kasia.sz2
03.12.04, 15:35
Odebrałam wynik środowej bety (31 dc, niecałe 3 tygodnie od poczęcia: 1052.83
mIU/ml. Dzisiejszy wynik dopiero w srodę. Nie wiem czemu to tu tak długo
trwa.
Temp obniżyła mi się dzisiaj z 37.1 do 36.92 i pojawił się biały śluz.
Szyjka "ciśnie", pobolewa podbrzusze. Niepewność jest okrutna...
Jeden lekarz telefonicznie kazał czekać 2 tygodnie, ale podsumował, że pewnie
nic z tego nie będzie. Druga, to wróżyła, że nie zajdę przez najbliższe 10
lat. I co robić?
Jedną ciążę już straciłam w lutym tego roku. Czy komuś teś się tak zdarzyło,
że mimo nienajlepszych początkowych rokowań, nienajlepszego samopoczucia itp,
wszystko potem wyszło na prostą?? Pozdrawiam.
www2.fertilityfriend.com/home/41c90