szklanapulapka2
20.09.08, 09:41
Witam! Pisałąm już na ciaży i porodzie, ale zapytam jeszcze tu, może
ktoś mi jeszcze coś sensownego doradzi
3 tyg. temu miałam wykonywane usg genetyczne (14tc.) i
wszystko było w najlepszym porządku, wszystko w normie. Ponieważ
zakwalifikowałam się do bezpłatnego programu badań prenatalnych,
musiałam też poddać się testowi Pappa. Nie chciałąm tego testu od
początku, ale chcąc korzystaćz "programu" musiałąm. Pani, która
pobierała mi krew stwierdziła, że ten test to tylko formalność,
skoro usg wyszło bez zarzutu.
Zrobiłam to badanie i w ogóle o nim zapomniałam. 28 września jadę
na wizytę do mojego gina, i wtedy miałam wstąpić po wynik tesstu,
żeby mu pokazać. W najśmielszych przypuszczeniach nie myślłam, że
coś może być nie tak.
Niesteety wczoraj po południu zadzwoniono do mnie z kliniki, że
mają wynik i jest on nieprawidłowy. Pojechaliśmy z mężem na rozmowę
do lekarza...Pani dr poinformowała nas, że jest duże ryzyko
trisomii 13+18 (zespół edwardsa). Nasz świat runął nam na glowę.
Ryzyko wynosi 1:831, a powinno 1: kilkunastu tyś. Jestem załamana!
Wiadmo, ze ZE to wada letalna i jeśli się potwierdzi..... wolę nie
myśleć nawet. Zgodzilam się na amnipunkcję, którą mam mieć
wponiedziałek o 9 rano.
Od wczoraj nie wiem, w jakim świecie żyję...To jest ciąża po isci,
tak wyczekiwana, wymodlona... Przebiegałą z "przygodami", w lipcu
miesiąc plamiłam mialam 2 krwotoki, leżałam w szpitalu - podobno
przyczyną był krwiak i teraz.... miałabym ją stracić???? Dla mnie
to takie dziwne, że w usg obraz był prawidłowy, nic sie nie dzialo,
dziecko prawidłowo zbudowane, kości czaszki, echo serca - wszystko
ok. Zawsze też było tydzień większe niż by wskazywał wiek ciąży...
Boję się tak bardzo, ze nie potrafię na niczym się skupić...A ta
amniopunkcja...zawsze niesie ryzyko poronienia, czy dobrze ze sie
na nią zgodziłam? Dziewczyny, błagam, napiszcie coś bo zwariuję!PS.
dodam, ze mam 34 lata.