Dodaj do ulubionych

mam toksoplazmozę :-(((

01.05.05, 20:23
tak moje przeczucie się sprawdziło i okazało sie po kolejnych wynikach że ta
paskudna tokso jednak jest... miałam również robione usg prenatalne i okazało
sie że mój syneczek jest najzdrowszy na świecie i jak narazie nic
niepokojącego sie nie dzieje. od 4 dni biore antybiotyk ROVAMYCYNĘ. i tak
przez 21 dni a potem kolejne badanie krwi i wtedy zobaczymy. tak bardzo sie
martwie.
może jest tu ktoś kto przeżył coś podobnego i urodził zdrowe dziecko? ja nie
mam nawet pojęcia gdzie mogłam sie zarazić...
pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • aniatje Re: mam toksoplazmozę :-((( 04.05.05, 13:51
      Czekaj, czekaj!

      Mialas badanie na toxo przed zajsciem w ciaze? Moze mialas toxo juz przed, wiec
      nie ma najmniejszych powodow do niepokoju!

      Jesli jednak sa to czytalam gdzies na forum o dziwczynie, ktora zlapala toxo w
      ciazy i urodzila zdrowego synka.

      Czytam o toxo tu i owdzie bo sama jeszcze nie przechodzilam, wiec bede sie
      musiala miec na bacznosci, wiec nie pamietam, na ktorym watku to znalazlam:
      taka ze mnie pusta glowa wink.

      Trzymam kciuki zeby bylo dobrze!

      Aniatje
    • chmurka34 Re: mam toksoplazmozę :-((( 06.05.05, 15:37
      Moja siostra cioteczna była chora na toksoplazmozę przed ciążą i urodziła
      zdrowego pięknie rozwiajacego się synka. Mały ma dwa lata i rozwija się
      wspaniale. Trzymam kciuki za maleństwo i wierzą że będzie dobrze
    • magdulka26 Re: mam toksoplazmozę :-((( 06.05.05, 16:26
      Ja ide na to badanie w poniedziełek i też się boję.Dobrze że zmieniłam gina i
      ten od ręki wysłał mnie na to badanie.
    • tujajestem Re: mam toksoplazmozę :-((( 13.05.05, 15:22
      w czwartym miesiącu ciąży okazało się, że jestem zarażona bakterią odzwieżęcą
      yersina enterocolictica (nie mam pojęcia gdzie i kiedy złapałam to świństwo).
      od razu wylądowałam w szpitalu w izolatce (do mojego pokoju nikt nie wszedł bez
      rękawiczek i specjalnej odzieży ochronnej). w szóstym miesiącu usłyszałam
      komentarz (ktoś pod drzwiami mojej izolatki) "jak ona zdrowe dziecko urodzi to
      chyba na kolanach do Częstochowy pójdzie" (jestem z Poznania). przepłakałam
      wtedy kilka dni

      córeczka urodziła się zdrowa i bez żadnych komplikacji
      wkrótce skończy 9 miesięcy
      gdy na nią patrzę to zapominam o wszystkim co przeszłam
      musisz wierzyć, że wszystko będzie dobrze

      pozdrawiam magda
    • arlettka00 Re: mam toksoplazmozę :-((( 15.05.05, 12:04
      na wyniku z laboratorium masz dodatnie przeciwcała IgM czy IgG?
      Jak IgG to nie masz się czym martwić, zaraziłaś się przed ciążą i dziecku w tej
      sytuacji nic nie grozi. Gorzej gdy pojawia się świeże zakażenie, wtedy dodatnie
      są przeciwciała IgM. Tu jest powód do niepokoju, dlatego przez resztę ciąży
      podaje się kobiecie bez przerwy ( lub z przerwami, sa 2 szkoły) Rovamycynę co
      powinno ochronic dziecko.
      Nie martw sę na zapas.
      Ja byłam zdiwiona ,że nie zaraziłam się nogdy toxo mimo iż w domu zawze były
      zwierzęta, teraz musze omijac obce koty, szczególnie uważać na surowe mięso i
      grzebanie w ziemi. chyba bardziej mnie to sresuje niz gdybym wiedziała ,ze
      byłam zarażona przed ciążą.
    • dudzia11 Re: mam toksoplazmozę :-((( 14.07.05, 15:26
      Witam,
      Będąc w 8 tygodniu ciąży zrobiłam badania na toksoplazmozę. Gdy odebrałam
      wyniki nawet nie wiedziałam że jestem zarażona, poprostu nie umiałam ich
      zinterpretować. Dopiero koleżanka, która była również w ciąży oglądając moje
      wyniki, powiedziała mi żeby jak najprędzej udała się z tymi wynikami do
      lekarza. Mój ginekolog potwierdził, iż jestem zarażona toxo. Wyszłam ze łzami w
      oczach, w domu płakałam cały wieczór. Skierował mnie do specjalisty w tej
      dziedzinie dr Dziubka w Warszawie. On również potwierdził że jest to świeże
      zakażenie toxo. Dla pewności kazał powtórzyć badanie tym razem w stacji
      epidemiologicznej. Od razu przepisał Rovamycynę (5 tabletek na dobę).
      Powtarzałam badania co miesiąc. W 21 tygodniu miałam dokładne USG wg ktorego
      wszystko było w najlepszym porządku. Rovamycynę brałam przez 4 miesiące. Wyniki
      się poprawiły i lekarz powiedział że nie ma sensu "szprycować się" dalej. W
      styczniu 2005 roku urodziłam zdrowego synka, dziś ma więc prawie 6 miesięcy.
      Bardzo się martwiłam w ciązy by mój synek urodził się zdrowy, przepłakałam
      wiele dni i nocy. Wiedziałm że nie mogę się wiecznie zamartwiać i płakać, bo
      mogę zaszkodzić bo to też zle wpływa na maluszka w brzuszku. Dużo pomogła mi
      moja rodzina, mąż, znajomi, ktorzy podtrzymywali mnie na duchu. Codzienie
      modliłam się do Boga o zdrowie dla mojego synka. Im bliżej było porodu
      wierzyłąm że wszystko będzie dobrze. Miałam rodzić naturalnie, ale w czasie
      porodu zanikało tętno maluszka i ostatecznie miałam cesarkę. Jak się okazało
      mały okręcił się pępowiną wokół szyji. Urodził się zdrowy. Nie przejął ode mnie
      toxo. IgM miał ujemne a IgG ok. 80 (po miesiacu spadło do 40)W pierszym
      miesiącu musieliśmy zrobić kilka badań by potwierdzić że wszystko jest ok.
      Część badań miał w szpitalu, część musielimy zrobić prywatnie.
      Trzymam kciuki za Twojego szkraba. Wierzę że wszystko będzie dobrze. A wiara
      czyni cuda...
      Jeśli masz jakieś pytania służę pomocą. Jeśli chcesz mogę odstąpić Ci
      Rovamycynę (zostało mi kilka opakowań)
      Pozdrawiam
      • zibi62 Re: mam toksoplazmozę :-((( 16.07.05, 21:35
        ja równiez w ciazy chorowałam na toxo. brałam Rovamycyne od 4 m-ca do konca
        ciązy. Synus urodził sie zdrowy i wczoraj skończył 9 m-cy. Bedzie dobrze,
        zobaczysz!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka