Dodaj do ulubionych

Mi SIE UDAŁO WYTRWAC !!!

04.07.08, 13:54
Od pewnego czasu czytam to forum i jestem bardzo poruszona tym co tu
przeczytałam rok temu też walczyłam o dziecko. Do dzisiaj pamiętam
ten lek i strach te wspomnienia są nadal bardzo żywe pomimo tego że
mi się udało dotrwałam do 37 tygodnia ciąży synek urodził się zdrowy
dzisiaj jest radością mojego życia i dziękuję Bogu że tak to
wszystko się skończyło.
Początek ciąży nie zapowiadał nic złego co prawda miałam MEGA
nudności i wymiotowałam przez 8 tygodni ale to jest normalne.
Sytuacja zaczeła się komplikować w 2 trymestrze najpierw skaczące
ciśnienie, później w 14 tygodniu bardzo krótka szyjka, w 17 tygodniu
cukrzyca ciążowa, ale najgorsze dopiero miało się zdarzyć w 27
tygodniu zaczełam krwawić, pojechałam do szpitala tam stwierdzono
bardzo krótka szyjkę, rozwarcie na opuszek. Spędziłam 2 tygodnie na
patologii pod kroplówkami pamiętam każdy dzień z pobytu tam
widziałam jak dziewczyny traciły swoje dzieci w 20 tygodniu. Bałam
się wracać do domu, a tam też juz nie mogłam wytrzymać. Po powrocie
do domu wcale nie było lepiej ciągle wydawało mi się że krwawię,
każde ukucie w brzuch lub gwałtowne ruchy dziecka myliłam z
skurczami, w nocy nie mogłam spać myślałam że jak rano się obudzę to
znowu będę krwawić czułam się bardzo samotna ze swoimi lekami,
pomimo tego ze mam cudownego męża który starał mi się pomagać.
Liczyłam dni i sprawdzałam czy w tym tygodniu dziecko będzie
bezpieczne. W 33 tygodniu moja szyjka zmiękła lekarka powiedziała że
na pewno nie dotrwam do końca. Dzień porodu był najszczęśliwszym
dniem w moim życiu pomimo bólu byłam szczęśliwa że się udało i że
wytrzymałam tak dugo. Chce powiedzieć wszystkim dziewczyną które
właśnie walczą o kolejny dzień dziecka, aby nie traciły wiary i na
przekór wszystkim przeciwnościom nie załamywały się warto jest
trochę poleżeć żeby później cieszyć się dzieckiem pozdrawiam
trzymajcie się
Obserwuj wątek
    • agapa13 Re: Mi SIE UDAŁO WYTRWAC !!! 08.07.08, 08:38
      gratuluje wytrwałości,podobna mam sytację....na samym poczatku 6 tygodni leżenia
      bo 5 cm krwiak zagrażał maleństwu...ciągłe krwawienie....i ten strach bo
      pierwsze dziecko straciłam w 12 tc.
      potem w 12tc na usg genetycznym ( niedoświadczona) ginekolog wypatrzyła
      rozszczep kręgosłupa....mega dół....strach i wszystkie złe emocje....potem test
      pappa wykazał że istnieje prwdopodobieństwo że dziecko bedzie miało zespół
      Downa....masakra..nigdy nie zapomne tych dni....u świetnego profesora w łodzi od
      chorób genetycznych dowiedzielismy się że dziecko mamy zdrowe jak ryba że to
      tylko niedoświadczony lekarz...tak namieszał.kamień z serca...ale w 27tc
      skracająca się szyjka,leżenie na patologi...do tego jeszcze anemia....teraz juz
      jest dobrze...mam pessar to już 31 tydzień ...zaczynam wierzyc że wszystko
      bedzie dobrze,mocno w to wierzę,po momo przeciwności losu,pozdrawiam wszystkie
      kobiety które są w takiej samej sytacji...wytrwałości!
      • hanka97 Re: Mi SIE UDAŁO WYTRWAC !!! 08.07.08, 16:43
        Znam to wszystko dokładnie z własnej autopsji,ciągły lek ze może coś sie stać
        ,Nawet teraz kiedy jestem już 35tc mam leki,nieraz nie mogę spać po nocach
        ,dotykam brzucha,sprawdzam ruchy ,nawet najmniejsze odchylenie od normy powoduje
        u mnie paniczny strach,każdy mokry uplaw to może być krwawienie ,oczywiście w
        mojej wyobraźni.Myślę ze ten lek zostanie ze mną już na zawsze i będę ta
        rozhisteryzowana mamusia ,która będzie chodzić krok w krok za własnym dzieckiem
        ,aż mi go zal ,nie będzie mógł sie wyszaleć .Powiedziałam do męża ,ze jak mnie
        złapie na tym ,ze przesadzam to ma mnie powstrzymać ,obojętnie jak .Pozdrawiam
        Hanka.Zycze wszystkim mama wytrwałości i powodzenia .
    • alicja0000 Re: Mi SIE UDAŁO WYTRWAC !!! 11.07.08, 17:52
      Boże aż mi się łezka zakręciła w oku. Wyobrażam sobie co przeżywałaś. To
      cudownie,że synek jest już z Tobą . Pozdrawiam Was
      • madawi Re: Mi SIE UDAŁO WYTRWAC !!! 12.07.08, 12:54
        Ciesze sie kiedy czytam historie jak Twoja Mileno...daja mi nadzieje
        ze dotrwam jeszcze chociaz 3-4 tygodnie i dzidzius urodzi sie
        zdrowy...Pozdraiwm serdecznie i gratuluje!
    • milena-83 Re: Mi SIE UDAŁO WYTRWAC !!! 12.07.08, 17:54
      dziewczynny bedzie dobrze juz jest bardzo blisko wiem co przezywacie
      i jak bardzo sie boicie sad ale juz bardzo dugo wytrzymalyscie co
      najgorsze to minelo teraz moze byc tylko lepiej pamietam jak lekarze
      mowili mi byle by tylko 32 tygodnie minelo trzymajcie sie mocno i
      pozytywne myslenie przedewszystkim (ja zawsze mowilam sobie jak cos
      mnie niepokoilo ze zeby mnie szlak jasny trafil to napewno teraz nie
      pojde rodzic) pozdrawiam pa
      • 4ukamisia Re: Mi SIE UDAŁO WYTRWAC !!! 14.07.08, 18:05
        mam nadzieje ze we wrzesniu dopisze sie do tego watkusmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka