Przeczytajcie

28.01.06, 21:19
Dziewczyny!
Ponad tydzien temu opisywałam swoją sytuację. Miałam dylemat co robic
ponieważ na kontrolnym badaniu USG lekarz wykrył u mnie troszke zbyt dużo wód
płodowych oraz brak cieśni szyjki macicy. Profesor u którego bylam na
konsultacji na podstawie zbadania mnie oraz wyników USG skierował mnie do
szpitala, w którym przyjmuje, na założenie pessara. Następnego dnia stawilam
sie na izbie przyjec ale tam lekarz (a właściwie lekarze) zignorowali
zalecenie i odesłali do domu twierdząc że wg nich wszystko jest super. Prawda
była taka, że nawet nie znali terminu jakim jest "cieśnia szyjki macicy".
Całe szczeście nie uspokoili mnie i zapisalam sie na kolejny, jak naszybszy
termin badania USG. Pojechałam na nie uspokoić sie i upewnic ze wszystko jest
dobrze stało sie jednak inaczej...
Okazało sie że synek rozwija sie super ale mojej szyjki macicy właściwie juz
nie ma. Brak cieśni doprowadził do jej wewnetrznego rozwarcia. Badanie
wkonywał mi dr Zwoliński i on własnie skierował mnie natychmiast na Karową.
Poleżałam tam kilka dni, dostałam celeston, ustabilizowali naszą sytuacje i
całe szczeście udało się założyć pessar. Od wczoraj jestem w domu, leżę,
oszczędzam się i odliczam dni. Oby tylko wytrwać z synkiem w brzuszku jak
najdłużej.
Apeluje do was dziewczyny! Zwracajcie uwage na podejście lekarzy i nie
ignorujcie własnej intuicji! Jesli jesteście niespokojne nie wstydzcie sie i
jedźcie na izbę przyjęć!
Gdybym nie pojechała na to dodatkowe USG urodziłabym w ciagu dwóch może
trzech dni, a to dopiero 24tc...
Jestem pod wrażeniem lekarzy oraz połoznych ze szpitala na Karowej. I jesli
miałabym polecic jakis szpital kobiecie której ciąża nie przebega prawidłowo
to byłaby to właśnie ta placówka. Maja tam wspaniały sprzęt, są fachowi,
wyrozumiali i poprostu widac że każdy dzidzius jest im bardzo drogi.

Nie zanudzam Was juz dłużej.
Pozdrawiam mocno

Karolina
    • anniia Re: Przeczytajcie 29.01.06, 11:20
      ciesze sie Karolinko ze wszystko ok u Was. Juz sie martwilam, dlugo sie nie
      odzywalas... dbaj o siebie nie przemeczaj sie.
      pozdrawiam
      ania

      • karolina_g_k Re: Przeczytajcie 01.02.06, 17:17
        Aniu!
        Dziekuje Ci za troske i zainteresowanie smile.
        Uważam na siebie bardzo. Niestety cały czas jestem niespokojna i bardzo boje
        sie o dzidziusia i o tą moja nieszczesną szyjkę. Zeby tak juz był koniec
        kwietnia przynajmniej. Echhh

        Pozdrawiam
Pełna wersja