Byliśmy dzisiaj w szpitalu żeby dowiedzieć się co i jak...może jakieś KTG?? Prosili żebyśmy dzisiaj przyszli to nas pooglądają

.Poszliśmy.
Pani doktor zdziwiona była bardzo : wielkością brzucha, moją sprawnością i tym ,że wcale nie marudzę

.
W czwartek zaczynamy 39tc a chłopaki nic sobie z tego nie robią...pomimo tego,że wczoraj był i sex i spacer po parku i jeszcze schody

...po prostu nie możemy się doczekać!!!!
Po badaniu okazało się,że szyjka dojrzała i prawie jej nie ma więc dostałam skierowanie do szpitala.Ostatnie dopakowania do torby, golonko i jutro jedziemy.
Wrócę już z dzieciaczkami.
Pozdrawiam.
Trzymajcie się .
sula

)))))))