... W poniedziałek idę do innego i zobaczymy. Daj znać, co Ci powiedział lekarz-kiedy będziesz mogła myśleć o starankach? Pozdrawiam. Odpowiedz Link
piccola22 Re: witajcie 31.03.07, 12:05 więcej optymizmu, mi też wzrosła beta, odrósł mi zaśniad, brałam chemię a teraz mój synek ma już prawie pół roku, więc dlaczego sądzicie że po zaśniadzie nie można mieć dzieci? właśnie te nasze pozaśniadowe dzieciaczki są jeszcze fajniejsze bo tak bardzo wyczekane. Pozdrawiam i życzę wszystkim WESOŁYCH ŚWIĄT!!! Odpowiedz Link
09.10.2001m Re: witajcie 01.04.07, 11:48 Gratuluję syneczka, też życzę wszystkiego naj... Odpowiedz Link
dominka22 Re: zaśniad groniasty 04.04.07, 11:18 Cześć dziewczyny z okazji nadchodzących świąt życzę wam dużo ZDROWIA ,szczęścia, radości oraz mokrego dyngusa. Odpowiedz Link
asiczka31 Re: zaśniad groniasty 16.04.07, 17:00 witam, jestem tu po raz pierwszy choc miałam ten sam problem co wy.W styczniu 2006 poronienie -zasniad groniasty częsciowy.I wydawało by się ze wszystko jest juz ok, hcg szybko spadło do poziomu prawie zerowego , tylko niestety nie moge zajśc w ciąże. szukam osób o podpobnym problemie. Asia Odpowiedz Link
09.10.2001m Re: zaśniad groniasty 17.04.07, 16:13 Pozdrawiam Cię. Niestety nie odpowiem na Twoje pytanie. My jeszcze walczymy z zaśniadem. Odpowiedz Link
pysiaczek28 Re: zaśniad groniasty 18.04.07, 22:40 Cześć!!! Twoja historia bardzo mnie poruszyła,ponieważ ja mam ten sam problem.Dwa razy poroniłam,pierwszy raz w 2004,drugi w 2005.07.29,za drugim razem stwierdzono zaśniad groniasty,przez cały rok musiałam kontrolować beta HCG,na szczeście szybko mi spadło,ale niestety do dnia dzisiejszego nie mogę zajść w ciążę.Także nie jesteś sama,przykre to bardzo. Iwona Odpowiedz Link
annisko Re: zaśniad groniasty 18.04.07, 23:17 Dziewczyny! Przyczyny mogą być zupełnie inne, nie związane z zaśniadem. Po historii z zasniadem łykałam przez rok tabletki antykoncepcyjne. Po odstawieniu zainteresowałam się npr, żeby zaobserwować cykl, miałam plamienia tuż przed @. Dzięki mierzeniu temperatury stwierdziłam, że mam zdecydowanie za krótką fazę lutealną (8 dni, minimum powinno być 11), zrobiłam badania, okazało się, ze mam za wysoki poziom prolaktyny, dużo ponad normę i za niski progesteron. Od sierpnia 2006 łykam bromergon, wyniki po kilku miesiącach zdecydowanie się poprawiły (faza lutealna wydłuzyła się do 13 dni). Nie skupiajcie się na zaśniadzie, bo to juz historia, skoro beta spadła. Bardzo dużo dowiedziałam się tutaj forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906 poczytajcie i zacznijcie obserwować cykle (dziewczyny mają ogromną wiedzę i pomogą w interpretacji), a potem mozna szukać dalej. I jeszcze jedno, po łyżeczkowaniu warto sprawdzić czy endometrium się odbudowało, czy nie jest za cienkie, ja mam teraz bardzo skąpe @ i zastanawiam się, czy łyżeczkowanie nie przyczyniiło sie do takiego stanu. Pozdrawiam serdecznie. Ania Odpowiedz Link
piccola22 Re: zaśniad groniasty 19.04.07, 09:00 hej dziewczyny, a może po prostu za bardzo chcecie tych dzieci. Ja dopiero jak poszłam "na żywioł" to zaszłam w ciążę. Może to psychika się zablokowała, polecam romantyczny wypad za miasto. pozdrawiam Odpowiedz Link
dominka22 Re: zaśniad groniasty 19.04.07, 13:16 Cześć dziewczyny, bardzo mi przykro z waszego powodu, ze nie możecie zajść w ciążę. Ja jeszcze nie wiem jak ze mną będzie, bo do końca tego roku mam brać tabletki antyk. a po 6 miesiącach mogę się starać o dzidziusia. Bardzo Wam współczuję i myślę, że w końcu się uda. Mam pytanie dlaczego My te co chcemy mieć dzieci nie możemy, a te, które nie chcą mają i zabijają lub robią inne okrutne rzeczy. Okropny jest ten świat. Ale myślę, że jak się w końcu UDA to te nasze będą najukochańszymi dzieciaczkami pod słońcem. Pozdrawiam gorąco. Odpowiedz Link
pysiaczek28 Re: zaśniad groniasty 23.04.07, 23:34 Cześć Wam!!!! co słychać???czy są na forum dziewczyn którym udało się zajść w ciążę bez problemu??? (po zaśniadzie,oczywiście)Pozdrawiam Odpowiedz Link
asiczka31 Re: zaśniad groniasty 24.04.07, 18:44 dziekuje za odpowiedz, Aniu masz rację co do zaśniadu, szkoda tylko że tak wszystko się później komplikuje.Ja staram sie juz o kolejna ( 3 ) ciąże od 10 miesięcy.Jak na razie bez zadnych skutków.Ale łaskawie lekarze zaczeli robic mi badania dzisiaj je odebrałam prolatkyna 38,21 , a progeston w fazie lutealnej 17,36 albo jest b. źle albo...w czwartek robie bhcg. Asia Odpowiedz Link
annisko Re: zaśniad groniasty 24.04.07, 20:06 Hej Asiu Prolaktynę można badać w dowolnym dniu cyklu, jeżeli masz wynik 38.21ng/ml to poziom prolaktyny jest za wysoki i to może być przyczyna Twoich kłopotów. Na ogół laboratoria podają , ze przy wyniku powyżej 20ng/ml zaczyna się już lekka hiperprolaktynemia (chociaż norma w moim laboratorium jest do 27), ja miałam 35ng/ml i zaczęłam brać bromegon, po kilku miesiącach brania tego leku miałam wynik 10ng/mol. Jest to bardzo dobry wynik jeżeli planuje się ciążę, oczywiście przy wyższych poziomie prolaktyny ciąża jest również możliwa. Na szczęście prolaktynę łatwo "zbić" lekami, ja po 3 miesiącach miałam wynik 24ng/mol (biorę 1 tabletkę dziennie). Warto też zbadać hormony tarczycy (TSH i ft4) , poczytaj tutaj www.poronienie.pl/bad_horm.html pozdrawiam serdecznie. Ania Odpowiedz Link
asiczka31 Re: zaśniad groniasty 24.04.07, 20:27 hej Aniu, ja ten wynik miałam w 22 dc,wiesz cos na temat fazy lutealnej? dziekuje za info,pozdrawiam asia ps. czy masz juz zielone swiatełko ? Odpowiedz Link
annisko Re: zaśniad groniasty 24.04.07, 23:37 Asiu wklejam wątek na temat krótkiej fazy lutealnej forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14906&w=59803220&a=59803220 i jeszcze trochę z medycznego punktu widzenia "Prawidłowa faza lutealna jest rezultatem normalnego wzrostu pęcherzyków jajnikowych i każdy czynnik, który zaburza dojrzewanie pęcherzyków wpływa na stan fazy lutealnej. Okazuje się, że zwiększona sekrecja LH podczas folikulogenezy ma niekorzystny wpływ na zapłodnienie, implantację i rozwój wczesnej ciąży, tak więc niemożność zajścia w ciążę i poronienia nawracające mogą być wywoływane tym samym czynnikiem. Defekt fazy lutealnej może być wynikiem nie tylko niskiego stężenia progesteronu, ale także nieprawidłowej odpowiedzi endometrium na progesteron." jak jeszcze coś znajdę ciekawego to napiszę, mierzenie temperatury i obserwacja śluzu może bardzo dużo wyjaśnić. Ania Odpowiedz Link
asiczka31 Re: zaśniad groniasty 30.05.07, 10:20 Czesc Aniu, przepraszam ze tak długo sie nie odzywałam ale nie było mnie prawie miesiac czasu.Dzieki za info.Jak na razie biore bromergon. Dzisiaj rano zrobiłam test ciążowy i wyszedł pozytywny :- nie wiem które uczucie jest silniejsze radość czy strach mam nadzieje ze zaśniad nie powróci. Napisz co u Ciebie. pa Asia Odpowiedz Link
pysiaczek28 Re: zaśniad groniasty 29.05.07, 19:00 Witam!!!Dziewczyny czy ktoś miał podobny przypadek????Miałam dostać 19.05 okres,nie dostałam,po 3 dniach zrobiłam test,niestety wyszedł negatywny,do dnia dzisiajeszego nie mam okresu.Wczoraj byłam u lekarza i stwierdził że byc może to wczesna ciąża,ale jeszcze nie jest pewny przypisał mi duphaston,na wywołanie miesiączki,jeżeli jej po tygodniu nie dostanę to mam zrobić znowu test.Boję sie bardzo że sie znowu rozczaruję,co Wy na to???? Odpowiedz Link
goskum Re: czy to zaśniad groniasty 31.05.07, 00:10 poroniłam 10 dni temu w 14tc. Wcześniej miałam robione USG w 6 tc(dopochwowe), które wykazało zarodek (20mm) z bijącym już serduszkiem. Drugie USG (brzucha) miałam robione w 13tc, które nie wykazało wogóle zarodka. Powiedzieli mi, że moja ciąża obumarła i mam puste jajo płodowe. Wiecie może po jakim czsie po poronieniu mogę zrobić test ciążowy na sikanie (HCG), tak że wynik powinnien być negatywny? Czy moja ciąża obumarła była zaśniadem częściowym, czy całkowitym? I czy wogóle mam powody by się tym martwić!! Odpowiedz Link
09.10.2001m Re: czy to zaśniad groniasty 31.05.07, 19:30 Zaśniad potwierdza badanie histopatologiczne wykonane z materiału wyjętego z macicy po zabiegu. Nie wiem czy w Twojej sytuacji jest sens robienia testu "sikanego", chyba lepiej zrobić betaHCG z krwi-proponuję to badanie wykonać 2 tygodnie po zabiegu. Skąd Twój pomysł w zw z zaśniadem? Czy usg sugerowało zaśniad? Odpowiedz Link
goskum Re: czy to zaśniad groniasty 01.06.07, 17:43 Problem jest w tym, że ja przebywam w Anglii, a tu wszystko odbywa się bardzo dziwnie. ŻADNYCH BADAŃ MI NIE ROBILI (nawet na gupe krwi),żadnego zabiegu, a 2 razy USG miałam robione przez pielęgniarke, lekarz tylko zobaczył jej opis, a nie zdjęcia. Po poronieniu wyszło mi że nadal coś mi zostało (pielęgniarka mówiła że jakiś skrzep) a lekarz napisał, że poronienie jest kompletne i mogę iść do domu, bez żadnych badań histopatologicznych, ani badań b-HCG. DOSŁOWNIE NIC!!!. Bardzo dużo zaczęłam czytać o ciążach obumarłych no i przyszedł mi do głowy ten żaśniad. chcę wykluczyć potencjalne zagrożenie! Do Polski jadę za półtora miesiąca i boję się tak długo czekać z lekarzem.CZY MAM POWODY BY SIĘ TYM PRZEJMOWAĆ??? Jak widziałam obraz USG po poronieniu wydawało mi się, że to jakaś bańka wypełniona śnieżkiem. CHYBA TU ZWARIUJĘ!!!!POMÓŻCIE!!! Odpowiedz Link
09.10.2001m Re: czy to zaśniad groniasty 01.06.07, 19:13 Nie wiem czy pomogę, ale zrób jednak w odstępach co 2 tygodnie badanie na poziom betaHCG z krwi, będziesz miała wyniki porównawcze, zobaczysz czy ta beta jeszcze jest w Twoim organiźmie, jeśli tak to kolejne badania zobrazują jej spadek. Wiem, że pierwszym etapem leczenia zaśniadu jest łyżeczkowanie-a Ty tego nie miałaś. U mnie było tak: beta w tysiącach przed zabiegiem, 2 tygodnie po zabiegu 28 jednostek, po kolejnych 2 tygodniach 3 jednostki, po kolejnych już w normie dla kobiet nie-ciężarnych. Ale ja miałam stwierdzony zaśniad. Myślę, że jeśli nawet zrobisz badania na własną rękę (chyba jest taka możliwość) z wynikiem (jak będzie wątpliwy) pójdziesz do lekarza, to się Tobą zainteresują. Jakieś 2 miesiące po zabiegu robiłam RTG klatki piersiowej, nadal badam betę (mam to robić przez pół roku po zabiegu-teraz laboratorium odwiedzam co miesiąc). Może jak będziesz w Polsce, to wybierz się do ginekologa, zrób usg-będziesz wtedy spokojna. Nie martw się, nie myśl o zaśniadzie. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link
goskum Re: czy to zaśniad groniasty 01.06.07, 19:49 Dzięki za szybką odpowiedź i wsparcie! Niestety nie mam możliwości zrobienia sobie badań b-HCG krwi, tylko zwykły domowy test, który zrobię jutro z rana (minie 2 tyg od poronienia), choć nie wiem czy to coś da. Wybieram się również prywtnie do lekarza gin.(POLAKA) na kontrolne USG. Mam nadzieję że mnie trochę uspokoi. To badanie histopatologiczne nie wiem dokładnie na czym polega?. A orientujesz się czy w Polsce to badanie robi się przy każdej obumarłej ciąży ? W Polsce napewno zrobię sobie szczegółowe badania. Odpowiedz Link
09.10.2001m Re: czy to zaśniad groniasty 01.06.07, 21:31 Badanie histopatologiczne jest wykonywane z materiału wyjętego z mcicy po zbiegu. Raczej zawsze, gdy jest łyżeczkowanie powinno być wykonane (na wynik czeka się ok. 2 tygodnie). Dobrze, że idziesz do ginekologa prywatnie, mam nadzieję że on Cię uspokoi. Wierzę, że w usg nic niepokojącego nie będzie Moim zdaniem test sikany można sobie odpuścić..., ale Ty decydujesz. Trzymaj się cieplutko, nie myśl juz o zaśniadzie. Pozdrawiam M. Odpowiedz Link
09.10.2001m Re: czy to zaśniad groniasty 31.05.07, 19:36 Dlaczego myślisz o zaśniadzie? Jego obecność potwierdza wynik badania histopatologicznego wykonany po zabiegu. Zbadaj sobie betaHCG z krwi tak 2 tygodnie po zabiegu, nie rób testów "sikanych", bo jeśli jeszcze nie osiągniesz normy dla kobiet to nie będziesz mogła kontrolować wyników. Jeśli lekarze nie wspominali o zaśniadzie wcześniej, to o tym nie myśl. Pozdrawiam Odpowiedz Link
lilkalej Re: czy to zaśniad groniasty 09.06.07, 08:38 Cześć dziewczyny Jestem pierwszy na raz na forum i mogę być trochę " nieobyta". U mnie ciąża obumarła 10/8, zabieg wyłyżeczkowania 16 V 2007r., HCG mam teraz 43,86mIU/ml ponad 3 tygodnie po zabiegu, to dużo czy mało bo już mam mętlik w głowie. Na USG wyszła torbiel tekaluteinowa lewego janika, miałyście też tak? Po jakim czasie miałyście oznaczane HCg drugi raz? Błagam na kolanach o szybką odpowiedź, bo psychicznie to ja jestem jak na sinusoidzie raz mysle ze wszystko bedzie wspaniale a za chwile ze umrę po licznych chemiach ze strasznymi przezutami, osierocę córkę (2,5roku) i na dodatek niewiele je po sobie zostawię Pozdrawiam PS jak na rzadką chorobę to sporo nas na tym forum Odpowiedz Link
09.10.2001m Re: czy to zaśniad groniasty 09.06.07, 10:44 Początkowo oznaczałam bHCG co dwa tygodnie, tak robiła przez 2 miesięce. Gdy poziom miałam w graniach dla kobiet nie-ciężarnych (stało się to 6 tyg od zabigu) odpuściłam częste robienie bety i teraz sprawdzam jej poziom co miesiąc. Stwierdzono u mnie torbiel na jajniku-nie mam wiedzy czy jeszcze jest czy nie. Dodatkowo, dwa miesiące po zabigu, robiłam rtg klatki piersiowej. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
jvonka Re: czy to zaśniad groniasty 28.10.07, 19:03 nie martw się aż tak!!!Ja tez z jajnikiem mam w pisane w wypis ze szpitala to samo, to wynik zasniadu, poodbno ma się w ciążgu pół roku wchłonąć, jestem z Tobą trzymajmy się!!! Odpowiedz Link
dominka22 Re: zaśniad groniasty 14.06.07, 15:26 Cześć dziewczyny, czy któraś z Was miała podobne wyniki jak moje przez pierwsze pół roku miałam poniżej 1 a teraz przy ostatnim badaniu wyszło 14,32. Proszę o szybką odpowiedz. Dzięki Odpowiedz Link
lilkalej Re: zaśniad groniasty 21.06.07, 19:36 Dominika niepokojące są ponoć wyniki przekraczajace 100, jak to zrobiłaś że miałaś poniżej 1 , przy tak niskim pozimomie HCG badali cie regularnie? co ile oznaczali poziom HCG? Odpowiedz Link
dominka22 Re: zaśniad groniasty 22.06.07, 16:49 Cześć ja robiłam badania co 2-3 tygodnie. Ostatnio wykonałam parę dni temu i wyszło mi Hcg-14,32. Zaczęłam porównywać wszystkie wyniki i dopatrzyłam się pewnej różnicy, przynajmniej jak dla mnie na wszystkich miałam B-hcg a na tym ostatnim Hcg. I to na pewno ta różnica w badaniu.Odpisz co o tym myślisz.Pozdrawiam. Odpowiedz Link
wiola292 Re: zaśniad groniasty 24.06.07, 09:56 U MNIE TEŻ WZROSŁO BHCG Z 0,6 DO 3,54 JEDNAK PO MIESIĄCU SPADŁO DO ZERA. TWÓJ WYNIK NIE POWINIEN CIĘ NIEPOKOIĆ, JEDNAK POWINNAŚ SOBIE GO POWTÓRZYĆ PO OK. 2 TYGODNIACH. Odpowiedz Link
lilkalej Re: zaśniad groniasty 25.06.07, 17:36 Czesc Dominika. Wydaje mi się Bhcg i HCG to to samo, jak szukałam roznych aurtykołów na temat zasniadu ich autorzy uzywali tych pojec zamiennie, raz pisali HCG a raz BHCG. Dominka robilas te badanie sama czy panstwowo, na sluzbę zdrowia, bo ja dopiero jutro odbieram swoj drugi wynik; jakos mnie mniej intensywnie badaja czy co . Pozdrawiam i dzieki za szybkie odpowiedzi Odpowiedz Link
09.10.2001m Re: zaśniad groniasty 25.06.07, 17:58 Ja cały czas badam betaHCG, z tego co mówił mi lekarz to przy zasniadzie częściowym poziom bety trzeba monitorować przez pół roku. Ja początkowo badanie robiłam co 2 tygodnie, teraz od dłuższego czasu co miesiąc. Moje laboratorium ma tak ustawione odczynniki, ze nigdy nie będzie 0-ja mam wpisywane poniżej 1. Badania robię sama, prywatnie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
klara1913 Degenertio hydatiosa villorum- ratunku! 09.07.07, 12:56 Witam! Niestety muszę do Was dołączyć. Najpierw napisze krótko o sobie, a potem o co pytam.......Generalnie jestem przerażona,bo w październiku 2006 urodziłam Synka w 38 tc i 4 dniu, ale niestety zmarł bo odkleiło się łożysko , lekarze zwlekali z cc kilka godzin Tak więc swoje przeszłam....Po pół roku od cc, licznych badaniach (Synek był zdrowy), ale pisze o badaniach typu chlamydia itp. czy nie ma przeciwskazań do kolejnej ciąży, i braniu kw.foliowego 5mg zaszłam w ciążę w pierwszym cyklu starań, radość ogromna ale i strach.....Wszystko przebiegało ok.....ale 2 dni przed stwierdzeniem obumarłej ciąży ustąpiły mi objawy ciążowe i gdzieś w okolicach 5/6 tc. podplamiłam ale tylko raz....Potem było ok i brałam luteinę. W 9tc i 5 dniu wyrok- USG w szpitalu bo zobaczyłam małą brunatną plamkę i lekarz kazał jechać w razie czego na USG......dziecko za małe - czyli duże jak na 6tc i 5 dzień a tu powinno być 9tc+5.......a beta wciąż rosła 11 czerwca wynosiła 85369- ale dziecko już nie żyło Zrobiono mi zabieg łyżeczkowania 3 dni później......Badanie histopatologiczne pokazało ten g......zaśniad: Degenertio hydatiosa villorum.....Byłam u lekarza - nic nie mówił o badaniu poziomu beta HCG- no chyba,że stan podgorączkowy który wciąż mam- 37,0 - 3 tyg. po zabiegu mi się wciąż utrzyma z 10 dni........i nie przyjdzie przez 8 tygodni od zabiegu okres....Jednak jak to wszystko przeczytałam co w tym wątku jest to jestem przerażona i już dziś poleciałam zrobić beta HCG.I mam pytanko, tak strasznie się boję- dziś poniedziałek a wyniki w czwartek dopiero będą.......w poprzedni czwartek minęły 3 tyg. od zabiegu - a dziś poniedziałek - jaka powinna być ta beta by było ok.......? i czy to co napisali mi w tym badaniu histopatologicznym- Degenertio hydatiosa villorum- to zaśniad częściowy czy całkowity- tam nic więcej nie ma..........a lekarz mi tylko powiedział,że nowotworu w tym nie stwierdzono.......Pomóżcie.... Odpowiedz Link
09.10.2001m Re: Degenertio hydatiosa villorum- ratunku! 09.07.07, 13:16 Dziewczyno spokojnie, zasniad ma inną nazwę niż ta, którą Ty nam tu napisałać- jest to Mola hydatidosa: completa (ten jest całkowity)lub partialis (ten jest częściowy). Czy lekarz wyraźnie powiedział Ci, że wynik Twojego badania to zaśniad? Zapytaj co znaczy ta łacińska nazwa. Dla pewności zrób beta HCG, powinnaś mieć tendencję spadkową (w stosunku do badania jeszcze w ciąży). Ile jednostek będzie-tego nie wiem, u mnie spodło po 4-6 tygodniach od zabiegu, ostatnio coś znowy skoczyło, ale wynik mieścił się w normach dla nie-ciężarnych. Pozdrawiam Odpowiedz Link
klara1913 Re: Degenertio hydatiosa villorum- ratunku! 09.07.07, 14:49 Dziękuję Ci, ale doktorek powiedział,że to zaśniad- ta hydatiosa to ponoć oznacza .......tylko chyba częściowy bo było echo zarodka, Poczekam na tą betę i zobaczymy jak będzie wyglądała, może wtedy sie uspokoję.... Widziałam,że tak różnie wygląda to spadanie......u niektórych szybko u innych wolniej.....mam nadzieję,że będzie dobrze......Ten wątek jest nieoceniony, ile tu wiedzy, ale i nadziei- już kilka dzieciaczków po zaśniadzie sie urodziło.. Odezwę się jak będę miała wynik bety HCG..... A Tobie życzę by nic nie skakało i było w normach dla nie-ciężarnych....no chyba,ze już będziesz w ciąży Odpowiedz Link
klara1913 Re: Degeneratio hydatiosa villorum 09.07.07, 14:53 No i jeszcze przekręciłam nazwę łac...ma być degeneratio a nie degenertio..... cokolwiek to dokł. znaczy i skoro to ten zaśniad to niech odejdzie w zapomnienie......specjalnie napisałam całą łac. nazwę z tego badania histop. bo widziałam że tu na forum to nazwa zaśniadu się różni od tego co mi tu napisali...... no ale doktorek mówił,że zaśniad..... Odpowiedz Link
klara1913 Re: Degeneratio hydatiosa villorum 09.07.07, 15:04 No i chyba to znaczy "kosmki zdegenerowane zaśniadowo".....pisze do Was bo chcę sie upewnić no i panikuję....doktorek powiedział tylko zaśniad.......już nawet nie wiem z tego wszystkiego czy wskazał na to łac. sformułowanie hydatiosa......ale wyraźnie powiedział- no tak zaśniad i uspokajał mnie,że w badaniu nie wyszły żadne komórki nowotworowe.......Bo ja jak tylko otrzymałam wynik histopato. to szperałam w necie i przerażona sformułowaniami typu rak kosmówki przy zaśniadzie zadzwoniłam do doktorka i ten kazał stawić się u niego w gabinecie z wynikami......Fakt wolałabym by to nie był zaśniad..ale skoro już ponoć był, to wolę panować nad draństwem, zwłaszcza,że jak żadna z nas nie chcę już kolejnych nieszczęść.... Napiszę Ci jak odbiorę betę..bo jak znam siebie będę tak czy owak potrzebowała kilku życzliwych słów...a widzę,że tu na forum jest porządne wsparcie..... A Ty kiedy miałaś zabieg? Pewnie czytałam,ale w tym natłoku info nie pamiętam, i wstępnie co lekarz mówił o staraniach? Mi ze 6-12 mies.- zobaczymy..... Odpowiedz Link
09.10.2001m Re: Degeneratio hydatiosa villorum 09.07.07, 16:26 Ja zabieg miałam pół roku temu, napisz koniecznie jak odbierzesz wyniki. Pozdrawiam Odpowiedz Link
klara1913 Re: Degeneratio hydatiosa villorum 09.07.07, 17:40 Odezwę się na pewno i idąc za Twoim przykładem będę prywatnie sobie to HCG monitorowała........Maż gdzieś wyczytał,ze HCG potrafi wzrastać do poziomów nie ciążowych przy jakichś zapaleniach np. zatok i innych infekcjach, więc też myślę,że nie masz sie czego bać. Pozdrawiam, do napisania Odpowiedz Link
klara1913 Mój wynik bety 11.07.07, 18:36 Dziś środa,a jednak mam już wynik:Więc tak, po 3 tyg. i 4 dniach od zabiegu mam 63- więc chyba nie ma się czego bac prawda? A przed zabiegiem 85369....Jest dobrze prawda?Napiszcie co myślicie o moim wyniku...... Odpowiedz Link
09.10.2001m Re: Mój wynik bety 11.07.07, 19:19 Wynik obiecujący, zrób kolejne badanie za 2 tygodnie i powinno być jeszcze lepiej. Ciesze się, że spada. Pozdrawiam Odpowiedz Link
klara1913 Mój wynik bety po 5 tyg. i 4 dniach od zabiegu 02.08.07, 17:44 beta HCG po 5 tygodniach i 4 dniach od zabiegu jest 7,19.......? ciekawe czy to dobry wynik? Odpowiedz Link
09.10.2001m Re: Mój wynik bety po 5 tyg. i 4 dniach od zabieg 02.08.07, 22:15 Cześć moim zdaniem nie jest źle, ale skonsultuj to z lekarzem. Pozdrawiam Odpowiedz Link
klara1913 Co mówi doktorek........ 12.08.07, 21:22 Dzięki za odpowiedź. Lekarz mówi,że wyniki ok,ale po 2 tyg. od ostatniego badania zrobię kolejne........Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link
09.10.2001m Re: Co mówi doktorek........ 15.08.07, 19:33 Fajnie, że lekarz "pochwalił" Twój spadek. Daj znać, co się dalej będzie działo. Ja po 7 miesiącach mam zgodę na odpuszczenie dalszego badania bety! Wreszcie. Mnie kazali się kontrolować co miesiąc przez pół roku po zabiegu-w 5 miesiącu miałam podwyższenie, ale w nornie i wtedy kaszlałam - pewnie to był powód. W kolejnym miesiący ponizej 1. Ufff Pozdrawiam Odpowiedz Link
m221pl wzrost hcg - pytanie 15.08.07, 11:26 Dziewczyny, prosze o rade. Po zabiegu badanie his-pat wykazalo ogniskowy obrzek kosmkow - wskazana kontrola beta-hcg. Na poczatku ladnie spadalo. 10 dni po zabiegu - 97, tydzien pozniej 30, po kolejnych dwoch tygodniach 8. Sprawdzilam jeszcze trzy tygodnie pozniej liczac na to ze wynik bedzie w normie no i wyszlo 12 - przyrost o 50% w trzy tygodnie! Czy to zasniad? Wszedzie czytam ze jak wszystko jest ok to hcg regularnie spada. No i ma to sens, bo skad mialoby sie to hcg wziac jezeli wszystko jest ok. Co o tym sadzicie? Jakies pomysly skad moze sie wziac wzrost hcg poza zasniadem i ciaza? A moze ktoras z was byla w podobnej sytuacji? Co sie wtedy okazalo? Wybieram sie oczywiscie w tej sprawie do lekarza, ale mam wizyte dopiero pod koniec sierpnia - strasznie dlugo a chcialabym oczywiscie jak najszybciej sie czegos dowiedziec. M. Odpowiedz Link
09.10.2001m Re: wzrost hcg - pytanie 15.08.07, 19:38 A badanie robiłaś w tym samym laboratorium (mogą być różne odczynniki i tym samym różne wyniki-ja tak jeden raz zrobiłam dzień po dniu w różnych laboratoriach i wynik był zupełnie inny)? Może byłaś podziębiona (wtedy może to mieć wpływ na skok bety-tez tego doświadczyłam po kilku miesiacach poniżej 1, w tu nagle powyżej 1)? Nie martw się na zapas-koniec sierpnia się zbliża, może zrób jeszcze przed wizytą u ginekologa kolejne badanie? Pozdrawiam Odpowiedz Link
m221pl Re: wzrost hcg - pytanie 16.08.07, 18:41 Robilam badania w tym samym laboratorium. Poszlam zrobic jeszcze raz dzisiaj, jutro wynik, nie moge sie go doczekac. Rozumiem ze u Ciebie skok hcg byl jednorazowy, a potem znowu spadlo? Odpowiedz Link
wodkasia Re: zaśniad groniasty 22.08.07, 22:54 Cześć dziewczyny. Bardzo dawno mnie tu już nie było.Mam nadzieję,że chociaż pikola mnie pamięta.Ja też miałam problemy z zaśniadem.I w końcu trzecia ciąża okazała się szczęśliwa. Udało się 9 grudnia 2006 roku urodziłam synka. Teraz ma on już 8-miesięcy.Jest zdrowym i rozkosznym malcem. Warto było uzbroić się w cierpliwość by teraz zobaczyć ten czarujący uśmiech.Karol, bo tak ma na imię to słodkie blond dziecko.Ma już jednego zęba a drugi już się wyrzyna. Jest zawsze uśmiechnięty i wszystkie kobiety traktuje jak dobre ciocie.Jestem wdzięczna losowi za tą szansę i wiem, że każda z nas ją ma. Trzeba tylko uzbroić się w cierpliwość.Życzę Wam wszystkim szybkich spadków bety i magicznych dwóch kreseczek, a za 9 miesięcy zdrowych bobasków. Pozdrawiam, pa. Kasia. Odpowiedz Link
09.10.2001m Re: zaśniad groniasty 27.08.07, 00:10 Cudne jest to co piszesz-gratuluję pociechy Odpowiedz Link
myszka7420 Re: wodkasiu! 27.08.07, 04:38 czesc Kasiu!ja cie pamietam oczywiscie,to chyba my obie pisalysmy kiedys ze duzo kasiek na tym watku i to jakas zmora kasiek ten zasniad...ciesze sie ze twoje malenstwo jest uroczym zdrowym dzieciakiem!!!wszystkiego dobrego zycze!!!ja tez musze sie pochwalic ze 9 lipca 2007 urodzilam zdrowego cudnego synka Mateusza...tak to prawda ze doswiadczylysmy zsniadu ale to nie oznacza konca swiata,trzeba sie uzbroic w cierpliwosc i mocno wierzyc ze wszystko bedzie dobrze!!!zycze wam dziwczyny z calego serca szybkiego spadku bety i magicznych kresek dwoch na tescie a i po 9 miesiacach bobaska!!!!!!pozdrawiam.kasia Odpowiedz Link
wodkasia Re: zaśniad groniasty 28.08.07, 12:07 Witaj Kasiu.Serdecznie gratuluję synka.Dzieci to takie wielkie szczęście, że zapomina się bardzo szybko o tym co złe.Mnie tak pochłonęło macierzyństwo, że prawie zapomniałam o tym co mnie wcześniej spotkało.Cieszę się swoim maluchem, bo on tak szybko rośnie, że niedługo stanie się samodzielnym małym mężczyzną i nie da się tak przytulać jak teraz. A to takie miłe. Wiem, że wiele z Was przechodzi trudne chwile ale uwierzcie, że Was też czeka takie szczęście. Trzeba tylko w to uwierzyć i uzbroić się w cierpliwość. Mam rację Kasiu? Życzę wszystkim cierpliwości i szczęścia w staraniach o bobaski. Pa. Odpowiedz Link
myszka7420 Re: zaśniad groniasty 31.08.07, 05:47 Kasiu! dzieki za gratulacje! oj masz zupelna calkowita racje ze zapomina sie o tym co nas spotkalo...a wiara i cierpliwosc sa bardzo potrzebne...a czas tak szybko leci.oczywiscie latwo powiedziec ze szybko,teraz ,bo zaraz po zasniadzie wlokl sie niemilosiernie,ale trzeba zajac sie czyms,mi pomogl synek dwulatek,myslalam o tym co mnie wtedy spotkalo ale mialam jego... a teraz mam ich dwoch podobnych do siebie bardzo...moje cudenka dwa! i nie mam czasu na nic! a zasniad to juz tylko wspomnienie czego kazdej z Was z calego serca zycze!!! pozdrawiam kasia Odpowiedz Link
biedroneczka078 Re: zaśniad groniasty 02.10.07, 03:32 Witam, właśnie jestem w trakcie badania spadku bety po diagnozie zaśniadu groniastego częściowego a w wolnych chwilach czytam wszystko na ten temat w necie. Mój wynik w szóstym tygodniu po zabiegu to 7,6. Nie mieszkam w Polsce więc fachowa rozmowa z moim lekarzem sprawia mi dużo trudności. No i dlatego postanowiłam napisać do Was na tym forum... Jeśli tu ciągle zaglądacie, napiszcie jak skończyły się Wasze historie walki z zaśniadem, jak długo czekałyście na kolejne staranka, jak one się skończyły. Mam nadzieję, że szczęśliwie. Mam jeszcze jedno pytanie... jakie badania powinnam zrobić, na co zwracać uwagę, o co pytać lekarza bo jak narazie żadnych mi nie zlecił. Z góry wielkie dzięki za odpowiedzi i pomoc. Pozdrawionka. Odpowiedz Link
keyti77 Re: zaśniad groniasty 04.10.07, 20:15 Hmm... I ja dołączam niestety. I też jestem Kasia !!! ( może ktoś zrobi jakieś badania związku imienia z wystepowaniem zaśniadu). Zabieg miałam 21.09.2007, badanie hist-pat odebrałam przedwczoraj i nie ma w nim jasno stwierdzonego zaśniadu jest jednak infomacja o ogniskowej nieco wzmożonej aktywności trofoblastu. Wynik w dniu zabiegu 21 000, dziś ( 2 tyg po zabiegu )- 77. Tak więc coś jednak jest na rzeczy... Odpowiedz Link
pola712 Re: zaśniad groniasty 04.10.07, 22:23 przykro mi z powodu strat waszych ciąż. Ja przeszłam przez to 2.5 roku temu i teraz mam juz 14 miesięczną cudowną córę. Pamiętam ten strach jaki mi wtedy towarzyszył.Teraz z perspektywy czasu inaczej do tego podchodzę. Nigdy tego nie zapomnę ale całe szczęście koszmar tamtego czasu minął. Zarówno keyti jak i biedroneczka macie ładne wyniki bety. Trzeba tylko doprowadzić ją do niskich wartości <1 i skontrolować po paru miesiącach czy nie wzrasta. Mysle ze inne badania są zbędne - typu usg czy rtg. jeśli zaśniad by się rozrastał to beta by rosła. Teraz trzeba tylko troche czasu. Wiele dziewczyn po zaśniadzie zachodziło w ciąże i rodziło zdrowe dzieci. Trzymam za Was kciuki Odpowiedz Link
keyti77 Re: zaśniad groniasty 04.10.07, 23:05 Dziękuję za słowa otuchy ))- dają nadzieję że wszystko będzie dobrze choć na dzień dzisiejszy jakoś trudno mi w to uwierzyć. Przestraszył mnie też lekarz bo stwierdził że jak diagnoza się potwierdzi to trzeba odczekać 2 lata!!! Przeczytałam cały watek i widzę że to nie do końca tak i że żelazną regułą jest min 6 miesięcy od normy bety. Tak naprawdę cały ten wątek jest pełen nadziei więc postanowiłam przestać się mazać Odpowiedz Link
biedroneczka078 no wreszcie ktoś się odezwał ;) 05.10.07, 02:31 Witajcie, u mnie najgorszy nastrój już minął, na początku mój lekarz powiedział, że musimy odczekać rok a na ostatniej wizycie zmienił zakaz na 6 miesięcy bo beta pięknie spada, więc teraz optymistycznie patrzę w przyszłość i wiem, że będzie OK, keyti77 do zobaczenia na Promyczku )) Pola712, kciuki zawsze się przydadzą, dzięki za słowa pocieszenia, pozdrawiam, Odpowiedz Link
calineczka456 Re: no wreszcie ktoś się odezwał ;) 05.10.07, 23:00 Witam. Piszę po raz pierwszy, choć czytam wszystko już od maja tego roku i przyznam,że ta lektura pomogła mi i wyjaśniła więcej niż lekarze. W skrócie:zabieg usunięcia pustego jaja płodowego: 5-05-07, wynik badania hist.-zaśniad groniasty częściowy,wynik HCG >39000. Obecnie na szczęście już cztery wyniki po kolei wskazują normę czyli 0,1 i kontrole już tylko co 2 m-ce w Instytucie Onkologii. Po drodze było mnóstwo strachu, lęk,że nie obejdzie się bez chemii(nagły skok HCG),ale na szczęscie jest OK-czego wszystkim niepokojącym się życzę. Odpowiedz Link
calineczka456 Re: no wreszcie ktoś się odezwał ;) 05.10.07, 23:04 Witam. Piszę po raz pierwszy, choć czytam wszystko już od maja tego roku i przyznam,że ta lektura pomogła mi i wyjaśniła więcej niż lekarze. W skrócie:zabieg usunięcia pustego jaja płodowego: 5-05-07, wynik badania hist.-zaśniad groniasty częściowy,wynik HCG >39000. Obecnie na szczęście już cztery wyniki po kolei wskazują normę czyli 0,1 i kontrole już tylko co 2 m-ce w Instytucie Onkologii. Po drodze było mnóstwo strachu, lęk,że nie obejdzie się bez chemii(nagły skok HCG),ale na szczęscie jest OK-czego wszystkim niepokojącym się życzę i pozdrawiam. Odpowiedz Link
jvonka zaśniad groniasty 28.10.07, 18:46 witajcie. kilka dni temu wróciłam ze szpitala, miałaś podejrzenie zasniadu- wyniki bedą w piatek. starciłam ciążę w 17 tygodniu, potem łyżeczkowanie, ale u mnie to miało ostry przebieg. Hormon Bhcg ponad 600 tysięcy!!! na 2 dni po zabiegu 89 tysięcy, 5 dni po ponad 7 tysięcy, teraz zrobię wynik we śwrodę. Leżałam w szpitalu, hormon BHCG rozregilował na maxa tarczycę i to z kolei podniosło ciśnienie do 185/110 i 112 puls- lekarze przerażeni, zbijali mi to cisnienie przez 9 dni, teraz w domu, brałam Metocrd po 1/4 tabl i odstawiłam, uregulowało się. miałam RTG płuc- w normie- strasznie sie bałam, USG tarczycy i jamy brzusznej, wszystko ok. Boje się kontroli, bo lekarz mówił, że możliwe, że bedzie potrzeba powtórnego łyżeczkowania, a nie chciałabym znowu szpital i tak dalej, boje sie wizyty. Przestałam już krwawić od przedwczoraj, może to dobry objaw. Jestem załamana tym, że tak się to dla mnie ułozyło i mam 30 lat, bardzo chcieliśmy mieć dziecko. Odpowiedz Link
ahrl Re: zaśniad groniasty 19.10.07, 17:10 Cześć dziewczyny. Ja też mam zasniad i dostałam skierowanie od mojego lekarza do kliniki na ulicy Polnej w Poznaniu. Chciałabym się dowiedzieć jak wygląda pierwsza wizyta, czego mogę się spodziewać, jak wygląda badanie. Wiem, że na pewno zbadają mi poziom Bhcg(teraz mam 432). I czy tylko tyle czy coś jeszcze i czy od razu będą przepisywać lek metatroxen(czy jakoś tak) i czy będę musiała zostać w szpitalu. Dzięki z góry za info - chciałabym coś wiedzieć, bo jestem strasznie załamana. Odpowiedz Link
09.10.2001m Re: zaśniad groniasty 19.10.07, 19:02 Cześć nie piszesz, ile czasu jesteś po zabiegu-a to wazne przy kontroli spadku bety... Nie wiem jak jest w klinice w Poznaniu, ale jeśli zabieg miałaś niedawno, beta spada to nie sądzę aby ktoś tak z marszu wyskakiwał z chemioterapią... Kochana przede wszystkim głowa do góry, pewnie oglądną Cię poprzez usg, skieują na rtg klatki, pobiorą krew na betę-będę trzymała za Ciebie kciuki, nie martw się na zapas. Pozdrawiam Odpowiedz Link
ahrl Re: zaśniad groniasty 19.10.07, 21:54 Hej dzięki za odpowiedzi dziewczyny. Jestem 3 tygodnie po zabiegu i na razie tylko jeden pomiar bhcg, tak więc jeszcze nie wiem, czy spoada, choć mam taką nadzieję, wiem tylko, że jest za wysoki. Jeszcze nie miałam 1 miesiączki po. Pozdrawiam Odpowiedz Link
betina99 Re: zaśniad groniasty 19.10.07, 19:05 czesc,ja miałam zaśniad 2 lata temu i hcg dosc wolno schodziło tzn. nie zdazylo spasc ponizej 2 w 13 tygodni i przez rok wtedy nie mozna ponownie sie starac o dziecko. Na wizytach sprawdzaja tylko poziom hcg,nie ma żadnyc leków jesli schodzi w dół,tylko jesli w 16 tygodni nie zejdzie wtedy zastrzyki ale to podobno tylko u 15% osob sie zdarza. Radze wysłac partnera na badanie nasienia,bo ja juz teraz rok sie staram i nic,myslalalm ze po zasniadzie cos nie tak ze mną. Okazuje sie ze u partnera plemnikow troche malo i sporo nieprawidlowych a one mogły spowodowac ten zaśniad.Szkoda ze dopiero teraz mi ktos o tym powiedział.Tyle czasu stracone i to jest smutne... Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
biedroneczka078 witaj ahrl :) 20.10.07, 02:44 szkoda, że spotykamy się w takich okolicznościach... Z mojej strony mogę tylko powiedzieć, że jest jeszcze stanowczo za wcześnie na decyzje o korzystaniu z leków. Mam nadzieję, że to Cię ominie bo beta będzie ładnie spadać. W moim przypadku lekarz dał pół roku na obserwowanie tego spadku i z tego co widzę to nie jest źle (7,6 w szóstym tygodniu po zabiegu, następne badanie mam w poniedziałek a ostatniego wyniku nie znam narazie). Ja też w pierwszej chwili byłam przerażona ale teraz jest naprawdę ok, przyzwyczaiłam się już do myśli, że ze starankami muszę czekac minimum 6 miesięcy, wszystko jest na dobrej drodze. Pozdrawiam Cię cieplutko i nie martw się bo wszystko będzie dobrze. Napisz jak się sprawy mają u Ciebie, razej będzie nam raźniej Odpowiedz Link
biedroneczka078 mój ostatni wynik... 27.10.07, 17:56 ...to 2,1 w dziewiątym tygodniu po, chyba nieźle, co nie? A ze starankami mam czekać pół roku od zadowalającej bety a nie od zabiegu. Kurcze blade, coś ostatnio piszę sama do siebie... Pozdrowionka. Odpowiedz Link
jvonka Re: mój ostatni wynik... 28.10.07, 18:51 bardzo dobry wyniczek, super, mozesz spać spokojnie, ja napiszę w piatek ile miałam, ale u mnie to dopiero bedzie 2 tyg po zabiegu. Odpowiedz Link
jvonka Re: mój ostatni wynik... 04.11.07, 11:53 witam, zabieg 16 go października badałam 3 listopada, czyli ok 2 tyg po, około 1000 ale wązne, że spada.pozdr Odpowiedz Link
jvonka Re: mój ostatni wynik... 06.11.07, 12:57 wynik odebrałam dziś- ząsniad czesciowy, lekarz chce mnie zobaczyć za 2 tyg z betą i usg oraz mysli o skierowaniu do lekarza onkologa by określić co i jak dalej ze mną. Odpowiedz Link
09.10.2001m Re: mój ostatni wynik... 07.11.07, 10:26 Trzymaj się i pamietaj, że musi być dobrze. Pozdrawiam Odpowiedz Link
misia53 Re: mój ostatni wynik... 07.11.07, 21:41 a mogę sie zapytac ile miałaś przed zabiegiem? Bo zabieg tez miała 15 pazdziernika ale mi tak ładnie nie spadło;-( Odpowiedz Link
jvonka Re: mój ostatni wynik... 10.11.07, 14:27 Zabieg miałam 16 X, przed zabiegiem miałam ponad 637 tysięcy!!!ost 1063, tydzien temu, ide w piatek przysżły, to zaobaczę. Odpowiedz Link
misia53 Re: mój ostatni wynik... 07.11.07, 21:43 A ile miałas przed zabiegiem jesli moge zapytać? Odpowiedz Link
piccola22 hej dziewczyny 09.11.07, 22:50 Cześć Słoneczka jak mogłabym zapomnieć o moich zaśniadowych przyjaciółkach? mój syneczek skończył już rok a ja wróciłam do pracy tak więc przepraszam was bardzo ale nie było czasu na pisanie. Przykro mi, że przybywa na forum nowych dziewczyn ale też cieszę się że coraz więcej nosi pod sercem swój SKARB, a do tych które się martwią: głowa do góry, nawet chemia nie jest w stanie nas zniszczyć. Wiem coś o tym!!!jeśli ktoś miałby ochotę napisać na prywatny mail to zapraszam. piccola22@wp.pl Pozdrawiamy Ewa i Kubuś. Odpowiedz Link
09.10.2001m Re: hej dziewczyny 10.11.07, 21:33 Wszystkiego dobrego dla Ciebie i syneczka. Całuski Odpowiedz Link
jvonka Re: mój ostatni wynik... 10.11.07, 14:32 przed zabiegiem miąłam podan 637 tysięcy!!! zabieg 16.X, teraz mam plamienia, wczoraj i dziś nawet taka malutka plamka krwii- nie wiem skąd. 2 ost tyg maiłam takie brązowawe plamienia i przrzoczyste żółtawe. Odpowiedz Link
misia53 Re: mój ostatni wynik... 10.11.07, 21:49 niestety, grozi mi chemia;-(( Powiedzcie dziewczyny jak to znosiłyscie? czy dobrze sie czułyscie? Odpowiedz Link
jvonka Re: mój ostatni wynik... 13.11.07, 16:46 Nie martw się jeszcze nie widaomo, trzeba na to czasu, bądź dobrej mysli, nie poddawaj się nastawienie jest wazne. Odpowiedz Link
jvonka mój ostatni wynik... 13.11.07, 16:43 Odebrałam dzis wynik od zabiegu mieneły dokładnie 4 tyg wynik =500, przez tydzien spadło o połowe(tydz temu 1063). Odpowiedz Link
piccola22 głowa do góry 14.11.07, 21:45 hej misia. Pamiętaj, żeby się trzymać. Mam nadzieję że jednak obejdzie się bez chemii ale gdyby jednak to nie martw się, najważniejsze żeby dbać o siebie, nie przeziębić się bo wtedy leczenie się wydłuża. Jeśli obawiasz się np. wypadania włosów to na szczęście omija nas to. Jeśli chcesz wiedzieć więcej napisz na pryw. mail. Pozdrawiam, Ewa (Kubuś już śpi) Odpowiedz Link
nadiny Zaśniad groniasty 15.11.07, 23:04 Cześć dziewczyny niestety dołanczam do waszego grona. 30.10.2007 miałam zabieg w 14 tyg.ciąży, wczoraj odebrałam wynik histopatologiczny nie mam napisane, że jest to zaśniad groniasty tylko pojedyńcze kosmki zwyrodniałe zaśniadowo.ja myślę,ze to tosamo.Ale jeżeli się mylę a ktoś wie co to jest to proszę mi napisać. Zaraz mi wypisano skierowanie na HCG i zaraz miałam zrobione. po godzinie miałam wynik.jak poroniłam to miałam wynik 16999 a wczoraj dwa tygodnie po zabiegu HCG 4,69. Za dwa tygodnie znowu na badanie HCG. Jezeli ktoś zna odpowiedż na moje pytanie to proszę mi napisać bo niewiem co robić.Nadal mam krwawienia po zabiegu, czy to normalne? Bardzo się boję co będzie dalej. Pozdrawiam was wszystie dziewczyny. Odpowiedz Link
jvonka Re: Zaśniad groniasty 18.11.07, 17:52 zazdrioszcze Ci takich wyników, ja dzis odebrałam wyniki, z których się cieszę po 5 tyg (bez 3 dni)od zabiegu BHCG 241, to super, bo co tydzień sdpada o połowę, czyli idzie ku dobremu, dodam dla niewiedżacych, że wynik wyjściowy przed zabiegirem miałam ponad 637 tysięcy, w wyniku hist-pat, zasniad częściowy. pozdr krwawnienie powinnas mieć około 2 tyg lub krócej, jeśli się przedłuża to nalezy zrobić usg, to pokaże czy nie ma pozostałości po łozysku, ale nie martw się najwazniejsze, ze Betę masz już w normie, gratulacje. Odpowiedz Link
nadiny Re: Zaśniad groniasty 19.11.07, 00:00 Cześć jvonka dzięki za pocieszenie. To jest dla nas ważne po takich przeżyciach nie dosyć, że straciłyśmy nasze aniołki a tu jeszcze takie choróbsko sie przyplątało. Ciesze się,że Twoje BHCG spada. Usg miałam zrobione trochę krwi zostało i może dlatego tak długo krwawie,aż się to nie wyczyści.Pozdrawiam cię gorąco i życzę Ci aby nadal ten wynik tak spadał. dzięki, dzięki i jeszcze raz dzięki Dziewczyny za ten wątek. Dzisiaj miałam czas i poczytałam kilka, wiele się dowiedziałam. Jak mi lekarz powiedział, że to nowotwór ciąży to się przeraziłam. Ale wasze informacje mnie uspokoiły. Mam nadzieję,że wszystkie z tego wyjdziemy czego Wam i sobie z całego serca życzę. Odpowiedz Link
jvonka Re: Zaśniad groniasty 19.11.07, 11:05 Ja też dzięki temu wątkowi wiele się dowiedziałam, praktycznie to ogromna wiedza, serio. Dziś byłam na kontroli w szpitalu, pokazałam betę, 241, podobała się lekarzom, usg zrobili, jajniki się zmniejszyły z 7,5 do 5 cm, mówili, że to bardzo dobrze, ale że to trwa aż do pół roku znaim wórócą do swojej wielkości. Wyznaczyli wizytę dopiero za miesiąc!, i z czego się cieszę nie skierowali do onkologa, to znaczy, ze jest szansa na ok. Powiedzilie, że najważniejsze jest to, ze memy sznasę na dzieci!!!, że nie teraz ale za jakis czas jest możliwość!- to mnie uskrzydliło!Dzieki za ten watek!!!! Odpowiedz Link
nadiny Re: Zaśniad groniasty 19.11.07, 14:12 Cześć jvonka cieszę się razem z Tobą. Najgorsze jest to czekanie,że to aż tak długo, ale myślę, że to szybko przeleci zwłaszcza gdy się wróci do pracy i codziennych zajęć, ani się obejzymy a będziemy miały zielone światło.Jeżeli mi beta spadnie to i tak pół roku będę musiała czekać,więc poczekamy razem. Nie piszesz czy badanie bhcg też dopiero będziesz miała za miesiąc, czy wcześniej. Ja idę na badanie bhcg 26.11 a do lekarza 28.11. Pozdrawiam cię gorą Odpowiedz Link
akialka Re: Zaśniad inwazyjny 24.11.07, 00:37 Cześć dziewczyny czy któraś z was miała zaśniad inwazyjny ? Czym on się różni od groniastego? Jeśli tak to napisz czy miałaś usówaną macicę i czy też ważne jest HCG. Będę wdzięczna jak ktoś mi napisze, ponieważ bardzo się boję. A bardzo chcę mieć jeszcze dziecko. Pozdrawiam was i czekam z niecierpliwością na jakąś wiadomość. Odpowiedz Link
jvonka Re: Zaśniad groniasty 29.11.07, 11:47 Od ost wizyty minęły prawie 2 tyg, teraz za 2 dni ide sprwadzić BHCH potem znowu za 2 tyg, akurat minie miesiąc. Wtedy znowu na kontrolę. badam co 2 tyg, potem może rzadziej bedzie trzeba, jesli bedzie dość dobrze. Od 2 dni mam plamienie, brązowe, nie wiem co to, wydaje mi się, że miesiączkę już miałam, a może znowu?Może to takie jeszcze plamienie po tym wszystkim, malitkie ale jest, a między miesiączkami się to zdarza niektórym. Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: Zaśniad groniasty 20.12.07, 05:11 Witam wszystkie Panie ... Do dzisiaj myślałam, że jestem w 22 tyg. ciąży i mój pierwszy kochany maluch ma się dobrze ... niestety, na wieczornej wizycie lekarz stwierdził zaśniad groniasty i obumarcie płodu, bobas miał już deformowaną główkę ... i ... koszmar. Za kilka godzin jadę do szpitala i może jeszcze dzisiaj bądź jutro będę miała zabieg łyżeczkowania macicy, czytałam Wasze wypowiedzi, mądre, pocieszające, dają nadzieję na przyszłość, już teraz dziękuję. Obecnie jestem z mężem zdruzgotana, mam wrażenie, że to jakiś zły sen, wiem, że teraz muszę myśleć tylko o swoim zdrowiu i być silna ... ciężka i może długa droga przede mną ale do pokonania. Trzymajcie również i za mnie kciuki. Pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link
nadiny Re: Zaśniad groniasty 28.12.07, 02:14 Bardzo Ci współczuję basiuczek. Pewnie jesteś już po zabiegu i teraz masz ciężkie dni zwłaszcza, że były święta. Ból jaki przeżywamy w tych ciężkich dniach, nie da się opisać. Każda z nas zadaje sobie pytanie, dlaczego ja? Co zrobiłam nie tak? i.... nie ma żadnej odpowiedzi. Nie wiem jak cię pocieszyć, mi przynosi ulgę- myśl, że kończy się ten rok i przychodzi nowy, lepszy,przynosi nową nadzieję.Trzymaj się ciepło wszystko będzie dobrze. Życzę Ci tego. Życzę Wam i Waszym bliskim Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku oraz Zdrowia, Zdrówka i Zdrowieńka bo to jest najważniejsze. Odpowiedz Link
jvonka Re: Zaśniad groniasty 08.01.08, 15:47 Kochana nawet nie wiesz jak dobrze wiem, co czujesz!!!!!!!!My, tu piszące jedziemy na tym samym wózku.......Napisz jakie masz wyniki, czy dochodzisz do siebie, co mówilili lekarze na kontroli itp.Napisz jak tylko bedziesz mogła. Ja w tym tyg ide na krew ost wynik 37 3 tyg temu. Za każdym razem strasznie się boje.......napisze jak zbadam ile mam. Do lekarza ide na koniec stycznia, już prywatnie, ale do jednego ze szpitala, tak zalecili lekarze i ordynator, wole iśc do niego, bo zna mój przypadek bardzo dobrze. Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: Zaśniad groniasty 10.01.08, 10:40 Witam ponownie. Od dramatycznej wiadomości o stracie naszego ukochanego bobasa minęło 22 dni a od zabiegu 20 ... przerażający jest wewnętrzny smutek, który potrafi od środka powoli zjadać człowieka, dlatego robię wszystko, żeby się nie dać - mój kochany mąż zmobilizował mnie do realizacji mojego marzenia - nauki gry na fortepianie i to daje mi dużo siły, radości, satysfakcji, wiary, że będzie wszystko dobrze. Poza tym zapisałam się na kurs zawodowy ( z zakresu HR), żeby czegoś nowego się dowiedzieć, odświeżam angielski, czytając książki w tym języku, chodzę na spacery, gram w rzutki i przede wszystkim dużo, dużo rozmawiamy z mężem o tym co się wydarzyło, o uczuciach, o tym co jest, co będzie i jakbyśmy chcieli, żeby było, jak zwykle poświęcamy sobie mnóstwo czasu - nie możemy się zamykać, dusić tego w sobie, nie dajmy się emocjonalnie wypalić; chociaż wiadomo, że jesteśmy tylko ludźmi i dopadają nas chwile zwątpienia, słabości, strachu, niemocy ale to jest wszystko do przezwyciężenia, mam taką nadzieję ... W szpitalu było okropnie a na dodatek trafiłam tam 3 dni przed wigilią, nie było lekarzy, którzy mogliby się mną zająć, bałagan przedświąteczny ale najgorsze było to przedmiotowe traktowanie kobiety, która przeżywa jakiś życiowy dramat lecz kto by się tym w ogóle przejmował w naszej kochanej służbie zdrowia, dobrze, że wyszłam z tego cało (szczegółów zaoszczędzę). Przed zabiegiem HCG było na kosmicznie wysokim poziomie: 219492,82 mU/ml, 16 dni po zabiegu 522 mU/ml (ważne jest to, że usg po zabiegu nie wykryło żadnych pozostałości po zaśniadzie, żadnych zwyrodniałych kosmków, również mój ginekolog to potwierdził na swoim usg). Teraz czekam na wyniki badań histopatologicznych a za 2 tygodnie ponownie będę badać HCG (powinno spadać - zobaczymy). Do niedzieli (06.01) nadal miałam plamienia i w tym dniu tak specyficznie zaczął mnie boleć dół brzucha jak przy okresie i pojawiło się nagłe, nieobfite krwawienie, które trwa do dzisiaj, czyli 4 dni (może to sprawka bromergonu, który właśnie skończyłam przyjmować). U mnie po zabiegu niestety pojawił się jeszcze jeden problem - konflikt serologiczny - niestety w moim organizmie ujawniły się przeciwciała w stosunku do mojej grupy krwi Rh- (bobasek miał najwyraźniej Rh+ po mężu). Jest to istotny problem przy następnej ewentualnej ciąży, którego nie można bagatelizować (dodatkowy stres dla mnie przy kolejnym oczekiwaniu na dzieciątko - trudno). W jutro idę zrobić testy na poziom tych antyciał w mojej krwi, poza tym rtg płuc a potem z tymi wszystkimi wynikami lecę do mojego ginekologa i wierzę, że będzie lepiej, muszę myśleć pozytywnie o zdrowiu swojego organizmu, bo to ma faktyczny wpływ na jego kondycję. Życzę dużo zdrowia Wam wszystkim i do usłyszenia, ciepło pozdrawiam!!! Odpowiedz Link
jvonka Re: Zaśniad groniasty 10.01.08, 15:17 to bardzo ładnie ci beta spada, to dobrze, ja jutro ide zbadać. Musimy być dobrej mysli, ja ajestem ponad 2 miesiace po zabiegu, pustka tez mnie dopada, ale może licze na to, że ten nowy 2008 rok coś dobrego przyniesie?Życze tego wszystkim, paaaaaaaaa Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: Zaśniad groniasty 11.01.08, 13:45 No to trzymam kciuki za niskie wyniki Widziałam, że Ty Iwona miałaś na początku jak z kosmosu wysoki wynik HCG ponad 600 tyś. - przerażające, dobrze, że już wszystko się normuje, oby do ciepłej i pachnącej wiosny Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: Zaśniad groniasty 11.01.08, 13:46 No to trzymam kciuki za niskie wyniki Widziałam, że Ty Iwona miałaś na początku jak z kosmosu wysoki wynik HCG ponad 600 tyś. - przerażające, dobrze, że już wszystko się normuje, oby do ciepłej i pachnącej wiosny Odpowiedz Link
jvonka Re: Zaśniad groniasty 12.01.08, 20:16 Tak miałam wynik, przedz abiegiem ponad 637 tysięcy!!!!Wczoraj robiłam badanie, po 3 miesiacach, tak bez tygodnia, wyszło 4.86. Czekam na zero!!!Za 2 tyg idę ponownie, potem do ginekologa żeby mnie znowy obejrzał, bo minął miesiać. Jajniki się zmniejszyły, są już w normie, na usg nic nie widać, jestem dobrej mysli i pozdrawiam. Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: Zaśniad groniasty 13.01.08, 10:55 No to super moje gratulacje - bardzo dobry, niski wynik, za 2 tygodnie pewnie będzie już zero i niech sie tak utrzymuje! U mnie jajniki jeszcze duże i wypełnione licznymi torbielami ale i tak już się dużo zmniejszyły od zabiegu, wtedy ich średnica to 12 cm i 9 cm, były jak wielkie bańki, które zaraz mają wybuchnąć. Miałam iść do ginekologa za półtora tygodnia z dwoma wynikami HCG, z rtg płuc i wynikami na poziom antyciał we krwi ale muszę udać się do niego jutro, bo 4 dni po odstawieniu bromergonu moje piersi nagle zrobiły się wielkie jak balony, mam potworny obrzęk i leci z nich niestety mleko, mam nadzieję, że jeszcze nie zrobił się tam jakiś stan zapalny ale bolą niemiłosiernie, myślałam, że będzie spokój ale nic z tego, trudno, trzeba od razu zareagować, żeby później nie było większego problemu. Też jestem dobrej myśli ...Pozdrawiam! Odpowiedz Link
wodnikowa Re: Zaśniad groniasty 17.01.08, 10:15 witam wszystkie panie! mam pytanie, na które nie mogę znaleźć odpowiedzi jak szybko po zabiegu usunięcia obumarłej ciąży beta-hcg powinna powrócić do wartości zero??? bardzo bardzo prosze o odpowiedź dzięki Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: Zaśniad groniasty 17.01.08, 16:41 Witam Obiegowo mówi się, że w przeciągu 3 miesięcy wynik powinien osiągnąć upragnione tak przez nas 0, później to już ginekolog radzi co i jak, i czy w ogóle należy coś dalej z tym robić, np. podawać chemię (ważne też są wyniki badań histopatologicznych, kwalifikacja materiału po łyżeczkowaniu). Jeśli tendencja jest spadkowa , to dobrze i wtedy jest to sprawa indywidualna i należy wytrzymać jeszcze może tydzień, dwa aż spadnie do 0, nie ma co dramatyzować w takiej sytuacji, tak radzi mi mój lekarz. Odpowiedz Link
wodnikowa Re: Zaśniad groniasty 17.01.08, 17:50 dziękuję za informację boję sie bardzo - zresztą jak kazda z Was histo mam odebrać dopiero we wtorek i chyba zejdę do tego czasu a podejrzewam bo: 1.moja ciąża wg USG zanikała, malała a w tym czsie beta mi rosła! ginka nie wiedziała dlaczego??? 2.tydzień po zabiegu usunięcia dzidzi moja beta wyniosła prawie 400 a ginka twierdzi że powinna spaść do zera!!! juz nie wiem co myśleć. wiem że niemądrze nadprognozować, ale nic w tym wszystkim się nie zgadza dziękuję za pomoc proszę piszcie dalej Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: Zaśniad groniasty 17.01.08, 23:06 Jeśli tydzień po zabiegu miałaś hcg 400 to dobry wynik (jaki miałaś przed zabiegiem?) A to, że beta rośnie mimo, że płód jest wchłaniany (zaśniad częściowy), bądź jak w przypadku zaśniadu całkowitego - płodu nawet nie ma, to jest to normalna sprawa w przypadku tego schorzenia. Dziwię się, że Twój ginekolog Ci tego nie wytłumaczył i nie uspokoił, według mnie (chociaż mało powiedziałaś o swoim przypadku), to nie masz co się teraz martwić ale specjalistką w tej dziedzinie nie jestem Odpowiedz Link
wodnikowa Re: Zaśniad groniasty 20.01.08, 16:29 basiuczek78 dziękuję za odpowiedź przed zabiegiem miałam betę trochę ponad 18000 tydzień po 400, więc spada zastanowiło mnie tylko to czy beta jest w stanie spaść do zera zaraz po zabiegu i jak szybko to sie dzieje u kobiet bez zaśniadu ja nie mam jeszcze 100% pewności, że zaśniad mam - narazie są podejrzenia i dlatego chciałam cos ustalić a lekarze tak tłumaczą, że się człowiek nic nie dowie... dziękuje Odpowiedz Link
jvonka Re: Zaśniad groniasty 24.01.08, 12:03 Wodnikowa?ile tyg miała twoja ciąża?Mały wynik 18.000 to mało, ale 400 po to dobrze teraz bedzie spadać i psadać do 0 masz na to chyba ze 3 miesiace, choc u ciebie bedzie wczesniej bo mała wartość. Trzymaj się paaaaaaaaa Odpowiedz Link
wodnikowa Re: Zaśniad groniasty 25.01.08, 17:29 Gdy doszło do zabiegu był to początek 9 tygodnia. Ale juz od 6 tygodnia cos było nie tak. Ciąża była za mała w stosunku do ostatniej @. Nie było echa. w 7 tygodniu pojawiło się echo i nadzieja. Po 2 tygodniach miałam potwierdzić, że ciąża jest młoda...ale już nic z niej nie zostało... W 6 tyg moje beta było 10000, po 2 dniach 12000. Mało przyrastało. W 9 tygodniu zamiast spaść wzrosło do 18000. Wciąż czekam na wyniki histopatologiczne, choć miały być w poniedziałek...służba zdrowia... Jvonka dzięki za odzew! Potrzebuję dobrego słowa...dzięki Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: Zaśniad groniasty 30.01.08, 14:34 No i jak tam wodnikowa Twoje wyniki histopatologiczne? Ja swoje odebrałam 2 tygodnie temu i okazało się, że ktoś popełnił błąd w sztuce i zbadał wycinek ze zdrowego materiały, który został pobrany podczas łyżeczkowania, hehe to jest służba zdrowia, ale ja i tak nie czekałam na te wyniki, bo one niczego by nie zmieniły, przed zabiegiem robiło mi usg 2 lekarzy ginekologów-położników w tym najlepszy w dziedzinie robienia i odczytu usg we Wrocławiu i obydwaj stwierdzili bez żadnych wątpliwości, że jest to bardzo rzadki, bo 22 tygodniu ciąży, zaśniad całkowity - wszystko było widać jak na dłoni. Teraz najważniejsze jest, że coraz lepiej się czuję, jajniki wróciły do normy, beta po miesiącu spadła do 90 i ogólnie fizycznie czuję się ok, tylko z tą psychiką bywa różnie ... ale czas leczy rany, pozdrawiam ciepło! Odpowiedz Link
stukotek Basiuczek 31.01.08, 09:08 Witaj! Bardzo, bardzo współczuję Ci straty dzieciątka. Nie wiem czy ja dobrze doczytałam, że w szitalu po zabiegu nie podano Ci immunoglobuliny - w związku z tym, że masz grupę krwi Rh- ? To poważny błąd w sztuce lekarskiej. Powinnaś koniecznie to zgłosić jeśli tak było. Co do tego, że był to zaśniad całkowity to wydaje się to mało prowdopodobne, bo z tego co wiem to zaśniad całkowity cechuje to ze brak jest zarodka, że nie ma wogóle akcji serca. Chyba przez te 22 tygodnie ciązy miałaś robione USG? Nikt wcześniej nie zobaczył że dzieciątko się nie rozwija? Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie (ja też miałam zaśniad ale częściowy) Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: Basiuczek 31.01.08, 20:50 Witaj Stukotek Może ja się błędnie wyraziłam ale ja miałam częściowy zaśniad (bo właśnie przy całkowitym nie ma płodu bądź brak echa serca), z dzieciątkiem jeszcze wszystko było w porządku do ostatniego usg w 19 tygodniu ... a immunoglobuliny nie podano mi, bo po 2 dniach po badaniu antyciał we krwi okazało sie, że takie przeciwciała już mam, czyli z nimi już się pojawiłam w szpitalu (chociaż na początku podejrzewałam ten parszywy szpital, że zwlekali z podaniem tej immunoglobuliny, bo były braki tego w szpitalu ale w tak krótkim, ekspresowym czasie - między porannym pobraniem krwi a popołudniowym pobraniem krwi już po zabiegu - te antyciała pojawić sie nie mogły więc myślę, że w tej kwestii lekarze byli ok chociaż ogólnie służbę zdrowia zmiotłabym z ziemi, żeby się na nowo odrodziła bez tej wewnętrznej patologii jaka ją zżera od środka ... Pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link
jvonka Re: Basiuczek 03.02.08, 13:58 witam. byłam 2 dni temu na badaniu krwi i wynik BHCG już tylko 1.5, ciesze się, spada... Moją ciążę straciłam w 19 tygodniu, był to zaśniad częściowy. Myslę, że bez wyniku hist-pat nie można określic zasniadu, niestety on jest stwierdzany tylko na podst tego badania. Na usg może być widoczny ale jakby to ująć- to niczego nie dowodzi. Musi być wynik histpat.paaa Odpowiedz Link
jvonka dobre wieści 07.02.08, 11:41 Witam. Wczoraj byłam u lekarza, wszystko w normie. Mówił, że za kilka miesięcy, około pół roku, czyli na jesieni możemy się strać znowu. Miałam obawy i pytałam, czy sa jakieś badania genetyczne, żeby wykluczyc możliwość powtórzenia się tej sytuacji, ale niestety, raczej nie robi się badań, trzeba po prostu próbować. Zasniad raczej się nie powtarza, ale ryzyko jest. Jednak większość dzieci rodzi się zdrowymi. Także jestem dobrej mysli i bedziemy czekac na jesień oraz co miesiąc badać BHCG a za 3 mies wizyta. pozdr Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: dobre wieści 08.02.08, 22:41 No to super, moje gratulacje!!! Życzę w takim razie powodzenia w przyszłych próbach! U mnie też na razie wszystko ok ale z "próbami" musimy czekać aż do grudnia 2008 (u nas jest jeszcze ten konflikt serologiczny i to nas tez trochę martwi i lekko przeraża); wizytę następną mam umówioną wstępnie na wrzesień ale w międzyczasie muszę robić przez najbliższe 3 miesiące poziom beta i co pól roku rtg płuc ... Pozdrowienia dla Was Basia Odpowiedz Link
jvonka Re: dobre wieści 09.02.08, 15:19 po co rtg płuc co pół roku?o tym nie słyszałam! To beta nie wystraczy?Myslałam, że tylko ona jest wskaźnikiem "złych"komórek. Jesli jest dobra, to bedzie ok. Odpowiedz Link
jvonka Re: dobre wieści 13.02.08, 17:33 Własnie!!!Napiszcie kiedy lekarz Wam pozwolił sie "starać"o dzidziusia i na jakich warunkach. Nam pozwolił za pół roku, czyli gdzies około 9 m cy od zabiegu. Odpowiedz Link
jvonka Re: dobre wieści 19.02.08, 18:48 Właściwie to nie rozumiem dlaczego trzeba czekac rok od żasniadu, skoro to pech, to znaczy, że pech. W takim razie nie wina plemnika ani komórki jajowej oraz jezeli tych komórek złych juz nie ma, to po co tyle czekac? Ćhyba że po to, żeby organizm się zregenerował. Ja może będę mogła zacząć starnka od jesieni, ale jeżeli odległość od poronienia im dłuższa daje możliwośc na zdrową ciążę to lepiej czekac dłużej. Chcicłabym poznac zleżność pomiędzy długościa czekania po zaśniadzie a zwiększaniem szans na zdrową ciążę. Odpowiedz Link
02kaja Re: Basiuczek 13.02.08, 18:51 Witam, jestem tu nowa, ale niestety z takimi doświadczeniami jak Wy. Moja historia jest długa i smutna, jak każdej z Was. Jestem po zaśniadzie częściowym, miało byc tym razem ok, bo to już moja trzecia strata. Pierwszy raz nie stwierdzono zarodka, rok później to samo - wynik histo był ok, powodem była listerioza. Miałam zrobione przeróżne badania: tokso, chlamydia, listerioza, hsg narządów, poziom hormonów, wszystko co było do wyleczenia wyleczyłam. Mąż miał badane nasienie - jest ok. Dostaliśmy zielone światło, ale oczywiście przez stres nie udawało nam sie przez trzy cykle. Na poczatku grudnia 07 w dzień urodzin lekarz oznajmił, że jestem w ciąży - to był 3 tydzień.Co tydzień kontrola na usg, czy wszystko jest ok, no i przed świętmi w 6 tc usłyszałam że ciąża za mała jak na ten tydzień. Całe święta się martwiłam, po świętach decyzja o szpitalu, konsultowało mnie 4 lekarzy, zarodek wyraźnie zanikał. W sylwestra podjęli decyzję o łyżeczkowaniu. Co przezywałam same wiecie, myślałam że tego nie przeżyję, że nie dam już rady, na szczęście mój kochany mąż bardzo mnie wspierał, chociaż wiem że cierpiał równie mocno. Trzy tygodnie po zabiegu odebrałam wynik i okazało się że to zaśniad częściowy.Bhcg wyniosło 56 (przed zabiegiem byo prawie 60 tys.), tydzień później 23, za tydzień 12, a w poniedziałek było 6. Czyli jest ok, Bhcg dalej będę miała kontrolowane. Powiem Wam że dużo dowiedzialam się dzięki Wam i trochę uspokoiłam bo te książkowe definicje są przerażające i spanikowałam. Dla mnie to długie czekanie to wieczność, ale wiem że tak trzeba. Do tego u mnie tez wystapił konflikt serologiczny, ale za każdym razem miałam podawaną immonoglobulinę, niezaleznie od przeciwciał. Nie rozumiem więc dlaczego w Twoim przypadku tak zwlekali. Pozdrawiam i będę informować co u mnie dalej. Odpowiedz Link
jvonka Re: Basiuczek 17.02.08, 11:54 Witaj o2kaja!!!Ale rzeczywiście dużo przesząłaś, ale silna z ciebie kobieta!!!Dobrze, że beta spadła możesz byś spokojna, ale znowu czeka was czekanie, dacie radę. Musicie dać radę, co innego zrobić?!Każda z nas czeka, czekała, niektórym się udało. Napisz ile masz lat i kiedy lekarz dał zlecenie na badanie nasienia. Ja chciałam zrobic badania, ale mi odmówił, teraz mam stresa, mam 30 lat nie mogę czekac długo i kilka razy próbowac bo nie mam tyle czasu co dwudziestolatki. Chciąłbym więc wykluczyć wszystkie możliwości niepowodzenia. Odpowiedz Link
jvonka Re: Basiuczek 17.02.08, 11:57 czy listerioze robi się z krwi?czy mozna to zrobić na wałsne życzenie w laboratorium? Odpowiedz Link
02kaja Re: zaśniad 18.02.08, 11:43 Mam 28 lat, "przygoda" zaczęła się jak pisałam dwa lata temu, rok temu mieliśmy zlecone te wszystkie badania. Listeriozę robi się z krwi. Za jednym pobraniem zrobili mi wszystkie, robiłam to w Instytucie Mikrobiologii w Krakowie, chociaż nie mam tam blisko, to mój lekarz wyznaczył to laboratorium, jako pewne. Tam bardzo miłe panie, które na co dzień zajmują się tymi paskudztwami wszystko nam wytłumaczyły i one same zaleciły mi tą listeriozę. Badania robiłam prywatnie, więc nie musisz się o nie prosić.Listerioza kosztuje tylko 30 zł, a warto to oznaczyć.Warto tez wybrac dobre laboratorium, a tam naprawdę znają się na rzeczy. Pierwszy raz badania robiłam przez poradnię z NFZ i okazało się że wyniki nie są miarodajne, że nie oznaczyli wszystkich czynników, więc były one bezużyteczne. Za badanie nasienia tez dużo nie liczyli, to tez zlecał nasz lekarz - prywatnie. Profesjonalnie podszedł do sprawy i sprawdził dużo rzeczy, a dopiero później dostaliśmy zielone światło. Tylko że jak twierdzi mój lekarz - miałam tym razem pecha. Wierzę, ze następnym razem będzie lepiej. Kolejne Bhcg badam za tydzień. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
jvonka Re: zaśniad 19.02.08, 18:41 Dzieki! moi lekarze tez tak to ujęli: miałam pecha i tyle. Trzeba znowu próbować, to chyba był pech, chociaz ja się czasem dopatruje nie wiadomo czego. Ja badam BHCH na pocz marca za 2 tyg. Odpowiedz Link
02kaja Re: zaśniad 27.02.08, 15:09 Dziś moje Bhcg wynosi troszkę ponad 3. Jestem 8,5 tygodnia po zabiegu - to chyba dobrze.Nie wiem czy mam traktować dwudniowe krwawienie, które wystąpiło 29 dni po zabiegu jak miesiączkę czy też nie. Od tamtego krwawienia minęło kolejne 29 i czuję się jak przed okresem (tak jak poprzednio)... Nie wiem jak liczyć swoje cykle, na razie moja metoda termiczno-objawowa jest niepewna.Czuję się jakbym na nowo poznawała swój organizm. Odpowiedz Link
jvonka Re: zaśniad 28.02.08, 12:03 o2kaja to super wynik!!!Ja też się czuję jakbym poznawała swój organizm, wszystko przebiega inaczej. Mam inne miesiączki, pierwsza taka prawdziwa 3 mies po zabiegu była baaardzo obfita, druga już mniej i trawała dłużej, ale masakra, wszystko się zmienia. Po zabiegu 25 dni po miałam krwawienie ale to było raczej plamnienie i tak 2 razy, bałam się, teraz wiem, ze tak mój organizm dochodził do siebie. Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: zaśniad 28.02.08, 12:43 Witam wszystkie po dłuższej nieobecności Jvonka, jeśli chodzi o sensowność robienia rtg i beta hcg na przestrzeni roku po zabiegu, to lekarz tłumaczy to tym: ludzka gonadotropina kosmówkowa (hCG) po zaśniadzie ma znamiona komórek rakowych i nawet niski poziom tego hormonu, który w różnych laboratoriach jest uważany za normę (0-5), może nagle wzrosnąć i może to świadczyć o tym, że następują jakieś nowotworowe zwyrodnienia komórek w narządach rodnych a zwyrodnienia te mogą polaryzować, przechodzić na inne narządy, np na płuca (zresztą rtg bezpośrednio po zaśniadzie jest konieczne ale to wszystkie wiemy). Z tym wszystkim powiązany jest długi okres wstrzymywania się z planowaniem następnej ciąży, bo każdy kolejna miesiączka ma na celu nie tylko ponowne wyregulowanie cykli ale właśnie chodzi o oczyszczenie organizmu. do mnie taka argumentacja przemawia Mi lekarz zalecił wstrzymanie się z ciążą do roku, czyli we wrześniu będziemy wykonywać ewentualne jakieś badania hormonalne (jeśli jakieś będą potrzebne do przeprowadzenia) a od grudnia startujemy ze staraniem się. Jutro odbieram wynik hcg (2 miesiące po zabiegu), zobaczymy, jestem dobrej mysli Pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link
jvonka Re: zaśniad 02.03.08, 10:59 Dzieki!wiem, że rtg płuc jest konieczne, miałam robione w szpitalu po zabiegu. Wyjasniłas mi troszkę, ale czy to oznacza że tylko BHCG pokzauje te komórki?Mozliwe jest że w macicy wszystko bedzie ok, ale to gdzies indziej się może ujawnić?np. płuca otp?Bo wtedy chyba BHCG tego nie wykryje? Ja miałam zabieg w połowie pażdziernika ale już nie moge się doczekać starań o dzidziusia, strasznie bym już chciała, a wiem że nie mogę i bede czekać. Tak sobie pomyslałam, że może 11 mcy od zabiegu może być?Czyli wrzesień? Czy lepiej czekać na pażdziernik lub grudzuień?Lekarz mówił, że w sierpniu mi chyba pozwoli czyli byłoby to 9 miesiecy ale na kiedy wyznaczy "start"to nie wiem.Czekam niecierpliwie. Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: zaśniad 05.03.08, 23:07 Hej hCG jest związkiem produkowanym wyłącznie przez komórki trofoblastu w ciąży oraz przez komórki nowotworu złośliwego. Z wyjątkiem okresu ciąży obecność hCG jest bardzo pewnym wskaźnikiem raka aż na trzy lata przed ujawnieniem się objawów klinicznych. Jest o tym mnóstwo na necie ale nie czytajmy o tym, bo TO NAS NIE DOTYCZY drogie Panie Róbmy badania, kontrolujmy ale nie przejmujmy się tym dosłownie, myślmy pozytywnie tylko o tym, że za kilka miesięcy znowu może pojawić się w nas ziarenko W piątek odebrałam BhCH po 2 miesiącach od zabiegu: 12,3 jest na dobrej drodze Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: zaśniad 05.03.08, 23:08 Hej hCG jest związkiem produkowanym wyłącznie przez komórki trofoblastu w ciąży oraz przez komórki nowotworu złośliwego. Z wyjątkiem okresu ciąży obecność hCG jest bardzo pewnym wskaźnikiem raka aż na trzy lata przed ujawnieniem się objawów klinicznych. Jest o tym mnóstwo na necie ale nie czytajmy o tym, bo TO NAS NIE DOTYCZY drogie Panie Róbmy badania, kontrolujmy ale nie przejmujmy się tym dosłownie, myślmy pozytywnie tylko o tym, że za kilka miesięcy znowu może pojawić się w nas ziarenko W piątek odebrałam BhCH po 2 miesiącach od zabiegu: 12,3 jest na dobrej drodze Odpowiedz Link
02kaja Re: zaśniad 06.03.08, 17:12 Dostałam dziś wynik - 2,04 po 9 tygodniach od zabiegu (czyli super), po @ mam się zgłosić na badanie. O rtg nic na razie lekarz nie mówił. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
anka417 Re: zaśniad 08.03.08, 21:11 czesc dziewczyny! witam w waszym zasniadowym gronie. Tydzien temu mialam zabieg lyzeczkowania. Wiem ze 2 dni przed zabiegiem hcg bylo okolo 15000, 4 dni po zabiegu 461. Mam nadzieje ze bedzie nadal spadac. Trzymam za nas wszystkie kciuki zebysmy w przyszlosci doczekaly sie upragnionych bobaskow. Czytajac wszystkie posty wiem ze wielu dziewczyna juz sie udalo. W przypadku zasniadu nie dosc ze stracilysmy ciaze to jeszcze musimy sie martwic zeby sie to chorobsko nie rozwinelo, wiele ludzi tego nie rozumie. Ale coz glowa do gory bedzie dobrze, musi byc. Pzdr ANIA. Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: zaśniad 10.03.08, 15:27 No to "niestety" witamy Cię Aniu na liście zaśniadowych ... Miałaś niski poziom BhCG, który to był tydzień ciąży i jaki typ zaśniadu? Jak się teraz fizycznie czujesz? Bo o psychikę nawet nie pytam, domyślam się, że było i jest ciężko przełknąć taką niesprawiedliwość ... ale tak to już jest, nikt tutaj nie zawinił ... będzie jeszcze dobrze Pozdrawiam ciepło! Odpowiedz Link
jvonka Re: zaśniad 12.03.08, 18:45 Witam. U mnie wyniczek po 5 miesiacach od zabiegu 0.46. Cieszę się, że tak mało. wyjasniłas mi troszke o tym bhcg. Ciekawe czy to w dalekiej przyszłości może dać jakieś skutki? pozdrawiam, trzymajcie się Odpowiedz Link
anka417 Re: zaśniad 13.03.08, 02:59 Byl to 9 tydzien ciazy i prawdopodobnie zasniad calkowity, bo na usg nie bylo widac zarodka. Dzis po 10 dniach od zabiegu HCG wynosi 54. Dobrze ze spada ale i tak sie denerwuje za kazdym razem jak dzwonie po wyniki. Fizycznie czuje sie calkiem dobrze tak jakby nic sie nie stalo. Psychicznie z kazdym dniem lepiej, ale te kilka dni przed i po zabiegu to tak jakby to wszystko mi sie snilo, nie moglam uwiezyc. Dzieki za slowa otuchy i pozdrawiam. Odpowiedz Link
ahrl Re: zaśniad 13.03.08, 20:46 Na pocieszenie chciałam Ci powiedzieć, że taki wynik po 10 dniach - so super wynik (może to jednak zasniad częściowy - na histopacie powinno być wtedy napisane "mola hydatidosa partialis". U mnie po 10 dniach bylo 342 (częściowy zaśniad), a wynik 2-cyfrowy to dopiero po ladnych kilku tygodniach mialam. Teraz, po 5 miesiącach, mam hcg 0,5 i planuję staranka na czerwiec ale bardzo się boję powtórki. Pozdrawiam gorąco - będzie dobrze. Czytaj to forum, wejdź na PROMYCZEK, a na pewno lapiej się poczujesz psychicznie. Odpowiedz Link
02kaja Re: zaśniad 14.03.08, 00:24 Cześć, Aniu... jesteśmy na tym samym wózku, trzymaj się - bądź dobrej myśli, ja miałam zabieg 31.12.07 to był 9tc. Teraz moje bhcg wynosi 1,06. Jestem po badaniu usg - lekarz stwierdził że jest wszystko w porzadku i jeśli będzie tak przy kolejnym badaniu to możemy sie za pół roku starać. Dla mnie to dobra nowina, ale boję się powtórki...(trzy poronienia to jak na jedną kobietę za dużo), ale wierzę że Bóg pozwoli nam w końcu zostać rodzicami. Trzymam za nas wszystkie kciuki. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
anka417 Re: zaśniad 14.03.08, 03:22 Witam dziewczynki. 02Kaja wlasnie sie zastanawialam jak radza sobie z tym wszystkim dziewczyny, ktore sa juz po kilku poronieniach. Podziwiam was. To byla moja pierwsza ciaza. Zycze powodzenia i tym razem napewno sie uda. Ahrl. Jezeli chodzi o moje wyniki histop. to ich jeszcze nie mam. Lekarze mowili ze to zasniad, ale czy calkowity lub czesciwy to nic takiego. Sama sobie wystawilam diagnoze ze calkowity bo nie bylo dzidziusia, a dookola "snizna zamiec" na zdjeciu z usg. Moze jak tak ladnie bedzie hcg spadac to nie bede musiala czekac rok, ale boje sie o tym myslec bo nie chce zapeszyc. Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: zaśniad 14.03.08, 10:50 Podziwiam kobiety, które mają tak jak Wy tyle zaparcia, że jeszcze po 3 poronieniu nadal próbują!!! W moim przypadku była to pierwsza ciążą, zakończona zaśniadem częściowym w 22 tygodniu, nie wyobrażam sobie abym była w stanie przejść psychicznie kolejne straty, kiedy widziało się niewinnie uroczego bobas jak pląsa sobie w brzuszku, jak ładnie skręca się już jego kręgosłup, te urocze machające rączki i nóżki... to nie dla mnie taka kolejna powtórka dramatu, podziwiam Was dziewczyny!!! Odpowiedz Link
jvonka Re: zaśniad 14.03.08, 17:39 to była moja pierwsza ciąża zakonczona w 19 tygodniu. chce próbować dalej, boje się, jak i wy, ale nie ma wyjścia, trzeba spórbowac ponownie. Trzymajmy się bądxmy dobrej mysli, a wszystko bedzie dobrze. Odpowiedz Link
ahrl Re: zaśniad 14.03.08, 19:13 Witam dziewczyny. To też była moja pierwsz, co do miesiąca zaplanowana, ciąża. Tydzień 8.5, zasniad częściowy, zabieg wrzesień 2007. Załamałam się totalnie, musialam brac psychotropy. Ale teraz się ocknęłam, żę przecież jak chcę rozpocząć znowu starania, to mi nie wolno. Tydzień temu z miejsca odstawilam (podobno tak nie wolno, ale ja nie mam jakiegos skutki ubocznego po odstawieniu).Teraz hcg 0,5. No i teraz to się znowu boję, że za 3 miesiące to nie zasniad właśnie może mi grozić tylko pozostalości po tych antydepresantach. Może poproszę w aptece, żeby mi dali coś na odtrucie organizmu. Juz teraz lykam folik, biorę witaminy, jem zdrowo i chodzę z mężem na psychoterapię (zamiast leków), bo ja nerwowa jestem okropnie i drę się na męża czasem chyba bez powodu zupelnie (a czasem sobie zasłuży). Czy wy tez tak z mężami macie? Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: zaśniad 15.03.08, 11:12 Wydaje mi się, że branie psychotropów w kontekście przyszłej, drugiej ciąży trzeba było również skonsultować z lekarzem ginekologiem, bo to z pewnością może mieć wpływ na płód ... Teraz to lepiej z jakimś lekarzem profesjonalistą porozmawiaj, jaki detox rozpocząć po tych psychotropach a nie jak wspominasz konsultacje w aptece, to chyba trochę niepoważne ... Rozumiem, że każda z nas radzi sobie z psychicznymi huśtawkami w ramach swojego progu nerwowej wytrzymałości: jednym wystarczy zewnętrzne wsparcie, innym sesje u psychologa a inni wspierają się farmakologicznie, ważne, by jeszcze bardziej sobie nie zaszkodzić i nie zarażać swoim nerwowym nastawieniem sprzyjającego nam otoczenia - mam tutaj na myśli Twojego męża, w końcu on tez po swojemu przeżył tę stratę przyszłego potomka. Wiem po sobie, że ten dramat jaki się nam - kobietom - przytrafił nastawia nas w taki egocentryczny sposób, jakbyśmy to tylko my tak dogłębnie przeżywały ale to nie prawda, mężowie, mężczyźni mogą to nawet drastyczniej przechodzić ale INACZEJ dlatego, nie wydzierajmy się na nich, DUŻO rozmawiajmy z nimi, próbujmy rozumieć ich punkt widzenia, niech nasze cierpienie nie przysłania nam reszty świata, niech nasze może uzasadnione humory nie przesłaniają nam otwartości i jasności przyswajania innych perspektyw myślenia oraz odczuwaniach, mimo naszego wewnętrznego dramatu nie odsuwajmy się od naszych ukochanych partnerów ... przecież oni chcą nam i sobie pomóc Odpowiedz Link
02kaja Re: zaśniad 15.03.08, 14:56 Basiuczek78! Całkowicie się z Tobą zgadzam, musimy być silne, żeby same nie zwariować, a nasi mężowie bardzo to przeżywają. Nie czują bólu fizycznego, pustki w brzuchu, ale przecież cieszyli się że zostaną tatusiami, a teraz ktoś im tę radość odebrał, a na dodatek nie wiedzą jak ukoić nasz ból. Mój mąż bardzo mnie wspierał i ja jego też - szukaliśmy pocieszenia w Bogu, oparcia w rodzinie (rodziców i rodzeństwo mamy cudowne) i przyjaciołach. Mój mąż nie mówi o tym dużo z innymi - woli ze mną rozmawiać, ja natomist szukam czasem bratniej duszy, żeby się nie martwił, kiedy ja się martwię. On to rozumie. Ktoś mi nawet kiedyś proponował psychologa, ale nie wydawało mi się to potrzebne. Chęć posiadania gromadki dzieci wystarcza, żeby mysleć o kolejnych ciążach. Oczywiście boję się bardzo, ale czy mam jakieś inne wyjście, skoro chcę byc mamą. Chyba nie. Trzymajmy się dzielnie, razem ze swoją drugą połówką stawiajmy czoło problemom, wtedy wydają się mniejsze. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
ahrl Re: zaśniad 16.03.08, 00:11 No, Basiuczek, trafiłaś w samo sedno. dzisiaj to wszystko właśnie uswiadamiala nam nasza pani psycholog. wiem, choc tak wczesniej nie wydawało mi się, że mąż też przeżywa to wszystko na swój sposob. A co do antydepresantów, to już zasięgnęłam porady lekarza i wiem, że 3 miesiące wystarczą w zupelności na oczyszczenie organizmu. Bo ja po wrzesniowym częściowym zaśniadzie planuję staranka na czerwiec.Dziś się nie rozpisuję, bo muszę rano wstać. Dzięki i pozdrawiam Odpowiedz Link
anka417 Re: zaśniad 16.03.08, 03:03 Wiem ze moj facet tez to ciezko przezyl, ale on potrafi sie wylaczyc i zajac innymi rzeczami, a ja tylko mysle co by bylo gdyby.... Raz przyszedl i mowi ze ma tego dosyc bo wszyscy znajomi pytaja sie caly czas jak ja sie czuje, a on przeciez tez stracil dziecko. Odpowiedz Link
anka417 Re: zaśniad 20.03.08, 02:57 Dwa i pol tygodnia po zabiegu i moje hcg wynosi 9! Dosyc szybko spada i chyba jest sie z czego cieszyc. Kazdy mijajacy dzien przybliza mnie do nastepnych staran o dziecko. Teraz czekam na pierwsza @ . Pozdrawiam. Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: zaśniad 20.03.08, 08:38 No to ładnie idzie w dół A Twój lekarz kiedy zezwolił ci na pierwsze próby? Po pół roku czy po roku od zabiegu? Odpowiedz Link
grochalcia Re: zaśniad 20.03.08, 20:12 witajcie mi lekarkai dwie powiedzialy to samo-pol roku po zabiegu. mimo, ze beta u mnie byla mniejsza niz 1 dopiero 3 miesiace po zabiegu porobialm szereg badan, wyszlo, ze zdrowa babka jestem. jeszcze tylko 2 miesiace)) pozdrawiam serdecznie Kasia Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: zaśniad 21.03.08, 13:12 Mój lekarz powiedział, że mam odczekać rok, bo to jest pewne, że wtedy mój organizm unormuje się w pełni. Może też dlatego, że to był zaśniad częściowy w 22 tygodniu ciąży, może przy całkowitym nie trzeba czekać aż rok, nie wiem ale wolę przeczekać do grudnia 2008 Odpowiedz Link
anka417 Re: zaśniad 21.03.08, 21:52 Z moim lekarzem widzialam sie kilka dni po zabiegu i mowil ze trzeba czekac rok. (teraz to tylko troszke ponad 11 miesiecy hihi.) Moze nie wiedzial ze moje hcg bedzie szybko spadac. Z tego co wiem to nie ma znaczenia czy zasniad calkowity czy czesciowy zwylke lekarze daja rok do nastepnych staran. Nie wiem tylko czy podczas tego czasu jest wieksza mozliwosc powtorki zasniadu, czy lekarze nie chca byc zmyleni wzrostem hcg z powodu ciazy lub rozwoju choroby. Odpowiedz Link
jvonka Re: zaśniad 22.03.08, 14:15 Wedle tych, tu, na forum naszych obliczeń trzeba czekać na ponowne zajście w ciażę około roku od zabiegu lub pół roku od bety wynoszącej około zera. Cieszę się, gdy czytam, że my wszystkie czekamy na to strasznie. Moje obawy są ogromne ale czytając nasze forum czuje sie lepiej- dzięki Wam. Piszmy tak dalej a łatwiej nam będzie tenm okres przeczekać z dobra myslą gdzies tam w głowie. Dotychczas, do niedawna bałam się marzyć o ciaży, o szczęściu, bo zycie dało mi takiego kopniaka, że myslałam że na nic dobrego już nie zasługuje i nic dobrego mnie nie spotka. Teraz częściej zatapiam się na chwilkę w marzeniu o zdrowej ciaży i o tym, że wszystko jeszcze może być dobrze....., że to nie koniec możliwości itp. Odpowiedz Link
anka417 Re: zaśniad 22.03.08, 18:12 Zycze wam dziewczyny zdrowych i wesolych Swiat Wielkanocnych i rowniez zycze nam wszystkim zebysmy za rok o tej same porze byly w zdrowej ciazy a co niektore nawet mialy juz zdrowe dzidziusie. Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: zaśniad 22.03.08, 20:21 Dzięki i również z okazji świąt życzę wszystkiego dobrego, dużo spokoju, wyciszenie i zrozumienia Odpowiedz Link
anka417 Re: zaśniad 27.03.08, 02:29 Witam. Dzisiaj odebralam wyniki i moje hcg po niespelna 4 tygodniach od zabiegu wynosi 3. Norma w moim lab. jest 5 czyli jak narazie jest super. Za miesiac mam isc powtorzyc badanie i zrobic cytologie. Ciekawa jestem czy lekarz pozwoli mi sie starac wczeniej bo narazie przepisal mi tabletki antykoncepcyjne na caly rok. Odpowiedz Link
02kaja Re: zaśniad 05.04.08, 10:50 Aniu, czy jesteś pewna że te tabletki antykoncepcyjne to dobra rzecz. Ja kiedyś myślałam, że to jest super, bo nie muszę się martwić, ale nie mam dziś pewności czy to że je brałam przez kilka lat nie miało negatywnego wpływu na mój organizm - w końcu to faszerowanie jakąś chemią. A nic nie jest obojętne dla organizmu. Dziś jestem przeciwniczką takiej metody antykoncepcyjnej, oczywiście jestem mężatką, mam wyrozumiałego męża i razem zaczęliśmy stosować metodę objawowo-termiczną i myślę że tego da się nauczyć a ile da Ci przy okazji wiadomości na temat własnego ciała. Warto przynajmniej spróbować się obserwować, a dla pewności używać np. prezerwatyw. Pomyśl o tym, że po odstawieniu tabletek znowu będziesz musiała odczekać conajmniej trzy miesiące, żeby organizm sie oczyścił. Ja wiem że lekarze różnie się wypowiadają, ale nie idź na łatwiznę. Takie jest moje zdanie i mówię Ci o tym z dobrego serca. A poza tym u mnie wynik bHcg wynosił 3 tygodnie temu 1.6, wszytsko u mnie jest ok, parę dni temu lekarz robił mi usg i powiedział że możemy już się starać, wystąpiła samoistna owulacja - co odczułam. Doszliśmy z mężem do wniosku, że jeśli nie ma przeszkód medycznych to będziemy próbować. Jestem zdrowa, a psychicznie chyba też się przygotowałam. Im dłużej będę zwlekać tym chyba gorzej dla mnie. Oczywiście czekałam najpierw na decyzję lekarza. Trzymajcie kciuki dziewczyny, bo chcę zostać mamą Odpowiedz Link
anka417 Re: zaśniad 07.04.08, 20:27 Rowniez jestem przeciwna tabletka antykoncepcyjnym, tym bardziej ze ich nigdy nie bralam. Mam teraz opakowanie w domu i zastanawiam sie czy je brac, chyba jednak sie nie zdecyduje. Dzieki Kaju za tego posta bo sie wachalam. Z tego co rozumiem to tu juz sie mozesz starac, dosyc szybko, moj lekarz upiera sie przy roku. Trzymam kciuki. Odpowiedz Link
jola.76 Re: zaśniad 13.04.08, 21:11 cześć dziewczyny witam was gorąco, postanowiłam podzielić się z wami moją historią w zeszłym roku na kontrolnej wizycie u ginekologa usłyszałam diagnozę martwa ciąża była to moja druga ciąża 9tydz.wcześniejsze wizyty nie wskazywały nic niepokojącego tymbardziej że czułam się dość dobrze, natychmiast dostałam skierowanie do szpitala, 2 tyg po zabiegu odebrałam wynik - zaśniad groniasty badanie immunologiczne było nieprawidłowe.załamałam się wiem co przeżyła każda z Was jak trudno pogodzić się z utratą dziecka.Zanim wróciłam do pracy minęło trochę czasu.Miesiąc po zabiegu dostałam miesiączkę i lekarz przepisał mi tabletki antykoncepcyjne informując ze nie mogę zajść w ciąże przez min 6 m-cy za miesiąc po następnej wizycie lekarz poinformował mnie że ze względu na wiek a mam 32 lata nie powinnam zbyt długo czekać a najlepiej rozpocząć starania od razu to było dla mnie sygnałem aby skonsultować się z innym specjalistą mój kolega lekarz polecił mi specjalistę z kliniki z innego miasta trafiłam na bardzo miłego i kompetentnego specjalistę który udzielił mi odpowiedzi na wszystkie nurtujące mnie pytania.zalecił mi odczekać około roku przed planowaniem ciąży jest to okres potrzebny do uregulowania gospodarki hormonalnej organizmu i wyciszeniu po zaśniadzie.bardzo zachęcam was do wykonania badania na przeciw ciała kardiolipidowe badanie to wykaże czy w jamie macicy nie zostały pozostałości po zaśniadzie badanie kosztuje ok 70 zł, zdarza się czasem że hormony wracają do normy a komórki rakowe pozostają. miałam również wątpliwości co do tabletek antykoncepcyjnych i zdecydowałam że nie będę ich stosować wiele moich znajomych miało problemy z zajściem w ciąże po ich stosowaniu, jutro idę do ginekologa z kompletem wyników boję się tej wizyty a zwłaszcza tego że powie mi coś czego nie chciałabym usłyszeć już tyle razy słyszałam że nie jestem pierwszej młodości że w tym wieku jest duże ryzyko jak na pierwsze dziecko.trzymajcie za mnie kciuki ja również trzymam kciuki za Was że w niedługim czasie będziemy szczęśliwymi mamusiami pozdrawiam was gorąco jeśli macie ochotę na kontakt zemną będzie mi miło pa Odpowiedz Link
02kaja Re: zaśniad 28.04.08, 19:33 Witam Cię Mariolu, musisz być silna, masz córkę dla której musisz żyć, wierzę że uda Ci się, ja też wierzę, to jedyna nasza droga. Mam za sobą trzy niepowodzenia i tak jak Ty myślałam, że już nie dam rady. Mam 28 lat a chciałabym mieć kilkoro dzieci. Czy Bóg nam pozwoli? Wierzę, że tak. To On pomógł mi wyjść z dołka psychicznego, lekarz daje nam zielone światło, więc próbujemy, do skutku. Cieszę się, że masz zdrową córeczkę, to jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że mam szansę. Trzymam za nas kciuki. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: zaśniad 07.04.08, 12:28 Hej, po 3 miesiącach od zabiegu wynik Bhcg - 3,94, także tendencja spadkowa i to cieszy, za miesiąc powinno być wymarzone 0, pozdrawiam Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: zaśniad 07.04.08, 18:22 Mój ostatni wynik Bhcg - 3 miesiące po zabiegu - 3,94, także tendencja spadkowa, za miesiąc mam nadzieje, że osiągnę wymarzone 0, pozdrawiam ciepło! Odpowiedz Link
anka417 Re: zaśniad 13.04.08, 23:32 Witam Cie Jolu. Przykro mi z powodu twojej straty. Roznie to bywa z tym zasniadem moj lekarz mowi ze nie mam na to reguly. Jest tu na forum dziewczyna ktora zaszla w ciaze trzy tygodnie po ciazy zasniadowej i jak narazie wszystko jest ok a to chyba juz 20-sty ktorys tydzien. Chyba wszystkie trzymamy za nia kciuki bo to dla nas wielka nadzieja. Ja ostanie wyniki mialam w normie, ale znowu sie denerwuje bo nie dostalam jeszcze okresu a to juz 6 tygodni po zabiegu, za tydzien ide do lekarza. Trzymam za ciebie kciuki i daj znac jak tam po wizycie z twoim lekarzem. Jak dlugo jestes po zasniadzie? Pozdrawiam. Odpowiedz Link
jola.76 Re: zaśniad 14.04.08, 22:48 Witam Cię Aniu.Cieszę się bardzo że napisałaś do mnie.To super że Twoje wyniki są w normie. Martwisz się że nie dostałaś jeszcze miesiączki ale nie denerwuj się ja dostałam miesiączkę 5 tyg po zabiegu ale pamiętam jak lekarz tłumaczył mi że pierwsza miesiączka po zabiegu może być opózniona i bolesna twój organizm musi się wyciszyć, po poronieniu minie kilka tygodni zanim organizm wróci całkowicie do normy wiem to sama po sobie .Ja miałam zabieg pół roku temu minęło już trochę czasu mój organizm wrócił do normy ale emocjonalne skutki poronienia pozostały trudno dać sobie radę z poczuciem żalu ,pustki. ważna jest wtedy obecność bliskich ci osób. twój lekarz Aniu sugerował aby odczekać teraz rok ponieważ pracuję w służbie zdrowia zasięgałam opinii kilku lekarzy i wszyscy też sugerowali żeby jednak odczekać około roku wiem że to długo wiele razy z mężem zastanawialiśmy się czy nie skrócić tego okresu ale bałam się moja kuzynka też miała zaśniad i lekarz kategorycznie zaznaczył jej rok przerwy.ale tak do końca to nie ma na to chyba reguły.niestety nie udało mi się dzisiaj spotkać z moim lekarzem miał pilne wezwanie do szpitala .Idę do niego w tą środę i kolejne dwa dni będę się denerwowała.Trzymam za Ciebie Aniu kciuki zobaczysz wszystko będzie dobrze .Pozdrawiam Ciebie i wszystkie nasze koleżanki trzymajcie się ciepło. Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: zaśniad 15.04.08, 10:29 Witam Cię Jolu w tym naszym gronie, przykro, że w takich nieprzyjemnych okolicznościach ale my mamy wielkie pokłady wiary, że "teraz" będzie już tylko dobrze Pisałaś, że to była Twoja druga ciążą (ta zakończona zaśniadem), a jaki finał miała pierwsza? Pozdrawiam Odpowiedz Link
jola.76 Re: zaśniad 15.04.08, 20:52 Witaj basiuczek78.szkoda że poznajemy się w tak smutnych dla nas okolicznościach ,niestety życie pisze nam czasem nieprzewidziane scenariusze ale wierze że wkrótce los się do nas wszystkich uśmiechnie.Pytałaś o moją pierwszą ciąże- poroniłam 3lata temu to był 10tydzień - diagnoza cytomegalia.nie sądziłam że spotka mnie to jeszcze raz.to prawda że czas leczy rany ale mała rysa na sercu pozostaje.jutro mam decydująco wizytę u ginekologa aż boję się iść.Życzę Wam koleżanki aby nasze marzenie bycia mamą spełniło się jak najszybciej pozdrawiam i trzymam kciuki za Was dzięki basiuczek78 za wiadomość Odpowiedz Link
02kaja Re: zaśniad 16.04.08, 20:03 Witam Cię Jolu, jak zauważyłaś w smutnych okolicznościach. Trzymam za Ciebie kciuki, zadziwiające jest to że jesteśmy wciąż silne - mimo tylu przeciwności losu. Ale wiara czyni cuda. Pozdrawiam Odpowiedz Link
jola.76 Re: zaśniad 17.04.08, 16:07 Witam cię serdecznie 02kaja.Przykro mi bardzo że ta smutna i ciężka dla nas wszystkich sytuacja dotknęła również i Ciebie.Wierzę że już wkrótce każda z nas cieszyć będzie się macierzyństwem bo czyż jest coś piękniejszego dla kobiety jak nosić w sobie nowe życie? tego z całego serca życzę Tobie i wszystkim naszym koleżankom.dziewczyny musimy być silne,i pamiętajmy że wiara przenosi góry.Pozdrawiam. Odpowiedz Link
anka417 Re: zaśniad 30.04.08, 22:19 Czesc dziewczyny. Wczoraj bylam u lekarza i wkoncu mialam okazje zapytac sie o wynik histopatologiczny. Lekarz powiedzial ze patolog nie znalazl sladow zarodka, ale badanie tez nie potwierdzilo zasniadu calkowitego. Czyli maialam cos pomiedzy. Chyba jakis trzeci rodzaj zasniadu dobre co. Mowie mu ze moje wyniki sa jak narazie dobre beta hcg 3 w ciagu niecalych 4 tygodni i czy jak tak dalej pojdzie to czy moge sie starac juz za 4 miesiace czyli pol roku po zabiegu. On powiedzial ze nie ma znaczenia czy zasniad calkowity czy czesciowy i ze wyniki sa ok, bo po zasniadzie i tak trzeba czekac rok bo tak mowi protokol. Kaze mi brac tabletki antykoncepcyjne , ale ja sobie je daruje. Jade wlasnie na badanie krwi. POzdrawiam. Odpowiedz Link
grochalcia Re: zaśniad 01.05.08, 09:43 hmmm., widocznie różni lekarze maja różne protokoly... ja tez jestem po zasniadzie. i na onkologii powiedzieli-pol roku i to samo uslyszalam od mojej lekraki co mnie prowadzi po tym zasniadzie. minelo 5 miesiecy, beta mniej niz 1 i ja sie staram... tabletek tez nie bralam-genetyk zabronil... Odpowiedz Link
jola.76 Re: zaśniad 01.05.08, 21:59 cześć dziewczyny, lekarz zlecił mi badanie poziomu hormonów prolaktyny i progesteronu .Wyniki wyszły fatalnie mam za dużo prolaktyny i za mało progesteronu .badania mam powtórzyć za 2 tyg i w zależności od wyników lekarz ustali dalsze leczenie .Podobno te hormony odgrywają istotną rolę by utrzymać ciąże.Czy Wy również miałyście robione takie badania,czy wiecie coś na ten temat ? już miałam nadzieję że może tym razem usłyszę dobre wieści no ale chyba nie prędko. Gorąco Was pozdrawiam i proszę o odpowiedz Odpowiedz Link
grochalcia Re: zaśniad 02.05.08, 09:08 ja sobie zrobilam prolaktyne w 2dc. mi wyszla dobra. za wysoka hamuje owulacje. a poziom progesteronu jest odpowiedzialny za utrzymania ciąży. musisz sobie to unormowac. badania hormonow byly jenymi z pierwszych badan, ktore zrobilam. i najtansze...ale ja jestem po 2 poronieniach, wiec musialam sobie sporo badan zrobic.. trzymam kciuki za Twoje hormony Odpowiedz Link
jola.76 Re: zaśniad 02.05.08, 16:52 Dziękuje za odpowiedz,ja też jestem po dwóch poronieniach, niestety takiego badania nie miałam wcześniej robionego dopiero teraz- wyniki nie były optymistyczne dziękuje za ciepłe słowa i trzymam również kciuki za was wszystkie pozdrawiam. Odpowiedz Link
sylwinka1 Re: zaśniad 02.05.08, 15:27 Witajcie Dziewczyny ja też jestem po ciąży zaśniadowej, po 6 m-ch β-hCG spadło, kontrolowane było oczywiście kolejne 6 miesięcy, w kwietniu 2008 roku wszystko miało być ok, a tu okazało się, że w piesiach pojawiło mi się samoistnie mleko (tzw. mlekotok), a do tego w lewej piersi po usg wyszło, że jest jeszcze kilka guzków, mało tego hormony też wyszły źle, prolaktyną jest 2,5 razy wyższa niż górna norma, dostałam od lekarki Bromocorn - mam brać ten lek przez 4 m-ce, czuję się po nim fatalnie. Chciałam Was zapytać czy któraś z was przez coś takiego przechodziła i jakie leki zapisali Wam wasi lekarze i czy to wszystko się w końcu unormowało i udało się Wam urodzić zdrowe pociechy. Pozdrawiam Sylwia Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: zaśniad 05.05.08, 23:14 Witam 4 miesiące od zabiegu i wynik Bhcg 0 Bardzo mnie to cieszy teraz czekam do grudnia 2008 (doradzony przez lekarza prowadzącego rok od zabiegu) a w miedzy czasie ok. września będę robić badania na prolaktynę i progesteron (czy się wszystko unormowało przez te kilka miesięcy - to bardzo ważne badania) ... u mnie jest niestety konflikt serologiczny więc będzie dodatkowy problem przy następnej ciąży ale mam nadzieję, że jakoś pozytywnie się wszystko ułoży (będzie trzeba w 12 a potem 21 tygodniu kontrolować poziom antyciał we krwi) ... już się nie mogę doczekać razem z moim mężem Pozdrawiam ciepło!!! Odpowiedz Link
jvonka Re: zaśniad 10.05.08, 17:24 Cześć. Mam ostatni wynik 0.444, ale przedostatni miałam 0.226 z tym, że robiłam kilka dni temu w czasie misiączki, więc sądzę, że jest "wyższy"właśnie daltego. W czasie miesączki bhcg się podnosi. Jest norma także za 2 tyg zbadam ponownie. Czuje się dobrze, mineło od zabiegu 7 miesięcy. Idę na dniach do lekarza zobaczyć czy jest dobrze i jakie są rokowania. Mam 30 lat i czuje się młodo ale jak czytam jola76 to mnie ogarnia złość. 30 lat i 32 lata to normalny wiek. Niektórzy co prawda chcą w tym wieku mieć już drugie dziecko, ale ja nie mam jakichś obiekcji z tym zwiazanych. Mam bardzo dużo znajomych, koleżanek, które rok temu dopiero męża znalazały i są w ciąży lub będą lub niedawno były. Jeszcze kilka lat mamy i do 40 stki można się starać. Mój lekarz nie zlecił mi żadnych badań a obiecywałam sobie, że zanim bedziemy się starć znowu, to sie dokumentnie przebadam. Zapytam podczas wizyty. W sumie sama nie wiem jakie badania by sie przydały. pozdr Odpowiedz Link
biedroneczka078 Re: zaśniad 11.05.08, 06:23 Witajcie dziewczyny... ja też jestem po zaśniadzie (zabieg 3.08.2007)i nadal czekam na zielone światełko na starania. Pisałam troszeczkę tutaj jakichś parę stron temu a teraz to tylko Was podczytuję. U mnie już nie ma śladu po tym nieszczęsnym zaśniadzie, beta "wyzerowana", endometrium odbudowane - 9,2 mm, jajniki w porządku, cykle wróciły do normy sprzed zabiegu bo zaraz po były o wiele dłuższe. Tylko, że ostatnio z badań wyszła mi niewielka nadczynność tarczycy i teraz tym będę musiała się zająć. Jak nie urok to... Ech... Pozdrawiam Was dziewczyny i trzymam kciuki, żeby mimo wszystko udało nam się zajść w zdrową ciążę. Jeśli będę mieć nowe wieści, napiszę a narazie codzienni sprawdzam co u Was nowego. Buziaki. Odpowiedz Link
sylwinka1 Pytanie ??? 12.05.08, 11:09 Witajcie Mam pytanie do dziewczyn które po zaśniadzie miały dalsze problemy. U mnie po roku od zaśniadu pojawiło mi się: 1/ mleko w piersiach (tzw. mlekotok), 2/ i mam za wysoką prolaktynę – wynik 54 dostałam Bromocorn. Mam pytanie jakie badania zlecili wam wasi lekarze, aby przygotować was do ciąży ? Czy wystąpiły u was jakieś dalsze problemy w związku z zaśniadem oprócz oczywiście tego najgorszego tj. chemi ??? Wczoraj nastraszyła mnie internistka twierdząć że jeśli prolaktyna jest wysoka to prowadzi do bezpłodności. Proszę o odpowiedź na moje pytania jak powyżej. Z góry dziękuję i pozdrawiam Pozdrawiam Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: Pytanie ??? 12.05.08, 14:31 Witam Po zaśniadzie, jakieś półtora miesiąca od zabiegu miałam ponowne pojawienie się mleka w piersiach, lekarz przepisał kolejną dawkę Bromergonu i zrobił mi zastrzyk z Testosteronu, jeśli nie byłoby poprawy to po tygodniu miałam przyjść na kolejny zastrzyk, ale obrzęk piersi zanikał z dnia na dzień a Bromergon wybrałam do końca przez cały miesiąc (on reguluje prolaktynę, której nadmiar w organizmie kobiety wywołuje laktację o hamuje jajeczkowanie, czyli możliwość zajścia w ciążę) i problem zniknął do dzisiaj mam spokój (ale zaśniadowe rozchwianie może się odnowić dlatego lekarze nalegają na roczny odpoczynek od starań, żeby cała gospodarka hormonalna się unormowała). Mój ginekolog zaleca przed zaczęciem starań (ok. 9 miesięcy po zabiegu) sprawdzenie poziomu prolaktyny i progesteronu (progesteron wzrasta po owulacji, którą znowu reguluje prolaktyna, a nadmiar prolaktyny może nawet być odpowiedzialny za bezpłodność). Pozdrawiam! Odpowiedz Link
sylwinka1 Re: Pytanie ??? 12.05.08, 21:14 Dziękuję Ci za informację jednak jestem zaniepokojona gdyż u mnie mleko w piersiach pojawiło się po okresie 12 miesięcy od zabiegu a miało być wszystko ok i po tym okresie mieliśmy już przygotowywać się z mężem do kolejnej ciąży, a tu okazało się że jest problem z tą prolaktyną i teraz zastanawiam się kiedy to się wszystko unormuję i ta niepewność mnie przerasta... Mam pytanie co może jeszcze po tym zaśniadzie wystąpić ? Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: Pytanie ??? 13.05.08, 20:38 W moim przypadku ponowne pojawienie się laktacji było na 99% spowodowane moją psychiką (wydawało mi się po zabiegu, że nadal noszę w sobie dziecko, nie mogłam się długo z tym pogodzić, jak pewnie każda z nas), która mocno wpływała na przysadkę mózgowa, produkującą prolaktynę. Kiedy kobieta przeżyła taki dramat jak my i bardzo pragnie mieć dziecko, to te psychiczne bodźce(w Twoim przypadku zbliżający się moment na ponowne rozpoczęcie starań o bobasa) silnie pobudzają produkcję hormonów (to jest zupełnie tak jak z urojonymi ciążami u suczek piesków, wiem, bo mam bokserkę, która przed sterylizacją miała regularnie co pół roku takie psychiczne zachwiania i patologiczną laktację). Odpowiedz Link
sylwinka1 Re: Pytanie ??? 14.05.08, 16:01 Witaj z tą psychiką to możesz mieć rację, gdyż faktycznie w marcu zaczyłam ponownie myśleć o zajściu w ciążę i wtedy dostałam tego mlekotoku. 02/06/08 mam wizytę u dr. Niksińskiego Dariusza spec. od mlekotoku porozmawiam z nim być może on da mi wskazówki co mam robić dalej. Jeśli możesz to napisz jakie badania dalej zlecił ci twój lekarz, nie chcę już więcej komlikacji ciałabym wszystkiego dopilnować, a wiadomo, że lekarzy też trzeba kontrolować, przekonałam się właśnie o tym w przypadku mojej sytuacji lekarz badający mnie na USG twierdził, że nie ma ciąży tylko jest puste jajo płodowe i kazał czekać mi na samoistne poronienie, dobrze że go nie posłuchałam. Odpowiedz Link
sylwia822-822 Re: Pytanie ??? 16.05.08, 21:50 witam jestem tu pierwszy raz i mam okropny metlik w głowie jestem 8 dni po zabiegu(zaśniad groniasty) i tylko czytam becze i czytam za 4 dni mam pierwszą wizytę u lekarza w warszawie o mieszkam w suwałkach w moim mieście takim jak ja wycina sie macice i po problemie a ja mam dopiero 26l a nie do cholery 50!!!! i cholernir chcemy z mężem dziecko dostalam tylko wynik po zabiegu i jeden lekarz wyslał mnie dyskretnie do warszawy bo u nas........ jak twierdzi nie ma na kogo liczyc bo nikt tego sie nie podejmnie to mnie do końca zwalilo z nog ok pojade bo to jedyna szansa ale o co mam pytac??? wiem ze trzeba czasu i stałej kontroli i przede wszystkim cierpliwości napiszcie mi jak długo mogę być na zwolnieniu bo w tej chwili jestem jak to moja siostra mowi wariat nie człowiek i chyba nie jestem w stanie psychicznie wrocic do pracy a tez nie chcę z niej całkowicie zrezygnowac tylko potrzebuję trochę czasu jak dlugo może utrzymywac sie to cholernie obfite krwawienie??? i kiedy mozna ponownie wspolzyc (o antykoncepcji wiem) pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link
anka417 Re: Pytanie ??? 16.05.08, 23:22 Witaj Sylwia strasznie mi przykro ze caly czas dolaczaja tu nowe dziewczyny. Ja jestem dwa i pol miesiaca po zabiegu i jest juz troche latwiej. Jezeli chodzi o zwolnienie to nie wiem jak dlugo na nim mozna byc , nie mieszkam w Polsce. Ja bylam w domu jakes trzy dni dobrze sie czulam fizycznie a jezeli chodzi o psychike to chcialam sie czym zajac. W szpitalu mi powiedzieli ze krwawienie moze trwac tydzien - do 10 dni. Ja po dwoch dniach milalam juz tylkko lekkie plamienie tak do tygodnia. Jezeli chodzi o wspolzycie to musisz odczekac dwa tygodnie ja czekalam troszke dluzej bo jeszcze nie bylalm gotowa. Trzymaj sie mocno i pisz tu czasem bo to zawsze latwiej wiedzac ze ktos przeszedl przez to co ty. Odpowiedz Link
sylwinka1 Re: Pytanie ??? 17.05.08, 22:00 Aniu współczuję Ci tego co teraz przechodzisz. Ja po zabiegu jestem już rok i 2 miesiące i to co piszesz o sobie też przeszłam i dałam radę i ty też dasz. Ja jednak podłamałam się dopiero teraz tym, że miało być po roku ok. a nie jest, dostałam tego okropnego mlekotoku i mam zawysoką prolaktynę, co oznacza, że nie mogę zajść w ciąże i to jest dla mnie takie straszne, że po tym roku miałam być w ciąży a teraz to już nie wiem co Ci lekarze dalej wymyślą - narazie mam brać przez 4 miesiące bromocorn i zobaczymy. Ta niepewność mnie przerasta, chyba wyczerpały się u mnie pokłady optymizmu. Pozdrawiam Sylwia rozumiem, że nie jest łatwo, ale dla Ciebie najważniejsze jest teraz żeby beta spadało i pamięta kontroluj je miesiąc. Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: Pytanie ??? 20.05.08, 08:48 Witam Sylwia na naszym forum, mam nadzieje, że my również pomożemy Ci jakoś to przejść, czas sam leczy rany. Radzę Ci jak najszybciej iść do tego lekarza ginekologa, dobrego, podpytaj, poczytaj na necie kto jakiego lekarza poleca. Ginekolog sam da Ci zwolnienia tyle ile potrzebujesz (oczywiście w granicach rozsądku), jeśli będziesz potrzebowała więcej zwolnienia , to zgłoś się do psychologa w rejonowej przychodni. Ja po zabiegu byłam na zwolnieniu 2 miesiące, tyle domagała się moja psychika, a w miedzy czasie, siedząc w domu, wieloma sprawami się zajmowałam, żeby odciągnąć myśli od tragicznych wydarzeń. Jestem pewna, że wszystko się ułoży i za kilka miesięcy mimo wszystko z uśmiechem będziesz podchodzić do życia, bo takie dramatyczne sytuacje bardzo wzmacniają kobiety, z czasem pojawi się nadzieja na przyszłe rodzicielstwo. Pozdrawiam ciepło!!! Odpowiedz Link
02kaja Re: Pytanie ??? 20.05.08, 09:09 Droga Sylwio!!! Bardzo mi przykro, że też przez to przechodzisz, jak czytam co teraz czujesz to przypomina mi się przez co sama przeszłam, (dwie pierwsze ciąże - listerioza - źle byłam prowadzona przez lekarza, trafiłam do innego, ale trzecia ciąża zakończona zaśniadem, do tego konflikt serologiczny) zupełnie mnie rozwaliło psychicznie, beczałam non stop, do pracy nie chciałam wracać, naszczęście mój dyrektor, który o wszystkim wie (informowałam go o każdej ciąży, żeby być pod ochroną) powiedział, że mam wrócić do pracy jak będę na to gotowa,że drzwi mam otwarte, to bardzo mi pomogło, bo nie musiałam się zastanawiać czy czasem za długo nie jestem na zwolnieniu. Wszystki wiemy, że trzeba czasu by dojść do siebie, więc jeśli nie czujesz się na siłach wrócić teraz do pracy, to nie musisz. Ja wróciłam po 2 tygodniach, ale wpadłam w taki wir pracy, tak wszystko odsunęłam od sibie, że nagle poczułam, że wszystko przez co przeszłam jakby nie dotyczyło mnie tylko kogoś innego, jakby wszystko o czym opowiadam było czyjąś historią a nie moją. Załamałam się wtedy drugi raz - miałam urlop i wszystko odżyło, za dużo myślałam. Gdyby nie rodzina, mąż i Bóg pewnie dalej byłabym strzępkiem nerwów. Fizycznie czułam się dobrze juz po trzech dniach. Krwawienie ustąpiło szybko, cykle wróciły do normy, bhcg spadała w miarę szybko, hormony ok, lekarz dał na zielone światło juz po trzech miesiącach. Mam 28 lat i chcę mieć dzieci, staramy się, ale mam jakąś blokadę, bo przez dwa cykle się nie udało. Moja mama urodziła czwókę dzieci - w wieku 26, 28, 38 i 40 lat, wszyscy jesteśmy zdrowi, moja mama jest przykładem tego że można mieć nawet w późnym wieku zdrowe dzieci. I chciałabym iść w jej ślady. Trzymam za nas kciuki. Pisz kiedy tylko będziesz chciała czegoś się dowiedzieć, albo kiedy będzie Ci smutno, tu są naprawdę świetne dziewczyny, dużo się od nich dowiedziałam (czasem więcej niż od lekarzy) i dużo ciepłych słów przeczytałam. Pozdrawiam Cię serdecznie. Odpowiedz Link
jvonka Re: Pytanie ??? 08.07.08, 18:30 czy badania prolaktyny można sobie zrobić bez skierowania?prywatnie? ja każde badanie krwii robię prywatnie i może mogę sama zażadać prolaktyny i progesteronu? Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: Pytanie ??? 09.07.08, 12:58 Hej, z tego co ja wiem, to takie badania można wykonać prywatnie bez skierowania specjalisty - w tym wypadku ginekologa, ale wyniki, to już chyba lepiej z nim skonsultować Tutaj masz cennik takich badań www.dolmed.pl/?go=cennik Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link
just2just Re: Pytanie ??? 27.07.08, 00:52 Witam w tak nie miłych okolicznościach losu. Ja także muszę do Was dołączyć. Swoją historię zacznę od początku. Mam 28 lat, z mężem stwierdziliśmy, że nadszedł ten czas. Po wielu konsultacjach, z wieloma gin. potwierdziliśmy, iż najlepiej odstawić pigułki i zajść w ciążę w pierwszych 3 miesiącach po odstawieniu. Nadszedł dzień bez pierwszej pigułki i pomysleliśmy, że co ma być to będzie. Wcześniej oczywiście zrobiłam wszystkie badania i toxo i cytomegalia wykluczona. Nawet zdążyłam się zaszczepić przeciw WZW a i b. W trakcie pierwszego cyklu bez hormonów wyjechaliśmy na tygodniowe wakacje, ktore cudem przeżyliśmy oboje, ale to inna historia. Na pewno bylam wystawiona na silny stres. Po powrocie stwierdziłam, że mam jakieś zapalenie pochwy, swędziało, piekło i bolało. Zapisałam się do lekarza, wizytę miałam za około 4 dni. W tym czasie nastąpiły bardzo silne bóle brzucha, jak przed okresem tyle że 20 krotnie silniejsze. Myślałam, że zbliża się @, typowy objaw przed. Wcześniej robiłam testy, ale nic nie wyszło. 2 dni przed wizytą, w trakcie zapalenia, którego objawy ustępowały zrobiłam test i wyszedł pozytywny! OGROMNE SZCZĘŚCIE! Na szczęście miałam wizytę za 2 dni. Lekarz potwierdził ciążę, nie stwierdził żadnego zapalenia - dbaj o siebie, drobne badania przepisał i za miesiąc zaprosił na wizytę. Po dwóch tygodniach miałam drobne brunatne plamienie - jednorazowe, gin stwierdził, że czasem się zdarza, wróc za dwa tygodnie zrobimy usg. Wrociłam za tydzień z powtórnym plamieniem, zrobił usg - stwierdził podejrzenie zaśniadu groniastego. Dalej to juz skierowanie do szpitala, potwierdzili, na następny dzień już miałam zabieg! OKROPNY BÓL! Byłam w 7 tyg ciąży. Badania histopatologiczne potwierdziły - zaśniad groniasty całkowity. W dzień zabiegu bhcg wynosiło 76 tyś, dzień po 11 tyś., tydzień po 1 100, a dwa tyg. po 302. Mam nadzieję, że obędzie się bez chemii i że za pół roku będę mogła starać się ponownie. Proszę napiszcie czy powinnam zrobić jakieś badania genetyczne, jeśli tak to jakie? co to za badanie kariotypu? co ono określa i jak się wykonuje? W pierwszym dniu @ mam przyjąć pierwszą pigułkę. Wiem, że zdania są podzielone, czy pigułki pomagają w zaśniadzie czy wręcz przeciwnie? Dodam tylko, że jestem uczulona na lateks, więc prezerwatywy odpadają! Będę wdzięczna za wszelkie odpowiedzi. Odpowiedz Link
grochalcia Re: Pytanie ??? 27.07.08, 12:44 ja sie nie zgodzilam łykac pigulki. pierwsze badanie genetyka, u ktorego bylismy po zasniadzie bylo"brala Pani pigulki przed ciążą"??? więc potem ich nie bralam. ja akurat zrobilam badanie kariotypu, ale dlatego, ze mam juz 2 poronienie na koncie. Ja robilam na NFZ, wiec nie placilam. jakbys sie zdecydowala to podpowiem gdzie i jak pozwolenie na zajscie w ciaze dostaalm po 5 miesiacach i od razu w nia zaszlam. skad jestes??? mnie prowadzila dr Jerzak(przyjmuje w stolicy i w lublinie), dala mi przed zajsciewm w ciaze zestaw witamin i sie udalo jutro zaczynam 15tc. jakbys potrzebowala jakichkolwoeik informacji to jestem na watku ciąża po zasnaidzie groniastym jestesmy tam we 3 dziewczyny-jedna zaszla w ciaze w pierwszym cyklu po zadsniadzie i niedlugo rodzi, ja po 5 miesiacach i zaczynam 15t i Ania, ktora zaszla 7 miesiecy i jak na razie jest tez ok zasniad to przykry przypadek, ale do przejścia. Beta Ci ladnie spada, to pięknie!!!! pozdrawiam. Kasia Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: Pytanie ??? 28.07.08, 11:19 Witam Mój lekarz tez odradzał branie tabletek, organizm musi sie po takim wydarzeniu unormować, gospodarka hormonalna sama musi sie wyrównać, pigułki hormonalne pewnie by to przyśpieszyły ale jeśli za 6 miesięcy planujesz ponownie próbować, to w zasadzie przez 3 miesiące pobierzesz pigułki i znowu będziesz je odkładać, wtedy na nowo organizm sam będzie musiał się wyrównywać, po co sponsorować mu takie huśtawki. Ja musiałam odczekać aż rok do kolejnych starań (zostało nam jeszcze 5 miesięcy czekania) i w tym czasie w zasadzie nie zabezpieczamy się prezerwatywami (uczulona na lateks co prawda nie jestem, bardzo uważamy z mężem, jak się dobrze znają nawzajem partnerzy to nie stanowi to żadnego stresu). Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link
just2just Re: Pytanie ??? 28.07.08, 21:19 Dziękuję dziewczyny za odpowiedzi. Jestem ze stolicy, proszę podpowiedz z tym kariotypem i NFZ. Dziś dostałam skierowanie do poradni onkologicznej, wizytę mam w czwartek i strasznie się boję tego co usłyszę. Czy Wy też byłyście u onkologa? Z tymi pigułkami to ciężka sprawa bo na prawdę nie chciałabym teraz ponownie zajść w ciążę i znów mieć zabieg. Zadecydujemy z gin. Zresztą nie wiem czy za pół roku dostanę zielone światełko. Z tego co czytałam to po całkowity minimum rok się czeka. Odpowiedz Link
02kaja Re: Pytanie ??? 28.07.08, 22:35 Witam Cię serdecznie, przykro mi że Ciebie tez to spotkało. Moja trzecia ciąża skończyła się niestety zaśniadem (9tc). Beta ładnie spadała, po trzech miesiącach dostałam zielone światło od ginekologa, przed poznaniem przyczyny tego trzeciego poronienia wpomniał o badaniach genetycznych i immunologicznych ale to z powodu moich dwóch wcześniejszych poronień. Po zaśniadzie odradził mi to, oczywiście decyzję zostawił nam, ale powiedzial że w tym przypadku badania genetyczne niczego nie wyjaśnią, bo to nie jest z tym związane. Stwierdził, że niepotrzebnie się będę denerwować. Badanie giekologiczne wykazało że jestem zdrowa, dlatego możemy się juz starać. O onkologii nawet nie wspomniał. To dobry lekarz, słucham się go. Wprawdzie czwarty cykl sie staramy (7 miesięcy po zaśniadzie) i narazie nic, ale to może nawet dobrze, bo im większa przerwa tym lepiej. Mam znajomą, która swoją pierwszą ciążę miała zaśniadową (jest ginekologiem endokrynologiem), po roku zaszła w ciążę i ma zdrowego synka. Sama więcej jako lekarz się nie dowiedziała na temat dodatkowych badań czy przyczyn. Myślę że tu znajdziesz dużo cennych wskazówek, nie ma co za dużo szukać bo można zwariować. Aha a co do tabletek to odradzam, ja brałam kilka lat i z pesrpektywy czasu żałuję że tak ingerowałam w swój organizm, bo może sama sobie zrobiłam krzywdę. Mam wspaniałego męża - stosujemy tylko metodę objawowo -termiczną i to wystarcza. Trzeba dobrze jednak poznać swój organizm a to nie jest trudne. Pozdrawiam Odpowiedz Link
just2just Re: Pytanie ??? 05.08.08, 15:05 Dzięki za informacje, zrobiło mi się trochę lżej. Wynik BHCG po prawie miesiącu od zabiegu wynosi 57, nie wiem czy to wystarczająco, ale spada. Wizyta u onkologa trochę mnie przeraziła bo powoiedział, ze to jego 2 przypadek i wolałby żebym zgłosiła się do onkologii w Klinice na Ursynowie, tak też zrobiłam i wizytę mam 12 sierpnia, oby do niej wytrwać. Boję się tej chemii, a oni mają o niej zadecydować w razie czego. Fakt faktem BHCG spada więc może się obejdzie bez tego. Mam Nadzieję, jestem Optymistką! Co do tabletek, onkolog nie umiał mi odpowiedzieć na pytanie co z tabletkami hormonalnymi, stwierdził tylko, że "fakt zaśniad ma podłoże hormonalne" i kazał konsultować się dalej z innymi onkologami i ginekologią. Ginekolog mówi, brać! mniejsze zło! żebyś teraz w ciążę nie zaszła! Nie wiem, chyba póki co daruję sobie te pigułki, a teraz czekam na @, dziś jest 26 dzień po zabiegu, objawów zbliżającej @ BRAK, ciekawe kiedy przyjdzie... Odpowiedz Link
02kaja Re: Pytanie ??? 06.08.08, 20:20 Just2just! Wydaje mi się że branie tabletek tylko po to żeby nie zajść w ciążę to nie jest dobry pomysł - co to za hasło lekarza "mniejsze zło". Po co faszerować się chemią - hormonami, skoro nie ma to medycznego uzasadnienia. Przed ciążą mozna się inaczej zabezpieczać. Nie powinnaś chyba bardziej katować organizmu-daj mu się wyciszyć. Co innego gdyby to miało pomóc w leczeniu. Nie bój się chemii, najważniejsza jest beta. Jak spadnie i się utrzyma to jest ok. Ale dobrze że masz konsultację u onkologa. Sama jestem ciekawa co Ci powie. Jak to wygląda z jego punktu widzenia. Ja nie byłam na takiej konsultacji i mam nadzieję że nigdy nie będę musiała. Jestem teraz w drugiej połowie cyklu i mam nadzieję, że tym razem nie dostanę @. Czekam na wieści. Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: Pytanie ??? 07.08.08, 08:26 Zastanawiam się czemu lekarze tam straszą kobiety, które właśnie co przeszły dramat ... po co myśleć i wysyłać nas do onkologa, skoro od zabiegu minęło dopiero miesiąc a na pełne oczyszczenie się organizmu mamy ok. 3 miesięcy i jeśli po tym czasie wskaźnik beta nadal utrzymuje sie na jakimś dodatnim poziomie, to wtedy należy myśleć o onkologu, przede wszystkim polecam znaleźć sposób na wyciszenie się a organizm sam dojdzie do normy (przypadki onkologiczne po zaśniadzie to totalna rzadkość). Teraz idę zrobić sobie rtg płuc a za miesiąc wybieram się na pierwszą wizytę u ginekologa (9 miesięcy od zabiegu), obada, skieruje na badania hormonalne i jak wszystko będzie ok, to w grudniu zaczynamy próbować, pozdrawiam ciepło! Basia Odpowiedz Link
just2just Re: Pytanie ??? 08.08.08, 14:16 Hejka dziewczyny, dzięki za opinie i informacje. Miesiąc po zabiegu beta wynosi 57, okresu brak, podobno mój organizm nadal "myśli" że jest w ciąży i prawdopodobnie dostanę @ jak beta spadnie do zera. Przypomnę, że na lateks jestem uczulona i nie mogę stosować tego typu zabezpieczenia, a skoro nie wiadomo co z @ to nici z metody termiczno-objawowej, dlatego gin. i onkolog zastanawiają się nad tabletkami, bo innej formy oprócz wstrzemięźliwości nie mogę zastosować przynajmniej w tym momencie, a mam ZAKAZ zachodzenia w ciążę póki co Ja osobiście o pigułkach zapomniałam i raczej już nie będę się faszerowała, trudno będziemy uważać i ufać Bogu, bo losu i tak nie oszukamy, ale teraz jestem ciekawa co oni (czytaj: lekarze) wymyślą na ten temat, może dzięki temu dowiem się coś więcej o tym całym zaśniadzie, bo póki co nie do końca rozumiem tego, że zaśniad ma podłoże hormonalne ?!?! W najbliższy wtorek mam tą konsultację w klinice onkologii, napiszę Wam co mi powiedzieli. Justyna P.S. Trzymam kciuki aby Twoja @ nie przyszła za 2 tygodnie, pracuj dzielnie! Odpowiedz Link
jvonka Re: Zaśniad groniasty 07.05.11, 23:13 jest na to pół roku U mnie z wartości ponad 637 tysięcy spadło własnie po około 5 miesiacach. Odpowiedz Link
majkabialek23 Re: zaśniad groniasty 07.08.08, 21:59 witam!! ja również miałam zasniad,było to już wszakże 3 lata temu,ale było.wykryto go u mnie w 16 tyg ciąży>przeszłam zabieg,wyniki były dobre a po roku postaraliśmy się z mężem o dzidziusia.Byłam po ściślejszą kontrolą i urodziłam zdrowe dziecko.dziś ma juz 1,5 roku Odpowiedz Link
jvonka Re: zaśniad groniasty 08.08.08, 14:11 majkabialek23 takich listów nam trzeba. Ja jestem już 9 misiecy po, obserwuję sie niemiłosiernie jakby mi to miało w czyms pomóc. Misiączki są rózne czasem 6 dni, czasem 4, sama nie wiem, czy to wahania hormonów?!pytałam lekarza, ale podobno to zalezy od wielu czynników, nie mam się tym przejmowac, nie myslec. Chcemy spróbowac ale caly czas się waham. W sumie można już, lekarz powiedział, że miał przypadek, że dziewczyna była w ciąży 5 mies po zaśniadzie i było ok. I chcę i się boję. Nie łykam witamin ani kwasu foliowego. Może co ma byc to będzie, ale boję się tak myslec. Z drugiej strony...w sumie badania mam zrobione, jest ok. tylko po tym wszystkim przyjmuję żelazo, bo jest za mało, tarczyca ok. Podziwiam Was kochane za odwagę. ps to forum bardzo mi pomaga, dzieki Odpowiedz Link
3.madziula Re: zaśniad groniasty 11.08.08, 14:24 hej, ja miałam zabieg pod koniec czerwca. Teraz chodze do onkologa co 2 tygodnie i badam bhcg, byłam tam już 2 razy i hormon ciągle spada, ale i tak przed każdą wizytą się denerwuje..Ostatnie bhcg to 5,11 i 22 sierpnia kolejne badanie bo musi spaść do zera..mam pytanie czy któraś z Was dziewczyny musiała zrobić jeszcze jakieś inne badania??cała ta sytuacja mnie stresuje, ale czytająć te wszystkie posty podnosze się na duchu, dzięki Odpowiedz Link
just2just Re: zaśniad groniasty 11.08.08, 16:41 cześć 3.madziula! ja jestem 32 dzień po zabiegu, jutro mam pierwszą wizytę w Klinice Onkologii w Warszawie na Ursynowie. Moje ostatnie bhcg to 57. Powiedz na czym polega ta kontrola onkologa. Ja już byłam u jednego ale odesłał mnie bo miał za małe doświadczenie z zaśniadem. Czy coś więcej nam możesz napisać na ten temat? To była moja pierwsza ciąża a Twoja? Odpowiedz Link
3.madziula Re: zaśniad groniasty 12.08.08, 08:19 Cześć just2just.. Jak ja pytałam swojego onkologa to powiedział mi ,że oni głównie kierują się tym bhcg i że to jest ich wyznacznik czy coś się dzieje..jak spada to super, ale musi spaść do zera.Ja jak miałam poprzednio bhcg 14,52 to mi powiedziała że na razie jest dobrze. I w sumie to nic więcej się nie dowiedziałam od swojego lekarza. Byłam na takiej kontroli dopiero 2 razy, może przy kolejnych wizytach dostane skierowanie na jakieś jeszcze badanie, zobaczymy. To miało być moje drugie dziecko, pierwszego mam 3-latka Arka. Daj znać po wizycie, trzymam kciuki Odpowiedz Link
nadzieja05 Re: zaśniad groniasty 11.08.08, 17:43 czesc dziewczyny, ja jestem po zabiegu w lipcu, beta spada. Ze wzgledu ze nie jestem w PL, mam troche problemow z lekarzami. Prosze podpowiedzice mi jakie badania powinnam zrobic, po podejrzeniach zasniadu. Wielkie dzieki za pomoc. Odpowiedz Link
3.madziula Re: zaśniad groniasty 12.08.08, 08:21 mój onkolog kieruje mnie tylko na bhcg co 2 tygodnie, jak spada to dobrze.. Odpowiedz Link
3.madziula Re: zaśniad groniasty 12.08.08, 17:44 podaje nr swojego gg jakby któraś z Was chciała pogadać 3878804 Magda Odpowiedz Link
just2just Re: zaśniad groniasty 13.08.08, 08:55 Cześć, jak obiecałam się odzywam po wizycie u onkologa (czekałam 6 godzin w klinice zanim mnie przyjęli jakiś obłęd!!!!). Dostałam skierowanie na rentgen klatki piersiowej i cytologię, pobrali mi krew na zbadanie hcg. Za dwa tygodnie mam powtórną wizytę i dopóki beta nie spadnie będę musiała się z nimi widywać co 2 tygodnie. w sprawie tabletek hormonalnych: onkolog powiedziała, że tabletki nie mają żadnego wpływu i powinnam je nadal stosować. Mam mieszane uczucia i pewnie na razie zrezygnuję z tej formy zabezpieczeń. Co do innych badań to tak jak wcześniej jest napisane, ze to tylko kontrola hcg, jeśli się zatrzyma bądź wzrośnie czeka nas chemioterapia, na pocieszenie ta lżejsza, po której włosy nie wypadają! W sumie nic nowego się nie dowiedziałam i czekam do 26 sierpnia na kolejną wizytę. Mam nadzieję, że do tej pory dostanę już @. DZiewczyny kiedy po zabiegu po zaśniadzie dostałyście @? Odpowiedz Link
3.madziula Re: zaśniad groniasty 13.08.08, 11:18 Ja dostałam @ po ponad miesiącu po zabiegu... Odpowiedz Link
anka417 Re: zaśniad groniasty 13.08.08, 16:26 witam, ja musialam czekac ponad siedem tygodni. wogole po lyzeczkowaniu cykle mi sie troche wydluzylu, ale to pewnie indywidualna sprawa. Odpowiedz Link
02kaja Re: zaśniad groniasty 15.08.08, 19:35 Ja dostałam @ po około 5 tygodniach, po mniej więcej 3 miesiącach beta spadła całkowicie, narządy w porządku - lekarz dał nam zielone światło. Nie udawało się aż do dzisiaj - zobaczyłam dwie kreski Ciesze się tak po cichu, bardziej się chyba boję niż zwykle. Do lekarza pójdę w poniedziałek, wiem że muszę, chociaż dopóki nie usłyszę, że wszystko jest wporządku będę się bać. Odpowiedz Link
just2just Re: zaśniad groniasty 18.08.08, 22:36 GRATULACJE!!!! Najszczersze z całego serca )) Trzymam gorąco i mocno kciuki i wierzę, że ta kruszynka będzie zdrowa i ty również! Będziesz naszym natchnieniem, a na pewno moim Bardzo się cieszę, informuj nas na bieżąco! proszę Ja dziś jestem 39 dzień od zabiegu, @ brak i zaczynam się martwić. W tym tygodniu czekam mnie rentgen klatki i inne badania, przez ten długi weekand nie odebrałam wyników bety i jeszcze nie wiem jak teraz wygląda. Lekarz wstępnie mówi że rok od zabiegu mam odczekać, ojjj Odpowiedz Link
biedroneczka078 Re: zaśniad groniasty 19.08.08, 18:25 Hej... 3 sierpnia minął rok od zabiegu. Miesiączkę dostałam 34 dnia po. Po zabiegu moje cykle wydłużyły się o parę dni. Beta spadała ok. 3 miesięcy. Nie miałam zleconych żadnych innych badań. W marcu zrobiłam tylko usg i ponownie betę - jest wszystko w porządku jak się okazało. Mi też lekarz zalecił roczną przerwę. Aktualnie mogę się już ponownie starać...zobaczymy co z tego wyjdzie. Trzymam kciuki żeby i u Was dziewczyny wszystko poukładało się jak najlepiej. Pozdrowionka. Odpowiedz Link
02kaja Re: zaśniad groniasty 20.08.08, 09:36 Dzięki dziewczyny, czuję że mam Wasze wsparcie. Robiłam betę wyszła 436 czyli 3tc, wg OM 5tc. Idę jeszcze w piątek, na razie czuję się dobrze, boli mnie troszkę podbrzusze, częściej z prawej strony, ale lekarz mówi że to normalne, no i martwi mnie troszkę ciemniejszy sluz, nie jest to krew, dostałam zastrzyk z kaprogestu, a od piątku chyba będę brać duphasto - tak zalecił mój lekarz, niestety jest na urlopie, więc zobaczy mnie dopiero 2 września. Ale w razie czego mam się konsultowac z innym. W sobote jadę z mężem na urlop - Mazury, mam zamiar się relaksować i dobrze wypocząć. Pozdrawiam i dziękuję jeszcze raz!!! Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: zaśniad groniasty 20.08.08, 18:12 Moje gratulacje!!! Cieszę się razem z Tobą, mam nadzieję, że do końca wszystko będzie w jak najlepszym porządku i bez problemów - życzę relaksującego urlopu na Mazurach! Pozdrawiam! Odpowiedz Link
misia53 Re: zaśniad groniasty 23.08.08, 20:37 Nie martw sie just , jak są złe wyniki odrazu dzwonią na komóre Odpowiedz Link
grochalcia kochane dziewczynki:) 22.08.08, 08:24 miałam zaśniad w listopadzie zeszlego roku. dzis koncze 18tc. zaszlam w ciaze 5 miesiecy po zasniadzie częściowym, za pozwoleniem lekarki, po zrobieniu masy badan, z ktorych wyszlo, ze ze mna wszystko ok ta ciaza trudna od poczatku-krwiaki, krwawienia, szpital dwa razy, ale wczoraj cudny widok na usg.... wiem, ze to dopiero 28tc, ale dwa ostatnie arze doszlam tylko do 10, wiec ten 18 to dla mnie olbrzymi sukces tak-musimy sie wspierac i miec nadzieje, ze sie uda. ja nie chcialam czekac roku, bo jak powiedziala onkolog nie ma gwarancji, ze za rok zasniad tez sie nie powtorzy...dzis sie ciesze z tej decyzji. dzidzius fika radosnie w brzuszku, kopie juz tak, ze boli-bedzie Kajtuś-drugi synek sciskam was mocno. wspierajmy sie i potrzebujemy jak najwiecej przykladow, ze sie uda..bo sie uda... Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: kochane dziewczynki:) 22.08.08, 13:19 Moje najszczersze gratulacje!!! Mam nadzieję, że teraz do końca będzie już wszystko ok, u mnie zaśniad częściowy ujawnił się dopiero w 20 tc i z tego co wiem, to po 22 tc to już takie zmiany nie powinny się pojawić. Ciekawa jest czemu twój lekarz zezwolił na kolejne próby już po 5 miesiącu od zabiegu a mój każe czekać cały rok ( teraz po 9 miesiącach od zabiegu idę pierwszy raz na wizytę i może zezwoli na wcześniejszy start)??? Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link
grochalcia Basiu 22.08.08, 14:48 no to mnie nie pocieszylas..a myslalam, ze najgorsze juz za mną... powiedz mi a czy Ty przed tym 22 tc miaals usg genetyczne??? nic lekarz nie podejrzewal??? wiesz, ja w 13tc bylam w Lodzi u super genetyka na usg. wg niego synek jest zdrowiutenki i jakby mial byc zasniad to juz by cos bylo widac... a tu wsyztskie parametry super, wszystkie narzady idealne... dlatego jak przeczytalam, ze u Ciebie dopiero w 22tc wykryto to mnie ciarki przeszly..usg mam srednio co 2 tygodnie. jak dotad wszystko jest pięknie... ale sie teraz boje(( ps. jestesmy z tego samego rocznika78, tak? Odpowiedz Link
just2just Re: Basiu 22.08.08, 23:14 Grochalcia! Na pewno wszystko będzie dobrze!!!! Skoro dzidziuś ma wszystkie narządy w porządku to już nic złego się nie stanie. Nie martw się, tylko dbaj o siebie i o małego Kajtusia ))) tak apropo - słodkie imię dla chłopczyka ) Trzymam mocne kciuki za Was i mam nadzieję, że za 11 miesięcy, jak Ty już będziesz tuliła maleństwo do piersi, ja będę swoje nosiła pod serduszkiem Odpowiedz Link
grochalcia Re: Basiu 25.08.08, 21:12 dziekuje bardzo za ciepłe slowa a widzisz-rzadko komu kajtus sie podoba... moje starsze dziecko ze żłobka przynosi juz teksty"kajtek bez majtek"...ech... Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: Basiu 23.08.08, 19:42 Cześć Grocholcia! W sumie nie wiem, w którym jesteś tygodniu ciąży (raz napisałaś, że w 18tc a raz, że w 28 tc) Jeśli chodzi o mój przypadek (zaśniad częściowy), to do 18 tc miałam robione co miesiąc usg a ok. 20 tc już pojawił się zaśniad, wcześniej nie robiłam żadnych badań genetycznych ale z tego co lekarz mówił na podstawie usg wszystko rozwijało się poprawnie (zresztą, jeśli w którymś momencie komórki kosmówki zaczną się nieprawidłowo pomnażać - kariotyp płodu jest triploidalny, to i tak nie można zmienić biegu dalszych dramatycznych wydarzeń). Dlatego tez myślę, że po wykonanych przez ciebie badań genetycznych możesz być spokojna, bo wszystko rozwija się w jak najlepszym porządku (gdyby było coś nie tak, to te badania wykryłyby ewentualne nieprawidłowości w rozwoju płodu czy kosmówki). Bądź spokojna, teraz to już tylko z górki a Kajtuś z pewnością będzie zdrowym chłopcem Ja w sumie już nie obawiam się zaśniadu częściowego, bo to prawidłowo rzecz ujmując jest naturalna selekcja, która zdarza się rzadko (a dwa razy tej samej kobiecie, to chyba raczej byłby totalny pech). Dlatego teraz czekam aż ponownie będę mogła podjąć próby zajścia w ciążę, mam natomiast inny problem - konflikt serologiczny - ale to już temat, który dotyczy innego forum ... Pozdrawiam ciepło i życzę dużo, zdrowia, cierpliwości i spokoju ... wszystko się dobrze skończy!!! Odpowiedz Link
grochalcia Re: Basiu 25.08.08, 21:11 hej pomylilam sie-jestem w 18tc`(od jutra juz 19) a nie w 28...tak sie pocieszam, ze skoro na usg genetycznym, takim dokladnym robionym przez genetyka na super sprzecie wszystko wyszlo dobrze to moze faktycznie tak bedzie. ale nie powiem-Twoja historia mnie troche zmroziła.... a ja sobie odpoczywam teraz nad morzem dokladnie za tydzien mam w Lodzi usg połówkowe..juz sie boje... Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: Basiu 26.08.08, 09:11 Grocholcia, odpoczywaj, relaksuj się i nie myśl o rzeczach, które Ciebie nie dotyczą Nie jestem żadną alfą i omegą w sprawie zaśniadu ale nie słyszałam jeszcze o przypadku, żeby jakiejś kobiecie przytrafił się zaśniad częściowy dwukrotnie, co innego z zaśniadem całkowitym - są tutaj na forum osoby, które ten dramat przeżywały parę razy, niestety ... Także myśl pozytywnie, masz w brzuszku zdrowego bobaska, co jest poparte usg genetycznym i tylko to się liczy!!! Pozdrawiam! Basia Odpowiedz Link
just2just HURRA!!! 01.09.08, 11:29 Witam, nadeszła ta chwila, że w 52 dniu cyklu dostałam @. Boli strasznie, nigdy tak obfitej nie miałam, ale cieszę się bo może mo organizm wreszcie "wie" że nie jest w ciąży. Widocznie beta na tyle spadła Mój ostatni wynik to 27. Na rentgenie klatki piersiowej nie ma żadnych zmian Wszystko na dobrej drodze. Doktor onkolog powiedział mi ostatnio, że to przez facetów to znaczy, że "zły" plemnik zapłodnił moją komórkę. Więc tak się zastawiam, sokor zły plemnik zapłodnił, to dlaczego mam czekać aż rok czasu na ponowne zapłodnienie???? Wiem, że należy poczekać do spadku bety do 0, ale potem aż rok czekać??? Wiem, że niektóre z was dostały wcześniej zielone światełko, ale moi lekarze póki co wydają się by niezmienni!!! Pozdrawiam! Odpowiedz Link
jvonka Re: HURRA!!! 02.09.08, 20:48 nie do konca zły plemnik, czytałam fachowe opinie, może byc tak, że po zapłodnieniu nastapił zły podział komórki, kilka dni po zapłodnieniu i źle sie ciąża zaczeła rozijać, wtedy jest zasniad częściowy, zróznicowany, tzw, mozaikowatość. Może wtedy byc żywy płód. Jeżeli płodu brak lub umiera na poczatku ciąży jest to zasniad spowodowany wniknięciem dwu plemników do komórki jajowej i wymazanie z niej jej materiału genetycznego lub zapłodnienie przez plemnik jajeczka bez jadra z materiałaem genetycznym wtedy się roziwja zasniad całkowity. Tak to w starsznym skrócie można opisac. Ogolnie przyczyny nie sa znane. Odpowiedz Link
jvonka Re: kochane dziewczynki:) 02.09.08, 20:52 mój zasniad objawił sie opuchlizna płodu w 13 tygodniu ciąży, lekarze zauwazyli pierwsze zmiany w łozysku w 15 tyg ciąży, ale nie byli pewni w 18 tyg ciąży widac było już dość dobrze, znalzałam się wtedy w szpitalu. Odpowiedz Link
grochalcia Re: kochane dziewczynki:) 03.09.08, 08:31 jakos wierze, ze tym razem u mnie bedzie dobrze..leci 20tc..dwa dni temu bylam na usg połówkowym u genetyka w Lodzi..jechalam specjalnie, bo musze miec pewnosc, ze synek jest zdrowy..wyglada na to, ze jest..fika w brzuszku, czuje kopniaczki...od poczatku ciąży prosze sw. Dominika, zeby mial nas w swojej opiece. na razie jest niezawodny... Odpowiedz Link
3.madziula Re: kochane dziewczynki:) 05.09.08, 17:49 cześć grochalcia...bądź dobrej myśli, na pewno będzie wszystko dobrze i urodzisz zdrowego synusia... Ja byłam dzisiaj na kontroli moje bety to 1,78 po ponad 2 miesiącach..lekarce się bardzo podobały i następna wizyta dopiero za miesiąc...uspokoiłam się troche... Odpowiedz Link
just2just witam 09.09.08, 14:27 2 miesiące po zabiegu mój wynik bety to 11,80 jak uważacie dobrze? Mnie jak zwykle dawkowano poziom informacji, kazali znów wrócić za dwa tygodnie (w onkologii) Czas z zajściem w ciążę liczyłyście od spadku bety czy od zabiegu? Pozdrawiam serdecznie, Justyna Odpowiedz Link
grochalcia Re: witam 09.09.08, 16:02 u mnie od zabiegu. ale moja beta spadla szybko bardzo. no i wogole wyjatkiem jestem, bo ja juz 5 miesiecy po zabiegu w ciazy znowu bylam Odpowiedz Link
annobr Re: witam 09.09.08, 20:14 Grochalciu, trzymam za Was kciuki! I za resztę dziewczyn również! Odpowiedz Link
just2just wiadomosci 18.09.08, 17:06 Grochalcia i inne dziewczyny w stanie błogosławionym, napiszcie co u was??? bo ostatnio coś mało piszecie. Trzymam mocno kciuki za was! Moja beta jeszcze do normy nie wróciła Lekarz mnie dziś skrzyczał, że nie zaczęłam brać pigułek. Powiem szczerze, że trądzik młodzieńczy mnie dopadł i lekarz w czasie badania usg stwierdził, że moje jajniki produkują dużo testosteronu. Wiecie coś na ten temat? Czy to źle? We wtorek mam kolejną wizytę w onkologii i mam nadzieję, że już beta spadnie. Pozdrawiam gorąco! Odpowiedz Link
akalinka102 Re: wiadomosci 18.09.08, 21:46 U mnie na przykład dobrze, bo to już 20 tydzień i mała/y kopie - piekne uczucie. Ale smutno z powodu poronienia 02Kaji - po raz 4 się nie udało. Jak ją pocieszyć? A poza tym dopadło mnie straszne przeziebienie i biorę tylko witC, bo nie mam pojecia, co w ciąży wolno brać. No cóż, taki okres. Ale mam nadzieję, że na tym etapie, to katar dziecku nie zaszkodzi za bardzo. Pozdrawiam Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: wiadomosci 19.09.08, 09:04 02kaja - BARDZO MI PRZYKRO Z POWODU STRATY CIĄŻY, nawet nie wiem jak Ciebie pocieszyć ... jaki był powód utraty ciąży??? Może należy zmienić lekarza ... Trzymaj się mocno, ciepło pozdrawiam!!! Odpowiedz Link
02kaja Ile człowiek jest w stanie znieść bólu? 19.09.08, 19:20 Niestety na razie nikt nic mi nie powiedział.Mój lekarz (zmieniłam pierwszego po dwóch pierwszych stratach) ma świetną opinię, wiele kobiet z problemami ma teraz zdrowe dzieci.Wiem, bo moja mama pracuje jako pielęgniarka na oddziale noworodkowym w tym samym szpitalu, gdzie mój lekarz jest ordynatorem. Ale właściwie co z tego skoro mnie nie pomógł w dwóch kolejnych ciążach.Ok, zrobił mi dużo badań, zaśniad to nie jego wina, ale tym razem nic na to raczej nie wskazuje, więc co jeszcze??? Czemu odradzał mi badania immunologiczne i genetyczne? Przecież jak teraz je zrobię i coś z nich wyjdzie, to jak mam sobie darować, że go posłuchaliśmy? Nie chce mi się nawet w ten sposób myśleć. Mam nadzieję, że nic nie wyjdzie. Chcę powtórzyć wszystkie badania jeszcze raz i skonsultowac to z innym lekarzem - szukam kogos dobrego na Śląsku. Może któraś z Was coś może mi podpowiedzieć? Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: wiadomosci 19.09.08, 09:19 just2just - czy masz regularne miesiączki (czy w ogóle miesiączkujesz) i czy lekarz stwierdził jakieś torbiele na jajnikach? Nadmierna produkcja testosteronu przez jajniki powoduje pojawienie się torbieli, hamuje owulację, pojawia się również wtedy trądzik? A lekarz nic Ci nie mówił na ten temat, tylko stwierdził wysoki poziom testosteronu? Odpowiedz Link
just2just Re: wiadomosci 22.09.08, 14:08 Basiuczku 78. Od czasu zabiegu 10 lipca 2008 r. miałam jak na razie tylko jedną miesiączke, która pojawiła się w 52 dniu po zabiegu. Teraz jestem niby w 23 dniu cyklu i czekam. Na obrazie usg nie wyszły żadne torbiele, tylko takie korale, dużo korali, na tej podstawie lekarz stwierdził, że jajniki produkują dużo testosteronu. Co powinnam zrobić? Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: wiadomosci 22.09.08, 15:40 Nie wiem co ten lekarz Twój mówił, bo równie dobrze to wzrost prolaktyny może hamować owulację (tak było w moim przypadku i wtedy zjadłam dwa opakowania Bromergonu i dostałam domięśniowo zastrzyk z testosteronem). Ale trochę poczytałam o tym testosteronie na internecie, w czasie moich problemów i wtedy znalazłam coś takiego pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_wielotorbielowatych_jajnik%C3%B3w Jest tam opis objawów na jakie wskazujesz a odnośnie jajników to piszą: "liczne torbiele w jajnikach, które w badaniu ultrasonograficznym mogą wyglądać jak sznur pereł" (wspominane przez Ciebie koraliki). Nie wiem ... ten lekarz zalecił ci zrobienie jakiś hormonalnych badań? Odpowiedz Link
just2just Re: wiadomosci 22.09.08, 23:14 Basiuczku, dzięki za informacje. Lekarz nie zlecił mi żadnych dodatkowych badań mój obraz usg wygląda jak w linku podanym rzez ciebie Niestety, ale na szczęście jutro rano mam wizytę u onkologa-ginekologa, pokażę mu to na pewno! Więc bardzo dziękuję za czujność. Jeśli ten lekarz nie zleci mi badań, to sama je zrobię i sprawdzę poziom testosteronu. Przestraszyłam się trochę, ale dziękuję ci bardzo!!!! Jutro napiszę co mi lekarz powiedział Pozdrawiam, Odpowiedz Link
just2just Re: wiadomosci 23.09.08, 13:36 Wizyta u onkologa mnie tylko wkurzyła: 1. beta nadal nie spadło do normy, przedostatni wynik to 11,80 a teraz 6,90, może za dwa tygodnie już będzie o.k. 2. Pan doktor powiedział na temat mojego usg, że na razie pilnujemy mojej bety, jak spadnie to zajmiemy się innymi sprawami i tylko powiedział, że taki obraz usg jest typowy dla kobiet w wieku rozrodczym, ale może to być również zespół policystycznych jajników. Nie wiem już sama co i jak. Na własną rękę na pewno zrobię badania hormonalne, ale może rzeczywiście jak beta spadnie, może poziom bhcg to wszystko sprawia. Jeśli ktoś ma jakieś pomysły, to proszę o info. Pozdrawiam Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: wiadomosci 24.09.08, 08:52 Jeśli chodzi o mnie, to beta spadła do 0 po ok. 3 miesiącach od zabiegu (trochę może nawet krócej). Ja miałam po zabiegu bardzo wysoki poziom prolaktyny, organizm a raczej moja psychika, cały czas myślał, że jestem w ciąży, miałam bardzo dużo mleka, piersi urosły o dwa numery, całe obolałe i nabrzmiałe od mleka, wtedy mój lekarz (lekko przerażony widokiem moich piersi) od razu zrobił zastrzyk z testosteronu i przepisał kolejna dawkę 30 pigułek Bromergonu, organizm zareagował natychmiast i po miesięcznej kuracji było już wszystko w normie. Mój lekarz również powiedział, że jeśli spadnie beta, wszystko wróci do normy i z jajnikami i z hormonami, i z regularnymi miesiączkami, wszystko się sprawdziło. 3 miesiące od zabiegu to jest taki czas kiedy wszystko ma się uregulować - pewnie w Twoim przypadku też tak będzie. Moje jajniki przed zabiegiem miały wielkość 11 i 9 cm, na pierwszej wizycie u ginekologa już 9 i 6 cm - w miarę jak beta spadał znikały torbiele, których miałam pełno, teraz wszystko mam uregulowane, czuję się świetnie, za miesiąc po półrocznej przerwie idę do ginekologa - zobaczymy, co powie. Myślę, że z Tobą będzie podobnie - beta osiągnie 0 i będziesz zdrowa Bądź cierpliwa i spróbuj wyciszyć emocje, bo to tez wpływa na stan zdrowia, pozdrawiam ciepło! Basia Odpowiedz Link
just2just Re: wiadomosci 25.09.08, 10:21 Dzięki za wytłumaczenie. Zatem poczekam aż beta spadnie i wtedy zobaczymy. Pozdrawiam Odpowiedz Link
just2just Re: wiadomosci 30.09.08, 11:03 Dziewczyny strasznie się boję i mam nadzieję, że bezpodstawnie. Ostatnia moja beta to ponad 6, zrobili mi nowe badania, ale nie znam jeszcze wyniku, odbiorę je dopiero w nast. wtorek w trakcie wizyty w onkologii. Pigułek nie biorę, metody naturalnej się dopiero uczę, na lateks jestem uczulona, choć stosujemy to zabezpieczenie. Ostatniej soboty z mężem trochę zaszaleliśmy, nie zakończyliśmy ale kochaliśmy się częściowo bez zabezpieczenia, ale to był 28 dzień cyklu więc myślę, że bezpiecznie. Od wczoraj się trochę dziwnie czuję, podobnie jak ostatnio jak nie wiedziałam jeszcze, że jestem w ciąży. Temperatura mi nie wzrosła dziś 36,15. Ale i taj jakoś dziwnie. Kwasu foliowego od zabiegu nie biorę, witamin nie biorę - bo powiedzieli, żeby nie dokarmiać nowotworu. Boję się, że jestem w ciąży, a to dopiero 2,5 miesiąca od zabiegu, za mną tylko jedna @, no i beta jeszcze nie unormowana, więc nawet testu nie powinnam robić. Modlę, się by to nie było to. Nikomu nie powiedziałam o podejrzeniach...tylko wam. Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: wiadomosci 01.10.08, 15:05 A kiedy miałaś ostatni raz wizytę u ginekologa? Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: wiadomosci 01.10.08, 15:18 Właśnie prześledziłam Twoje posty i chyba u onkologa-ginekologa byłaś niedawno, jakieś 2 tyg. temu (badał Cie wtedy lekarz). Wątpię, żebyś była w ciąży skoro uważacie z mężem i nie dopuszczacie do 'ostatecznej' sytuacji ... myślę, że dla Ciebie sprawa jest jeszcze na tyle świeża, że kłębowisko myśli, znaków zapytań wpływa na Twoją psychikę i ogólne samopoczucie ... a może pozwolisz sobie na jakieś wakacje Odpowiedz Link
just2just Re: wiadomosci 02.10.08, 10:04 Basiuczku dzięki za słowa prawdy... Rzeczywiście czas pomyśleć o wakacjach i przestać się zamartwiać, bo jestem przeczulona już na tym punkcie. @ dostałam Dziś szczęśliwa zadzwoniłam sprawdzić moje wyniki beta i tak. 2 tyg. temu były ponad 6 a po dwóch tygodniach 5,7. Bardzo mały spadek, bardzo. Ale nic, nie myślę o tym. We wtorek mam wizytę w onkologii, sami powiedzą co i jak. Pozdrawiam, Justyna Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: wiadomosci 02.10.08, 10:36 No to już chyba trochę się uspokoiłaś, Justynka a jeśli idzie o betę to końcówka bardzo powoli spada, mój lekarz zalecił mi sprawdzać poziom co miesiąc, wtedy jest wyraźniejszy ogląd, poza tym zabieg miałaś pod koniec lipca więc masz jeszcze ok. miesiąca na pozbycie się gonadotropiny kosmówkowej, biorąc pod uwagę umowne 3 miesiące oczyszczania się z tego hormonu, także głowa do góry - już mało brakuje do 0 Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link
just2just Re: wiadomosci 02.10.08, 13:37 Tak uspokoiłam się Zabieg miałam 10 lipca, więc do 3 miesięcy zostało mi zaledwie 7 dni, zobaczymy. Pozdrawiam Odpowiedz Link
senti83 Re: wiadomosci 08.10.08, 07:07 witam.czy któraś z was leczyła się na Polnej? Jestem przypadkiem z września 2008, jak na razie muszę co tydzień badać betę w poznaniu ( dojeżdżam 150 km ). niestety nie mam swojego lekarza od tych spraw - i nie mam pojecia do kogo sie zgłosić. moja beta po 3 tygodniach to 43,1 nie wiem czy to dobrze? poradżcie coś u kogo się leczycie, jakie wskazówki dali wam wasi lekarze ( mi każą czekać 2 lata na dzidzię) chyba oszaleję Odpowiedz Link
enka-76 witam 08.10.08, 11:17 Witam wszystkie dziewczyny. Dołączam do Was, bo tez jestem po zasniadzie. Zabieg miałam w marcu. Wczoraj znalazłam temat "ciaza po zaśniadzie" i tam tez się pojawiłam, a dzisiaj tutaj. CZytając wpisy dziewczyn, które są w ciaży lub juz urodziły, mozna poprawić sobie nastrój. Ale u mnie również zwiekszyły cheć na dzidzię i teraz brak mi cierpliwości. Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: witam 08.10.08, 12:07 Witam Cię Enka U mnie też ciężko z cierpliwością tym bardziej, że z września musiałam przełożyć wizytę u ginekologa na 30 października - zdecydowałam się na zmianę lekarza, a do tego nowego trzeba czekać aż miesiąc (dr Jarosz we Wrocławiu). Chyba mam jakąś depresję - pierwsza rocznica od zeszłorocznej straty zbliża się i to mnie tak dołuje, czy tym razem się uda? Nadmienię, że mam uaktywniony konflikt serologiczny a to jest dla mnie dodatkowe psychiczne obciążenie, czy się wszystko powiedzie i będę miała małego, ZDROWEGO bobaska?) Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link
enka-76 Re: witam 08.10.08, 15:22 Basiuczku, na pewno będziesz miała wspaniałego, zdrowego dzieciaczka. Grunt to pozytywne nastawienie. Tylko fakt, z tą cierpliwoscia gorzej. Ale damy radę . Ja też chodze we Wrocławiu do lekarza. Jak Ty do Jarosza prywatnie, to pewnie do Mediconceptu. Ja tez tam, tylko do dr Halamy Odpowiedz Link
3.madziula Re: witam 08.10.08, 15:52 Basiuczku wszystko na pewno pójdzie po Twojej mysli, trzeba pozytywnie myśleć i nie zamartwiać się (ale wiem że to trudne). Do Senti83: ja też lecze się na Polnej (mój przypadek z czerwca 2008) u takiej lekarki, blondynki(nie pamiętam nazwiska), chyba tylko ona tam przyjmuje, ale nie jestem pewna.Od samego początku chodziłam co 2 tygodnie, ale jak poziom BHCG spadł do normy(czyli poniżej 5) kazała mi przyjść po miesiącu. I właśnie tą wizyte mam w piątek, i jak zwykle się denerwuje. Odpowiedz Link
enka-76 Re: witam 08.10.08, 16:55 Bo to sie chyba tak nie da bez denerwowania. Od marca juz sporo czasu minęło, a ja każde wyniki bety odbieram z mocno bijącym sercem. Ale potem ta chwila ulgi - wynik OK. Oby tak dalej. Ale na poczatku byłam przerażona. Te badania co dwa tygodnie, czekanie na wyniki. Cos okropnego. Całe szczęście juz bliżej niż dalej. Wg opinii lekarzy niektórych z Was, to w sumie mogłabym sie już starac, bo pół roku minęło. Ale mój lekarz jest stanowczy i mówi rok. I jestem rozdarta, bo mam do niego zaufanie, ale zdrugiej strony tak już chcę byc w ciaży Odpowiedz Link
3.madziula Re: witam 08.10.08, 19:11 Zupełnie jakbyś pisała o mnie...ide w piątek na wizyte a od wczoraj już się denerwuje i martwie się co będzie.Mam tylko nadzieje, że nadal będzie dobrze! ale zobaczymy w piątek! Ja na razie nie myśle o następnym dziecku, chociaż też bardzo bym chciała..Wole odczekać żeby było na sto procent wiadomo że tego świństwa już we mnie nie ma..Wtedy będe spokojniejsza... Odpowiedz Link
senti83 Re: witam 10.10.08, 07:02 witaj madziula jak w przychodni to napewno u tej samej. ( tak troszkę zimna kobieta )daj znać jaki wynik i nie denerwuj się tak musi być dobrze. ja jadę we wtorek. w zeszły piątek było 43,1 - chciałabym zobaczyć już 0. kiedy możesz zacząć starania? co ci powiedziała. leczysz się gdzies prywatnie czy ufasz tej kobiecie? Pozdrowionka Odpowiedz Link
akalinka102 Re: witam 10.10.08, 19:35 Senti Przeczytaj moją odpowiedź na twojego posta w wątku "ciąża monitorowana na polnej w Poznaniu", Pozdrawiam Odpowiedz Link
akalinka102 Re: witam 10.10.08, 23:48 Chodziło mi oczwiście o wątek "zaśniad groniasty monitorowany na Polnej w Poznaniu", a nie "ciąża monitorowana...". No cóz - zdekoncentrowana jestem, bo jestem w ciąży. Podobno w tym stanie to normalne. Odpowiedz Link
3.madziula Re: witam 10.10.08, 21:02 Hej, już jestem po, wynik 0,287, odetchnełam Kolejna wizyta za miesiąc...Lekarka nazywa się Kolasa-Guglas..chodze tylko do niej bo mój gin mnie tam wysłała bo stwierdziła, że ona nie może się zajmować sprawami nowotworowymi. Nie wiem czy ufam ale słucham jej.Nie pytałam kiedy moge zacząć starania (na razie nie planuje bo się troche boje, więc pewnie poczekam ten rok tak jak tu dziewczyny piszą). Tylko mi powiedziała że na razie nie wolno mi zajść w ciąże i zapisała pigułki Myśle że jak już będzie wszystko ok, to wtedy mnie poinformuje, że już można się starać...Na końcówce wolno spada, ale na pewno doczekasz się upragnionego zera Norma w tym laboratorium jest do 5. Pozdrowienia Odpowiedz Link
senti83 Re: witam 13.10.08, 06:56 no to superkowa wiadomość !! więc jeździmy do tej samej Pani doktor. Ja jadę jutro na badania i chciałabym żeby było poniżej 5,ale zobaczymy. PAPA Odpowiedz Link
enka-76 Re: witam 15.10.08, 11:44 Czesć Dziewczyny. odebrałam dzisiaj wyniki bety. Wszystko w porzadku . Oby tak dalej, to niedługo zaczynam starania o dzidziusia. Odpowiedz Link
enka-76 Re: witam 15.10.08, 11:50 Coś nie działa mi internet dzisiaj. Przed chwilą napisałam posta i gdzieś wcięło. A pisałam, że wszystkie Dziewczyny pozdrawiam i ze odebrałam dzisiaj wyniki bety i są w porządku . I bardzo sie z tego cieszę Odpowiedz Link
3.madziula Re: witam 15.10.08, 18:07 Ciesze się, że Twoje (i moje) wyniki są w porządku.Oby tak dalej Pozdrowienia!!! Odpowiedz Link
iva30 Re: witam 21.10.08, 16:01 Witam i ja. Szkoda, że poznajemy sie w tak smutnych okolicznościach. Mój wynik HCG po 3 tygodniach od zabiegu to 4,1. To chyba bardzo dobry wynik? Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: witam 21.10.08, 18:01 Witam iva, to bardzo dobry wynik ... a czy miałaś zaśniad całkowity czy częściowy, i która to była Twoja ciąża, co mówili Ci lekarze? Może opowiedz coś o swoim przypadku. Pozdrawiam ciepło Basia Odpowiedz Link
iva30 Re: witam 21.10.08, 20:29 Basiuczek, zaśniad raczej częściowy, ale tego nie ma na wyniku histopatologii. To mój wniosek. Dzień przed poronieniem byłam na usg w szpitalu, bo miałam plamienia i lekarz widział płód "o nieregularnych kształtach". Nie powiedział mi, że to zaśniad, a jedynie że jego zdaniem martwa ciąża, ale może się myli i jeżeli w ciągu 3 dni nie poronię mam się zgłosić na zabieg. następnego dnia poroniłam. Lekarka powiedziała mi po łyżeczkowaniu, że histopatologia to formalność i nic się z niej nie dowiem, poza tym, że to wyskrobiny z macicy itp. Jak widać jest duży problem z rozpoznaniem tego zaśniadu. Wczoraj zrobiłam sobie prywatnie hcg i jest bardzo dobrze, bo 4,1. Mam 3 letnią córeczkę. Poprzednia ciąża zagrożona bo miałam przedwczesne skurcze, ale urodziłam w 38 tyg. i było wszystko super. Przed badaniem weekend miałam marny. Już zastanawiałam się kto będzie wychowywał moją córeczkę, jaką żonę znajdzie sobie mój mąż, że córeczka nie będzie mnie pamiętać itp. Teraz widzę, że to jednak dosyć dobrze wygląda. Czasem dobrze z takiej perspektywy spojrzeć na swoje życie, wtedy widać co jest ważne. Dzięki Wam i temu forum wiem dużo więcej i jestem spokojniejsza. Odpowiedz Link
iva30 Re: witam 21.10.08, 21:38 Acha, zabieg miałam w 8 tyg. ciąży. Chciałam Was jeszcze podpytać, bo wreszcie doczytałam , że część chodzi do Instytutu Onkologii w Warszawie. Wizytę mam 5 listopada, mam się zgłosić w gabinecie nr 7 o 9 rano. Nie chcę nic w pracy mówić o moich problemach, a muszę się zwolnić. Jak wygląda ta pierwsza wizyta? Czy jak jestem umówiona na 9, to w okolicach tej 9 wejdę do lekarza, czy potrwa to dłużej? Czy badania zrobię tam tego samego dnia czy muszę ze skierowaniem przyjeżdżać później? Czy powinnam iść na tę wizytę na czczo licząc, że zrobią mi od razy hcg? Odpowiedz Link
sylwinka1 Re: witam 21.10.08, 23:12 Witam Dziewczyny pisałam już na forum o moich przejściach z zaśniadem. Od tamtej pory minęły 2 lata i cały czas nie mogę zajść w ciąże, pierwszy rok upłynął na kontroli Bthcg, a kolejny na leczeniu mlekotoku. Obecnie biorę dostyminex, drugie opakowanie mam skończyć w listopadzie. Prowadzi mnie dr. Pękala z patologi ciąży z Karowej i mówi, że w grudniu będzie już dobrze i będzie można próbować zajść w ciążę, ale mówiła tak już 2 lata temu i nic się nie zmieniło. Mam pytanie do Wszystkich z Was które miały po zaśniadzie podobne objawy, napiszcie jak się to skończyło czy jest jakaś nadzieją, że zajdę w ciążę. Nie wiem już co robić, podzielcie się waszymi doświadczeniami. Pozdrawiam Sylwia Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: witam 22.10.08, 08:55 Sylwia, bezpośrednio przez 2 miesiące po zabiegu miałam problemy z laktacją ale mój lekarz zalecił mi dłuższą kurację z Bromergonem i zrobił zastrzyk z Testosteronu, bo ten mlekotok był symptomem zaburzeń wydzielania się prolaktyny. W Twoim przypadku ten okres mlekotoku się mocno przedłużył, czy lekarka zaleciła Ci zrobienie jakiś badań hormonalnych? Nie mogę znaleźć na internecie żadnej informacji o leku, na który wskazałaś ... Proponuję Ci skonsultować swój problem u innego lekarza, to nie zaszkodzi inna opinia . Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: witam 22.10.08, 11:13 I jeszcze jedno Sylwia, zadziwiająco niski jest Twój wynik Bhcg po 3 tygodniach od zabiegu, czy to w ogóle był zaśniad? Wyniki po 3 tygodniach utrzymują się raczej w grubych tysiącach a Twój poziom raczej wskazuje na to, że po porostu byłaś w ciąży i z jakiś nieznanych przyczyn poroniłaś, może się mylę ... Co było w opisie badania histopatologicznego??? Odpowiedz Link
02kaja Do: Basiuczek78 09.10.08, 07:29 Powiedz mi Basiuczek co Ci mówią lekarze na konflikt serologiczny, my tez tak mamy z mężem, w trakcie ciąży przeciwciał nie wytwarzam, za każdym razem po łyczeżkowaniu mam podawana immunoglobulinę. Pytałam o to swojego lekarza, ale on twierdzi, że nic z tym nie robimy. W prawdzie moje ciąże kończyły się dosyć wcześnie i może to na tym etapie nic się nie robi, ale trochę mnie to gryzie, bo wiem, że to ma znaczenie. Może Ty wiesz coś więcej na ten temat? Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: Do: Basiuczek78 09.10.08, 09:42 12kaja - do lekarza po ponad półrocznej przerwie idę pierwszy raz 30 października i wtedy zapytam o wszelkie szczegóły związane z ciążą z konfliktem serologicznym, to opowiem Ci co i jak. W Twoim przypadku na razie wszystko jest w porządku, rozumiem, że konflikt grup krwi macie z mężem ale do teraz nie uaktywnił się, na szczęście, bo mądrzy i wyczuleni lekarze zawsze w takiej konieczności podawali Ci immunoglobulinę w pierwszych 72 godzinach od zetknięcia się krwi płodu z Twoją krwią (łyżeczkowanie). Zawsze się tego domagaj, bo to jest obowiązek lekarzy i wręcz rutynowe postępowanie, wydawałoby się, natomiast mi, mimo przypominania się, nie podali immunoglobuliny i już teraz jest za późno - konflikt jest i to jest znaczący problem (polecam forum o konflikcie serologicznym forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=79157544&s=2 chociaż obecnie Ciebie ten problem nie dotyczy i niech tak zostanie ) Odpowiedz Link
iva30 Re: witam 22.10.08, 20:05 Dziś byłam wreszcie prywatnie u mojej kochanej pani ginekolog Dworczyńskiej i wiem z czego wynika mój mały wynik hcg. Ja nie mam zaśniadu, ale stan przedzaśniadowy. W wyniku histopatologii mam "zwyrodnienie zaśniadowe kosmków łożyskowych z rozrostem trofoblasta". Pani doktor jako pierwsza, mimo, że rozmawiałam z wieloma ginekologami w szpitalu, powiedziała mi, że to oznacza stan przednowotworowy, czyli, że zaśniad jeszcze się nie rozwinął. Dlatego, jakkolwiek to zabrzmi, dobrze,że tak wcześnie poroniłam, zanim zaśniad się nie rozwinął. Pytałam ją też o przyczynę. Powiedziała, że jest wiele teorii, ale żadna niepotwierdzona. Tak naprawdę medycyna nie wie czemu tak się dzieje. Natomiast prawdopodobieństwo drugiego zaśniadu jest takie, jak tego, że wygram w totka. Kazała mi nie zachodzić w ciążę przez pół roku i potwierdziła, że dobrze, żebym się profilaktycznie zgłosiła do Instytutu Onkologii.Powiedziała mi też, że mogą chcieć ode mnie szkiełka z badania histopatologicznego, bo często sami sprawdzają wynik. Ale wtedy dostanę od nich coś na piśmie i z tym mam jechać do szpitala, w którym miałam zabieg. Tak się ucieszyłam, że tak lekko ta choroba się ze mną obchodzi. Odpowiedz Link
jvonka Re: witam 25.10.08, 08:59 cześć iva30, czy nazywasz sie Iwona i masz 30 lat?Ja rok temu, gdy dowiedziałam się o swoim zasniadzie też miałam 30 lat i nazywam sie Iwona. Teraz zaczynam starania o dzidzie i czekam na miesiączkę oraz mam straszna infekcję pęcherza, męczę się, bo nie chce brać leków silnych np. Furagin, ale nie wiem. Cieszę się, że wszytsko jest ok. U mnie zaśniad odkryli tzn odkrywali od 12 do 18 tygodnia ciąży(nie było wiadomo)- aż!, bo nigdy przed poronieniem nie ma pewności aż do badania histpat. 18 tydzien to koniec mojej ciąży i niebezpieczna sytuacja, ale na razie jest ok, minała włąsnie rok. Trzymam za wszytskie nas kciuki!!! Odpowiedz Link
iva30 Re: witam 25.10.08, 16:09 Iwonka, mam na imię Ewa . 18 tydz. ciąży u Ciebie, to już prawie połowa. To jeszcze boleśniejsze, gdy traci się dziecko w tak zaawansowanej ciąży. Mam nadzieję, że już nigdy nas to nie spotka. Powodzenia w staraniach . Wiem, co to zapalenie pęcherza, współczuję, jeśli nie możesz brać furaginu. Teraz jestem przewrażliwiona, ale może zapytaj swojego lekarza co brać w takiej sytuacji. Infekcje bakteryjne, też przecież są niebezpieczne dla dziecka. Ja chyba nie wytrzymam nawet pół roku ze staraniami, tym bardziej, że potem plany życiowe tak mi się komplikują, że jak nie zajdę w ciążę za 3-4 miesiące, to będę musiała odłożyć starania i poczekać jeszcze za 3-4 lata. W zasadzie nie wiem co gorsze. Nigdy nie ma idealnych rozwiązań. Miałam zwyrodnienie zaśniadowe, a nie zaśniad, niskie wyniki hcg. Zobaczymy jak będzie mi spadać hcg i co na to onkolog. Odpowiedz Link
just2just Re: witam 31.10.08, 14:03 Dziewczyny, moje beta spadło do 0,1 jak pisałam wcześniej, ale zauważyłam u siebie straszny wzrost apetytu, jem na potęgę. Póki beta była podwyższona, nie miałam w ogóle apetytu, schudłam i w ogóle, a teraz...? nie wiem czy organizm tak odreagowuje czy co? Dziś jest 31 dzień cyklu, temperatura raz w górę raz w dół (od miesiąca mierzę i mój cykl jest strasznie rozregulowany, a od zabiegu ponad 3 miesiące). Ciekawe jak to dalej pójdzie? Miałyście takie objawy? Odpowiedz Link
just2just Re: witam 31.10.08, 14:08 Dziewczyny, moja beta spadła do 0,1, jak pisałam wcześniej ale zauważyłam straszny wzrost apetytu!!! Jem na potęgę!!! Ciągle chodzę głodna. Póki moja beta była podwyższona miałam wstręt do jedzenia, nie chciało mi się w ogóle jeść. Musiałam się zmuszać do jedzenia. Nie wiem czy to jest zależne, jednak tak to odczuwam. W dodatku dziś jest 31 dzień cyklu. Temperatura mi skacze raz w górę raz w dół. Mierzę ją od początku cyklu i wyszło że mam wszystko rozregulowane! A od zabiegu jest już prawie 4 miesiące! Nic kupy się nie trzyma, że tak to nazwę. Czy miałyście takie objawy i przypadłości? Wynik kolejnej bety dopiero we wtorek, mam nadzieję, że się utrzymał Odpowiedz Link
iva30 Re: witam 31.10.08, 14:50 Gratuluję, śliczny wynik . Może to niejedzenie nie miało związku z betą, ale ze stresem, przygnębieniem. Ja jak mam jakieś stany depresyjne, to wtedy tracę apetyt. Może teraz już czas trochę zaleczył rany i po prostu wraca Ci apetyt. Ja temperatury nie mierzę, więc Ci nie pomogę. Nie mam pojęcia jak to u mnie jest. Odpowiedz Link
basiuczek78 Do: 02kaja 31.10.08, 15:48 02 kaja Obiecałam, że po wizycie u ginekologa opowiem Ci co się dowiedziałam odnośnie konfliktu serologicznego. Przypomnę, że jestem z Wrocławia i tym razem zmieniłam lekarza z Kocyłowskiego na bardzo znanego Jarosza, chciałam mieć jeszcze inną opinię. Okazało się, że na szczęście jestem okazem zdrowia i nawet widziałam pęcherzyk Graffa, który dzisiaj albo jutro ma sobie pęknąć ale nic z tego, najpierw muszę zrobić badania na miano przeciwciał (czyli ilość przeciwciał w surowicy krwi). Z tymi wynikami dr Jarosz radził mi skonsultować się z doktorem Dębskim bądź Roszkowskim w Warszawie, bo dr Jarosz ostatni raz zetknął się z przypadkiem konfliktu serologicznego w 1994 roku, mówiąc, że teraz to jest bardzo rzadki problem, marginesowy i dlatego jedyną placówką, która jest w tym temacie to Klinika Ginekologii i Położnictwa CMKP w Warszawie. Mówił, że teraz służba zdrowia stara się zapobiegać temu problemowi (immunoglobulina- hehe, niestety nie zawsze podawana w odpowiedniej chwili) i dlatego nie ma w Polsce wielu placówek ze specjalistami z zakresy konfliktu serologicznego. On uważa, że Dębski i Roszkowski może znają jakieś nowe metody, które niwelują bądź ograniczają skutki konfliktu serologicznego, hahaha, dzięki forum o konflikcie serologicznym wiem więcej o tym problemie niz doktor Jarosz, bo żadnego cudownego specyfiku czy metody na juz uaktywniony konflikt serologiczny nie ma. Także postanowiłam z wynikami miana przeciwciał powrócić do mojego lekarza Kocyłowskiego (on wie, że konflikt serologiczny uaktywnił się u mnie i nie widział w tym jakiejś wielkiej tragedii, ogromnego problemu nie do przeskoczenia, zobaczymy co on teraz na to). Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link
just2just Re: witam 31.10.08, 16:40 Dodam jeszcze jedno do mojej poprzedniej wiadomości: miewam w tym cyklu uderzenia gorąca. Mam 27 lat, więc raczej to nie menopauza. Czy po spadku bety miałyście takie objawy jak ten i wyżej opisane? Pozdrawiam, Justyna Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: witam 03.11.08, 10:30 just2just - nie miałam objawów po spadku bety, jakie ty opisujesz ale na twoim miejscu poradziłabym się swojego ginekologa, czy nie należy zrobić jakiś badań hormonalnych. Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link
just2just Re: witam 03.11.08, 11:40 Jutro mam wizytę kontrolną i na pewno się zapytam. Dzięki Basiuczku, a co u Ciebie? Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: witam 03.11.08, 12:00 A u mnie jest dobrze, zrobiłam sobie badania na poziom przeciwciał anty D (przypomnę, że mam aktywny konflikt serologiczny) i na szczęście poziom jest tak niski, że nie wykrywalny w związku z tym jest bezpiecznie i mogę zachodzić w ciążę. Zaśniadu się nie obawiam, częściowy (taki mi się przydarzył w 22tc) bardzo, bardzo rzadko może się powtórzyć, co innego niestety z całkowitym ale od czego to zależy, to nawet lekarze nie wiedzą. Dlatego też jedyną moja obawą jest problem z przeciwciałami w stosunku do grupy krwi Rh+ (jestem pilną słuchaczką forum o konflikcie serologicznym). W tym tygodniu mam zamiar odwiedzić swojego ginekologa i porozmawiać o nowym stracie czego i wam życzę Zawsze warto próbować! Pozdrawiam Basia Pozdrawiam Odpowiedz Link
just2just Re: witam 04.11.08, 17:22 Dziś miałam ponowną kontrolę. Beta nadal na poziomie 0,1 - bez zmiana od ostatniego razu. Powiedziałam pani doktor, że mam objawy w postaci uderzeń gorąca, wzrostu apetytu - zrobiła oczy! przynajmniej tak mi się wydaje, chciała mnie zbadać, no ale jestem w trakcie @. Zatem powiedziała, żebym na kontroli za dwa tygodnie jej przypomniała te objawy i zobaczymy. Kurcze, przestraszyłam się. Wróciłam i w googlach wpisałam zaśniad nowotwór+uderzenia gorąca...i trochę się wystraszyłam (( znów nie dość że czekanie na kolejną wizytę to oczekiwanie na diagnozę. Z chęcią wybrałabym się w warszawie do ginekologa-onkologa, czy ktoś ma takie doświadczenia? chciałabym może wykonać jakiś dodatkowe badania czy cokolwiek. Jak macie jakieś namiary będę wdzięczna. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: witam 04.11.08, 19:33 just2just - najważniejsze, że poziom bety utrzymuje się na zerowym poziomie, na kolejnej wizycie u twojej ginekolog na pewno się czegoś więcej dowiesz (tak jak wspomniałam - moim zdaniem to jakieś hormonalne wahania), spróbuj się trochę uspokoić, wyciszyć ... Daj znać jak już coś się dowiesz, trzymam kciuki i pozdrawiam. Basia Odpowiedz Link
just2just Re: witam 04.11.08, 21:20 Dzięki Basiu, na pewno to jakieś nie ważne wahania hormonlane. Muszę zmienić podejście do sprawy, dzięki Daj znać po wizycie u gin. i życzę powodzenia, abyś szybko wystartowała ) Pozdrawiam, Justyna Odpowiedz Link
iva30 Re: witam 06.11.08, 10:42 Moja beta to poniżej 2 (5 tyg. od zabiegu), ale robiłam prywatnie. Wczoraj miałam pobieraną krew w Instytucie Onkologii, ale na wynik jeszcze muszę poczekać. Do tego mam jeszcze stan zapalny. W Instytucie nie chcieli mi wypisać recepty w związku z tym moim stanem zapalnym, kazali mi z tym iść do rejonu. Jakoś lekarz się ugiął i mi jednak wypisał, ale mam już dość tego wiecznego odsyłania. Zwalniam się z pracy na wizyty do ginekologa - onkologa, żeby pójść do ginekologa też muszę się zwolnić z pracy. Nie mówiłam ani o ciąży, ani o poronieniu, więc nadal nie mówię nic o konieczności wizyt w instytucie onkologii. Muszę wymyślać jakieś preteksty do zwolnień z pracy, ale limit logicznych już mi się wyczerpał . Na to chorowanie to trzeba mieć dużo wolnego czasu. Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: witam 06.11.08, 13:25 iva30 - spokojnie, czy masz jednego prowadzącego ginekologa, bo to jest bardzo ważne, ja po zabiegu miałam przez swoje jasno wszystko rozpisane, cały terminarz badań i stosowałam się do niego. Nigdy nie skierował mnie do poradni onkologicznej, nigdy nie byłam u onkologa w kontekście zaśniadu, bo mój ginekolog powiedział, że najważniejsze jest osiągnąć 0 przy badaniu bety a potem jeszcze skontrolować to po 6 miesięcy od zabiegu, w między czasie robiłam rtg klatki piersiowej, i wszystko do dzisiaj jest OK. Istotny jest spokój, wyciszenie, bo to wszystko wpływa na hormony dlatego może daj sobie spokój z tym lataniem po lekarzach, niech organizm sam się uspokoi, dojdzie do siebie, kontroluj tylko co miesiąc betę i jak będzie wzrastać, bądź nie spadnie do 0 po 3 miesiącach od zabiegu, to wtedy skonfrontuj się z onkologiem. Ale jestem pewna, że będzie w porządku. Pozdrawiam ciepło Basia Odpowiedz Link
iva30 Re: witam 06.11.08, 14:23 Basiu, dzięki . Tak nerwowo to u mnie nie jest , chcę tylko wylać swoje żale. Swojego ginekologa oczywiście mam, ale żeby do niej pójść muszę się zwalniać z pracy, więc jak byłam w Instytucie na kontroli bety i okazało się, że mam stan zapalny, było dla mnie oczywistym, że coś mi na to przepisze lekarz, jest przecież ginekologiem. A jednak był z tym problem. Moja ginekolog kazała mi iść do Instytutu Onkologii. Żadnych badań mi nie zleciła, mówiła tylko o rtg klatki piersiowej, który już zrobiłam. Na razie zatem muszę co 2 tyg. zwalniać się z pracy na wizyty w IO. Następnym razem poproszę, żeby wizytę wyznaczyli mi na za miesiąc. Mam nadzieję, że nie będzie z tym problemu. Wychodzę z domu do pracy o 8 rano, a wracam o 19, więc nie jestem w stanie nic załatwić ani przed, ani po pracy. Ale tak źle nie jest u mnie , w każdym razie dziękuję za miłe słowa Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: witam 06.11.08, 21:09 Badania bety robiłam w prywatnym laboratorium (za 30 zł), dla mnie tak było wygodniej, bo jeździłam na te badania kiedy miałam na to czas, nie musiałam zrywać się z pracy - nie wiem czy w Instytucie Onkologi są bezpłatne badania, czy oni wyznaczają termin, czy też pracują w takich godzinach, że musisz się zrywać??? Tak się zastanawiam czy jest lepiej dla Twojej psychiki, że ukrywasz w pracy stratę ciąży, czy też nie byłoby lepiej, dla Ciebie oczywiście, powiedzieć o prywatnej tragedii (tylko najbardziej zaufanym koleżankom), zawsze miałabyś jakieś dodatkowe wsparcie i zrozumienie w miejscu, gdzie aż tyle spędzasz czasu, tak tylko sobie gdybam Tak czy siak teraz z pewnością będzie już tylko lepiej, to zapalenie wkrótce załagodzisz z pomocą Twojej pani ginekolog, trzymam kciuki! Obecnie czekam na wynik cytologii (mają pocztą mi przesłać) i z całym plikiem różnych innych wyników idę do swojego "starego" ginekologa, który najlepiej mi doradzi, co dalej w kontekście mojego konflikt serologicznego, bo już bardzo chciałbym mieć ładny brzuszek Basia Odpowiedz Link
iva30 Re: witam 07.11.08, 14:47 Basiu, to życzę szybko tego brzuszka . Wiesz, w pracy nie powiem o ciąży i tym co było dalej, bo moją jedyną koleżanką jest moja szefowa , której nie zamierzam o tym informować. Ja w ogóle powiedziałam tylko najbliższym i i tak naraziłam się tym na głupie, niedelikatne pocieszenia np. mąż mojej przyjaciółki pogartulował mi, że jestem w ciąży, gdy powiedziałam, że poroniłam roześmiał się i powiedział, że i tak gratuluje ... bo na pewno będę. Betę robię w Instytucie w czasie wizyty, na której badają ginekologicznie i robią USG, ostatnio byłam umówiona na 9, a weszłam o 12, więc zdecydowanie muszę się zwalniać z pracy. Chodzę do tego IO, bo takie jest zalecenie mojej pani ginekolog, że ona nie zna się na tym i woli odesłać do specjalistów. Ale rzeczywiście w zasadzie sprowadza się to do badania bety, no chyba, że na badaniu USG coś by wyszło. Ja koło siebie betę robiłam po 50 zł. i tak jest mi wygodniej, bo mogę to zrobić przed 8 rano. Z drugiej strony, skoro skierowali mnie ze szpitala i moja ginekolog do IO, to będę chodzić tam, spróbuję tylko ograniczyć liczbę wizyt, nie raz na 2 tyg., ale raz w miesiącu, jeśli się zgodzą. Fajnie, że już wkrótce możesz zacząć się starać , mam nadzieję, że u mnie też szybko ta beta spadnie i jak wszystko będzie ok, to nie będę czekać pół roku. No chyba, że nie spadnie w tym czasie . Pozdrawiam Odpowiedz Link
misia53 Re: witam 19.11.08, 19:39 Iva, wiem co przezywasz. ja juz cały rok chodze do IO i mam dosc tych bab!! Zawsz wpisywali mnie na 8 a wchodziłam o 13tej- a to karta zginie, a to system siadzie i nie ma wyników badań, zrobiłam im awanture ze nie moge wiecznie sie zwalniac, tym bardziej ze na poczatku chodziłam co 2 tygodnie, teraz zapisuja mnie na 13ta , bo chyba tak kończa robote i wchodze z marszu, ale ile mnie to nerwów kosztowało. A powiedz mi do kogo tam trafiłas?, ja chodze go gab. 107 ale tam rózni lekarze sie trafiaja. Wiekszosc niesympatycznych, jak sie pytam czy trzba sie jakos przebadac przed kolejną ciaza to patrza na mnie jak na wariatke, szkoda ze nie ma takich prawdziwy lakarzy którzy by wyjasnili . Boje sie ze kolejny raz moze sie to zdarzyc , a wiadomo ze człowiek chce sie upewnic czy jest całkiem zdrowy a nie tylko beta badac. Zlecaja Ci jakies usg czy cos?? Odpowiedz Link
iva30 Re: witam 19.11.08, 21:25 Misia, ja chodzę do gab. 103. Tam też różni przyjmują. Miałam tylko usg robione i oczywiście hcg. Szybko u mnie spadło do normy, w zasadzie to już po 3 tyg. pierwsze badanie można uznać za normę (4,1 - tak mi powiedział onkolog), teraz po 6 tyg. miałam 0,3. Na drugiej wizycie lekarz powiedział mi żebym usiadła i chwilkę ze mną porozmawiał. Powiedział, żeby odczekać pół roku od prawidłowego wyniku i można zachodzić w ciążę. Alę tę ciążę trzeba monitorować. Tak sobie dziś czytam jakieś prace onkologów. Piszą tylko o ryzyku ponownego nowotworu. Na 107 badanych przypadków w latach 1973-97 nowotwór rozwinął się tylko u tych, które miały zaśniad całkowity. Też się zastanawiam już jakie inne badania zrobić. Ale nie chcę znowu przesadzać, pewnie zrobię usg, cytologię, przeciwciała kardiolipidowe czy coś takiego. Na razie czytam . Oczywiście w IO żadnych badań dodatkowych mi nie zlecali, ale raz miałam USG. Sama zrobiłam też prześwietlenie klatki piersiowej. Lekarz długo robił mi to usg i trochę się przy tym przyglądał temu co widzi, ale w końcu nic mi nie powiedział. Tak naprawdę to tam tylko badają pod kątem ryzyka nowego nowotworu. Hcg nie jest 100% przydatne w wykrywaniu tego nowego nowotworu. Ech, dobrze, że to już za nami . Ja teraz już mocno myślę o nowej ciąży Odpowiedz Link
jvonka Re: witam 07.11.08, 19:21 Witam. Gdy moja beta spadała bardzo bolała mnie głowa, kilka razy w tygodniu, bóle ustały gdy spadła na poziomie o, także to były objawy moje, ale każda z nas może to róznie przechodzić, mysle, że taka burza hormonów w organizmie może wywołać uderzenia goraca. Odpowiedz Link
just2just dolegliwości po... 09.11.08, 23:47 Kochane, ja na prawdę chyba wariuję, ale już nie wiem co o tym mam myślęć. Po raz kolejny @ i 5 dni ok, a potem 1 dzień przerwy i pojawiają się takie brunatne skrzepy, śluz, nitki. Nie wiem jak to opisać. Wiem jedno, że jak byłam w ciąży to przez takie objawy trafiłam do lekarza i wtedy okazał się zaśniad. Niby beta 0,1 ale to może nie ujawnia się tylko tak. Na prawdę zwariuję. Chyba jutro dorwę jakiegoś lekarza z usg i poproszę o badanie (mój gin na ulopie a w onkologi kontrola za tydzień, a im nie ufam, bo taśmowo załatwiają sprawy, jak w szablonie). Mam tylko jeszcze nadzieję, że jakiejś innej dziewczynie coś takiego się działo po i to można zaliczyć do normalnych objawów i nic mi nie dolega. Pozdrawiam Odpowiedz Link
jvonka Re: witam 24.11.08, 22:55 witam. Ja od 2 miesięcy zaczelam sie starc o dzidzie. Bety nie badałam 2 miesiace bo myslama ze zbadam gdy beda podejrzenia co do ciąży. Teraz zbadam na poczatku grudnia, od kwietnia miałam normę. Na razie mam jakies dzwine plaminie zamiast @ w ogole brzuch mnie wciaz pobolewa i nie wiem co sie dzieje. Może to normalna @ aja wymyslam, ale jest to bardziej plamienie niż@. Nie chce sie nakrecac. Test nic nie wykazał. Po takim plamienie za nic nie bede wiedziała kiedy są dni płodne. )pozdrawiam. Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: witam 30.11.08, 18:22 A ja byłam u swojego lekarza i on radzi mi, żeby zrobiła sobie z mężem badania genetyczne, które wykluczą jakieś niezgodności między nami, bo po pierwsze pierwsza ciąża zakończyła się w 22 tc częściowym zaśniadem groniastym (który rozwinął się w ekspresowym tempie 3 tygodni i urósł do niewyobrażalnych rozmiarów), a po drugie mamy z mężem aktywny konflikt serologiczny. I znowu badania, znowu czekanie a ja już tak bardzo chciałbym być w ciąży, bo przecież jestem zdrowa, mam regularne okresy, pod względem ginekologicznym wszystko ok, złamałam się Odpowiedz Link
iva30 Re: witam 01.12.08, 20:39 Basiu, a te badania genetyczne to prywatnie czy z NFZ będziecie robić? Wiesz, ja nie zrobię bo prywatnie bardzo drogo, a z NFZ trzeba długo czekać, ale jeżeli to byłoby już drugie moje poronienie zrobiłabym. Wiem co czujesz, też bym chciała móc już się starać, ale trzeba czekać. Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: witam 01.12.08, 21:50 iva30 - jeśli jest skierowanie na wstępny wywiad genetyczny i potem ewentualne dalsze badania genetyczne od lekarza pierwszego kontaktu, bądź ginekologa z POZ, to wtedy jest to bezpłatnie. Domyślam się, że wtedy też na takie badania czeka się ok. kilku miesięcy, prywatnie, czyli za dużą kasę, o wiele szybciej to idzie. Jeszcze się nie dowiadywałam szczegółów ale ogólnie podchodzę do tego z przymrużeniem oka, bo to był drugi lekarz, który w zasadzie czymś innym (tym razem genetyką)próbował mnie zbyć, dowiedziawszy się, że mam konflikt serologiczny i jestem po zaśniadzie groniastym częściowym w 22 tc. Teraz poszukuję we Wrocławiu lekarza, który w ogóle miał styczność w swojej praktyce z konfliktem serologicznym, bo tylko taki będzie wiedzieć jak mnie prowadzić. Musi to być lekarz z Dyrekcyjnej, bo to jest jedyny ośrodek na dolnośląskim, który zajmuje się tak problematycznymi przypadkami i umie odpowiednio zareagować. Czy może któraś z Was zna dr Tomasz Fuchsa??? Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link
02kaja Do: Iva i Basiuczek 03.12.08, 20:33 Dziewczyny, jeśli jesteście zdecydowane na badania genetyczne to nie zastanawiajcie się długo. Ja żałuję, że dopiero teraz (po 4 poronieniach) zdecydowałam się na to. Wcześniej odradzał mi to lekarz, bo stwierdził, że to i tak nic nie wniesie. Ale ja wolę wiedzieć jakie mamy szanse w kolejnej ciąży. A jeśli wyjdzie wszystko dobrze, to będę lepiej nastawiona do kolejnej próby wiedząc, że genetycznie jesteśmy zdrowi. Jeśli wyjdzie coś nie tak , wtedy będziemy się zastanawiać co dalej. Moim zdaniem to wiele może wyjaśnić lub rozwiać. A co do terminów, to ja nie czekałam długo. Od momentu kiedy dostałam skierowanie (w dwa tygodnie po zabiegu od lekarza z NFZ - wcale nie musi być ten który prowadzi, może to być nawet rodzinny, musi tylko mieć wgląd w historię, żeby mieć podstawy do skierowania) zadzwoniłam od razu do Genomu w Rudzie Śl. i umówiłam się na pierwszą wolną wizytę (porada genetyczna) - miesiąc później z czego miałam do wyboru aż trzy terminy - tydzień po tygodniu. Po poradzie wyznaczono mi termin na koniec grudnia (trzeba odczekać 3 miesiące od zabiegu), a dostałam telefon że już 5 grudnia możemy przyjechać na pobranie krwi. Na wyniki czeka się około 3 - 4 tygodni. Ja pewnie dostanę je po Nowym Roku. Same widzicie, że w sumie czekałam bardzo długo i gdyby nie to że musiałam odczekać swoje po zabiegu - żeby organizm się odbudował to byłoby pewnie jeszcze szybciej. Jak będę znała wyniki to się odezwę. Pozdrawiam Odpowiedz Link
iva30 Re: Do: Iva i Basiuczek 04.12.08, 11:49 Kaju, ja na razie się nie zdecyduję na te badania. Po pierwsze mam 3 letnią córeczkę i w tamtej ciąży w zasadzie było wszystko ok, ostatnie 2 mies. leżałam z powodu przedwczesnych skurczy. Przyczynę poronienia znam - zaśniad. Porobiłam już trochę badań i wszystko wychodzi mi prawidłowo. Teraz walczę z bakteriami. Jak się z tym uporam, będziemy się starać ponownie. Lekarka też mi odradza, robienie innych badań. Wiem, że po Twoich doświadczeniach zrozumiałe jest, że teraz z perspektywy zrobiłabyś te badania wcześniej. Ale ja osiągnęłam teraz spokój, mam wytyczony plan działania i nie chcę sobie wprowadzać dodatkowego zamętu. Trzymam kciuki z Twoje badania. To daj znać jakie wyniki. Pozdrawiam Odpowiedz Link
just2just wyjaśnienie lekarza co do planowania ciąży 04.12.08, 19:21 Witam was kochane, Piszę bo właśnie jestem po wizycie u gina i ponownie zadałam pytanie kiedy mogę zajść w ciążę? Standardowo usłyszałam rok, ale tym razem nie odpuściłam i poprosiłam o wyjaśnienie, dlaczego właśnie rok i to, że odkąd miałam zabieg słyszę rok, a od zabiegu już minęło 5 miesięcy! Dodam, że beta spadła mi do 0,1 po 3 miesiącach. I oto wyjaśnienie lekarza: w organiżmie komórki zapamiętują pewne procesy i chodzi tylko o to, żeby upłynęło trochę czasu od zaśniadu, żeby w komórkach ta pamięć się wykasowała. Jeśli zajdę wcześniej, istnieje prawdopodobieństwo powtórki. Co Wy na to? Usłyszałyście kiedykolwiek takie wyjasnienie? Dodam, że miałam zaśniad całkowity, zdiagnozowany w 9 tc. Prawdę mówiąc chciałam od następnego cyklu próbować - szczególnie po tym jak czytałam wypowiedzi innych dziewczyn, których ciąże, w które zaszły wcześniej zakończyły się zdrowo i szczęśliwie. Tak bardzo bym chciała.... Czekam na wasze opinie i dziękuję z góry Odpowiedz Link
iva30 Re: wyjaśnienie lekarza co do planowania ciąży 05.12.08, 10:19 Super, że zapytałaś, mnie właśnie nurtowało to pytanie. Z tym, że mnie lekarze mówią o 6 mies. od prawidłowego wyniku (Instytut Onkologii w Warszawie)lub 6 - 5 mies. od zabiegu(moja ginekolog). Ja też już wcześniej pytałam Was czy chodzi o ryzyko ponownego zaśniadu, nowotworu itp. Według mnie lekarze bazują na opiniach "specjalistów" którzy wskazali na taki tryb postępowania. Odczekać rok, 2 lata, pół roku, zależy do kogo się trafi. Ryzyko ponownego zaśniadu, jest większe po przebytym zaśniadzie i tyle. U mnie minęły 2 mies. od zabiegu, już pierwsza beta była ok, cykle mam takie jak przed ciążą. Porobiłam sobie dodatkowe badania i wszystko jest ok. Z tym, że teraz walczę ze stanem zapalnym, jak go pokonam, to będziemy się starać. Jeśli nie zajdę w ciążę w ciągu najbliższych 2 mies., to chyba będę musiała odłożyć starania o następne 3 lata, bo sobie nie poradzę z dodatkowymi obowiązkami, które na mnie spadną w styczniu 2009 r. Moja decyzja jest ryzykowna, ale skoro są lekarze, którzy każą czekać 2 lata, to znaczy, że jeśli nawet poczekam te pół roku, to moja ciąża też będzie ryzykowana. Moim zdaniem te wszystkie zalecenia są wyłącznie wynikiem jakichś statystyk, a w ogóle nie bierze się pod uwagę konkretnego przypadku. Jak już tym statystykom się tak podporządkowują, to powinni też brać pod uwagę statystyczne możliwości innych powikłań ciąży, które wzrastają z wiekiem. Teoretycznie rzeczywiście można odczekać, ale w praktyce nie zawsze można sobie na to pozwolić. Z badań bety, cykli wynika, że mój organizm wrócił do normy, żadnych innych badań się nie prowadzi, żeby sprawdzić czy wszystko się uregulowało, ja nie będę czekać tych 6 mies. Pozdrawiam Odpowiedz Link
just2just Re: wyjaśnienie lekarza co do planowania ciąży 05.12.08, 11:49 dzięki iva! Właśnie też tak myślę! i nie chcę czekać. U mnie też jest wszystko o.k. i czuje się dobrze i monitoruj sobie sama cykl i w ogóle czuję się gotowa. Jeśli się powtórzy lub coś innego to potem poczekam. Też jestem w takiej sytuacji życiowej, że albo teraz ciąża albo będę musiała te myśli odgonić na boczny tor. Chcę tylko jeszcze sprawdzić nasienie męża i jeśli będzie o.k. to do dzieła Justyna Odpowiedz Link
iva30 Re: wyjaśnienie lekarza co do planowania ciąży 06.12.08, 14:03 Justynko, to będziemy się wspierać, bo pewnie w tym samym czasie zaczniemy starania . Gorąco pozdrawiam Ewa Odpowiedz Link
just2just Re: wyjaśnienie lekarza co do planowania ciąży 08.12.08, 09:45 Iva, to trzymam kciuki za wyplewienie bakterii, ja też obecnie kończę leczenie stanu zapalnego. Napisz kiedy u Ciebie będzie czas-START Postaram się dołączyć ))) Pozdrawiam cieplutko! Odpowiedz Link
iva30 Re: wyjaśnienie lekarza co do planowania ciąży 08.12.08, 14:18 Ok, dam znać . Pozdrawiam Odpowiedz Link
jvonka Re: wyjaśnienie lekarza co do planowania ciąży 18.01.09, 19:24 U mnie niestety sie pokomplikowało. Od 4 miesiecy się staramy o dziecko i nic, do lekarza poleciałam, żeby sie dowiedzieć kiedy mam owu i dni płodne, bo nic nie wychodzi, a on mnie zmartwił. Mówił, że w tym mies chyba nic nie wyjdzie, bo kom jajowa jest za mała, powinna mieć co najmniej 15 mm a ma 11 i nie może dojść do zapłodnienia, coś się zbalokowało, jajniki nie pracują zbyt dobrze, nakazał się starać i od przyszłego miesiąca Clostilbegyt, hormon na prace jajników o zaburzeniach z róznych przyczyn, jestem zmartwiona. Myślałam, ze po tym nieszcześciu jakim był zasniad i utrata ciąży w 18 tyg nie spotkają mnie nastepne problemy tyle się słyszy o pozytywnych zakończeniach takich historii) Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: Do: Iva i Basiuczek 09.12.08, 09:00 02kaja - a czy do Poradni Genetycznej trzeba mieć jakiś specjalny wzór skierowania od lekarza pierwszego kontaktu, który można otrzymać bezpośrednio z Przychodni genetycznej? Zdecydowałam z mężem spróbować dostać się do tej poradni, bo ja mam jeszcze dodatkowo niezgodność grupy krwi z mężem, i może nie wykluczone, że genetycznie coś jest na rzeczy miedzy nami. 07.01.2009 jestem umówiona na wizytkę u ginekologa i ostatecznie po tej wizycie będę decydować o zachodzeniu. Mam nadzieje, że ten lekarz będzie chciał się podjąć prowadzić moja ciążę obarczoną konfliktem serologicznym, oby ... Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link
02kaja Do:Basiuczek 10.01.09, 21:51 Basiuczek! Wybacz, że dopiero teraz Ci odpisuję, ale nie mam dostępu do internetu już jakiś czas. Co do Twojego pytania o skierowanie, to nie słyszałam o żadnych wzorach. W poradni genetycznej powiedzieli mi tylko, że musi to być na żółtym kuponie (drukowanym z karty NFZ) z pieczątką lekarza i koniecznie poradni. Ja miałam z poradni ginekologicznej - dla mnie i męża osobno (ale może być podobno na jednym razem). Musi być napisane, że prosi o poradę genetyczną dla... nazwisko i imię Twoje i męża, adnotoacja o poronieniach (w moim przypadku napisali "po 4 poronieniach". I to wszystko. Jesteśmy już po wywiadzie genetycznym (z którego nic nie wynika - tzn. w historii rodziny nie było nic niepokojącego jeśli chodzi o poronienia, choroby itd., ale jak nam powiedział genetyk my możemy być pierwsi).Na początku roku mamy dostać wynik, czyli właściwie lada moment. Nie dzwonię, bo się boję. Powiedzieli, że jak coś będzie nie tak to zadzwonią, żeby umówić się na wizytę, a jeśli będzie ok, to wynik wyślą pocztą. Powiem szczerze - czekam aż przyjdzie pocztą. Tak strasznie się boję tego wyniku, stres mnie zżera. Nie daję sobie już z tym rady i co chwilę się załamuję. Modlę się do Boga o siły i o to by wszystko było dobrze, o jeszcze jedną szansę. Pozdrawiam.Kasia Odpowiedz Link
ilva38 Re: Do: Basiuczek 14.01.09, 12:28 Witam Nie chcę się wtracać, ale zastanawiam się dlaczego zakładasz,że Twoja ciąża będzie konfliktowa? To,ze macie niezgodność serolog. jeszcze o niczy nie świadczy. Moja mama mając konflikt z ojcem urodziła czworo dzieci, przy dwójce wystąpił konflit, a dwoje odziedziczyło krew matki i nie było konfliktu. Nadmienić należy iż bylo to ponad 30 lat temu i wszyscy żyjemy i mamy się dobrze. Moja siostra z RH ujemnym (również konflikt) urodziła dwoje zdrowych dzieci, tylko,że w trakcie trwania ciąż była pod ścisłą kontrolą. Uważam,że z konflikt serolog. jest nadmiernie wyolbrzymiany. Oczywiście pamiętać należy, aby po ewentualnych poronieniach do 72 godz. dostać zastrzyk z immunoglobuliny - to chroni kolejne dziecko! Nie zadręczaj się jednak zawczasu, bo w Waszym przypadku wcale nie musi dojść do konfliktu. Co do lekarza, to dziś chyba kazdy gin. radzi sobie z konfliktem serolog. Za dwa miesiące będę miała już 39 lat, nie mam dzieci przeszłam trzy poronienia. Pierwsze 11 lat temu, kolejne w czerwcu 2008 - moje dziecko umarło około 8 tyg., A w tym roku z początkiem stycznia wylądowałam na fotelu z kolejną, tym razem 6-cio tygodniową ciążą a diagnoza brzmiała: "podejzenie zasniadu". Bardzo martwi mnie to, iż w momencie gdy to już ostatnia dzwonki na dziecko mnie czekają miesiące, albo lata leczenia. Czy mogła bym prosić o informacje jak kształtowały się poziomy b-hcg przed zabiegiem? U mnie w 6,5 tyg.c. było prawie 48000 jednostek i ordynator stwierdził,że to baaardzo dużo. Jednak w int. znalazłam skale przawiodlowo rozwijających się ciąż i widzę,że jestem w normie. Jestem załamana; w prawdzie nie mam jeszcze wyn. histo., ale przebieg ciąży (od3.5 tyg brunatne krwawienia,hcg, zaśnieżony obraz usg, oraz pęcherzyk ciążowy bez widocznego płodu) wskazuje na zaśniad. Wszystkim życzę rychłego zajścia i pomyślnego rozwiązania ilva Odpowiedz Link
ilva38 Re: Do: Basiuczek !!!!!!!!!!!!!! 14.01.09, 13:01 Przepraszam, ale dopiero teraz przeczytałam,że masz aktywny konflikt, a ja Ci takie naiwo - oczywiste informacje przekazuję Mam nadzieję,że mimo wszystko Wam się uda. Chętnie pośledzęTwoją historię, aby móc Ci za jakiś czas szczerze pogratulować Odpowiedz Link
3.madziula Re: Do: Basiuczek !!!!!!!!!!!!!! 14.01.09, 13:15 Witam Was Dziewczyny! Dawno nie pisałam. Przeszłam zaśniad w czerwcu 2008. Zabieg miałam w 8 tyg ciąży i z tego co mi powiedział lekarz to moje bhcg w dniu zabiegu wynosiło ponad 90000. Ale na szczęście po zabiegu bardzo szybko spadało i od dawna moje wyniki są w normie.. Pozdrawiam Odpowiedz Link
maja.01 Re: Do: Basiuczek !!!!!!!!!!!!!! 04.02.09, 14:57 Cześć nigdy jeszcze nie byłam na tym forum cieszę się ze twoje bhcg jest w normie ale co to znaczy.Ja miałam zabieg 8.09.2008 to już prawie pięć miesięcy temu,zabieg w 12 tygodniu ciąży wtedy bhcg wynosiło 407433 od trzech msc utrzymuje mi się poniżej 1 lekarz mówi że to dobrze ale nie chce powiedzieć jaki ma być końcowy wynik 0?Do trzech msc miałam badaną krwi co tydzień a teraz co msc i tak do kwietnia,ze staraniami o o następne dziecko karze jeszcze poczekać. Nie wiem co robić boję się że przy następnej ciąży będzie tak samo. Odpowiedz Link
3.madziula Re: Do: Basiuczek !!!!!!!!!!!!!! 06.02.09, 17:10 Hej, jestem po kolejnej wizycie. Wynik 0,1 następne badanie pod koniec marca. Z kolejną ciążą muszę poczekać 2 lata. Na dzień dzisiejszy będę tyle czekać, ale czas pokaże co będzie...Pytałam moją lekarkę do jakiego poziomu musi spaść i powiedziała mi że to nie musi być równe 0.I że moje wyniki są ok. Jeśli Ty masz poniżej 1 to też dobrze bo norma np. w moim laboratorium to do 5.A jak jest norma w Twoim? Pozdrawiam Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: Do: Basiuczek !!!!!!!!!!!!!! 06.02.09, 18:43 Witam Dziewczyny Oczywiście, że nie trzeba osiągać 0, tak jak mówiła Madzia, każde laboratorium ma swoją normę, która wskazuję na brak gonadotropiny ludzkiej w Twojej surowicy - w moim przypadku to było poniżej 1. U mnie po 3 miesiącach od zabiegu było już czysto (zaśniad częściowy zakończony w 22 tg ciąży), a kontrolowałam bhcg przez 8 miesięcy od zabiegu. Czekać aż 2 lata po zaśniadzie z kolejną ciążą, to chyba jakaś paranoja, chyba że są do tego jakieś dodatkowe fizjologiczne wskazania. Często bywa tak, że kobietom po zaśniadzie całkowitym (statystycznie wnioskując z tego forum), który kończy ciążę w pierwszych 10 tygodniach, zezwala się na zachodzenie po pół roku od zabiegu, przypadki bardziej złożone, kiedy ciąża była już bardziej zaawansowana, bądź zaśniady się powtarzały, wskazuje się dłuższą, roczną przerwę. Ale jak to bywa w naszej służbie zdrowia, każdy lekarz to inna opinia. Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link
dotunia Re: Do: Basiuczek !!!!!!!!!!!!!! 22.03.09, 18:56 Witam wszystkich! Ja 5.03.2009r. miałam zabieg usunięcia martwej ciązy - zaśniad groniasty częściowy. Jutro idę na pierwszy pomiar hcg. Strasznie się boję. Czytając Wasze historie jakoś lepiej na duchu mi się robi, bo widzę, że nie jestem sama. Wszystkie przeżywacie to tak jak ja. Modlę się żeby jak najszybciej wrócić do zdrowia i rozpocząć starania o nowego, zdrowego dzidziusia. Trzymajcie dziewczyny proszę jutro za mnie kciuki. Jestem dobrej myśli, bo kiedyś muszą skończyć się te złe informacje. Pozdrawiam - Doti. Odpowiedz Link
3.madziula Re: Do: Basiuczek !!!!!!!!!!!!!! 23.03.09, 11:53 Witam! Będę trzymała za Ciebie kciuki, będzie dobrze zobaczysz. Wiem, że teraz łatwo mi mówić ale przeżywałam to samo (tylko ja miałam zaśniad całkowity) w czerwcu będzie rok od zabiegu. Wyniki mam w normie ale przed każdą wizytą i tak bardzo się stresuje. A teraz idę w czwartek, i już myślę co będzie. Trzymaj się, pozdrawiam Magda Odezwij się po badaniu... Odpowiedz Link
dotunia Re: Do: Basiuczek !!!!!!!!!!!!!! 23.03.09, 12:08 Dzieki Madziulka Ja już po pobieraniu krwi i zrobiłam prześwietlenie płuc. W środę mam mieć wynik hcg. Trzeba czekać. Następnym razem zrobie wyniki w Jeleniej to będę miała odpowiedź w ten sam dzień. Teraz mam nadzieję, że już będziesz mogła pomalutku przygotowywać się do nowej ciąży. Również trzymam za Ciebie kciuki. Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: Do: Basiuczek !!!!!!!!!!!!!! 24.03.09, 10:59 Część Doti Wierz mi wszystko będzie dobrze, teraz te koszmarne informacje jakie ogarniają Cię na temat zaśniadu są na szczęście tylko tymczasowe. Teraz kiedy od zabiegu minęło rok i 3 miesiące, to jestem mądrzejsza o tę wiedzę, że zupełnie nie ma się co stresować okresem wyczekiwania bezpośrednio po tragicznej stracie w wyniku zaśniadu, bo to dodatkowo rozregulowuje organizm kobiety, jej psychika powoduje dodatkowe zamieszanie w gospodarce hormonalnej i cały proces dochodzenia do siebie, do zdrowia się wydłuża. Łatwo jest mi mówić ale uwierz mi Doti, że już najgorsze jest za Tobą - strata wyczekiwanego dziecka - teraz w naturalny sposób organizm będzie dochodzić do siebie, oczyszczać się o to wyczekiwanie na kolejne wyniki bhcg tylko napędza niezdrowego stracha, sieje niepotrzebny zamęt i wzmaga niepokój, który i tak jest bardzo wzmożony po stracie ciąży. Spróbuj mieć do tego zdrowe podejście, spróbuj traktować badani krwi i rtg klatki piersiowej jako rutynowe badania, bo wszystko na 100 będzie w normie już po 3-4 miesiącach. Lekarze potwornie straszą, opierając się na książkowych sloganach, nad wyraz chcą uświadamiać pacjentki, zupełnie moim zdaniem nie potrzebnie, bo te drastyczne przypadki, o których nam mówią w zasadzie się nie zdarzają, nie słyszałam i nie czytałam o taki przypadku kobiety po zaśniadzie z objawami raka. Także postaraj się wymazać te czarne informacje, zajmij umysł sprawami dnia codziennego, a za jakieś 8-9 miesięcy, jak wszystko się ureguluje (miesiączka, ogólne samopoczucie) zacznij działać. Ja staram się od 4 miesięcy ale ciężko, trzymam kciuki! Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: Do: Basiuczek !!!!!!!!!!!!!! 24.03.09, 11:01 A powiedz mi jeszcze, w którym tc byłaś, kiedy okazało się, że ciąża jest martwa i lekarz stwierdził zaśniad częściowy, co Ci mówił lekarz na temat zaśniadu, czym tłumaczył pojawienie się zaśniadu, skąd jesteś, Doti? Odpowiedz Link
dotunia Re: Do: Basiuczek !!!!!!!!!!!!!! 25.03.09, 13:55 Ja już po badaniach. Fotka zrobiona ale czekam na opis. Hormonik na szczęście nie jest taki wysoki, bo mam 58,1 a minęły 2 tyg. i 4 dni od zabiegu w chwili gdy pobierali mi krew. Basiuczku drogi ja byłam w końcówce 13 tc (pechowego jak widać) kiedy dowiedziałam się, że dzidziuś nie żyje. O tym co przeżywałam nie będę pisała, bo doskonale zdajesz sobie z tego sprawę. 5 marca miałam zabieg. Potem czekałam prawie 2 tyg. na wyniki z histopatologii. Ginekolog wspomniała mi wtedy o zaśniadzie, ale powiedziała, żeby jeszcze o nim nie myśleć , bo trzeba poczekać na wyniki. Jak się potem okazało przy odbiorze wyników, że informacje miłe nie były - obraz zaśniadu groniastego. To skąd się zaśniad wziął nie dowiedziałam się, bo ponoć było to niemożliwe. Że był on częściowy, to sama wywnioskowałam, bo przecież płód był na USG widoczny (co potwierdziła moja gin.). Dowiedziałam się, że najszybciej to po wakacjach będziemy mogli starać się o nowego dzidziusia, więc chyba jakoś dotrwam. Przed chwilą dzwoniłam do gin. która powiedziała, że wyniki są faktycznie obiecujące. Za 10 dni znowu mam powtórzyć bhcg i niby powinnam dostać teraz miesiączkę, ale czuję,że ona szybko nie nadejdzie, bo to dopiero 3 tyg. od zabiegu, a moje wcześniejsze cykle trwały po jakieś 35 dni. No nie ma co gdybać. Trzeba poczekać. Basiuczku ja jestem z Karpacza. Powiedz mi kiedy dostałaś pierwszą miesiączkę po zabiegu? Jeszcze jesdno pytanko, bo zapomniałam spytać mojego lekarza, kiedy po zabiegu można rozpocząć współżycie nie w celach rozrodczych? Pozdrawiam serdecznie. Jestem dobrej myśli i to jest najważniejsze Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: Do: Basiuczek !!!!!!!!!!!!!! 26.03.09, 09:58 Pierwszy okres nastąpił 61 dni od zabiegu i bardzo szybko wszystko wróciło do normy (regularność miesiączek). Jeśli chodzi o współżycie, to lekarze zalecają poczekać 6 tygodni ale zaznaczają, że jest to sprawa indywidualna: kwestia samopoczucia psychicznego i fizycznego (ja nie czekałam aż tak długo); oczywiście trzeba trochę odczekać po zabiegu. Na wyniki histopatologiczne czekałam chyba z 4 tygodnie, żeby dowiedzieć się, że ktoś źle pobrał próbkę, bo niczego nie wykryto, a 3 profesorów stwierdziło wspólnie, że to zaśniad groniasty częściowy w 22 tc, robiąc badanie usg i widząc przerażający rozrost warstwy trofoblastu. Było minęło, jestem z tym pogodzona, to była naturalna selekcja. Teraz jestem zdeterminowana i wierze, że przede mną jeszcze kilka udanych ciąż mimo aktywnego konfliktu serologicznego Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link
dotunia Re: Do: Basiuczek !!!!!!!!!!!!!! 26.03.09, 10:50 No to długo czekałaś na miesiączkę. Mi lekarz powiedział, że minimum 3 tygodnie od czasu zabiegu nie mogę współżyć, tyle że jeszcze wtedy nie wiedzieli, że to był zaśniad, albo tylko podejrzewali go. Z badaniem faktycznie miałaś fart. Nie dość, że 4 tygodnie czekałaś, to jeszcze w laboratorium coś pomieszali. No ale co zrobić, tak bywa. Powiem Ci, że miałaś dużo gorzej, skoro dowiedziałaś sie w 22 tc. Moim zdaniem im później tym gorzej, bo bardziej byłaś już przywiązana do swojego dzidziusia. Najważniejsze, że już masz wszystko za sobą i pogodziłaś się ze wszystkim. Teraz czas na nowe maleństwo, a na konflikt serologiczny też są przecież sposoby, więc nie ma co się martwić. Trzymam kciuki za owocne próby Pozdrawiam. Odpowiedz Link
misia53 Re: witam 27.03.09, 20:17 dziewczynki, a powiedzcie mi jeszcze jedno, jak juz zaszłyscie w ciaze to nadal chodzi sie na onkologie na kontole hcg? Tak sie boje ponownej ciązy;-( Mam juz niby zezwolenie , bo kazdy lekarz mówi co innego ale juz ponad rok mam przerwy i mysle ze to najwyzsza pora Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: witam 30.03.09, 09:31 Jak się już zajdzie w ciążę, to nie ma potrzeby badania bhcg, bo wtedy wynik tego badania będzie wysoki, gdyż ludzka gonadotropina kosmówkowa (hCG)jest hormonem wytwarzanym przez łożysko i jego wykrywanie stanowi podstawę standardowych testów ciążowych. Zatem takie badanie wykażę tylko, w którym tygodniu ciąży się znajdujesz w zależności od stężenia hormonu we krwi. Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link
misia53 Re: witam 30.03.09, 20:45 Tak, wiem ze rośnie ale przy zasniadzie rosnie w tempie przerazajacym! Przy normalnej nie ma az takiej rozbieżnosci, stad tez moje pytanie Odpowiedz Link
basiuczek78 Re: witam 31.03.09, 12:07 Jeśli w ciągu roku czy też dłuższej przerwy od zabiegu kolejne badania bhcg były zerowe, czyli wykazywały, że organizm wyczyścił się z zdegenerowanych komórek kosmówki, to oznacza, że jesteś zdrowa. Jednakże zaśniad całkowity czasami lubi się powtarzać (u 20 % kobiet, które już miały tę wredną przypadłość), są kobiety, które mają do tego jakieś genetyczne tendencje i lekarze za bardzo nie potrafią tego wytłumaczyć. Nawet na tym forum były przypadki powtarzającego się zaśniadu ale nie ma co o tym myśleć, tylko odważnie stratować Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link
misia53 Re: zaśniad groniasty 15.08.09, 18:24 Mam pytanie do dziewczyn które chodza na kontolę HCG, czy znacie lekarza w warszawie który zleca inne badania przegd kolejna ciaza? Dla mnie to bardzo wazne bo to juz mój drugi zasniad;-( NIESTETY Odpowiedz Link
geea Re: zaśniad groniasty 02.10.09, 14:47 nie ma badań, które by znalazły przyczynę zaśniadu, niestety z każdym kolejnym ryzyko powtórzenia się wzrasta. Czytałam ostatnio w książce o ciąży napisanej przez Amerykanów, że aby zapobiec zaśniadowi należy dostarczyć organizmowi dużo białka zwierzęcego i witaminy A - bo niedobór tego też może powodować zaśniad. NO i oczywiście kwas foliowy. Ale do końca tego nie zbadano. Odpowiedz Link
3iga3 Re: zaśniad groniasty 07.09.09, 16:37 czy Beta-hcg po poronieniu jest tylko przy zaśniadzie? Ja miałam zabieg (9tc ciążą obumarła) 5 tygodni temu. krwawiłam i plamiłam długo, bo prawie 3 tygoadnie. W zeszłym tygodniu znowu. W usg nie widać żadnych resztek, wszystko wygląda dobrze, żadnych torbieli, zmian. Beta 4 tygodnie po zabiegu - 140, 5 tygodni po zabiegu (dziś) -85. W badaniu histopatologicznycm nie ma zaśnadu. Tylko doczesna i kosmki. Jak czytam o wysokiej becie po poronieniu to tylko przy zaśnaidzie. Lekarz karze powtórzyć betę za klika dni. Jestem bardzo, bardzo przerażona. czy Beta-hcg po poronieniu jest tylko przy zaśniadzie? Czy są jakieś bardziej optymistyczne scenariusze? Odpowiedz Link
aknytsuj79 Re: zaśniad groniasty 11.12.09, 10:29 Witam, i ja niestety dołączyłam do grona zaśniadowców. Jakiś czas temu okazało się że mam najprawdopodobniej puste jajeczko, potem po zrobieniu 2 razy hcg ( 85 000, 150 000) podejrzenie zaśniadu.za chwile miłam zabieg (próżniowe odessanie zawartości macicy)przy hcg powyżej 200 000 i po 2 tygodniach wynik zaśniad groniasty chyba częściowy bo incompleta. Dzień po zabiegu hcg spadło do 50 000, tydzień po 6 700. Niestety 2 tygodnie po zabiegu hcg wzrosło do 7500 a 3 tygodnie po już 11 000. Teraz czekam na następny poniedziałek bo mam zrobić hcg i mam się zameldować u lekarza. Nie wiem co teraz, praktycznie wszystkim na forum hcg po zabiegu maleje, a mi..., no i co teraz wyślą mnie na chemioteriapię, kolejny zabieg, czy ktoś miał podobnie? Mógłby ktoś polecić może dobrego ginekologa ale onkologa we Wrocławiu troche mnie przeraża już to wszystko Odpowiedz Link
misia53 Re: zaśniad groniasty 25.01.10, 19:03 Niestety ja to przechodziłam, rosło i od razu dostałam chemię! Az dziwne ze u Ciebie tak zwlekaja. Na szczescie nie była to taka mocna chemia włosy nie wypadły nie bój sie o to ale troche pocierpiałam;-( Trzymaj sie i mysl pozytywnie! Odpowiedz Link
3.madziula Re: zaśniad groniasty 01.03.10, 19:23 Mam takie pytanie w jakich przypadkach przejście zaśniadu może dać przerzuty do innych narządów, tzn kiedy zaśniad może dać przerzut? Odpowiedz Link
piccola22 Re: zaśniad groniasty 30.08.12, 14:43 We Wrocławiu polecam Pana prof. Mariana Grybosia, przyjmuje w klinice na Chałubińskiego. Prowadził moje leczenie (chemię). tak było 7 lat temu. A tak poza tym (jeśli ktoś czytał post od początku) u mnie wszystko jak najlepiej, mój pozaśniadowy synek ma już 6 lat i jest cudowny. Pamiętajcie dziewczyny, że zaśniad to nie koniec świata. Odpowiedz Link
misia53 Re: zaśniad groniasty 27.09.12, 22:49 Wlasnie dziewczyny!! Chcialam Was pocieszyc ze po 2 zasniadach urodzilam zdowego chlopaka, niestety kolejna ciaza sie nie powiodla znow z innego powodu! Ale zasniad pokonany pomino ze lekarze twierdzili ze to zdarza sie raz Badzcie dobraj mysli Pozdrawiam Odpowiedz Link
gazetams Re:ciąża po zaśniadzie groniastym 08.08.11, 14:52 2008 rok ciąża pozamaciczna (strata lewego jajowodu) po niej: maj 2009 badanie na drożność drugiego jajowodu, który na szczęście okazał się drożny.sierpień - ciąża, niestety zarodek się nie rozwijał, a po badaniu histopatologicznym okazało się, że miałam zaśniad groniasty częściowy. Po tym nakaz częstego badania B hcg czekania roku ze staraniem się o dziecko. Wrzesień 2010 - II kreski na teście, Maj 2011 mój synek przyszedł na świat duży, zdrowy i silny. Piszę to wszystko, by osoby, które to czytają były dobrej myśli, że wszystko uda się przezwyciężyć. Rozumiem ból i żal po stratach, sama już byłam bliska załamania, ale do końca wierzyłam, że urodzę upragnione maleństwo i będę mogła zapisać się na tą listę szczęśliwych Teraz mój synek słodko śpi w łóżeczku Odpowiedz Link