rybka002
01.12.04, 08:17
Kochane wróciliśmy wczoraj do domku. Trochę długo to trwało , bo Piotruś
stracił dużo na wadze, ale jak pojawiłsię pokarm to nadrobił w tempie
expresowym. Jesteście bardzo kochane. Bei moja droga forumowa przyjaciólko
dziękuję Tobie szczególnie za wzruszającego sms a Wam kochane dziewczyny na
słowa wsparcia i otuchy. To jest niesamowite uczucie jak widzi się i SŁYSZY
swojego wymarzonego chłopczyka po raz pierwszy i te najdłuższe gdy czeka się
na opis badania maluszka. Bardzo się bałam. A później te chwile
niewyobrażalnej radości , że Piotruś jest ogólnie zdrowy. Czeka nas jednak
rehabilitacja Piotrusia. Ma szpotawą stópkę. Był zle ułożony w macicy. Ale
myślę że szybko to wyrównamy. Jak będę miała chwilę czasu to postaram się
umieścić w necie zdjęcia Piotrusia. Jest rozkoszny. ma czarne włoski i jest
taki maleńki....Kochane moje czekające mamy pamiętajcie, ze to forum jest
szczególne i już niedługo też będziecie dzielić się tutaj tak radosnymi
wiadomościami. Całuję Was gorąco Beata i mój Piotruś