Dodaj do ulubionych

do dziewczyn które szybko po poronieniu zaszły w

28.02.08, 15:11
do dziewczyn które szybko po poronieniu zaszły w ciążę. Jak
przebiegała kolejna ciąża. Czy gorzej się czułyście, jak lekarze itp
Obserwuj wątek
    • andaba Re: do dziewczyn które szybko po poronieniu zaszł 28.02.08, 15:49
      Ja po pierwszym poronieniu zaszłam w ciążę po pierwszym okresie.
      Do lekarza nie szłam, bo kazał mi pół roku odczekać, więc nie chciałam, żeby mnie opieprzył, że narażam się na kolejne poronienie. Poszłam dopiero w siódmym miesiącu.
      Nie leżałam, nie oszczędzałam się, dźwigałam, chodziłam. Czułam się świetnie, ciążę donosiłam do 40 tygodni i 6 dni bez jakiegokolwiek podtrzymywania.
      Syn ma 10 lat smile
      • grochalcia Re: do dziewczyn które szybko po poronieniu zaszł 28.02.08, 19:34
        ja zaszlam tez po pierwszym okresie, ale sie nie udalo. poronilam w 10tc-zasnaid
        groniasty.kilku lekarzy powiedzieli mi, ze sama sobie zafundowalam ten zasniad,
        poniewaz za szybko zaszlam w ciaze i komorka jajowa byla niedojrzala. sama
        niewiem ile w tym prawdy(((
        ale za to bardzo bolalo psychicznie
        • agnese_zb Re: do dziewczyn które szybko po poronieniu zaszł 29.02.08, 06:58
          musiałaś się czuć strasznie, strata i jeszcze obwinianie Ciebie...
          Przykro mi bardzo, ściskam
          • kamila22-1985 Re: do dziewczyn które szybko po poronieniu zaszł 18.03.08, 00:47
            Podnosze wątek. Też mnie to interesuje.
            Byłam dzis u gina powiedzialm ze moge byc w ciązy (jestem po pierwszej
            @)Usłyszlam ze troche szybko ale nie ma co teraz o tym myślec, tzreba myslec
            pozytywnie, brac witaminy i żyć normalnie.
            Mam nadzieje ze będzie ok.
            • agnese_zb Re: do dziewczyn które szybko po poronieniu zaszł 18.03.08, 08:41
              Hej Kmila! Ja już jestem w 3 cyklu po poronieniu i staramy się wink
              Wcześniej się nie udało (może i lepiej).
              • mama-zuzanki Re: do dziewczyn które szybko po poronieniu zaszł 21.03.08, 23:56
                Dziewczyny ja zaszłam w ciąże 4 mieś po poronieniu,w szpitalu mi
                powiedzieli aby odczekać pół roka. Moja lekarka natomiast mówiła że
                po pierwszym okresie możemy zacząć się starać,że to lepsze dla mojej
                psychiki. Całom ciąże przeleżałam (najpierw zagrożenie poronieniem a
                potem porodem przedwczesnym) ale było warto.
                Teraz jestem znowu szczęśliwom mamą! smile
                ŻYCZE WAM POWODZENIA !!! I ŚLICZNYCH MALUSZKÓW!!!
                • sylwias900 Re: do dziewczyn które szybko po poronieniu zaszł 30.03.08, 14:48
                  cze dziewczyny jestem w 6 tygodniu ciazy mialam problemy z zajsciem pol roku
                  starania po pierwszym poronieniu i sie udalo .Mieszkam w angli tutaj jest
                  calkiem inna zasada opieki ginekologicznej dlatego chce przyjechac do Polski i
                  zrobic badania bede w tedy w 10 tyg boje sie ze podroz samochodem moze
                  spowodowac nie chciane nastepstwa prosze poradzcie nie wiem co robic
                  • kamila22-1985 Re: do dziewczyn które szybko po poronieniu zaszł 04.04.08, 13:57
                    Jestem juz po pozytywnym tesciku smile
                    Pierwszy robiłam dzien po terminie @ i był negatyw, wczoraj był tydzien po @,
                    powtórzyłam no i pozytywik smile
                    Biore Duphaston zapobiegawczo 2 razy dziennie i mam nadzieje że wszystko będzie
                    dobrze!!!
                    • biedronka1969 Re: do dziewczyn które szybko po poronieniu zaszł 04.04.08, 17:23
                      Kamila to super smile Gratulacje. A w ktorym tygodniu ciazy poronilas?
                      • kamila22-1985 Re: do dziewczyn które szybko po poronieniu zaszł 04.04.08, 19:21
                        Zabieg mialam 10/11 tyg. ale ciąza sie zatrzymała duzo wczesniej.jakos 8-9
                        tydz choc niektorzy lekarze widzieli nawet 7.

                        Robilam dzis bete hcg wyszla mi 281 czyli chyba 4/5 tydz i to by sie zgadzalo bo
                        teoretycznie z OM bylby 4ti6d ale ze owu sie napewno troche przesunela
                        (pierwszy test neg) to sie zgadza. Ale jestem szczesliwa że betka jest smile
                        • biedronka1969 Re: do dziewczyn które szybko po poronieniu zaszł 04.04.08, 22:14
                          Ciesze sie i zycze zeby tym razem wszystko bylo dobrze smile Pisz co u Ciebie?
                          Kiedy masz wizyte u gina?
                          • kamila22-1985 Re: do dziewczyn które szybko po poronieniu zaszł 05.04.08, 09:50
                            u gina wizyte mam dopiero 18.04 i wtedy bede miala usg czego panicznie sie boje
                            po ostatnim razie sad
                            Chce jesczze w poniedzialek powtórzyc bete zeby zobaczyc ze ładnie sobie rośnie
                            smile i planuje w przyszlym tyg jeszcze raz powtórzyć, przed wizytą żeby nie pasc
                            ze strachu w poczekalni smile
                            Ogólnie czuje się tak sobie. brzuch mnie troche pobolewa wiec biore sobie
                            no-spe, mdli mnie dosc duzo mysle ze to zasluga duphastonu bo jak zaczelam brac
                            tak pojawily sie mdlosci. Z mdlosci to sie ciesze bo czuje się ciążowo smile pozdrawiam
                            • biedronka1969 Re: do dziewczyn które szybko po poronieniu zaszł 05.04.08, 23:31
                              Kamila trzymam kciuki za Ciebie i bede zagladac wiec pisz co i jak,ok? Jestem
                              bardzo zainteresowana gdyz poronilam swoja coreczke 10 marca i nie mam jeszcze
                              pierwszej @ ale jak tylko dostane to bardzo bym chciala znowu byc w ciazy smile
                              Dlatego dopinguje Ci bo rzadko zachodzi sie tak szybko w ciaze po poronieniu smile
                              Ktory u Ciebie jest tydzien? Pozdrawiam
                              • kamila22-1985 Re: do dziewczyn które szybko po poronieniu zaszł 06.04.08, 00:15
                                Dziekuje smile
                                Mam wielka nadzieje ze bedzie ok. Choc strasznie się boję ale wierze ze tym
                                razem bedzie dobrze.

                                Według OM powinnam zaczynac 6tydz. ale wg. bety i testu to jest okolo tygodnia
                                do tyłu więc zaczynam 5 tydz. a juz bym chciala jakos 15 wink

                                W poniedzialek ide powtórzyc bete zeby sie upewnic ze maluszek rośnie smile
        • zaisa Grochalcia 06.04.08, 14:41
          grochalcia napisała:

          > ja zaszlam tez po pierwszym okresie, ale sie nie udalo. poronilam w 10tc-zasnai
          > d
          > groniasty.kilku lekarzy powiedzieli mi, ze sama sobie zafundowalam ten zasniad,
          > poniewaz za szybko zaszlam w ciaze i komorka jajowa byla niedojrzala. sama
          > niewiem ile w tym prawdy(((
          > ale za to bardzo bolalo psychicznie

          dla mnie laika, tyle, że ze względu na własne poronienia obczytanego nieco -
          brzmi to jakoś głupio, co gadali ci lekarze. Jeśli w badaniu histopatologicznym
          po pierwszym poronieniu nie wyszedł zaśniad - nie ma podstaw do obwiniania
          pacjentki.
          Mnie pani dr po drugim poronieniu pocieszała słowami "czasem i pięć ciąż się
          roni". To tylko jedno z kilku tego typu pocieszeń, które usłyszałam na tej
          jednej wizycie... Trochę potrwało zanim znowu dotarłam do ginekologa.

          Większość ciąż szybko po poronieniu dobrze się kończy. Niektórzy są nawet
          zdania, że lepiej szybko, bo hormony i cały organizm jeszcze są nastawione
          prociążowo. Pod warunkiem, że przyczyną nie była żadna infekcja, którą trzeba
          wyleczyć bądź jakieś długofalowe problemy zdrowotne a nieprawidłowe podziały
          zarodka itp. - czyli cała ta "statystyka", na którą chętnie powołują się
          lekarze, gdy przychodzi do nich kobieta po poronieniu.
          • biedronka1969 Re: Zaisa 06.04.08, 16:16
            To pocieszajace co napisalas. Bo mnie tez lekarz nastraszyl,ze wczesniej jak 5
            cykli to nie mam co myslec o ciazy. I kiedy spytalam dlaczego nie umial za
            bardzo odpowiedziec. Bo akurat u mnie przyczyna byla skrocenie sie szyjki w
            17tc. I niestety - jak stwierdzil - w nastepnej ciazy bede musiala miec zalozony
            szew profilaktycznie juz w 16tc. Wiec czy zajde teraz czy za rok nic tego nie
            zmieni! Bo taka juz moja uroda.
            • kamila22-1985 Powtorzylam bete 07.04.08, 13:24
              Dzisiaj powtorzylam bete. W piatek byla 281 a dzis 1015 wiec chyba ladnie rosnie smile
              Najbardziej boje sie usg ktore mam 18.04, Boje sie zebym tylko zobaczyla
              serduszko piekne.
              • zaisa Kamila - piękna beta:)) 07.04.08, 16:20
                Tak trzymajsmile
                A ja trzymam kciuki za dobre usgsmile
            • zaisa Biedronko 07.04.08, 16:15
              Domagaj się badania długości szyjki na każdej wizycie - "fotelowej" i usg. I
              koniecznie posiewy z szyjki - czasem przyczyną skracania jest bezobjawowa
              infekcja. A już koniecznie posiew przed założeniem szwu.
              mam wrażenie, że polscy lekarze na wszelki wypadek zamiast badań zlecają
              czekanie. Zawsze jest szansa, że ewentualna infekcja w tym czasie jakoś się wyleczy.
              Inna sprawa, że czasem warto zrobić tą przerwę dla psychiki. Lub zużytkować na
              ogólną poprawę zdrowia, kondycji.
              Powodzenia
              • biedronka1969 Re: Zaisa :) 07.04.08, 20:30
                No wlasnie lekarz sam powiedzial,ze nastepnym razem bede miala usg szyjki co
                tydzien bo czasem wystarcza jeden dziec aby sie skrocila niestety. I masz racje
                z tym posiewem bo tez slyszalam o infekcjach ale u mnie akurat bylo
                czysciutko.Do szpitala trafilam w niedziele a juz w poniedzialek mialam szewek
                bo posiew wyszedl idealnie.Wiec do dzis nie znam przyczyny skrocenia szyjki.Byc
                moze przyczyna bylo zdenerwowanie bo 2 tygodnie przed cala ta sytuacja mialam
                stresujaca sytuacje.I wtedy pamietam bardzo zaczal bolec mnie brzuch ale wzielam
                no-spe i niby przeszlo.No coz...Nie bede juz teraz rozmyslac ale jedno wiem na
                100% ze mialam strasznego pecha sad(
                A przerwa? Dzis minal miesiac,dostalam wlasnie pierwsza @.Zobaczymy jak bedzie
                dalej...
                Napisz cos o sobie?
                • biedronka1969 Re: Kamilko :) 07.04.08, 20:33
                  Pieknie beta rosnie wiec pewnie wszystko jest ok smile) Oszczedzaj sie i duzo
                  wypoczywaj.Na pewno zobaczysz serduszko ;0) Jestem pewna,ze wszystko bedzie dobrze!
                  Aga
                  Aniołki: +06.2007 +03.2008
                • zaisa Re: Zaisa :) 10.04.08, 00:00
                  Te szyjki to lubią się skracać bez konkretnego powodu. I nie sądzę, żeby
                  stresowa sytuacja 2 tyg. wcześniej aż tak zawiniła.
                  Mamy synka, który za jakieś 32 godz. skończy półtora rokuwink Powinien mieć brata-
                  bliźniaka i dwójkę starszego rodzeństwa. I cały czas twierdzę, że synek ma
                  pracowitego Anioła Stróżasmile Bo w naszym przypadku, gdyby nie ten Anioł synka, to
                  pewnie by synka z nami nie było. Z głupia frant zadzwoniłam na usg, czy przed
                  naszym wyjazdem na wakacje nie zwolniło się miejsce na usg w przychodni
                  przyszpitalnej. i usłyszałam - a daleko pani ma? Bo jeśli zdąży pani dotrzeć w
                  pół godziny... Dotarłam. Szyjka miała 16 mm i nie sądzę, żeby przetrwała wyjazd
                  na Mazury. A dzień wcześniej byliśmy u lekarza, który twierdził, że wszystko ok.
                  Tylko nie badał przez pochwę, bo był zdania, że w takie upały jest większe
                  ryzyko infekcji...
                  Było też powstrzymywanie porodu -34 tc. I poród zakończony awaryjnym cc po
                  skończeniu 36 tc. I okazało się, że maluch był mocno poplątany pępowiną. I tak
                  sobie czasem pomyślę, że może, gdyby nie ten poród przed czasem, to nie wiadomo,
                  co by było z taką poplątaną pępowiną... I mimo 5 pkt. w pierwszej minucie i
                  innych "przygód" - synek jest świetnym maluchem, który nie potrzebował żadnych
                  rehabilitacji a zasadniczo wizyty kontrolne u specjalistów służą do pochwalenia
                  gosmile)) Jeszcze tylko musimy go namówić, by lepiej przyswajał żelazo, bo to
                  akurat nie najlepiej mu wychodzi...
                  Pozdrawiam.
                  • kamila22-1985 Nie jest dobrze... :( 10.04.08, 09:29
                    Dziewczyny odebrałam bete i mam 3,6!!!! Niewiem jak to mozliwe jak przedwczoraj
                    bylo 1015, nie mam zadnych plamien itd. Czy to mozliwe ze jak ciaza obumarla to
                    tak drastycznie spada? Jestem zalamana. Jade zaraz do szpitala
                    • zaisa Re: Nie jest dobrze... :( 11.04.08, 02:48
                      Sprawdź jednostki! Może już w innych jest podane? W tym samym laboratorium robiłaś?
                      I powtórz badanie. Trzymam kciuki, żeby był to jakiś błąd.
                      Przytulam mocno.
                      • kamila22-1985 Już jestem 11.04.08, 08:47
                        Jezu co ja wczoraj przezylam.
                        Pojechalam do jednego szpitala tam na izbe przyjec i babki stwierdzily ze jak
                        nie krwawie i nie mam boli to nie moga nic poradzic, ewentualnie moge sie
                        przyjac do szpitala albo zejsc do przychodni i ze skierowaniem od lekarza.
                        Poszłam do lekarza, taki palant(stary dziadek) ze go wyzwalam jak nigdy nikogo,
                        trzasnelam drzwoami i wyszlam. Powiedzial ze mam czekac do maja bo i tak nic nie
                        zobaczy, ja mu na to ze on chyba pomylil fach bo kazdy inny lekarz by juz dawno
                        zobaczył!! ...
                        pojechalam do drugiego szpitala. Tam calkowita odmiana, wszyscy mili ale
                        niestety tez nie mogli mi nic poradzic wiec postanowilam zrobic bete odplatnie.
                        W tym szpitalu robilam 2 pierwsze bety, ta nieszczesna 3,6 robilam gdzie
                        indziej. Po pol godzinie mialam bete w rece = 3339!!!!!!!! Jestem taka
                        szczesliwa ale i zła. Mam ochote zaskarzyc tego palanta co mi zrobil to badanie
                        z ta niska betą. Ja juz byłam pewna ze jest nie tak, juz myslalam czy bedzie
                        zabieg, czy sie obedzie bez i ile czasu odczekam teraz. Przez jednego gościa
                        spieprzylam sobie pol dnia, nie jadlam nic od 8 rano i jestem wykonczona ale
                        chce mi sie skakac z radosci
                        • zaisa Ufff... 14.04.08, 15:54
                          Cieszę sięsmile))
                          I przykro mi, że musiałaś przeżyć ten niepotrzebny strach i całą resztę uczuć.
                        • agi_78 Re: Już jestem 08.05.08, 16:32
                          Cieszę się, że wszystko u Ciebie skończyło się dobrze. Mój lekarz
                          powiedział mi, że jak chce sprawdzić czy beta rośnie prawidłowo, to
                          należy zrobić dwa testy, mniej więcej o tej samej porze i wtym samym
                          laboratorium, co drugi dzień. Przyrost drugiej bety musi być 67%
                          wtedy jest ok.
    • agi_78 Re: do dziewczyn które szybko po poronieniu zaszł 08.05.08, 16:36
      Ja wczoraj na ten temat rozmawialam ze swoja lekarką. Powiedziała mi
      że przy wczesnym poronieniu, czyli do tego 12 tygodnia wystarczy
      odczekać trzy miesiące (trzy cykle, i organizm sie zregeneruje, a
      jak spytałam się co jeśli zajdzie się wcześniej, to Pani doktor
      powiedziała, że nic, nie przejmować się, bo jak ma sie utrzymać to
      się utrzyma. Tylko przy wiekszych komplikacjach (np. zaśniad) trzeba
      się wstrzymać z zajściem w ciąże
      • andziabuzka1 Re: do dziewczyn które szybko po poronieniu zaszł 02.06.08, 22:18
        witam.Ja poroniłam w 12tc w lipcu 2005r,potem rok odczekalismy z
        mężem i od lipca 2006r niestety nie udaje mi sie zajść w
        ciąże.Wszystkie wyniki męza i moje ok!
        • nika1310 Re: do dziewczyn które szybko po poronieniu zaszł 29.06.08, 20:21
          ja zaszłam w ciążę ktorą poroniłam. Staralam się o tą ciążę 6 lat. Rok potem
          znowu zaszłam i znowu poroniłam. 2 cykle odczekałam i znowu zaszłam i poroniłam
          3 raz. Odczekałam znowu 2 cykle i zaszłam i urodził się synek. Bez żadnych
          komplikacji. 7 miesięcy po porodzie zaszłam i urodziłam niedawno córkę.W sumie
          byłam 5 razy w ciąży i mam 2 dzieci. Stwierdziłam że się nie poddam, będę
          zachodzić aż urodzę. Nie wykryto u mnie przyczyny poronień ale całą ciążę brałam
          clexane i encorton
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka