anietka1
24.04.05, 22:19
Dziś znowu wylądowałam w szpitalu , właśnie wracałam z mężem tramwajem , gdy
poczułam uczucie ciepła właśnie "tam". Wysiedliśmy w pośpiechu na
przystanku , okazało się , że krwawię , cała przemoczona położyłam się na
ławce a mąż zadzwonił po pogotowie . Myślałam , że to już koniec . Na miejscu
okazało się , że z dzidzią jest ok i ma 6 cm . Nie wiem dlaczego tak się
stało , 5 tyg temu dokładnie ta sama sytuacja tylko krwawienie było
mniejsze . Może któraś z Was tak już miała proszę napiszcie , bo nie wiem co
się dzieje !!!