Dodaj do ulubionych

Kochane...:)

12.01.05, 13:44
Chcialabym powiedziec o niezbyt przyjemnej sytuacji...Od wczoraj nie czulam
ruchow Maciusia, chyba spanikowalam bo dzis raniutko pojechalismy do
szpitala, mieszkam w Gdansku...pojechalismy na Zaspe...bo tam chcemy rodzic,
choc moj gin prowadzacy przyjmuje na Klinicznej.Wiec gdy weszlismy do
szpitala, polozna przyjela mnie bardzo cieplo, zbadala tetno MAciusia,
okazalo sie bardzo dobre, a MAcius po prostu sobie spal...tak mowila...Kazala
zaczekac na dr, zaczekalam, przyszedl dr Branicki...z twarzy mily
lekarz...pozory myla...

Zaczal robic mi usg...po kilku minutach spytalam zaniepokojona jego
milczeniem, czy moze cos powiedziec...odpowiedzial" ja nie mam nic do
powiedzenia"...pozniej...spytalam czy bije serduszko...powiedzial..." niech
se pani spojrzy na monitor "...a ja nie jestem specem od usg i nie potrafie
odczytywac...choc udalo mi sie zobaczyc.Kolejne pytania, mialy takie same,
zbywajace, dziwne, wrecz chamskie odpowiedzi...na moje przeziebienie
powiedzial, " no coz, jest pani w ciazy, wiec jest pani narazona na
infekcje..." Na sam koniec powiedzial, gdy wychodzilam "widziala pan , ze
dziecko sie rusza?" odpowiedzialam, ze chyba nie..on powiedzial, "ale ja
widzialem.Do widzenia"

wyszlam z gabinetu placzac z bezsilnosci...ze nie moglam juz nic zrobic i
czulam sie okropbie, bardziej zaniepokojona niz przed przyjazdem do
szpitala...a ten szpital w Gdansku ma chyba najlepsze opinie...wiec , coz
teraz myslec?? Zastanawiam sie jak lekarze moga tak postepowac.Bylam
zdecydowana tam rodzic, teraz nie wiem, bo powyjsciu ze szpitala na Zaspie
pojechalam do tego na Klinicznej,(znam ten szpital dosc dobrze, miala tam
operacje, lezalam dosc dlugo, zdazylam poznac, personel, zasady itd..) bardzo
mily personel przyjal mnie bez zadnego czekania i od razu podlaczyli mnie do
ktg...polozna siedziala ze mna i z mezem caly czas tlumaczac, ze MAcius w
tych tygodniach tak moze sie zachowywac...ze serduszko bije prawidlow, jest
ok...uspokoilam sie , opowiedziala jak przebiegaja porody na Klinicznej...
I mimo, ze ten szpital, nie ma tak dobrych opinii jak ten na Zaspie
zastanawiam sie czy jednak w nim nie rodzic, tym bardziej, ze jest tam moj
gin.
Ale sie rozpisalam...
Co myslicie dziewczyny?
Pozdrawaimy , Emi i Macius
Obserwuj wątek
    • mgg1 zonko kochana 12.01.05, 14:20
      niewatpliwie trafilas na bezdusznego konowala
      mysle, ze teraz juz po ktg uspokoilas sie...
      Maciusiu potupaj do mamy, bo ona bardzo sie martwi!
      U mnie kilka dni temu identyczna sytuacja, tyle, ze ja poczekalam...i moj
      Tuptus znow sobie przytupuje...w tym okresie (przeczytala) dziecko ma juz coraz
      mniej miejsca i dlatego jego ruchy nie sa juz tak czesto i silnie odczuwalne...
      jesli jednak trwa to dluzej niz 12 godzin , to mialas racje, ze poszlas do
      lekarza..mam na mysli, jesli nie czulas nic!!!
      co do przeziebienia...ja wlasnie walcze z infekcja gornych drog oddechowych..na
      razie sama i w domu..maz mnie bardzo pilnuje i kloci sie ze mna,jak chce wziac
      jakolkolwiek tabletke..
      pozdrawiam Cie serdecznie i nie martw sie...
      moj maly tez juz tak nie harcuje...nasze dzieci rosna ZONKO
      juz niedlugo bedziemy tulic do siebie te nasze WIELKIE TROSKI!!!!!
      ale , czy wtedy nie beda jeszcze wieksze?
      • agnesm1 Re: zonko kochana 12.01.05, 15:18
        Zonko widac nie zawsze dobre opinie o szpitalu ida w parze z sympatyczna i
        cierpliwa opieka lekarska...
        Ja zecydowalam sie na szpital, ktory chyba najgorzej wyglada z zewnatrz we
        Wroclawiu... ale wiem, ze moj lekarz tam pracuje i ze wiekszosc poloznych jest
        tam bardzo mila (przekonalam sie o tym bedac na patologii)...
        choc wiem, ze roznie moge trafic... bo nie wszyscy lekarze sa najmilsi i
        najdelikatniejsi... niestety...
        Pozdrawiam i glowa do gory
        Agnesm i 36 tyg. Dominik
        • mariolcia77 Re: zonko kochana 16.01.05, 16:19
          Trudno ci coś poradzić, sama nie wiem jaki szpital w Gdańsku wybrać, na Zaspie
          jednak mają najlepszą opiekę same noworodki, ponoć najlepszy oddział tam mają.
          Może tylko jeden taki lekarz tam pracuje a reszta jest miła, może miałaś pecha,
          akurat ten miał zły humor.
          • zonka9 Re: zonko kochana 16.01.05, 22:17
            Masz racje, ze po jednym lekarzu nie moge oceniac calego szpitala...
            Fakt, tez slyszalam, ze Zaspa ma swietny sprzet dla noworodkow, jednak
            rozmawialam na ten temat (sprzetu) z polozna z klinicznej i powiedziala mi, ze
            Kliniczna to szpital Akademii i sprzet jest rownie dobry, o ile nie lepszy,
            dodam, ze potwierdzil to moj gin prowadzacy, ktory pracuje na klinicznej...

            Coz, jeszcze sie zastanawiam, jednak coraz bardziej przekonuje sie wlasnie do
            tego na Klinicznej...hm...mam jeszcze ok 1,5 m-ca, zeby zdecydowac, przede mna
            jeszcze zwiedzanie oddzialow i moze wtedy o decyzje bedzie latwiej...jednak
            jakos dziwnie ciagnie mnie na Kliniczna...

            Pozdrawim, Emi i Macius

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka