Dodaj do ulubionych

mama wcześniaka szuka dobrego gin. - położ (wawa)

02.11.05, 12:03
Chcę mieć drugie dziecko! Bardzo! Ale po pierwszej ciąży, która skończyła się
w 28 tygodniu!!! boję się powtórki. Szukam świetnego ginekologa z Warszawy i
wierzę, że taki się znajdzie. Szukam za Waszym pośrednictwem, bo sama
przetestowałam juz kilku i niestety absolutnie są do bani sad
Szukam kogoś rzetelnego, kto dokładnie przyjrzy się wynikom, ewentualnie zleci
następne badania. Przyczyny wczesniejszego porodu nie udało jak do tej pory
sie ustalić. Wierzę jednak że za pośrednictwem dobrego lekarza jest to możliwe.
Bez tego raczej nie zdecyduję sie na kolejną ciążę, przede wszystkim dla dobra
tego dzidziusia...
Wierzę, że polecicie mi kogoś naprawdę dobrego!
Dziękuję z góry
Joanna
Obserwuj wątek
    • samboraga Re: mama wcześniaka szuka dobrego gin. - położ (w 02.11.05, 12:51
      ten temat wraca nieustannie na forum, więc moge powiedzeić, że i ja, i nie
      tylko ja, polecam prof. Dębskiego, spec od trudnych ciążsmile))
      ordynator w bielańskim
      namiary moge na priv
      • jomamma Re: mama wcześniaka szuka dobrego gin. - położ (w 02.11.05, 20:37
        Bardzo serdecznie dziękuję! O prof. Dębskim słyszałam, mam namiary, tym bardziej
        skorzystam!!!
        Serdeczne dziękismile))
        Joanna
        • ewam81 Re: mama wcześniaka szuka dobrego gin. - położ (w 02.11.05, 22:46
          tylko nie wiem, czy z nim psychicznie wytrzymasz...bo potrafi zgnoić
          człowieka...ja z nim nie mam najlepszych doświadczeń, stwierdził, ze moja
          choroba to mój problem i to nie jego boli...wrzuć to nazwisko na złych
          ginekologów...
          życzę powodzenia w szukaniu i udanego wyboru smile
          pozdrawiam
          • jomamma tttm 03.11.05, 09:16
            kurczę... Brzmi paskudnie! Ale sprawdzę na własnej skórze, bo zewsząd słyszę że
            jest świetny w tym co robi, a dla mnie to najważniejsze, a gadać może, co mu
            ślina na język przyniesie smile Widac ten typ tak ma, trudnosmile
            Ale dzieki za uprzedzenie.
            Pozdrawiam
            Jomamma
            • ewam81 Re: tttm 03.11.05, 22:23
              nie próbuj, ja płakałam po badaniu, łapę to on ma do krów, a nie do kobiet,
              podwaza opinię lekarzy innych specjalnosci, uwaza, ze zna sie na wszystkim, daj
              sobie z nim spokój...nawet koledzy po fachu i jego współpracownicy go nie
              polecaja...a to już coś znaczy...
    • aba1122 Re: mama wcześniaka szuka dobrego gin. - położ (w 03.11.05, 09:46
      Ja też nie polecam Ci Dębskiego, płaci się mu tyle kasy za wizyty że mógłby
      przynajmiej być miły a nie jest. Leci na starej renomie i nie robi nic ponadto.
      Co do jego profesjonalizmu to też bym polemizowała , mój poród obebrała tak że
      przez 2 lata rechabilitowałam dziecko. I z opini neurologów ( dwóch )
      pózniejsze problemy z dzieckiem ( neurologiczne ) zawdzięczam właśnie lekarzowi
      odbierającemu poród. Powiedzieli mi cyt ,, my naprawiamy dzieci a oni je
      psują,,. Ja osobiście polecam świetnego lekarza Mierosława Wielgośia -jemu
      Dębski do pięt nie sięga. Przyjmuje w Multimedzie na Okopowej i na Waryńskiego
      a generalnie jest ze szpitala na Starynkiewicza. Wspaniały lekarz.
      Polecam.
      • arwena_11 Re: mama wcześniaka szuka dobrego gin. - położ (w 03.11.05, 19:04
        Witam, ja polecam ci dr j. Mazanowskiego. Doprowadził do szczęśliwego końca
        moje dwie zagrożone ciąże. Dzięki jego interwencji zrobiono mi na Madalińskiego
        cesarkę ( pojechałam ze wskazaniami, ale tam stwierdzili że jak trzy tyg. przed
        terminem to może urodzę naturalnie. Mamy czas ). Pracuje w szpitalu na
        czerniakowskiej w szpitalu im Orłowskiego i w prywatnym gabinecie na Ursynowie
        na ul Grzegorzewskiej. W gabinecie ma USG. Jest bardzo sympatyczny. Odpowiada
        na wszystkie pytania, więc czasami wizyta trwa długo i niestety zdarza sie że
        trzeba poczekać, mimo że się było umówionym na konkretną godzinę.
        • hania.wiecewicz Re: mama wcześniaka szuka dobrego gin. - położ (w 03.11.05, 20:46
          Hej,

          Ja bym polecala doc. Niemca z IMiDz. Ja sie do niego wybieram przy drugiej ciazy.
          Tez mam wczesniaczka 33t.
          Pozdrawiam
          Hania
          • jomamma Dr Niemiec 04.11.05, 09:34
            O! Myslałam właśnie intensywnie o kims z IMiDz (co nie wyklucza konsultacji u
            innych, taki chytry mam plan!). To fajnie! A czy może wiesz, gdzie przyjmuje
            prywatnie? Bo "państwowo" to sie nie doczekam...
            Joanna
        • jomamma droga przez mękę... 04.11.05, 09:50
          Dzięki, pewnie sie do niego wybiorę. Musze tylko zebrac troche informacji o nim.
          Bo u mnie juz na starcie trzeba zrobic ileś tam badań z różnych dziedzin
          medycyny i taki lekarz musi po prostu dać się namówić na troche myślenia smile No,
          zobaczymy! W każdym razie bardzo dziękuję!
          Jak widac mój apel bardzo mi pomaga, ale juz przyznaję nie miałam sił na
          testowanie osobiście różnych lekarzy, którzy w zasadzie wcale nie byli tacy
          przypadkowi (z Lim Center). Ale za to każdy mówił co innego i to się niestety
          nie zmieniło aż do dzisiaj. Dlatego postanowiłam pójść do absolutnie
          sprawdzonych przy trudnych ciążąch i ewentualnie stworzyć konsylium na odleŋłość
          smile Może jeden drugiego napędzi smile
          Bo ja rozumiem, że czasem trudno poradzic pacjentce, ale rozbieżności typu: to
          narmalne w ciąży, a : to ciąża zagrożona, bezwzględnie leżeć! (usłyszałam to
          tego samego dnia od dwóch róznych lekarzy) - to dla mnie nie do przyjęcia. W
          końcu uczyli się raczej tego samego! Uff... zawsze bardzo denerwuję sie na tamte
          wspomnienia.

          Dziekuję i pozdrawiam
          Joanna

          P.S. A mogłabym poprosic o nazwę gabinetu, albo telefon i może troche o tym
          lekarzu? To ułatwiłoby mi życiesmile
          • jomamma droga przez mękę... (odpowiadałam arwenie) 04.11.05, 09:53
            ...ale nie tylko smile
            Cos nie tak wkleił się list.
            • arwena_11 Re: droga przez mękę... (odpowiadałam arwenie) 04.11.05, 13:45
              Hej, a co masz inne wspomnienIA??. Ja go bardzo lubię. Kilka moich kolerzanek
              chodziło do niego w ciąży i mają zdrowe dzieci. Ja zaczęłam do niego chodzić (
              jest ginem mojej mamy )jak po kilku krwotokach trafiłam na karową na izbę
              przyjęć, gdzie stwierdzili mi płyn w zatoce duglasa. Żadnej ciąży ( nawet o tym
              nie myślałam). Potem w ich ambulatorium o mało mi nie załatwili ciąży
              przepisując mi globulki, których absolutnie nie wolno brać w ciąży. Lakarz
              zapytał sie mnie tylko kiedy ostatnio współżyłam i kiedy ostatni okres. Wyszło
              mu że w żadnym razie nie jestem w ciąży ( bo kto zachodzi w ciąże na 5 dni
              przed @ ). Jak sie okazało pomylił się, a test poradził mi zrobić lekarz od
              usg. Bo może to być ( ten płyn ) ciąża pozamaciczna.
              Na szczęście wszystko się dobrze skończyło i syn jest zdrowym 5 latkiem.
              Mazanowski, przyznał sie mojej mamie dopiero po porodzie, mimo ze robił mi usg
              na prawie każdej wizycie, wszystkie możliwe badania były bardzo dobre i dopler
              niczego nie wykazał, to jak zobaczył Daniela to dopiero odetchnął z ulgą, że
              naprawdę wszystko dobrze ( cały czas bał sie skutków tych globulek w tak
              wczesnej ciąży ).
              Drugą ciąże też on prowadził, byłam na prochach ( duphaston, nospa i coś
              jeszcze nie pamietam , bo bardzo krótko )leżałam, a i tak Niunia pospieszyła
              sie 24 dni. No i przez to wylądowałam na Madalińskiego, czego nie polecam
              największemu wrogowi
        • haganna Re: mama wcześniaka szuka dobrego gin. - położ (w 08.01.06, 01:03
          A ja Mazanowskiego nie polecam. Totalnie zignorował mnie i mój problem. Badał
          tak, jak nigdy żaden lekarz (BOLAŁO!). Kazał przerwać trwające pół roku
          leczenie i przepisał... luteinę (no, mógł przecież jeszcze witaminkę C).
          Poszłam do jego ówczesnego szefa - prof. Dębskiego. Poleciła mi go znajoma
          ginekolożka. Ostrzegła, że jest specyficzny (powiedziała, że rubaszny). Owszem,
          taki jest. Niemniej jednak jest to jedyny ginekolog, przy którym nie czułam się
          skrępowana. Rzeczywiście ma osobliwy sposób bycia, ale dotychczas nie było
          problemów.
          W każdym razie dzięki Dębskiemu jestem i będę mamą.
    • mamajulci2 Re: mama wcześniaka szuka dobrego gin. - położ (w 04.11.05, 10:59
      Witaj, ja też jestem mamą wcześniaczka - Julki, 29tydz, niestety córka zmarła.
      Teraz mamy 15 tydzień. Na razie wszystko ok, ale ciąża jest zagrożona. Chodzę
      to kilku lekarzy, USG robię co miesiąc. Mogę Ci polecić - dr Latoszewską z
      Bielańskiego - była ordynatorem przez 8 lat przed Dębskim, teraz jest jego
      zastępcą. Ona sama mówi, że Dębski jest świetnym fachowcem, ale niestety
      interpersonalnie się nie rozwinął specjalnie wink)) Do Latoszewskiej mam pełne
      zaufanie. Dobry lekarz i bardzo normalny cżłowiek.

      Poza tym jestem zadowolona z konsultacji w Junonie - dr Filipp z IMiDz -
      poleciła mi ją kierownik neonatologii z Kasprzaka.

      W poniedziałek idę jeszcze do Szymańskiego z Żelaznej. Polecono mi Go, jako
      młodego, bardzo aktywnego i rozwijającego się lekarza - przed 40 został
      zastępcą ordynatora na Żelaznej, podobno nie za ładne oczy wink

      A do USG - Makowski z Łuckiej - młody, miły, fachowy - wizyte USG potraktował
      jak normalną ginekologiczną, wypytał o całą historię, przejrzał wyniki badań.
      Mieliśmy mnóstwo pytań z mężem i 40 minut cierpliwie z nami rozmawiał.
      • jomamma Re: mama wcześniaka szuka dobrego gin. - położ (w 09.11.05, 10:22
        Witaj,
        Jestem w trakcie mnóstwa badań. Zmusiłam do ich zlecenia lekarzy tam, gdzie
        jestem ubezpieczona. Powiem szczerze, że jestem niepomiernie zdumiona ich
        ignorancją i brakiem jakiegokolwiek zainteresowania moim problemem. Sama sobie
        wyszukuję badania i zlecam im, żeby mi napisali skierowanie, co czynią bez
        (dobrego) słowa, tzn. twierdzą, że to bez sensu, ale skoro chcę...
        Może i nie będe miała wpływu na kolejną ciążę, ale medycyna to naprawdę nie
        sztuka tajemna, żeby nie można było sprawdzić, co najprawdopodobniej było
        przyczyną wcześniejszego porodu, jak można chociaż starać się zapobiec temu w
        przyszłości, poza oklepanymi: leżeć i pachnieć smile
        Mam prośbę: podałabyś mi może namiar do dra Szymańskiego? Kto wie..?
        Pozdrawiam i mnóstwo zdrowia dla Ciebie i maluszka (juz Ci zazdroszczę!)
        Joanna
        • mamajulci2 Re: mama wcześniaka szuka dobrego gin. - położ (w 10.11.05, 08:58
          znam to wszystko niestety sad

          po wizycie u Szymańskiego jestem zadowolona, facet nie dowcipkuje, nie ma
          zbytniego poczucia humoru wink))) ale jest stonowany, rzeczowy i dał mi mnóstwo
          badań do zrobienia, o których w życiu nie słyszałam mimo lektury wielu
          artykułów..... Przyjmuje na Żytniej 16/50 nie ma tam tel stacjonarnego, wiec
          trzeba się dodzwaniać na komórkę do Niego - 601 243 792. Pozdrawiam i trzymam
          kciuki - weź do Niego całą historię choroby!!!
          • anniia do mamjulci2 10.11.05, 12:10
            Dorotko strasznie się cieszę i gratuluje ciąży, ścisikam ostrożnie i trzymam
            kciuki
            pozdrawiam serdecznie
            • pullpecja Re: do mamjulci2 10.11.05, 16:03
              Ja też gratuluję:o)
              W przyszłym roku będziemy odwiedzać nasze córeczki z wózeczkami!
              Będą miały rodzeństwo:o)
              Buziaki okopniaście w i e l k i e!
              • malwes Dobry gin to przede wszystkim dobry człowiek 12.11.05, 18:07
                A ja bardzo polecam dr Katarzynę Więch z Karowej - przyjmuje prywatnie na
                Łuckiej 18/20 i na Waliców.

                Ja miałam całą ciążę "trudną" i przeleżaną plackiem bez siadania właściwie od
                momentu w którym się dowiedziałam, że jestem w ciąży...najpierw plamienia,
                poronienie zagrażające i koszmarne bóle brzucha...potem przodująca kosmówka,
                krwawiąca, potem przodujące łożysko, też krwawiące...od samego początku strach
                bo macica dwurożna, potem infekcja, cukrzyca, hipotrofia płodu...leżałam od
                początku do końca głównie w szpitalu. Miałam "przyjemność" i przyjemność z
                wieloma lekarzami ale ta kobietka jest dla mnie w zasadzie jedynym lekarzem,
                któremu ufam.
                Więcej na priv,
                Pozdrawiam
              • mamajulci2 Re: do mamjulci2 16.11.05, 10:39
                Super!!!
                trzymam kciukismile))
                Oby Jola rozpoczęła dobrą passę wink))

                Do zobaczenia u naszych dziewczyn wink

                Dorota
      • szymus4 witaj ja trochę z innej beczki, ile czasu mineło.. 08.01.06, 16:54
        jak zaszłaś w ciąże po Julci? bo ja urodzilam synka w 27 tyg i też zmarł, a
        teraz (10 tydz) tylko mam nadzieję, że już bedzie dobrze no i nie zmieniłam
        lekarki choć mnie koleżanka namawia. A niechcę biegać do kilku naraz bo to nie
        jest fajne jak tylu bada (nie lubię) no i jeszcze masz dylematy co robić bo
        rożnie mowią. Dodam jeszcze że nic niewskazywało na porod taki wczesny, no i
        jak pojechalam rodzić to moja ginka wyjechała na urlop, fakt że nie dala mi
        kontaktu do innego lekarza.
        Ania, mam 4 aniołki
        • mamajulci2 Re: witaj ja trochę z innej beczki, ile czasu min 11.01.06, 08:52
          wpadliśmy wink dziewięć miesięcy po cesarce z Julką. Dziś 25 tydzień i na razie
          wszystko w najlepszym porządku... już chyba się nawet nie denerwuję wink
          • szymus4 Re: witaj ja trochę z innej beczki, ile czasu min 11.01.06, 19:53
            no to miło, w każdym razie jak my próbowaliśmy na zegarek i dzień to
            niewychodziło i wogóle jakoś tak głupio, aż dostałam nową prace, zapisałam sie
            na gimnastykę...i nawet nie wiadomo kiedy ciąża! a byłam przekonana że długo
            będę musiała czekać z 1 jajowodem. U nas mineło 5 mieś od porodu do zaciążenia
            obecnego, więc może mało ale tak się cieszę i pierwszy raz jak odszedł synek mam
            radść i nadzieję w sercu.
            Trzymam kciuli za wszystkie TRUDNE CIĄŻE aby miały szczęsliwe rozwiązania smile
            Ania, mam 4 aniołki
    • ula.sz Re: mama wcześniaka szuka dobrego gin. - położ (w 19.11.05, 12:17
      Ja też urodziłam wcześniaka w 24 tygodniu ciąży, z powodu niewydolności szyjki
      macicy (lekarze nie powiedzieli mi, że mam słabą szyjkę). Dowiedziałam się o
      tym dopiero po porodzie od ginekolog Tymińskiej, która przyjmuje w prywatnej
      klinice przy ul. Łuckiej 18 lok. 1801 tel. 654 24 64, 654 24 62, koszt wizyty
      120zł. Powiedziała mi, że przy następnej ciąży będzie trzeba założyć szew na
      szyjkę i bardzo się oszczędzać, głównie leżeć. Ja osobiście jestem bardzo
      zadowolona z tej ginekolog.
      Powodzenia !!!!
    • aagata4 moje zdanie na temat "dobrych lekarzy" 08.01.06, 10:19
      post dość dawny...
      jednak ciągle aktualny...

      ciągle poszukujemy dobrego lekarza.. czy takowy istnieje?

      generalnie wiekszość z nich jest dobra jak sie nic złego nie dzieje ... to
      zalezy czego wymagamy ... czy wysokiej kultury osobisej, wiedzy i checi
      korzystania z wiedzy czy zaangazowania czy niskiej ceny (lub wysokiej- dot. snobów)

      na swoim przykladzie:

      miałam problemy z poronieniami nawykowymi i wiem, z lekarze maja swoje tzw koniki...

      jezeli taki lekarz sie specjalizuje w np. hormonkach to bedzie na siłe
      wyszukiwal spraw hormonkowych i ... w koncu je znajdzie a nic innego nie
      sprawdzi lub sprawdzi niedokladnie ... jezeli faktycznie problemem sa wlasnie
      hormonki i nic innego to bedziemy przekonane ze trafilysmy na lekarza-bo akurat
      tym potrafi sie zająć ... ale jezeli mamy tez i inne jakies problemy to - uznamy
      ze lekarz jest do bani....

      tak wiec chyba zostaje nam po prostu wlasna edukacja z netu i intuicja.. mnie
      ona nie zawiodla.... zestawy badan sobie dobieralam sama i uczylam sie
      interpretować (tu troche narozrabiali lekarze-źle interpretując moje wyniki
      badań )... natomiast do leczenia wybralam sobie takich co wlasnie sie
      specjalizowali w leczeniu tego co mi wyszło z badań- nie tylko takich od
      poronien nawykowych ale takich co potrafią zrobić uzytek wlasnie z wyników moich
      badan ...

      oczywiście chodzilam do lekarzy zanim znalazłam przyczyne - i czasem cos
      nieświadomie podpowiedzieli - ale generalnie bardzo dbali o to aby nic nie
      mowic... i co najdziwniejsze te sprawy sie okazly moim problemem - ktorych
      zbadanie stanowczo odradzali - jaka przycczyna tego? mam przypuszczenia:

      1 zgodnie z wytycznymi Polskigo Towarzystwa Ginekologicznego - te badania
      wykonuje sie dopiero po 4 i wiecej poronieniach
      2 nie potrafili interpretowac tych wynikow oraz leczyc w razie czego wiec na
      wszelki wypdek mowili ze to nie potrzeba
      3 generalnie dosc czesto są przypadki wad genetycznych zarodka wiec są
      zwolennikami metody aby sprobowac zajsc w ciaze jeszce raz i dopiero jak sie
      bedzie powtarzalo to dopiero wtedy szukac przyczyny ... ( w tym ostatnim duzo
      kobiet rezygnuje z ponownych staran jak dwie kolejne proby zakończą sie
      poronieniem i tak lekarze maja spokoj i nie maja praktyki w sprawach
      djagnozowania przyczyn poronień a kobiety za to maja problemy z psychicznym
      poradzeniem sobie ze stratą dzieci....)


      do tego dochodzi tez i fakt czy lekarz miala akurat dobry dzien - to tez
      człowiek - i tak ten sam lekarz dla jednych jest dobrym lekarzem a dla innych
      kiepskim

      to tyle na temat dobrych lekarzy ...



      tak wyglada to jezeli chodzi o naszych lekarzy ... i to zarowno dotyczy tych na
      nfz jak i tych prywatnych.

      pozdrawiam

      Agata
      • agniecha351 Prof. Chazan - macie doświadczenie?? 11.01.06, 11:04
        uważam ze jest b delikatny, ma czas podczas wizyty żeby wysłuchać, stawia na
        utrzymanie ciąży. Nie wiem, jak inne dziewczyny, ponieważ z lekarzami jest tak
        zawsze, że jedni chwalą, inni narzekają, ale sprawdź na forum - ma b dobre
        opinie. Przyjmuje na Emilii Plater 25/4 /625-72-78/ jeżeli nie zmienił gabinetu.
        Jego żona jest neonatologiem, prowadziła moją córeczkę w IMiD - wspaniała.
        Teraz ma własny gabinet gdzieś na Wilanowie - ale jako pediatra- neonatolog też
        jak najbardziej polecam. I sądzę, że powinnaś trzymać się szpitala z zapleczem
        dla wcześniaków, tak na wrazie czego...POWODZENIA!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka