Dodaj do ulubionych

Samochodem Warszawa - Prowansja (Le Lavandou)

IP: *.128.68.42.static.crowley.pl 21.07.09, 08:15
Witam!
Założyłem taki sam
WĄTEK na "Jak dojechać" ale
chciałbym poznać więcej opinii. Szczerze mówiąć po przeczytaniu
opinii SZAREJ EMINENCJI trochę się przestraszyłem drogi przez
Szwajcarię i Włochy. Wszystkie plannery polecają taką właśnie trasę.
Nie wiem czy faktycznie nie jechać przez Niemcy (Mulhouse), Francję
(Lyon i dalej A6 na południe) skoro pod Mediolanem roboty i w
Szwajcarii także. Wyjeżdżam w piątek świtem bladym więc nocleg
przypadnie gdzieś na samym "końcu" Niemiec (ostatni moment żeby
zdecydować czy jechać przez SUI czy FR). W sobotę można się
spodziewać chyba niezłych tłumów we Włoszech i na autostradzie od
Genui aż do celu choć to nie jest jeszcze ten weekend, kiedy cała IT
i FR rusza na wypoczynek. Bardzo proszę może o jeszcze inne głosy i
może jakieś alternatywne (autorskie) trasy. Bardziej zależy mi na
czasie i wygodzie (nie stać w korkach!!!) niż na ilości kilomterów:-)
Z góry dziękuję i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ann-et Re: Samochodem Warszawa - Prowansja (Le Lavandou) 21.07.09, 10:13
      Witam, również w piątek - "bladym świtem" wyjeżdżam na Lazurowe
      Wybrzeże. Moja trasa to Legnica - Hyères. Jadę przez Niemcy,
      zarezerwowałam "tranzytowy" nocleg w Strasbourgu (znalazłam tani
      hotel - pokój czteroosobowy z łazienką i WC 42 euro). Później na
      południe przez Mulhouse, Grenoble (raczej drogami niepłatnymi).
      • Gość: Roberto Re: Samochodem Warszawa - Prowansja (Le Lavandou) IP: *.128.68.42.static.crowley.pl 21.07.09, 10:24
        No ja dokładnie jadę też w te okolice:-), tyle, że Ty Masz fajniej
        bo ja żeby do Legnicy się dostać to z 5 godzin w tym dziadowskim
        kraju potrzebuję... Przez Grenoble Powiadasz??? Może i to jest jakiś
        pomysł? Choć ja chyba zdecyduję na się autostrady choć boję się
        korków i może się okazać, że krajowymi drogami okaże się szybciej
        czasowo, a i zobaczyć można co nieco:-)
        Skoro Mieszkasz w Legnicy to nie Wiesz przypadkiem czy od Krzyżowej
        można już jeździć nową autostradą? Wiem, że już ją skończyli i może
        jakoś po cichu można już jeździć?
        Pozdrawiam
        • ann-et Re: Samochodem Warszawa - Prowansja (Le Lavandou) 21.07.09, 10:36
          niestety, nie wiem...
          Zdecydowałam się jechać przez Niemcy, bo pomijając koszty, myślę, że
          zdecydowanie szybciej. Przez Francję będziemy jechać w sobotę,
          obawiam się korków na autostradach... więc wolę "bocznymi drogami",
          chociaż nie jest powiedziane, że będzie szybciej. Ale mam nadzieję,
          że przynajmniej ciekawiej... :)
          • Gość: Isabelle Re: Samochodem Warszawa - Prowansja (Le Lavandou) IP: *.fbx.proxad.net 21.07.09, 11:21
            Witam
            Jadac przez Niemcy nie placisz za autostrade, ale badz przygotowana
            na korki ze wzgledu na roboty drogowe. Odkad jezdze samochodem
            Paryz - Warszawa, zawsze najwiecej czasu tracimy w Niemczech. Nieraz
            stoi sie 1-2 godz. w korku. Nie wiem jak jest na innych trasach, ale
            na mojej zawsze stoimy w korkach.
            Jezeli chodzi o Francje, to moga byc korki, bo w sobote wracaja
            ludzie z wakacji, ale najwiekszy tlok bedzie w przyszlym tygodniu,
            bo jest koniec lipca i poczatek sierpnia, tak wiec bedzie powrot z
            wakacji i wyjazd.
            Pozdrawiam, i zycze szczesliwej podrozy, Isabelle.
            • ann-et Re: Samochodem Warszawa - Prowansja (Le Lavandou) 21.07.09, 11:25
              Sugeruję się trasą Legnica - Berlin, bo jeżdżę dość często i zawsze
              szybko i sprawnie... Być może, że dalej nie będzie tak wspaniale...
              Ale tak cieszę się na ten wyjazd, że chyba nic nie jest w stanie
              zepsuć mi humoru :) dziękuję i pozdrawiam!
    • Gość: Roberto Re: Samochodem Warszawa - Prowansja (Le Lavandou) IP: *.128.68.42.static.crowley.pl 21.07.09, 11:47
      Właśnie zadałem trasę plannerowi Tom Tom na ich stronach i
      zaplanował trasę, której w ogóle nie brałem pod uwagę!! Waw-Cieszyn-
      Olomuc-Brno-Wieden-Graz-Villach-Udine-Verona-Genua-Nicea-Moja
      miejscowość. Okazuje się, że jest według tego 2035 czyli
      porównywalnie z viaMichelin i innymi ale bierze pod uwagę ilość
      remontów i robót drogowych, których okazuje się być wiele we FR i
      SUI, a na tej trasie tylko w okolicach Wenecji!
      Próbował ktoś kiedyś tej trasy??!!!!
      Pozdrawiam
      • embeel Re: Samochodem Warszawa - Prowansja (Le Lavandou) 21.07.09, 13:19
        jeśli mogę Wam coś doradzić w kwestii praktycznej, to unikajcie we Francji - szczególnie okolic Lyonu i Wybrzeża w sobotę. We Francji obowiązuje system wynajmu domków, kempingów i innych tego typu 'cudów' od soboty do soboty i mogą być gigantyczne korki. Najbliższy weekend zanosi się 'czerwony' . Najgorszy weekend w roku to przełom lipca i sierpnia - tzw. 'czarny weekend'.

        tu macie kalendarz prognoz

        www.bison-fute.equipement.gouv.fr/fr/IMG/pdf/3eme-trimestre-2009_cle06c81d.pdf
        i sama stronę na której można sprawdzić natężenie ruchu w danej chwili:

        www.bison-fute.equipement.gouv.fr/diri/Accueil.do?langue=fr (dostępna wersja angielska)

        oraz inną z prognozami:

        pointroute.france2.fr/

      • petromin Re: Samochodem Warszawa - Prowansja (Le Lavandou) 22.07.09, 10:19
        Dawno już nie trenowałem wyjazdu do Francji. Ale z tych starszych wyjazdów różne
        warianty przerabiałem. Dla mnie osobiście gdy nie było pośpiechu to jechałem
        zawsze przez Niemcy (tu zawsze bo mieszkam kilka km od granicy) i dalej przez
        Francję ( we Francji lokalnymi). W Niemczech omijać Monachium bo tam są korki.
        Zresztą popatrz na moje warianty trasy:
        petromin.univ.szczecin.pl/Europa_wk2a.gif
    • piautre1 Re: Samochodem Warszawa - Prowansja (Le Lavandou) 22.07.09, 09:41
      witam,
      jeżdzę corocznie do włoch na narty i NIGDY przez Niemcy- kilka lat z rzedu korki
      np pod monachium odebrały mi ochotę. najszybsza i najlepsza ( z własnego
      doswiadczenia) jest droga na wenecję: cieszyn, Mikulov- (tam zwykle nocujemy) -
      Graz, Villach, Udine....
      w ub roku wracałem z Antibes wg propozycji michelina tzn przez szwajcarie-
      głównie dla urozmaicenia i pięknych krajobrazów, bo dużo dłuzej niż moja
      przetrenowana trasa.
      życzę udanych wakacji
      pi-autre
      • Gość: Roberto Re: Samochodem Warszawa - Prowansja (Le Lavandou) IP: *.128.68.42.static.crowley.pl 22.07.09, 12:10
        No i właśnie po tej wypowiedzi przekonałem się już na 100%, że
        pojadę przez Villach, Udine itd. Do Udine nie spodziewam się mieć
        żadnych problemów (poza zdarzeniami losowymi oczywiście) i mam
        nadzieję na nocleg zatrzymać się w okolicach Udine - mam nadzieję,
        że mi się uda. A czy ktoś może się orientuje czy mam się spodziewać
        dramatu na drodze po wjechaniu do Francji A8 od San Remo??? Mam
        nadzieję, że będzie to jakoś tak wczesnym popołudniem:-)
        Pozdrawiam i dziękuję

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka