Co mysleć.....

11.01.06, 12:55
Dziewczyny pisze do Was bo sama juz glupieje,poradźcie....
31 grudnia zrobilam test,który wyszedł pozytywny,a nastepnego dnia złamałam
nogę.2 grudnia mój gino przepisał mi na wszelki wypadek duphaston,ale
dostałam po nim uczulenie i odstawiłam. Kazal mi sie zgłosic jak zdejme gips.
W czym problem? martwie sie czy z fasolką wszysko ok? nie mam żadnych innch
objawów prócz braku @(spóxnia sie 12 dni).
Byłam juz dwa razy w ciąży(poronienie i odejście syna w 38tc) i wtedy miałam
dodatkowe symptomy,a teraz zupelnie nic.......
Nie wiem co o tym mysleć?
Proszę....
    • rendziak Re: Co mysleć..... 11.01.06, 13:17
      każda ciąza jest zupełnie inna
      nie martw się - to, że nie odczuwasz żadnych symptomów to jeszcze nic złego -
      tak jak napisłam wcześniej każda ciąża jest inna
      raz możesz mieć mdłosci a w drugiej ciązy zupełnie nicsmile
      aga
    • szymus4 RELAX musisz mieć siły na fasolkę i nogę... 11.01.06, 20:05
      Witaj, ja straciłam synka w 27 tyg, lecz jak z nim byłam w ciąży to myślałam że
      dłuzej nie wyrobię. Wymioty, bóle brzucha, plamienia, totalna senność i wstręt
      do jedzenia, itp. jeden wielki stres.
      No cóz teraz skończyłam 10 tydź. i czuję się świetnie jakbym w ciąży nie była!
      żadnych objawów, chodzę do pracy-i wielka nadzieja nareszcie, choć od porodu
      mineło tylko 5 mieś, bo Szymka urodziłam latem, to jakby to była wiecznośc w
      krainie smutku. wcześniej cp. i stracilam jajowód + 2 poronienia do 9 tyg.
      suma 4 aniołki- jakiś koszmar mam nadzieję, że już za mną.
      A to, że brak jakiś ciążowych symptomów u nas to moze wreszcie znaczy że ok...
      pozdrawiam
      Ania
    • monia10000 Re: Co mysleć..... 12.01.06, 21:51
      Witam cie edyto,dla pewności wykonaj sobie usg-trójwymiarowe(genetyczne),żebyś
      była spokojna.Życze powodzenia i wiem że jest wszystko ok.pozdrawiam Monia..

      mamusia aniołka Nikoli..
Pełna wersja