Dodaj do ulubionych

Wróciłam z wakacji :-)

12.09.06, 09:34
Przejechalismy 3700 km po drogach i dróżkach (tych ostatnich częściej, bo
kilku nawet na mapach nie było, tylko GPS nami kierował ;-)):
1)Słowenii , ktorą absolutnie polecam do pokrecenia sie po pięknych górskich
winkielkach (tu i ówdzie zupelnie bez asfaltu...),
2)Chorwacji - gdzie pomoczylismy jeden dzień nogi w Adriatyku na Istrii
3)w drodze powrotnej zwizytowaliśmy europejski zlot HarleyaD w Faak am See
(robi wrażenie, ale szybko zaczyna głowa boleć ;-)
4)zajrzeliśmy na zlot kolegów z BMW Boxer Moravia w Zlatych Horach .
Pogoda była piekna, deszczyk nas tylko raz leciutko pomoczył , teraz dochodze
do siebie i dziwie się dlaczego prowadząc pojazd trzymam w rękach jakies
kólko a nie normalna kierownicę ;-))
Obserwuj wątek
    • goha66 Re: Wróciłam z wakacji :-) 12.09.06, 20:03
      witamy zatem w kraju dziurawych dróg i kapryśnego klimatu :)
      Piękną trasę wykręciłaś koleżanko, oj... piękną ... gdybyśmy miały konkurs na
      najdłuższą trasę wakacyjną pewnie zdobyłabyś wieniec laurowy :)... a jako że
      wieńców u nas ni ma, to w pierwszym sprzyjającym momencie wypijemy jakieś piwko
      na to konto :)
      • schwarzerkater Re: Wróciłam z wakacji :-) 12.09.06, 20:45
        Witaj w ojczyznie :) A mozna spytac ile czasu wam zabrala ta wspaniala
        wycieczka?
        • joaska_bmw Re: Wróciłam z wakacji :-) 13.09.06, 10:11
          Gosieńku - ta nie byla najdłuższa ... ;-)))
          Jak dotad moim maxem było zaliczenie w zeszłym roku : do Maroka przez Gibraltar
          i spowrotem - jakieś 8500 km w 13 dni ;-)
          A obecny wyjazd zrobilismy w zupełnym spokoju w 8 dni, z dwoma dniami
          niejezdzenia (no bo wycieczki po 150 km w obie strony trudno by było tak
          nazwać). Inna rzecz, ze zupelnie odmienna wage ma przejechanie 1000 km po
          autostradzie niz np 200 km po górskich serpentynach... ;-))
          Baby - polecam - jak jezdzic, to po całości ;-))
    • motograss Re: Wróciłam z wakacji :-) 21.09.06, 17:31
      pięknie, koleżanko, pięknie:)...tylko siedzieć pozostaje i wzdychać, bo tereny
      niektóre znane, choć wtedy zwiedzane z czterech kół (a to nigdy to samo, eech...)
      wynik i trasa rzeczywiście smak robi:)


      ------
      a że dobrze jest się też cieszyć z rzeczy małych, to skrótowo ja:
      Toruń-Wawa-Kazek-Siedlce-okolice nadbużańskie-Giżycko/Węgorzewo-Toruń, 9 dni,ok.
      1500 km,cel-spotykanie dawnych i nowych znajomych, trochę słodkie lenistwo plus
      z danej miejscówki maleńkie wypady w celach turystyczno-krajoznawczych, pogoda w
      kratkę, ale w sumie nie ma co na nią narzekać,

      za to przeżycia - bezcenne;)))

      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka