IP: *.clubnet.pl 29.12.09, 00:47
Witam
Chcę jechać do bibione ale chcę ominąć płatne autostrady we włoszech.Gdzie
należy zjechać aby dostać się na trase Ss13 która jest równoległa do
autostrady. Czy należy zjechać w Villach czy można zjechać koło miejscowości
Arnoldstein ( to jest chyba 1 zjazd za Villach) czy może jeszcze dalej nalezy
jechać????
Obserwuj wątek
    • Gość: TomekN Re: Bibione IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.09, 01:32
      Możesz spokojnie zjeżdżać na Arnoldstein. Dla mnie SS13 jest dużo
      bardziej przyjemna(choć wolniejsza) niż Alpe-Adria.
      • radioaktywny Re: Bibione 29.12.09, 08:42
        Zjazd z autostrady do Arnoldstein jest praktycznie ostatnim przed włoską, płatną
        autostradą. W samym, ślicznym miasteczku są wyraźne drogowskazy na ss13.
        Polecam nabycie, lub pożyczenie na podróż nawigacji. Ona się bardzo przyda,
        zwłaszcza podczas przejazdów przez włoskie miasta.
        • jeepwdyzlu odradzam 29.12.09, 11:51
          zaoszczędzisz równowartość dwóch kaw
          za to będziesz jechać 2h dłużej...

          Lepiej dojechać autostradą a na miejscu pojeździc bocznymi drogami
          np do Triestu czy Beluno..
          jeep
          • Gość: TomekN Nie jechałeś to nie zabieraj głosu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.09, 22:21
            Nie zgadzam się absolutnie z powyższą opinią. Bynajmniej nie chodzi
            tutaj o oszczędności, bo rzeczywiście są one znikome. Jeśli komuś
            zależy na szybkim dotarciu na miejsce to owszem warto jechać
            autostradą. Natomiast jeśli ktoś ceni sobie bardziej walory widokowe
            to zdecydowanie polecam SS13. Warto pojejść do tej błekitnej małej(a
            niekiedy wręcz ogromnej)rzeczki, pospacerować wzdłuż jej brzegu, czy
            też po drodze zobaczyć niektóre miasta, których nigdy nie
            zobaczylibyśmy jadąc autostradą. W tym miejscu polecam wizytę w
            miejscowości Venzone.Moim zdaniem naprawdę warto. Również po drodze
            można wstąpić na drobne zakupy do Arteni pod Udine.
            Tomek.
            • jeepwdyzlu Re: Nie jechałeś to nie zabieraj głosu 30.12.09, 11:20
              Tomek - to jest forum
              Ty masz jedna opinię
              ktos inny drugą
              a pytający - sam sobie wyrabia zdanie..
              Sam kocham jazdę bocznymi drogami. Ale nie jadąc równolegle do
              autostrady... Droga do celu - czy z powrotem - z reguły wiąże się z
              pewnymi ograniczeniami czasowymi.. Lubię np z Florencji dojechać do
              domu krócej niż w 2 dni :-)
              A to mi zapewnia tylko autostrada..
              Wwesołych Swiąt!
              jeep
              • Gość: TomekN Zgoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 15:58
                OK w pewnym sensie mogę się z Tobą zgodzić. Jeśli ktoś ma dosyć
                ograniczony czas to wybór jest prosty - tylko autostrada. I bez
                sensu jest tu szukanie oszczędności w postaci kilku euro.
                Natomiast jeśli ktoś ceni sobie bardziej walory widokowe czy
                poznawcze to wybór jest równie prosty - unikac autostrady.
                Nikt mi nie powie że jadąc autostradą poznamy jakies nowe ciekawe
                miejsca, również nie napijemy się kawy czy też nie zjemy czegoś
                typowo włoskiego na stacji benzynowej przy autostradzie. W Italia
                jest na tyle pięknym i bogatym w takie miejsca krajem, że dla ich
                odkrywania, często calkiem przypadkowego warto jest jednak
                poświęcić troche więcej czasu i zjechać z autostrady.
                Chyba że znowu ktoś lubi dojechać szybko tylko z punktu A do punktu
                B. Ale dla takich ludzi polecam bardziej chyba wypoczynek nad
                Bałtykiem, bo tak jak wspomniałem Italia jest krajem, w którym warto
                zobaczyć jak najwięcej i pobyć tam jak najdłużej.
                Tomek
                • Gość: Aśka Re: Zgoda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.09, 17:57
                  Wszystko zależy od przyjętego modelu wakacji, a przede wszystkim od
                  czasu jakim się dysponuje. Moim zdaniem droga z Tarvisio do Bibione
                  do najpiękniejszych akurat nie należy. Odcinek przy zjeździe z gór
                  widokowo i owszem ale dalszy nie specjalnie. Wyjdzie taniej niż
                  autostradą ale zdecydowanie dłużej. Okolice Bibione też niezbyt są
                  warte takiego buszowania. Chyba, że kogoś zachwycą rzędy równo
                  nasadzonych topoli albo pola kukurydzy. Nie wszystko we Włoszech
                  jest cudowne i warte obejrzenia ale o gustach się nie dyskutuje. -))
                  Zaś szybki dojazd z punktu A do punktu B to normalka dla ludzi
                  pracujących, a chcących coś ciekawego zobaczyć.
                  Tak, że moja rada - do Bibione (Latisany) autostradą. Szkoda czasu,
                  lepiej pozwiedzać solidnie Wenecję, Weronę, Triest czy Aquileę.
                • bah77 Re: Zgoda?... 31.12.09, 08:39
                  > Natomiast jeśli ktoś ceni sobie bardziej walory widokowe czy
                  > poznawcze to wybór jest równie prosty - unikac autostrady.

                  Zgoda, ale drobny problem jest w tym, że nie każda zwykła droga (np.
                  ss13) jest od razu drogą widokową, no chyba, że jest to Szwajcaria.;)
                  W/g mnie, dużo bardziej malownicza jest np. pobliska trasa: ss54 +
                  sp76, ale, niestety, bardzo krótka.
                  Choć wybranie Bibione na pobyt nie kojarzy mi się z chęcią jazdy
                  malowniczymi drogami, ale może się mylę...

                  Pzdr

                  bah77
                  • Gość: TomekN Re: Zgoda?... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.09, 15:23
                    Nie wiem jak dla Ciebie ale dla mnie osobiście, jak i pewnie dla
                    wielu osób z tego forum Italia jest jednak czyms więcej niz tylko
                    celem wakacyjnej podróży na 2 tygodnie.
                    Dla mnie każda nowa miejscowośc, bar, ristorante czy nawet zwykły
                    lecz ładny kawalek krajobrazu jest jakimś nowym odkryciem i
                    zdecydowanie więcej nowych rzeczy jestem w stanie odkryć jeżdżąc
                    poza autostradami. I z tym chyba niema co nawet polemizować.
    • Gość: nune Re: Bibione IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.09, 12:30
      witaj, jedz tylko i wylącznie autostradą, kilka euro przecież Cię
      nie zbawi a zaoszczędzisz czas a przede wszystkim nerwy!
      potem na miejscu zwiedzaj i jeżdzij bocznymi drogami ( chociaż nie
      zawsze się to opłaci ), pozdrawiam i polecam taką opcję z własnego
      doświadczenia.
      • linn_linn Re: uwaga podwyzki od 1 stycznia 2010 31.12.09, 12:26
        Od 1 stycznia 2010 nastapi wzrost oplat za przejazd wloskimi autostradami i cen
        paliw. To tak przy okazji...
        • Gość: TomekN Re: uwaga podwyzki od 1 stycznia 2010 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.09, 12:44
          Ceny paliw we Włoszech już w tym momencie wyraźnie wzrosły. Sądzę że
          w okolicach wakacji cena litra benzyny przekroczy 1,5 euro.
    • bah77 Re: Bibione 30.12.09, 08:02
      > czy można zjechać koło miejscowości Arnoldstein?...

      Tak, zjazd nr 366.

      bah77

      P.S.: Nie polecam ss13, chyba, że jest to cały plan zwiedzania
      Włoch...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka