Dodaj do ulubionych

Bolonia 7 dni - jak rozplanować?

06.03.10, 23:46
mam plan z przyjaciółką poleciec na 7 dni do Włoch. lądowanie w Forli. myslę,
że warto zobaczyć Rimini, San Marino, Bolonię, Florencję, Sienę, Pizę,
Ravennę, Modenę?
Jeszcze nie wgryzłam się mocno w temat...
Potrzebuję pomocy jak rozplanowac pobyt, ew co warto zobaczyć w tym czasie -
byc może mam jeszcze słabe rozeznanie i znacie miejsca których nie wymieniłam.
wynajmujemy samochód, liczę się z tym ze będziemy nocować w 2-3 miejscach, ale
jak to najlepiej wymyślic? Pomóżcie proszę:)
Obserwuj wątek
    • panistrusia Re: Bolonia 7 dni - jak rozplanować? 07.03.10, 11:48
      Zastanów się poważnie nad tym, czy chcesz (i co) oglądać Rimini i San
      Marino. Ja, mając tak krótki termin, z nich zrezygnowała. Np. na rzecz
      Rawenny.
      Kiedy przylatujecie? Może mogę Was oprowadzić po Florencji:)
      • braszczyki do panistrusia 07.03.10, 23:30
        przylatujemy do forli późno wieczorem. musze znależć nocleg w miarę niedaleko
        lotniska, dlatego pomyslalam o rimimi, i zeby na drugi dzien zaliczyc san
        marino. potem planowalam 3 noclegi koło florencji i na koniec dwa w bolonii.
        oczywiscie plan moze ulec zmianie, tylko nie bardzo wiem jak. sugerujesz ze
        lepszy bedzie ten pierwszy nocleg w rawennie?
        zamierzalam rawennę zaliczyc w przedostatni lub ostatni dzien, tuz przed odlotem
        - wylot także wieczorem.
        sama nie wiem jak to rozplanowac zeby mialo ręce i nogi. myslę też nad noclegiem
        we florencji. mam do wyboru hoteliki na przedmiesciach z parkingiem gdzie mogę
        zostawic samochod i podjechac do centrum busem , hotele w centrum gdzie nie ma
        jak zaparkowac na noc /tak sądzę/ albo jakąś agroturystykę 40 km pod miastem i
        dojeżdżac do miasta autem. nie wiem ile czasu potrzeba na florencję, chce
        jeszcze zajrzec do lucci,pizy, sieny, volterry, san gimignano, no i moze uda się
        cinque terre. jak myslisz?
        szukam noclegu za ok 50 euro pokoj ze sniadaniem dwójka. może możesz coś polecic?
        • panistrusia Re: do panistrusia 08.03.10, 00:07
          No to zależy, co macie ochotę zwiedzać, co Was interesuje. Czy jakieś
          muzea, galerie, kościoły czy chcecie podziwiać krajobrazy...

          Nie wiem jakie macie oczekiwania co do noclegu, we Florencji mogłabym
          Was przenocować w centrum, miejsce na samochód też się znajdzie. Albo
          nawet sam samochód, a Wy sobie znajdziecie jakiś hostel. Mogę służyć
          radą, co do lokalizacji. Polecam stronę hostelworld.com - ja zawsze
          tam rezerwuję noclegi i jestem zadowolona.
          W okolicach Sieny możecie szukać noclegów w winiarniach, jeśli kręcą
          Was takie klimaty.

          Z tych wszystkich miast Florencja wydaje mi się najdroższa.

          Ja bym to liczyła tak: Florencja plus Fiesole i może jeszcze
          przejażdżka po 'pejzażach toskańskich' 2 dni. To raczej bez
          zwiedzania muzeów, ale z 'zaliczeniem' kilku ważniejszych kościołów,
          spacerem po całym mieście, w Fiesole jest bardzo fajne muzeum: ruiny
          świątyń i teatru rzymskiego (na ruinach etruskich).

          Bolonia - 1 dzień (plus może zakupy w miasteczku-outlecie pomiędzy
          Bolonią a Florencją).

          Lukka i Piza - 1 dzień

          Siena, San Giminiano i może Monteriggioni (zjawiskowe, ale maleńkie
          na zwiedzenie wystarczy pół h) - 1 dzień.

          Co do wschodniego wybrzeża - zasugerowałam Rawennę, bo po prostu tam
          są ciekawsze rzeczy do zwiedzania. Jeśli przylatujecie tak, że można
          się już spodziewać ciepłej pogody, to może warto wliczyć w plan
          wycieczki jeden dzień plażowania? Albo na przykład parę godzin można
          wliczyć w dniu z Lukką i Pizą, bo to blisko morza, tylko z tej
          drugiej strony.
    • jeepwdyzlu moze inaczej 08.03.10, 12:00
      Jesli bedziesz miec auto.... przejedź od południa Toskanię...
      Bez plamu, nieśpiesznie - bez trudu znajdziesz niedrogie a
      klimatyczne hoteliki.. Montepulciano, Siena, Chianti.. i do
      Florencji. Znajdź przytulny hotelik ale w CENTRUM (auto Ci kazdy
      przechowa w zaprzyjaźnionym garażu za kilkanascie euro za dobę). W
      centrum - bedziesz mogła powłóczyc sie po mieście nocą - a naprawdę
      warto.. 3 noclegi we Florencji - 1 w Boloni - pojedź tam pociągiem,
      miasto jest nieduże - obejrzysz je na piechotę.. Ostatni nocleg w
      Lucce i z powrotem - być może przez Viareggio - do samolotu...
      Pozdrawiam
      jeep
      • ennka Re: moze inaczej 08.03.10, 13:38
        "Chcę jeszcze zajrzec do lucci,pizy, sieny, volterry, san gimignano, no i moze
        uda się
        cinque terre. jak myslisz? "
        Zważywszy ,że wcześniej wymieniłaś Florencję,Bolonię ,Rawennę,San
        Marino,Modenę,to myślę ,że jeśli nie wysiądziesz z samochodu ,tylko przejedziesz
        przez te miejscowości,to Ci się uda.
        Przy takim planowaniu przydaje się szczypta realizmu,a nie tylko folgowanie
        marzeniom.
        • braszczyki Re: moze inaczej 08.03.10, 23:04
          spokojnie, zaczęłam planowac, jeszcze bez przewodnika. jestem przekonana ze
          jesli sie nie wyrobię to po prostu nie zobaczę wszystkiego. nie zamierzam się
          spieszyc i zaliczyc tych miast jak japonczycy . oczywiscie nie bede zwiedzala
          muzeów, ae myslę ze będą to spacery po miescie, /z wejsciem do kosciołów:)/ oraz
          zwiedzanie przyrody. widze już ze cinque terre raczej sobie tym razem daruję,
          odpuszczę chyba także rimini i san marino. nie sądzę ze zdążę zobaczyc
          poludniowa toskanię, chianti, montepulciano itp. rawennę i bolonię zaliczę w
          jeden dzień, czy nie ma to sensu? no po sniadaniu ravenna, a po południu i
          wieczorem bolonia plus nocleg w bolonii?
          • panistrusia Re: moze inaczej 08.03.10, 23:46
            Nie wiem, jak długo zajmie Ci dojazd i zwiedzanie Rawenny.
            W Bolonii da się ograniczyć program do minimum: katedra, uniwersytet i
            zobaczysz, co jeszcze będzie otwarte (fajny jest taki kościół
            odtwarzający świątynie w Jerozolimie). Plus dobra kolacja i wieczorny
            spacer...
            Jak chcesz, to mogę sprawdzić adres najlepszej na świecie (mają to
            potwierdzone jakimiś certyfikatami) lodziarni - koniecznie należy
            zaliczyć!
            • jeepwdyzlu Re: moze inaczej 09.03.10, 09:46
              ta lodziarnia jest w San Gimignano na rynku, nie w Bolonii...

              ...
              chianti, montepulciano itp. rawennę i bolonię zaliczę w
              jeden dzień, czy nie ma to sensu?

              Zaliczanie - nie ma sensu.. to pewne
              Przejazd przez winnice pomiędzy Florencją a Sienną - nieśpiesznie,
              zatrzymując się w winnicach, podziwiając rzeźbę Mitoraja na rynku w
              Greve czy popijając kawę w Radda in Chianti, by wraz z zachodzącym
              słońcem zjechać do Sieny.... jeden dzień wystarczy... na co?
              zastanawiam się.. Chyba tylko żeby sie upewnić, że tu trzeba
              przyjechać na dłużej...
              Nie zaliczaj zatem najpiękniejszych miejsc we Włoszech.
              Zarezerwuj sobie 2, 3 dni na Florencję, półtora na Bolonię, jeden
              dzień na Luccę. Pizę, Cinque Terre,Rawennę - przełóz na inny raz...
              I zanurz się choćby tylko na jeden dzień w senną atmosferę
              północnotoskańskich miasteczek.. Bez planu, ale bocznymi drogami..
              powodzenia
              jeep


              jeep
              • panistrusia Re: moze inaczej 09.03.10, 11:37
                No cóż, moim zdaniem jak piszę, że coś jest w Bolonii, to mam na myśli
                Bolonię;)
                W każdym włoskim mieście czy miasteczku znajdziesz 'najlepszą'
                lodziarnię albo przynajmniej lodziarnię, która wygrała jakiś konkurs,
                choćby tylko jednym smakiem. Zatem odsyłanie kogoś, kto ma być w
                Bolonii do lodziarni w San Giminiano jest, hmmm...
                • jeepwdyzlu Re: moze inaczej 09.03.10, 11:50
                  było na tym forum parę razy
                  nie mówimy o "jakichś konkursach:

                  tylko o :


                  www.gelateriadipiazza.com/english/master-gelato-maker.html
                  If you want to taste the best Italian ice-cream, you should go to
                  Tuscany, or rather to the suggestive town of San Gimignano. Located
                  just a few kilometres from Siena, San Gimignano is renowned
                  worldwide as the "Manhattan of Italy" because of its medieval
                  towers. Sergio Dondoli has opened his ice-cream shop in this
                  setting, and more precisely in the town's market square. Newspaper
                  clippings in German, English and Italian, not to mention the letters
                  from all over Europe, testify to his popularity. Once, his chocolate
                  ice-cream even won the title of the world's "best ice-cream of the
                  year". If you want proof, all you need to do is taste it: rich of
                  cocoa and cream, and its softness is always just perfect. To make a
                  long story short, his ice-cream is damn good. So, my dear Italian
                  ice-cream man selling ice-cream just around the corner, I hate to
                  tell you this but you are just not up to his standards.

                  Bolonia ma na 100% doskonałe lodziarnie, ale nie słynie z lodów...
                  a jesli załozycielka wątku będzie się kręcic po północnej toskanii,
                  to może wpaść do San Gimignano, czyż nie?
                  Nie tylko na lody...
                  panistrusia - szanujmy swouje opinie, dobrze?
                  Zwłaszcza że to Ty chcesz ukręcić przy okazji swój własny biznesik,
                  prawda? Nie ja.. Ty chcesz nocować, przechowywac auta, przeciez nie
                  za darmo....
                  jeep
                  • Gość: fiolkaa1 czym chcesz się poruszać na miejscu IP: *.ists.pl 14.03.10, 20:39
                    Napisz czy wypozyczasz auto czy raczej pociagi, autobusy wchodza w grę?
    • Gość: ulla Re: Bolonia 7 dni - jak rozplanować? IP: 193.238.64.* 14.03.10, 21:59
      A nie myslałyscie żeby nie wypożyczać auta a podróżowac pociągiem?
      • braszczyki Re: Bolonia 7 dni - jak rozplanować? 15.03.10, 08:04
        dziękuję za wszystkie rady. co do lodów - obiecuję spróbować i tu!
        tam mam zamiar wypozyczyc auto, nie lubię jeździc pociągami. jedziemy 22
        kwietnia wiec mam nadzieję, ze nie będzie az takich tłumów w tych miastach.
        • Gość: ala Re: Bolonia 7 dni - jak rozplanować? IP: 217.76.121.* 16.05.10, 23:53
          No i jak było? Ja jadę w sierpniu. Możeszcoś poradzić, Zwłaszcza
          jeśli chodzi o pociągi lub wynajęcie samochodu. No i ile czasu na
          poszczególne miejsca
    • Gość: Paweł Re: Bolonia 7 dni - jak rozplanować? IP: 217.221.172.* 19.05.10, 17:00
      Hej! Ja robię teraz praktyki w Bolonii i szczerze powiem, że za bardzo nie ma tu
      co zwiedzać... Ale jak się jednak zdecydujecie przyjechać, to polecam poczytać
      mojego bloga o mieście (pawelkahan.blog.interia.pl). Może coś was zainteresuje.
      A jak chodzi o miasta do zobaczenia, to polecam Florencję, Sienę, Weronę, Asyż
      (!!!), Pizę (chociaż niektórzy narzekają, że "tylko" wieża tam jest) i Wenecję.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka