Dziewczyny, mam pytanie odnoście zastrzyków z heparyną (ja biorę 40mg, ale to
nie ma większego znaczenia). Chodzi mi o to, że w strzykawce jest przestrzeń
pomiędzy kończącym się płynem a tłokiem (czyli jakby przestrzeń z powietrzem).
Mam jakiś opór przed dociskaniem tłoka do oporu (bo mam wrażenie, że ładuję
sobie powietrze), ale jeśli tak robię to potem gdy już poza skórą docisnę
tłok, to zawsze jakaś odrobina heparyny wypłynie (i wiem, że wszystkiego w
siebie nie wstrzyknęłam). Jak robicie te zastrzyki i co z tym powietrzem? bo
już sama głupia jestem.
pozdraiwam,
Iza z trombką