aleksia-si
27.05.05, 21:54
kochane dziewczyny
towarzyszyłyście mi w tylu trudnych chwilach, odkąd zaczęły się moje
trudności.
boję się, że teraz to się kończy. dzisiaj nie czuję cały dzień ruchów Julci,
wczoraj nie jestem pewna, może coś tak słabo... wogóle od paru dni czuję ją
bardzo słabo.. mam złe przeczucie, że stało się to co miało się stać.
jeszcze próbuję to odwlec, ale jak nic się nie zmieni idę jutro do szpitala,
do kliniki.
dzisiaj kupiliśmy z mężem najmniejsze białe ciuszki jakie znaleźliśmy, żeby
nasz aniołek powędrował ładnie ubrany prosto do nieba ;-((((
boję się jak cholera
może wiecie jak w takich sytuacjach jest ze znieczuleniem?
boję się bólu.
teraz jestem w trakcie 23 tyg, skończone 22tc.
boję się że mi jej nie wydadzą ze szpitala, bo ponoć robią tak od 23 tyg.
oj, ciężko...
tyle razy mnie wspierałyście. dziękuję Wam bardzo z całego serca
ściskam
aleksia