Dodaj do ulubionych

chyba stało się ;-(((.........

27.05.05, 21:54
kochane dziewczyny
towarzyszyłyście mi w tylu trudnych chwilach, odkąd zaczęły się moje
trudności.
boję się, że teraz to się kończy. dzisiaj nie czuję cały dzień ruchów Julci,
wczoraj nie jestem pewna, może coś tak słabo... wogóle od paru dni czuję ją
bardzo słabo.. mam złe przeczucie, że stało się to co miało się stać.
jeszcze próbuję to odwlec, ale jak nic się nie zmieni idę jutro do szpitala,
do kliniki.
dzisiaj kupiliśmy z mężem najmniejsze białe ciuszki jakie znaleźliśmy, żeby
nasz aniołek powędrował ładnie ubrany prosto do nieba ;-((((
boję się jak cholera
może wiecie jak w takich sytuacjach jest ze znieczuleniem?
boję się bólu.
teraz jestem w trakcie 23 tyg, skończone 22tc.
boję się że mi jej nie wydadzą ze szpitala, bo ponoć robią tak od 23 tyg.
oj, ciężko...
tyle razy mnie wspierałyście. dziękuję Wam bardzo z całego serca
ściskam
aleksia
Obserwuj wątek
    • anuteczek Re: chyba stało się ;-(((......... 27.05.05, 22:36
      Kochana,
      Przytulam bardzo bardzo mocno...
      Spokojnie spróbuj zjeść coś słodkiego, nawet wypij red bulla i za jakieś pół
      godziny się połóż. Dzidzia powinna się troszkę rozruszać... Ja w tej ciąży
      miałam kilka takich nieruchliwych dni, więc doskonale rozumiem, co przeżywasz..
      na szczęście Cudaczek jest ze mną, panikowałam niepotrzebnie...
      Jeśli chcesz podeślij mi na prv Twój numer telefonu lub na gg4509784, oddzwonię
      do Ciebie, spokojnie porozmawiamy, w razie najgorszego powiem co jak i gdzie
      załatwić... (procedurę awaryjną miałam opracowaną na wypadek, gdyby z Maćkiem
      stało się coś złego)
      ściskam bardzo bardzo mocno i wysyłam moje Dziewczynki, żeby dodały Ci otuchy
      ania
    • matylda.fm Re: chyba stało się ;-(((......... 28.05.05, 09:26
      Trzymaj się mocno. <tuli>
    • pimpek_sadelko Re: chyba stało się ;-(((......... 28.05.05, 14:18
      spokojnie. ja jestem dalej a czasem cale dnie nie czuje ruchow synka. jak sie
      boisz idz na usg. trzymam kciuki mocno.
      • aleksia-si a jednak nie.. :-))) 28.05.05, 14:46
        byłam w szpitalu i serduszko bije!!!!
        anuteczek i pimpek, miałyście rację smile)))
        Julcia jest wciąż z nami a ja dzisiaj znowu jestem szczęśliwa smile)
        pozdrawiam
        aleksia
        • kartoflanka Re: a jednak nie.. :-))) 28.05.05, 16:03
          cudnie! nie moglam przeczytac maila od ciebie, bo nie bylo polaczenia z
          serwerem. Ale skoro bije serduszko, to pewnie juz nieaktualne, ciesze sie i
          pozdrawiam.
        • matylda.fm Re: a jednak nie.. :-))) 28.05.05, 21:57
          smile smile smile smile oby dalej Julka dawała tylko fałszywe alarmysmile Lubi dziewczyna
          was nastraszyc.
          Trzymam za Was kciuki
        • zebra102 Re: a jednak nie.. :-))) 30.05.05, 13:17
          Aleksia-si,
          Oj lubi Julcia postraszyć.
          Myślę, że ładnie będzie Julci w tym białym ubranku, musi jeszcze tylko trochę
          do niego podrosnąć smile.
          Trzymajcie się mocno. Całuski!!!
          z
          -----
          Mój Kacperek
          • j0204 Re: do Aleksi 30.05.05, 14:57
            Czekałam na takie wieści.
            nie ma rozwiązania co byłoby lepsze.
            jestem z Tobą, pamiętaj.
    • blanqua Re: chyba stało się ;-(((......... 28.05.05, 16:45
      trzymam kciuki
      trzymaj się mała Juleńko a przede wszystkim Ty Aleksiu
      pozdrawiam
      Blanka
    • marzekal Czyli naszczęście :))) 28.05.05, 18:15
      Tak się cieszę. Trzymajcie się nadal mocno i uważajcie na siebie.
      Pozdrawiam.
      Marzena
      • aleksia-si Re: Czyli naszczęście :))) 30.05.05, 11:42
        oj straszy mała, straszy...
        dzisiaj idziemy na wizytę do dr Chałupczaka, który pracuje też na klinice
        zobaczymy
        dziękuję Wam dziewczyny i ściskam
        aleksia z Julcią
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka