Dodaj do ulubionych

Zgasł moto

06.06.07, 16:12
Prosze powiedzcie czy moge odpalic moto na jedynce czy musze szukac
luzu??Chodzi o sytuacje w ruchu miejskim,kiedy stoje np.na swiatlach ,dodam za
malo gazu i zamiast ruszyc,stoje bo zgasl.Chcialabym odpalic jak
najszybciej,nie szukajac luzu,ale nie wiem czy mozna na jedynce.
Obserwuj wątek
    • asiek25 Re: Zgasł moto 06.06.07, 16:23
      Ja nie jestem specjalistką, bo dopiero co kurs skończyłam, ale wydaje mi się,
      że możesz, tylko musisz trzymać sprzęgło. Ja na kursie odpalałam i na luzie, i
      na biegu i nikt mi słowa nie powiedział.
      Tylko teraz się okazuje, że mój instruktor to był dupa a nie instruktor, więc
      się wcale nie zdziwię, jak się okaże, że odpala się tylko na luzie :-/////
      • bula2222 Re: Zgasł moto 06.06.07, 16:34
        Myslalam ze tylko ja taka durnowata i nie wiem :-)Trzeba wyprobowac na nastepnej
        jezdzie,chyba ze ktos mardy odpowie.Nie mialas nigdy takiej sytuacji??Ja sie
        stresuje na kazdym skrzyzowaniu,na placu bez problemu ruszam a wsrod ludzi ,aut
        porazka.
        • asiek25 Re: Zgasł moto 06.06.07, 16:37
          No to już my dwie durnowate ;-))))))))
          No widzisz, a u mnie odwrotnie. Na mieście nigdy mi nie zgasł, a na placu parę
          razy. Tyle, że ja po mieście to jeździłam dopiero 5 godzin w życiu!!!!! ;-DDD
          • gosik661 Re: Zgasł moto 06.06.07, 16:44
            A ja odwrotnie,na 5 godzinie wyjechalam na miasto,chociaz nie czulam sie na
            silach,balam sie.Moze dlatego mi gasl przy kazdym postoju(strach).Bylas juz z
            Adamem poza miastem?Ten to pruje jak szaleniec.Myslalam ze sie zsikam.Na
            7godzinie,100km/h!!!!!!!!!!!!W zakrety nie potrafilam wchodzic,dopiero
            poczytalam fachowa ksiazke i teoretycznie podszkolilam sie troszke.Wiesz,mi to
            trza chyba tlumaczyc jak krowie na rowie.
            • asiek25 Re: Zgasł moto 06.06.07, 16:51
              Przy 100km/h to chyba bym zemdlała ze strachu!!!!!!! Ja przy 60km/h sikam!!!
              Poza miastem nie byłam i nie będę, bo już nie ma kiedy, Adam ma wolne w piątek.
              Jedyne zakręty, w które wchodziłam to te na skrzyżowaniach przy zawrotnej
              prędkości 10km/h ;-DDDDDDDDDD
              Nie przejmuj się, mi też trzeba wszystko tłumaczyć jak krowie na rowie. A
              najlepiej to pokazać ;-DDDD
    • matej23 Re: Zgasł moto 06.06.07, 16:40
      W takich nagłych sytuacjach można odpalać na biegu, ale oczywiście trzymając
      wciśnięte sprzęgło.

      Natomiast lepiej tego nie robić na co dzień, bo na zimnym silniku sprzęgło jest
      sklejone i bez sensu obciążamy w ten sposób rozrusznik.
      • asiek25 Re: Zgasł moto 06.06.07, 16:45
        Oooo, jest mądry/mądra i od razu człowiek się czegoś nowego uczy :-)))
        Czyli co, wchodzimy do garażu, wrzucamy luz i odpalamy. A jak na mieście
        zgaśnie, to można na biegu, bo wtedy silnik już nie jest zimny, tak????
        Się zapytała głupia blondynka... ;-)))
        • gosik661 Re: Zgasł moto 06.06.07, 16:47
          Aska sikam ze smiechu hahahhahahahahahahahahah z Ciebie i z siebie,choc ja czarna.
          • asiek25 Re: Zgasł moto 06.06.07, 16:52
            No mówiłam, że mi też jak krowie na rowie ;-DDDDDDDDDDDDDDD
            Też sikam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • gosik661 Re: Zgasł moto 06.06.07, 16:55
              Teraz powaznie.Czyli jak se stoje na skrzyzowaniu,chce ruszyc a zamiast do
              przodu to mi staje(tylko bez skojarzen,jestem kobieta),wtedy aby szybciej i
              sprawnie ,to nie szukam luzu tylko odpalam na jedynce.Sprzeglo i ten czrwony
              guziczek .Tak???
              • asiek25 Re: Zgasł moto 06.06.07, 17:05
                Gosia, no pardon, ale chyba mam głupawkę, bo się teraz naprawdę zlałam ze
                śmiechu ;-DDDDDDDDDDDDDDD
                No tak! Sprzęgło, ten czerwony guziczek, no i ten guziczek do odpalania pod
                spodem!
                Ciekawe czy już całe forum z nas leje... ;-DDDDDDDDDDDDDDDDDD
                • gosik661 Re: Zgasł moto 06.06.07, 17:08
                  Jaki guziczek pod spodem???U mnie nie ma zadnego guziczka.
                • gosik661 Re: Zgasł moto 06.06.07, 17:13
                  No widzisz Asiek co sie porobilo.Wiedzialam ze sie wszyscy beda brechtac i
                  dlatego bylam bula.A ja powaznie nie wiem czy mozna tak odpalac czy nie.I co po
                  kolei przyciskac?Teraz to nikt nie odpowie bo pewnie mysla ze se jaja robie.
    • olo2222 Re: Zgasł moto 06.06.07, 17:18
      :)
      • gosik661 Re: Zgasł moto 06.06.07, 17:21
        olo ales sie rozpisal.
    • arsinoe73 Re: Zgasł moto 06.06.07, 18:29
      Widzicie moje kochane , u mnie jest tak , że nie odpalę mojej Cebuli na biegu.
      Cokolwiek się wydarzy , muszę mieć luz, inaczej ni huhu.. Czerwony guziczek nie
      zadziała i koniec. A szukanie luzu na ruchliwym skrzyżowaniu bywa czasem
      problemem, bo jak na złość nie chce wskoczyć , szczególnie kiedy Honda jest już
      rozgrzana na dłuższej trasie. Dlatego, wiedziona doświadczeniem ( żałośnie
      jeszcze niewielkim , ale jednak ) staram się, dojeżdżając do skrzyzowania
      zrzucać biegi do luzu, tym bardziej, iż, jak się dowiedziałam niedawno, szukanie
      luzu powinno odbywać się przy jadącym motocyklu, a nie stojącym.
      Ufff.... jakoś mi to pokrętnie wyszło , a chciałam coby mądrze było, że niby ja
      taka stara praktyczka jezde i znająca , hyhyhyhy!! Co jest oczywiście g....
      prawdą :D:D:D:D
      Tym niemniej pozdrawiam gorąco :D:D:D:D:D:D
      • blackgodiva Re: Zgasł moto 06.06.07, 19:05
        popieram, popieram....

        Arsinoe ma rację - mój motocykl na kursie też nie palił przy wciśniętym
        sprzęgle a instruktor (ten drugi, bo pierwszy był do d....) cały czas
        podkreślał znaczenie redukcji biegów przy dojeżdżaniu do skrzyzowania :):):)

        Pozdrawiam i życzę miłego weekendu :)

        Aneta
        • gosik661 Re: Zgasł moto 07.06.07, 00:04
          terazo juz jestem calkiem durnowata,choc nie blondyna.Musze sprobowac na placu
          jak to wszystko wyglada w praktyce na moim moto.
    • josss Re: Zgasł moto 07.06.07, 10:01
      Hmm, a czy to nie jest tak, ze wszystko zalezy od moto?? Mojej Savazki za nic
      nie uruchomi sie na biegu, natomiast jak sie przejechalam GSRem, to moglam z
      jedynki i bylo git.

      Ktos mi tlumaczyl, ze to kwestia tego, ze jak moto jest na wtrysk, to wtedy
      mozna z jedynki zapalac, a jak nie jest - moto ma jakas blokade. Mam nadzieje,
      ze glupot zbytnich nie pisze, ale przekazuje, co mi ktos w salonie Suzuki
      mowil. A poza tym z doswiadczenia wiem, ze jeden moto moge w ten sposob
      odpalic, a inny nie. Tak wiec nie ma tu jednej sluszej odpowiedzi ;)
    • asiek25 Re: Zgasł moto 07.06.07, 10:42
      Mnie z kolei na wczorajszej jeździe dodatkowej przed egzaminem (ale w innej
      szkole!!!) instruktor powiedział, że przy dojeździe do skrzyżowania mam
      redukować biegi w dół i dostosować je do prędkości. Jak widzę, że będę się
      musiała zamtrzymać, to mam zredukować do jedynki, aby potem szybko ruszyć, a nie
      do luzu. Taaaaa.... najważniejszych rzeczy dowiaduję się tuż przed egzaminem.
      Ciekawe czego w ogóle się nie dowiedziałam... :-////////


      Gośka, ja Cię znam dopiero dwa dni i to tylko przez net, a już kocham Twoje
      poczucie humoru ;-DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
      • josss Re: Zgasł moto 07.06.07, 10:56
        asiek25 napisała:

        >Taaaaa.... najważniejszych rzeczy dowiaduję się tuż przed egzaminem.
        > Ciekawe czego w ogóle się nie dowiedziałam... :-////////

        Asiek, spokojnie! Jesli to Cie pocieszy, to ja dopiero po dwoch latach
        dowiaduje sie pewnych podstaw i koryguje bledy, ktore od dawna robilam ;)

        Wiec sie nie przejmuj! To, ze moto Ci zgasnie na skrzyzowaniu, to nie tragedia!
        Wazne, obys zdazyla zahamowac, kiedy zajdzie taka potrzeba. I powiem szczerze,
        ze nie ma co wrzucac tak na instruktora, bo chyba jezdzic Cie nauczyl, a
        technike jazdy trzeba przez cale zycie opanowywac... tak jak technike
        zycia ;)))))) Najwazniejsze to nie dac sie katamaraniarzom!
      • gosik661 Re: Zgasł moto 07.06.07, 23:00
        Aska Ty mnie kochasz bo ja trzepnieta jestem tak jak Ty i to zdrowo.Mam jeszcze
        jedno pytanie ale wstydze sie zapytac,chyba se login zmienie na jakas pyze,zeby
        nikt nie wiedzial ze to ja hehe
        • asiek25 Re: Zgasł moto 08.06.07, 09:49
          No to dwie trzepnięte i na dodatek durnowate ;-DDDDDDDD
          Dawaj to pytanie, pośmiejemy się znowu! I już nicków nie zmieniaj, bo teraz
          każde głupie pytanie spod nowego nicka pójdzie na Twoje konto ;-DDDDD
    • lukasskawasaki Re: Zgasł moto 07.06.07, 12:53
      Kiedy dojeżdzasz do skrzyżowania, biegi w dół po kolei zrzucaj, kiedy już
      staniesz, to masz mieć luz, wtedy zabezpieczysz się przed ew. szukaniem luzu w
      razie zgaśnięcia moto. Chyba jednak większość motocykli, po wrzuceniu biegu i
      naciśnięciu sprzęgła można odpalić, po to m.in. jest czujnik przy klamce
      sprzęgła.

      Nie dodawaj za mało gazu, bo moto nie zgasło. Daj wiecej gazu (tylko bez
      przesady), i wtedy będziesz sterować sprzęgłem szybkośc i płynność ruszania.

      Luk.
      • josss Re: Zgasł moto 07.06.07, 13:20
        Coz, mi sie tez wydaje, ze to najlepsza metoda. Jak dojezdzam do swiatel to
        staram sie przed zatrzymaniem moto miec juz luz, no chyba ze nie planujesz sie
        zatrzymywac, to oczywiscie jazda na jedynce. Tak samo robie w aucie :D Co
        prawda na kursach jest to teoretycznie zakazane i uwazane za bledne, ale.. nie
        wszystko, czego ucza na kursach (i jest w przepisach) jest dobre ;) Ot, np.
        jazda prawa strona pasa na moto. W pewnych sytacjach jazda lewa strona moze Ci
        uratowac zycie, bo katamaran wyjezdzajacy z prawej strony z jakiejs uliczki
        moze Cie szybciej zauwazyc i nie wyjechac prosto przed Ciebie.
      • monique76 Re: Zgasł moto 07.06.07, 19:56
        Hmm.. ze mnie to taki motocyklista jak z koziej itd;-) Ale na kursie wbijano mi
        do glowy, że jak sie zatrzymuje na swiatlach to zawsze mam miec moto na
        jedynce - po to, zeby w razie jak by co to moc szybko uciec (jak np kierowca za
        mna mnie nie zauwazy..). I w czasie jazd na kursie instruktorzy tego bardzo
        pilnowali. Dojezdzajac do swiatel mialam redukowac ale zasada byla taka, ze
        czekam na zmiane swiatel na jedynce.
        Widac co instruktor to sposob na jazde.

        A wracajac do pierwszego pytania - te motocykle na ktorych jezdzilam na kursie
        pozwalaly odpalic moto i na luzie, i na jedynce.
        • goha66 Re: Zgasł moto 07.06.07, 22:00
          monique76 napisała:
          te motocykle na ktorych jezdzilam na kursie
          > pozwalaly odpalic moto i na luzie, i na jedynce

          moim skromnym zdaniem nie powinno tak być ... jeśli motocykl na kursie można odpalić wyłącznie na luzie to wyrabia to w kursancie nawyk zrzucania na luz przed zatrzymaniem się na skrzyżowaniu (żeby nie mieszać na światłach w biegach).
          i odpowiadając na pytanie - mój Honda odpala wyłącznie na luzie (dojeżdżając do świateł zaczynam redukować biegi i zatrzymując się w oczekiwaniu na zielone mam już luz)
          • gosik661 Re: Zgasł moto 07.06.07, 23:12
            Ludzie wy mnie nie kumacie,wiec pisze czarno na bialym>Jade sobie powiedzmy na
            3,dojezdzam do swiatel na 1 ,staje i czekam na zielone.I kiedy mam ruszac moto
            gasnie bo chyba gazu za malo.I teraz pytanie.Czy szukac luzu czy moge odpalic na
            jedynce?
            • josss Re: Zgasł moto 08.06.07, 00:09
              Gosik, Czlowieku, kumamy, kumamy. Przeciez otrzymalas w postach odp na swoje
              pytanie, nieprawdaz? ;) Bo co za roznica czy odpalasz na skrzyzowaniu, czy na
              parkingu czy gdzies indziej? Procedura jest ta sama, tyle ze bardziej sie
              czlowiek stresuje, jak na niego auta trabia.

              Jesli moto odpala tylko z luzu, to nie masz wyboru, prawda?
              A jesli odpala i z luzu i jedynki, to wybor zalezy od Ciebie, ale pamietaj, ze
              nie wszystkie moto odpalaja z jedynki!
            • arsinoe73 Re: Zgasł moto 08.06.07, 00:14
              gosik661 napisała:

              > Ludzie wy mnie nie kumacie,wiec pisze czarno na bialym>Jade sobie powiedzmy
              > na
              > 3,dojezdzam do swiatel na 1 ,staje i czekam na zielone.I kiedy mam ruszac moto
              > gasnie bo chyba gazu za malo.I teraz pytanie.Czy szukac luzu czy moge odpalic n
              > a
              > jedynce?



              Kumamy dziwczyno, kumamy. :) I próbujemy Ci odpowiedzieć , że generalnie możesz
              , pod warunkiem , że Ci odpali na biegu, bo nie każde moto to potrafi. A na
              skrzyżowaniu trzeba bardzo często podejmować błyskawiczne decyzje i wtedy
              odpalasz tak jak możesz a nie tak jak NALEżY ( byle przy tym nie rozwalić
              sprzęta :D ) !!

              Ale zauważ jedną rzecz ..To była taka charakterystyczna cecha , na którą
              zwróciłam uwagę w czasach kiedy jeszcze mi się nawet nie śniło, że bedę sama
              jeździć ! Otóż wonczas zauważyłam , że stojące na światłach motocykle w pewnym
              momencie wydają takie charakterystyczne kliknięcie :) Wtedy jeszcze nie
              wiedziałam, że to jest dźwięk wbijanej jedynki, co oznacza że motocykle
              dojeżdżające do skrzyzowania i czekające na światłach mają wrzucony luz (
              przynajmniej w większości ), a i rękę trzymającą sprzęgło można na chwilę
              odciążyć. No i potem te charakterystyczne : KLLIIKK .. :D:D

              I wiecie co?? Są trzy rzeczy, które mnie za każdym razem upajają jak jadę moją
              Maleńką :) To jest właśnie to kopnięcie w jedynkę i TEN dźwięk!! To jest zapach
              zatankowanego, rozgrzanego motocykla w trasie ( ten zapach jest jak afrodyzjak
              ,mówię Wam :D:D ) , i to jest twarz motocyklisty jadącego obok mnie, nieważne
              jakiej płci, ważne, że ma w oczach ten sam obłęd co ja :D:D:D:D

              O cholera , offtop mi się zrobił :D:D:D:D:D sorry :D:D:D:D:D
              I tego..dobranoc :D
          • monique76 Re: Zgasł moto 08.06.07, 00:10
            Goha - ale my sie chyba nie rozumiemy.. :-) Jezeli mam moto na jedynce i
            potrzebuje je odpalic to wciskam sprzeglo i odpalam.. I nie bardzo rozumiem,
            gdzie tu zly nawyk. W sytuacji, o ktorej pisala Gosik, czyli zapala sie zielone
            swiatlo i moto gasnie mi bo dalam za malo gazu, to ja nigdy nie szukalam luzu.
            Wciskam sprzeglo i odpalam silnik po prostu.. Pomijajac juz oczywiscie klopoty
            u poczatkujacego motonity ze znalezieniem luzu;)
            • goha66 Re: Zgasł moto 08.06.07, 07:16
              monique76 napisała:
              Jezeli mam moto na jedynce i potrzebuje je odpalic to wciskam sprzeglo i
              odpalam.. I nie bardzo rozumiem, gdzie tu zly nawyk

              ...problem w tym, że motocykl egzaminacyjny może (w przeciwieństwie do
              motocykla na kursie) nie mieć opcji odpalania na biegu :)jeśli motocykl Ci
              zgaśnie i nie odpalisz go (bo w stresie nie przyjdzie Ci do głowy przerzucić na
              luz) ... oblewasz.

              Pomijajac juz oczywiscie klopoty u poczatkujacego motonity ze znalezieniem
              luzu;)

              no właśnie :) ... dlatego proponuję redukować biegi dojeżdżając do świateł
              • monique76 Re: Zgasł moto 08.06.07, 08:20

                > ...problem w tym, że motocykl egzaminacyjny może (w przeciwieństwie do
                > motocykla na kursie) nie mieć opcji odpalania na biegu :)jeśli motocykl Ci
                > zgaśnie i nie odpalisz go (bo w stresie nie przyjdzie Ci do głowy przerzucić
                na
                >
                > luz) ... oblewasz.

                Goha, Ty mnie nie strasz;-) mam nadzieje, ze honda w osrodku egzaminacyjnym
                bedzie zachowywala sie tak samo jak ten egzemplarz na kursie:) i da ja rade
                odpalic majac wbity bieg. bo w stresie na srodku ulicy to luzu za nic nie
                znajde:)
                • gosik661 Re: Zgasł moto 08.06.07, 10:52
                  To po jakiego diabla szukam luzu na srodku skrzyzowania!!???Na kolejnej lekcji
                  musze w takim razie obcykac mojego rumaka czy ruszy na biegu.Dziewczyny Wy
                  jestescie kochane.
        • gosik661 Re: Zgasł moto 07.06.07, 23:09
          O popatrz,to na super moto jezdzilas.Ja nie wiem czy moj mozna odpalic na
          jedynce czy tylko na luzie.W poniedzialek sprawdze.
      • gosik661 Re: Zgasł moto 07.06.07, 23:05
        Latwo powiedziec,jak dojezdzam do skrzyzowania to nie wiem o czym myslec
        najpierw ,czy o Adamie,ktory jedzie przede mna czy o tym kiedy mam biegi zmienic
        zeby zdazyc sie zatrzymac.Jakie to wszystko porypane!!!
        • asiek25 Re: Zgasł moto 08.06.07, 10:06
          Gosia, to Adam Ci nie powiedział, że dojeżdżając do świateł masz zrzucać biegi
          i się zatrzymać z wciśniętą jedynką? Mi to mówił, szybko załapałam i nawet
          wychodziło. Lesio (poprzedni instruktor) bladego pojęcia o tym nie miał :-//////
          I tak się zastanawiam po co się zatrzymywać na luzie? Przecież na luzie moto
          nie zgaśnie. Zgaśnie, jak się da za mało gazu przy ruszaniu. A rusza się z
          jedynki, więc i tak trzeba ją wrzucić. No to po co zatrzymywać się na luzie????
          Oczywiście poza argumentem, żeby ręka od sprzęgła odpoczęła???
          Ciekawe czy znów zadałam jakieś głupie pytanie... ;-)))

          Przeczytałam ten wątek jeszcze raz i znów się zlałam ze śmiechu!!! Najpierw
          ponownie z Ciebie, a potem z Arsinoe jak sobie ją wyobraziłam na skrzyżowaniu z
          obłędem w oczach ;-DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
          • gosik661 Re: Zgasł moto 08.06.07, 10:58
            Asiek albo ja pisze durnowato tak,ze Ty nie wiesz o co mi biega,albo faktycznie
            jestes blondynka hihihi.Sluchaj:dojezdzam ku...na jedynce do skrzyzowania
            ZAWSZE.Kumasz?Ale jak mam ruszyc to mi gasnie.I teraz :czy szukac luzu czy
            odpalac na jedynce??No juz ku... jasniej nie potrafie napisac.Wszystkie
            zrozumialy tylko Ty jedna jakas nie z tej planety chyba.Wez Ty sie lepiej
            przefarbuj :-)Jak tam egzamin,bo az mnie skreca z ciekawosci.Trzymam kciuki caly
            czas i mysle.
            • asiek25 Re: Zgasł moto 08.06.07, 11:28
              Oj, no kumam, kumam :)))
              Tylko wyżej tam ktoś napisał, że dojeżdżając do skrzyżowania trza mieć luz. To
              ja się zdziwiłam po co. Dziwiłam się tu już nie raz, to chyba jeszcze raz się
              zdziwić mogę, nie? ;-)))
              Nic się nie przefarbowuję, bo czasem przez blond kudły mogę palić głupa i to
              się opłaca ;-DDDDDDDD

              Egzamin WKRÓTCE!!!!!! Zesrana jestem...

              Odpękałaś już tę ostatnią jazdę? Kiedy się zapisujesz??? Byle szybko i kupuj
              moto!! Tylko nie wiem, czy powinnam z Tobą jeździć, bo na bank co chwila będę
              leżała ze śmiechu ;-DDDDDD
              • goha66 Re: Zgasł moto 08.06.07, 11:57
                asiek25 napisała:
                Egzamin WKRÓTCE!!!!!! Zesrana jestem...

                po pierwsze primo :) ... zainwestować w pampersy
                po drugie (tyż primo) ... nie panikować dziewczyny, nic Was tak nie rozbije jak
                poczucie, że nic nie umiecie (a cały czas systematycznie sobie to wmawiacie na
                forum) ... same pytania i wątpliwości które macie świadczą o tym, że macie dryg
                do jazdy, wiecie, że cos jest nie halo ... pewne rzeczy korygujecie
                instynktownie, o inne podpytujecie (i dzięki temu macie możliwość
                przeeksperymentować je jeszcze przed egzaminem) ... głowy do góry, pierś do
                przodu brzuchy wciagnać - dobrze bedzie, tylko nie traćcie wiary w siebie :)
                • asiek25 Re: Zgasł moto 08.06.07, 12:34
                  goha66 napisała:

                  > po pierwsze primo :) ... zainwestować w pampersy


                  To jest jakaś myśl, przynajmniej tyłek nie będzie potem bolał od jazdy ;-)))


                  > po drugie (tyż primo) ... nie panikować dziewczyny, nic Was tak nie rozbije
                  jak
                  >
                  > poczucie, że nic nie umiecie (a cały czas systematycznie sobie to wmawiacie
                  na
                  > forum)


                  Ja tam sobie wmawiam tylko tyle, że nie umiem hamować awaryjnie. No bo nie
                  umiem, nie ma co się oszukiwać. Ćwok nie nauczył i tyle. Mam tylko nadzieję, że
                  parcie na zdanie egzaminu będzie tak wielkie, że jak i się egzaminator każe
                  zatrzymać w określonym miejscu, to nacisnę te hamulce tak mocno, że się jednak
                  zatrzymam. Choćbym się miała położyć razem z moto ;-)))
                  No i szkoda, że przed egzaminem nie można się "rozjeździć". Bo zawsze jak
                  zaczynam robić ósemki, to 2-3 pierwsze mi nie wychodzą. Potem już klasa, mogę
                  robić na jedynce z dodawaniem gazu, mogę robić na dwójce, potrafię się trochę
                  położyć na łuku, żadnej linii ani podparć. No nic, może jakoś pójdzie.

                  A jak radzicie robić te ósemki na egzaminie? Slalom na dwójce, potem zrzucić na
                  jedynkę i ósemki? Czy ósemki też na dwójce? Bo ja nawet wolałabym na dwójce,
                  tylko się boję, że mi moto zgaśnie. Na kursien instruktor podkręcał coś tam w
                  silniku, aby łatwiej było, a na egzaminie to nie wiem jak robić.


                  > głowy do góry, pierś do przodu


                  Jak to miałoby pomóc w zdaniu, to co mi tam, ja ją mogę wypiąć ;-))))))
                  • gosik661 Re: Zgasł moto 08.06.07, 14:10
                    Mi tam pampersy do d...nie potrzebne,od ponad 20 lat mam twarda od siodla.Asik
                    jak chcesz sprobowac na koniu to zapraszam,nie polozy sie nawet przy
                    awaryjnym,chocbys nie wiem jak chciala,najwyzej Ty glebe zaliczysz.Goha66 jak
                    mam kurde mowic ze wiem ,jak nie wiem!!Czarny leb to i czarna masa jestem .Asiek
                    ostatnia jazde mam w poniedzialek ,dwie godziny,potem jeszcze co drugi dzien,w
                    sumie to wzielam 6godzin dodatkowych.zapiasalam sie na nie duzo wczesniej.W
                    poniedzialek ide zlozyc papierki i czekam .Asiek ,ja to juz teraz sr..m na
                    potege.Osemki i slalom,mam nadzieje ze mozna robic na dwojce,lepiej mi
                    wychodza.Nurtuje mnie jeszcze jedno pytanie(asiek,Ty nie czytaj,bo sie
                    zestresujesz na dobre).Czy trzeba sie ogladac na boki i wlaczac kierunki przy
                    slalomie i osemkach,bo ja tego nie robie,Adam nie mowil nic na ten temat.
                    • monique76 Re: Zgasł moto 08.06.07, 16:15
                      Co do ogladania sie i uzywaniu kierunkowskazow na slalomie i osemce - zalezy od
                      egzaminatora. Niektorzy zycza sobie z ogladaniem sie i uzywaniem
                      kierunkowskacow, niektorzy kaza tylko ogladac sie w odpowiednim kierunek, inni
                      znow zycza sobnie tylko mrugania kierunkowskazem. U mnie na kursie mowili zeby
                      po prostu zapytac przed egzaminem.
                      Ja dodatkowo musze sie zapytac co zrobic jak mi egzaminator nie przejedzie
                      przez skrzyzowanie razem ze mna. Na trasie egzaminacyjnej mam 2 takie miejsca
                      gdzie w godzinach szczytu moze byc problem z przejechaniem bez chamskiego
                      wepchniecia sie. I co mam zrobic, jak ktos na drodze z pierwszenstwem ustapi mi
                      i bedzie machal reka zeby wjechac. Przy zdawaniu na B nie ma problemu bo wtedy
                      trzeba egzaminatora zapytac glosno czy pozwala wjechac.
                      Musze powiedziec, ze jakos stasznie sie nie stresuje tym egzamine. w dniu
                      egzaminu mam 3 godziny jazd wiec sobie przypomne co i jak. Oby nie bylo
                      strasznie goraco bo w kurtce, spodniach, butach, kasku i rekawicach to chyba
                      splyne z moto jak bedzie taki upal jak dzis...

                      A i jeszcze jedno - dlaczego chcecie robic osemki na dwojce? na jedynce bez
                      gazu spokojnie sobie pyrkacie, przeciez nigdzie wam sie nie spieszy..
                      A moze macie jakis sposob jak zapamietac, ktora osemke robicie? :)bo ja nijak
                      nie moge zapamietac, czy to koniec trzeciej, koniec czwartej czy w ogole juz
                      piata:) hehe.. skonczylam studia a do pieciu kurcze doliczyc nie moge:)
                      • asiek25 Re: Zgasł moto 08.06.07, 16:45
                        Monia, to dobrze, że o tym mówisz, bo mi by do głowy nie przyszło, aby włączać
                        kierunkowskaz przy slalomie... Ani gapić się na boki przy ósemkach. Zresztą jak
                        mam się gapić????? Ja się gapię na ziemię, aby po liniach nie jeździć!!

                        Ja wolę robić ósemki na dwójce, bo mi jest łatwiej. Na jedynce trzeba się
                        więcej namęczyć, kierownicą namachać. No i żeby się nie pogubić, to ja sobie
                        głośno liczę ;-)))

                        A w kwestii wjeżdżać, nie wjeżdżać, to ja się zapytam egzaminatora przez
                        wyjechaniem na miasto, co mam robić. Tyle, że u mnie chyba nie będzie tego
                        problemu, bo ja zdaję wcześnie rano.
                      • gosik661 Re: Zgasł moto 08.06.07, 17:01
                        monigue a co Ty?Jeszcze kursu nie skonczylas i juz wiesz kiedy masz egzamin?Na
                        jedynce osemki to jakos tak za duzo gimnastyki ,na dwojce pyr pyr ,moto zgrabnie
                        jedzie do przodu.
                        • monique76 Re: Zgasł moto 08.06.07, 17:05
                          Ja kurs to skonczyla 2 miesiac temu. A w dniu egzminu to wykupilam sobie trzy
                          dodatkowe godziny bo po dwoch miesiacach bez jazdy na moto to mam jakies luki w
                          pamieci:)
                    • arsinoe73 Re: Zgasł moto 08.06.07, 19:18
                      Przed rozpoczęciem egzaminu praktycznego egzaminator ma obowiązek omówić każdą
                      jego część z osobna, z wyszczególnieniem tego co sobie ekstra życzy. Faktycznie,
                      nie każdy z nich żąda na slalomie kierunkowskazów i obracania głowy, ale jest to
                      możliwe. Oprócz tego mogą żądać dość szczegółowego opisania maszyny, której
                      bedzie się dosiadać, oraz przeprowadzenia motocykla pięć metrów z postawieniem
                      go na stopce centralnej ( brrrr..... ) . Jak zdążyłam się nasłuchać i przekonać,
                      co WORD to inny dziwak jako egzaminator.

                      Własnie sobie uświadowmiłam, że dziś mija rok odkąd jestem w świetle prawa IV RP
                      motocyklistką :D:D:D:D . Taaa.....rok temu o tej porze świętowałam tak,
                      że......:D:D:D CZEGO I WAM SERDECZNIE żYCZę :D:D:D:D:D!!!!!!!!!!!
                  • gosik661 Re: Zgasł moto 08.06.07, 14:31
                    asiek,nie wiem jak sie z Toba skontaktowac,odbierz poczte.Sorrki ze tu pisze nie
                    na temat.
                    • asiek25 Re: Zgasł moto 08.06.07, 15:02
                      Jaką pocztę?? Na gazetowej nic nie ma...
                      Też się chciałam z Tobą skontaktować, może się na jakąś kawę umówimy i poznamy
                      osobiście?? Może by Africa do nas dołączyła, ona też nasza :-))) Może się nawet
                      znacie, bo ona też w Garażu kurs robi i z Adamem jeździ. Tyle, że po
                      weekendzie, po jutro lecę na 3 dni do Gdańska.

                      Kierunki przy slalomie????? Hmmmm, nikt mi na ten temat nic nie mówił. Ale nie
                      wydaje mi się...

                      Gosik, w poniedziałek biegusiem leć do WORD-u i się zapisuj na egzam. Tylko
                      pamiętaj, na sam teoretyczny!!! Odbywają się w każdy czwartek. A jak pójdziesz
                      do okienka go planować, to poproś, aby Ci pani zarezerwowała od razu
                      praktyczny. Potwierdzisz termin w czwartek, jak zdasz teorię. A może się tak
                      zdarzyć (mi się udało!!), że po teoretycznym, ten praktyczny to Ci zrobią
                      jeszcze prędzej. I motora szukaj :-))))))

                      PS. Na koniu żywym to chętnie spróbuję, niech no tylko z tym mechanicznym
                      skończę walkę ;-)))
                      • gosik661 Re: Zgasł moto 08.06.07, 16:56
                        Asiek na poczte motocyklistazachodniopomorski,wyslalam do Ciebie wiadomosc.
                        • megi847 Re: Zgasł moto 09.06.07, 19:57
                          Oj dziewczyny...myslalam ze Was nie skoncze czytac,faktycznie troche się
                          uśmialam ,ale w sumie to tez pare informacji wyciągnęłam....Ja na kursie mialam
                          wpajane zasady ze trzeba kierunki i glowe na slalomie i na ósemkach,miałam juz
                          to idealnie wyćwieczone,a na ósememczce to brykałam sobie na jedyneczce
                          spokojnie,wolniutko i nie gasł mi....a ze troche sie nawyginałam kierownicy to
                          nie przeszkodzilo ,siłe mam:) Pozniej okazało sie ze na egzaminie pna nie
                          wymagał kierunków i nie wiedzialam czy mam juz tego nie robic,czy lepiej tak jak
                          sie nauczyłam....W koncu jężdziłam bez "migaczy", ale za to głowa przy każdym
                          skręcie musiala pracować bo za to jeden koleś własnie oblał.!! za głowe:) i na
                          ósemkach i na slalomie i wszedzie na miecie przy mijaniu, ruszaniu i tam innym
                          właczaniu się do ruchu.To tyle z moim doświadczeń.tęsknie juz za moja suzi...bo
                          odkąd ja kupiłam 29maja to stoi u kumpla w garazu ,a ja tak krąze między
                          studiami i domem,ale jak juz jestem w weekend to choruje i leze z gorączką wiec
                          nie daje rady.Powodzenia na egzaminie:)
                          • gosik661 Re: Zgasł moto 12.06.07, 10:20
                            Jak w temacie.Juz wszystko jasne.Wczoraj na miescie,jak zwykle zreszta na
                            skrzyzowaniu,motur zgasl przy ruszaniu,bo malo gazu dalam.I nie szukalam luzu
                            tylko odpalilam na jedynce.Wszystkim wielkie dzieki za podpowiedzi,jednak nie ma
                            to jak praktyka.Zdolna jestem i nie mam juz watpliwosci.Glupie pytania testuje w
                            praktyce,chociaz nie polecam.
                            • lukasskawasaki Re: Zgasł moto 12.06.07, 12:39
                              Podczas ruszania daj więcej gazu, nie bój się, nie popsujesz silnika ani nie
                              spalisz sprzegła. Dasz wiecej gazu, a ruszanie regulujesz szybkością puszczania
                              sprzegła. Wejdzie Tobie to w nawyk i później sama będziesz już wiedzieć ile
                              gazu dać by moto nie zgasło.
                              • asiek25 Re: Zgasł moto 12.06.07, 12:42
                                Dokładnie, Gosia!!! Ja się już tego nauczyłam co Lukass napisał. Moto mi nie
                                gaśnie, czasem tylko za bardzo zawyje, jak za dużo gazu dodam, ale z czasem to
                                też opanuję :-)))
                                • gosik661 Re: Zgasł moto 12.06.07, 17:21
                                  A moze ja za szybko sprzeglo puszczam?Kurde juz sama nie wiem.Czy przez to tez
                                  moze gasnac,czy to tylko o gaz chodzi ,ze za malo??
                                  • asiek25 Re: Zgasł moto 12.06.07, 18:15
                                    Myślę, że o gaz. Jak sprzęgło za szybko puścisz, a gazu będzie akurat, to Ci
                                    szarpnie do przodu mocniej. Tak jest w furaku. Sądzę, że w moto podobnie, to się
                                    wymądrzam ;-)))
                                    • lukasskawasaki Re: Zgasł moto 12.06.07, 18:49
                                      Możliwe, że też sprzęgło za szybko puszczasz. Staraj się pracować sprzegłem,
                                      nie mozesz go za szybko puścić, bo moto zgaśnie albo wyrwie do przodu jak
                                      szalone. Sprzegło musisz wyczuć, kiedy zaczyna brać, a kiedy jeszcze przy lekko
                                      puszczonej klamce jeszcze motocykl stoi.

                                      A moze dla pewnosci poćwicz gdzieś na uboczu np. jakis wiekszy parking czy
                                      droga boczna z małym ruchem i bez ludzi by się nie gapili głupio. Musisz swoje
                                      moto poznać dobrze, wyczuć je.
                                      • gosik661 Re: Zgasł moto 12.06.07, 19:50
                                        Juz wiem dlaczego gasnie.Po prostu spiesze sie i za szybko puszczam sprzegl a co
                                        za tym idzie nie dodaje gazu.Gasnie mi tylko na miescie,nigdy na placu,wtedy
                                        kiedy instruktor rusza na swoim moto pierwszy i ja ,aby go dogonic,spiesze sie
                                        za szybko:-).Ot i cala filozofia.Acha i jeszcze dodam ,ze sie wszyscy lampia.To
                                        mnie stresuje, no ale na to rady juz nie ma.:-(
                                    • gosik661 Re: Zgasł moto 12.06.07, 19:52
                                      Gaz to ja dodaje dopiero wtedy,kiedy mi moto ruszy.A moze ja cos nie tak robie?
                                      • monique76 Re: Zgasł moto 12.06.07, 19:59
                                        Hmm.. znaczy sie puszczasz sprzeglo i dopiero jak moto ruszy to dajesz gazu?
                                        Moze sprobuj odkrecic troche manetke i powoli puscic sprzeglo (nie strzelic
                                        sprzeglem, tylko powolutku je puscic.. Instruktor mi mowil ze ze sprzeglem to
                                        jak z kobieta - delikatnie i powoli :)))) Podejrzewam, ze problem gasnacego na
                                        skrzyzowaniu moto przestanie istniec:)
                                        • gosik661 Re: Zgasł moto 12.06.07, 20:03
                                          no widzicie,co instruktor ,to inna szkola.Mi kazal najpierw puszczac leciutko do
                                          polowy sprzeglo a kiedy ruszy dodawac gaz.I teraz to juz calkiem
                                          zdurnialam.Jutro o 9 przetestuje.Dzieki monique
                                          • asiek25 Re: Zgasł moto 12.06.07, 23:23
                                            No i dobrze Ci powiedział!! Jak puścisz wolniutko samo sprzęgło bez dodawania
                                            gazu, to motocykl pojedzie na jedynce, tyle, że baaaaardzo wolno. Więc na samym
                                            sprzęgle też ruszysz.
                                            A jak chcesz ruszyć trochę szybciej, to daj trochę gazu, puść trochę sprzęgło,
                                            moto ruszy i potem to już synchronizacja - odpuszczasz coraz więcej sprzęgła i
                                            dodajesz coraz więcej gazu.
                                            Ja nie wiem, czy ja dobrze robię, bo oczywiście instruktor nic nie mówił jak mam
                                            ruszać, więc intuicyjnie ruszam tak jak w aucie, tyle, że rękoma operuję.

                                            Gosia, i Ty się nic nie stresuj tym ruszaniem w mieście! Adam poczeka! Jak
                                            miałam z nim jazdę dodatkową i bałam się trochę wjechać na strasznie ruchliwe
                                            rondo w miarę szybko, to się wpakował na sam środek i zablokował swoim moto
                                            samochody, abym ja się mogła właczyć do ruchu. Więc spoko. A jak się trochę tam
                                            powkurza, że za wolno ruszasz??? A niech się wkurza, nic mu nie będzie ;-)))
                                            • gosik661 Re: Zgasł moto 13.06.07, 08:28
                                              Asiek,Bo on ku...rusza jak strzala a ja zostaje i wtedy panika.Rondo??Jeszcze
                                              nie bylam i szczerze powiem ,ze nie mam zamiaru byc,bede jezdzila dookola .A
                                              dzis??Bluzgac mi sie chce jak jasna cholera.Jazdy mam na 9 i ku..deszcz kropi.I
                                              to nie pierwszy raz.Ten kurs pewnie bede robila do jesieni.Ja to mam pecha!!!!!!!!!
                                              • asiek25 Re: Zgasł moto 13.06.07, 09:25
                                                Gosia, temat jazd przenoszę do wątku o kursantkach. Tam czytaj :-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka