IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.11, 10:42
Co ciekawego można zwiedzić w Pizie oprócz Krzywej Wieży ?
Obserwuj wątek
    • shilaa Re: Piza 12.04.11, 12:19
      Zrobic sobie spacer po centrum i nad rzeka Arno - kilka kosciolow, muzeow i kamienic. Czy ciekawych to juz pojecie wzgledne, dla mnie Piza nie jest ciekawa.
    • myszmusia Re: Piza 12.04.11, 12:43
      www.peregrynacje.pl/piza.html
      • malgotosca Re: Piza 12.04.11, 16:02
        Na sam Plac Cudów można przeznaczyć wiele godzin. Wszystko zależy od zainteresowań. Koniecznie wejdź do Baptysterium i czekaj na prezentację możliwości rezonansowych budynku, odbywa się chyba co pół godziny. Ja bym nie odpuściła żadnego obiektu z całego zespołu zabytków tam się znajdujących. Potem kluczyć uliczkami, dojść nad Arno, zobaczyć perełkę gotyku płomiennego - kościół Santa Maria della Spina. Tego jest wiele, ale głównie dla zainteresowanych zabytkami. No chyba że ogród botaniczny :)
        • Gość: lolek Re: Piza IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.11, 13:00
          Dziękuję wszystkim za informacje.Prosił bym jeszcze o ciekawe miejsca w okolicy San Vincenzo .
          • aseretka Re: Piza 14.04.11, 08:17
            Z moich zapisków na temat Pizy:
            Toskańskim miastem chętnie odwiedzanym przez turystów jest Piza. Ta dawna osada liguryjska, zdobyta przez Rzymian w 180 r. p.n.e. od wczesnego średniowiecza ważny ośrodek handlu. Kiedy jednak w XVI w. osady naniesione przez rzekę Arno niemal całkowicie uniemożliwiły żeglugę, co doprowadziło do upadku handlu, Piza utraciła swe polityczne i gospodarcze znaczenie.
            Główne zabytki Pizy: bazylika, baptysterium, krzywa wieża-dzwonnica i nekropolia znajdują się w niewielkiej odległości od siebie na Piazza dei Miracoli, czyli Placu Cudów. Plac ten z jednej strony otaczają średniowieczne potężne mury miejskie z bramą Santa Maria, które miały bronić mieszkańców miasta przed najazdem Fryderyka Rudobrodego, z drugiej zaś jego prostopadłej krawędzi horyzont zamyka długa biała ściana monumentalnego cmentarza Camposanto - Świętego Pola.
            W centrum kompleksu znajduje się katedra, arcydzieło pizańsko - romańskiego stylu, której budowę rozpoczęto w XI wieku. Pierwszym twórcą katedry był genialny architekt Buscheto. Katedra ma piękną fasadę z misterną czterorzędową, arkadową kolumnadą. Zdobią ją także późniejsze renesansowe, brązowe drzwi ze scenami z życia patronki świątyni - Najświętszej Marii Panny. Ściany kościoła wyłożone są zielonym i białym marmurem w charakterystyczne dla sztuki Toskanii geometryczne wzory, a pośrodku stoi XIV-wieczna ambona - niezwykłe rzeźbiarskie dzieło Giovanniego Pisana - z pełnymi życia, dramatycznymi biblijnymi scenami. Inne cenne gotyckie dzieła Pisana, m.in. słynną figurę Madonny z kości słoniowej, która kiedyś stała w głównym ołtarzu katedry, obecnie można oglądać w muzeum katedralnym z drugiej strony Krzywej Wieży.
            Naprzeciw fasady katedry stoi olbrzymie baptysterium nakryte krągłą kopułą z reliefem koronkowych arkad i rzeźb. Wewnątrz znajduje się okazała chrzcielnica, bo chrztu dokonywano tu zgodnie ze starym zwyczajem - przez zanurzenie. Baptysterium jest mieszaniną stylu romańskiego i gotyckiego i pochodzi z tego samego okresu co Krzywa Wieża, tj. z XII-XIV wieku.
            Inicjatorem zbudowanej w XII wieku nekropolii - cmentarza Camposanto - był arcybiskup Pizy Ubaldo de'Lanfranchi, który po powrocie z wyprawy krzyżowej złożył tu ziemię przywiezioną z Golgoty. Unikatowa budowla o jasnych, marmurowych ścianach ma prawdziwie duchowy klimat - tchnie pogodnym, bezbolesnym spokojem. Stoją tu antyczne sarkofagi, średniowieczne i renesansowe nagrobki. Podczas ostatniej wojny cmentarz został poważnie uszkodzony, zwłaszcza jego bezcenne freski. Konserwatorom na szczęście udało się je uratować i można je podziwiać w salach przylegających do krużganków Camposanto otaczających prostokątny zielony dziedziniec. Pochodzą z XIV-XV wieku i przedstawiają m.in. triumf śmierci, Sąd Ostateczny, piekło, żywot św. Efizjusza i Potita - pizańskich męczenników, sceny ze Starego Testamentu, żywot św. Ranieri - patrona Pizy. Mimo nieco spłowiałych barw wielkie malowidła robią niesamowite wrażenie, zwłaszcza "Triumf śmierci" z alegoryczną kawalkadą, dzieło namalowane w 1348 roku po pochodzie "czarnej śmierci" w Toskanii, zwanej plagą florencką.
            Najbardziej znanym zabytku romanizmu we Włoszech jest jednak stojąca obok katedry ośmiokondygnacyjna dzwonnica ( Campanilla ) zwana Krzywa Wieża. Jej budowę rozpoczęto w 1173 roku. Niestety już w dziesięć lat później na wysokości trzeciego piętra trzeba ją było przerwać, bo zbyt miękki grunt piaszczystej, nasyconej wodą ziemi obsunął się i wieża zaczęła się krzywić. Dopiero po stu latach nachylenie dało się skorygować i doprowadzić budowlę do szóstego piętra. Niepowtarzalną urodę i lekkość nadają wieży piętra okolone rzędami arkadowych kolumn. Na szczyt budowli o kształcie walca prowadzą wewnętrzne kręte schody o 294 stopniach. Ostatnie dwa piętra wieży stanowi dobudowana w XIV wieku dzwonnica, w której zawisło siedem dzwonów nastrojonych według siedmiu nut skali muzycznej. Krzywa Wieża od podstawy liczy około 58 m wysokości.
            Oprócz Pola Cudów Piza obfituje również w inne zabytki niemal ze wszystkich epok. Styl romański reprezentują tu takie kościoły jak: San Nicola z XI w., San Cassiano z X-XII w., San Sepolcro z XII w. oraz San Michele in Bargo z XI-XIV w. Z pośród wielu pizańskich kościołów na pewno warte jest uwagi gotyckie miniaturowe cacko - kościół Maria della Spina. Tę położoną tuż nad rzeką i ozdobiona wieżami kapliczkę przebudował w 1323 roku pewien kupiec który nabył podobno jeden z cierni korony Chrystusa.
            Dumą Pizy jest też Plac dei Cavalieri z XVII-wiecznym Pałacem Rycerskim i Pałacem Zegarowym - siedzibami Zakonu Rycerzy św. Stefana, przebudowanymi przez Vasariego. Znakomity architekt połączył w tym drugim pałacu łukiem dwa wcześniejsze budynki o złej sławie. W jednym z nich, tzw. Wieży Głodowej, więziono w XIII w. hrabiego Ugolino delia Gheradesca zagłodzonego na śmierć, co wstrząsająco opisał Dante w Piekle w "Boskiej komedii".
            W Pizie podziwiać można również fasady jeszcze wielu innych pałaców: Pałacu Królewskiego, gdzie Galileusz pokazywał księciu Toskanii odkrycia nowych gwiazd za pomocą swojej lunety, Pałacu Medyceuszy z XIII–XIV wieku czy Pałacu Agostini - klasycznego przykładu reprezentacyjnej architektury Pizy. Najstarsze zachowane budynki uniwersyteckie pochodzą z XV-XVI wieku, a zabytkami czasów antycznych są ruiny term, świątyni i amfiteatru.

            Jeżeli chodzi o okolice San Vincenzo to zajrzyj tu:
            forum.gazeta.pl/forum/w,206,118462176,120870607,Re_Moja_podroz_na_Elbe_dzien_17.html
            forum.gazeta.pl/forum/w,206,118462176,121021991,Re_Moja_podroz_na_Elbe_dzien_18.html
            forum.gazeta.pl/forum/w,206,118462176,121061490,Re_Moja_podroz_na_Elbe_dzien_18.html
            forum.gazeta.pl/forum/w,206,118462176,121153322,Re_Moja_podroz_na_Elbe_dzien_19.html
            forum.gazeta.pl/forum/w,206,118462176,121467835,Re_Moja_podroz_na_Elbe_dzien_19.html
          • aseretka Re: Piza 14.04.11, 08:25
            Oczywiście warto zwiedzić też położone trochę dalej takie miasta jak: Siena, San Gimignano czy Voltera.

            Z moich zapisków:
            Za Florencją zjeżdżamy z autostrady na S 2, a z niej w kierunku San Gimignano, jednego z najbardziej uroczych średniowiecznych miasteczek Włoch. Z racji tego, iż kiedyś każdy dom był tu wieżą zwane jest ono „Średniowiecznym Manhattanem” lub „Miastem stu wież”. Niestety do tej pory przetrwało ich tylko kilkanaście. Ale mimo to widok jest imponujący. No i sam klimat miasteczka. Kwintesencja średniowiecznej zabudowy: ciasne, strome uliczki między ponurymi domami i wieżami zbudowanymi z kamiennych bloków.
            Parkujemy przed marketem u podnóża głównej bramy Porta San Giovanni. Główną ulicą Via San Giovanni, gdzie położonych jest wiele warsztatów rzemieślniczych oraz sklepów winiarskich i gospód, dochodzimy do Piazza del Cisterna z XIII-wiecznym Palazzo del Popolo i wieżą Torre del Podesta. Nieopodal położony jest trójkątny Piazza del Duomo, przy którym znajdują się Palazzo Vecchio, Hotel Leon Bianco oraz XII-wieczna kolegiata Santa Maria Assunta. We wnętrzu kolegiaty, zwanej Duomo miasta, wzdłuż prawej nawy piękne freski ze scenami z Nowego Testamentu. Na końcu nawy w kapliczce Santa Fina freski Girlandia przedstawiające portrety patrona miasta.
            Na Piazza delle Erbe podziwiamy bliźniacze wieże Selviccich. Jeszcze tylko podejście do ruin warowni Rocca di Montestaffioli, skąd roztacza się wspaniała panorama na okoliczne wzgórza i powrót do samochodów. Cały spacer po San Gimignano zajął nam około 1,5 godziny.
            O 13:10 opuszczamy średniowieczny Manhattan i udajemy się drogą S 2 do Sieny.
            Parkujemy przed Porta San Marco, gdzie akurat trafiamy na wolne miejsce wzdłuż prowadzącej do miasta drogi i udajemy się w kierunku Piazza del Campo. W Sienie jestem już po raz czwarty, więc czuję się tu prawie, jak w domu, prowadząc naszą grupę obok Cassa del Cavallo do centrum Starego Miasta.
            Siena jest dla mnie miastem o niepowtarzalnym uroku i malowniczym położeniu. Leżąca na wzgórzach, otoczone średniowiecznymi murami jest piękna w swoich barwach rudych brązów i wypłowiałej ochry. ( To chyba od barwy jej budynków wziął nazwę kolor „siena palona”. ) W XII i XIII wieku była ona jednym z największych (ok. 100 tys. mieszkańców) i najważniejszych w Europie miast, skutecznie konkurujące z Florencją. Później, w wyniku epidemii i przegranych wojen, poddana panowaniu Medyceuszów, Siena podupadła, a jej liczba ludności zmniejszyła się 10-krotnie.
            Dochodzimy do Piazza del Campo, głównego placu miasta przypominającego rozłożony wachlarz. Mnie jednak jego półkolisty kształt i wgłębienie podłoża kojarzy się bardziej z muszlą. Ułożony w jodełkę bruk z czerwonej cegły przedzielony jest szarymi, marmurowymi pasami symbolizującymi dziewięć rodów patrycjuszowskich, które rządziły miastem w XIII wieku. Obrzeża „muszli” otaczają średniowieczne pałace, wśród których na uwagę zasługuje Palazzo Sensedoni, trzykondygnacyjny XIII-wieczny budynek z charakterystycznymi, trójdzielnymi oknami. U podstawy muszli, w najniższym punkcie placu stoi Palazzo Publico, urocza budowla z czerwonej cegły, ozdobiona arkadami i wysmukłą wieżą Torre del Manglia. Loggia u podnóża wieży, to kaplica Cappella di Piazza, upamiętniająca wybawienie miasta od plagi dżumy w 1348 r. Plac, jak zwykle pełen jest ludzi siedzących nie tylko przy znajdujących się na zewnątrz stolikach kawiarni i restauracji, ale i bezpośrednio na bruku placu.
            Z Piazza del Campo wędrujemy wąskimi uliczkami do sanktuarium i domu św. Katarzyny, patronki Sieny i Włoch. Sanktuarium zdobią urocze krużganki i XIV-wieczna studnia. Obok maleńkie lecz urocze ogrody. Dalej idziemy Costa Sant Antonio i pod górę Via della Galluzza, jedną z najbardziej malowniczych średniowiecznych ulic Sieny, a potem skręcamy w prawo w Via di Diacceto podziwiając po drodze piękny widok na kościół San Domenico, w którym znajdują się relikwie św. Katarzyny. Przy wylocie ulicy na plac wznosi się babtystrium San Giovanni i XVI-wieczny Palazzo del Magnifico. Przez arkadową bramę po szerokich schodach wchodzimy na Piazza del Duomo. Po lewej stronie w gmachu nieukończonej nowej katedry, której budowy zaniechano po zarazie w 1348 r. mieści się Museo dell Opera della Metropolitana dell Duomo. Nieopodal, na rogu placu stoi budynek Prefektury, a naprzeciwko katedry średniowieczny szpital Ospendale di Santa Maria della Scala. Centralne miejsce placu zajmuje oczywiście Katedra di Santa Maria dell Assunta ze wspaniała fasadą z czarnego, białego, zielonego i różowego marmuru. Niestety fasada Duomo zasłonięta jest od połowy w górę rusztowaniami i nie można podziwiać jej piękna. Widać natomiast trzy misternie wyrzeźbione przez Pisana portale, reprezentujące typowo włoską potrzebę dominacji estetyki wizualnej nad funkcjonalnością architektury. Wnętrze katedry jest naprawdę zachwycające i warte opłacenia biletu wstępu w wysokości 6 euro. Marmurowa posadzka przedstawiająca sceny o tematyce biblijnej wprawia w podziw, choć niektóre fragmenty są zasłonięte. W lewym transepcie wspaniała ośmiokątna ambona dłuta Pisana. W prawym transepcie barokowa kaplica Madonny del Voto zaprojektowana przez Berniniego. Wspaniały ołtarz Piccolominich wyrzeźbiony w 1503 r. przez Pisana. Cudowna, bogata w barwne freski Pinturicchia Biblioteka Piccoliomini. Aż nie chce się wyjść z tego kościoła. Nieśmiało muszę powiedzieć, że Katedrą w Sienie jestem bardziej zachwycona niż Bazyliką św. Piotra w Rzymie. Ale to tylko moja opinia.

            Volterra, ufortyfikowane miasto, które przycupnęło wysoko na wzgórzu, chłodne bywa nawet latem i sprawia wrażenie mrocznego i tajemniczego. W przeszłości znane pod nazwą Velethari było członkiem związku 12 miast etruskich i jednym z najważniejszych miast Etrurii. Jego rozkwit przypadał na IV w. p.n.e., kiedy to miasto zasłynęło z wyrobu charakterystycznych sarkofagów i urn z alabastru zdobionych płaskorzeźbami o tematyce mitologicznej. W 205 r. p.n.e. Velethari weszło w skład Imperium Rzymskiego zmieniając nazwę na Volaterrae. W 1361 r. miasto opanowane zostało przez Florencję i stało się ważnym ośrodkiem kulturalnym epoki odrodzenia.
            Volterra roztacza swój urok dzieki płowożółtym XIII-wiecznym pałacom przy Piazza dei Priori i sąsiadującym z nim Piazza San Giovanni. Zbudowany w 1208 r. Palazzo dei Priori, najstarszy z typowych toskańskich Ratuszy, pyszni się dwukondygnacyjną wieżą, umocnieniami obronnymi i wydzielonymi oknami. Naprzeciw niego stoi ogromny, ozdobiony potrójnym łukiem Palazzo Pretorio, który w średniowieczu był siedzibą policji.
            Pomiędzy pałacami stoi XII-wieczna Katedra z fasadą w pasy z szarego i białego marmuru oraz XII-wieczne Baptysterium z chrzcielnicą zdobioną płaskorzeźbami wykonanymi przez Andrei Sansovina. Godne obejrzenia są równie pochodzace z XVI w. pałace: Solaini, Maffei, Viti.
            Ciekawym zabytkiem są w Volterze pozostałości etruskich murów obronnych oraz bramy miejski wśród których najbardziej znaną jest pochodząca z okresu hellenistycznego Porta dell`Arco . Z czasów Imperum Rzymskiego pochodzą natomiast ruiny rzymskiego teatru.


            • Gość: kwiczoł Re: Piza IP: *.toya.net.pl 16.04.11, 23:33
              Czytajać Twoje opisy, czuję jakbym tam chodził. Gratuluję wierności opisów.
    • vojager29 Re: Piza 14.04.11, 09:37
      wejdz na www.google.pl wpisz haslo PIZA a znajdziesz pod dostatkiem adresow odnosnie Pizy
      na skroty mozesz kliknac tu www.peregrynacje.pl/piza.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka