Dodaj do ulubionych

Z Bari do Wenecji

21.05.04, 11:10
Witam, bardzo proszę o porady, sugestie i cenne doświadczenia w tym temacie.
Przybijemy do Bari o 22 z Dubrownika, i do opuszczenia Włoch będziemy mieli 6
dni. Chcemy zobaczyć najciekawsze miejsca (Pompeje,Wezuwisz, Rzym, Florencja,
Wenecja, spać na kempingach (nierujnujących kieszeni) i nie zrujnować się
fizycznie, czyli nie zaliczać wszelkich interesujących miejsc za wszelką
cenę, a z drugiej strony nie przeoczyć niczego czego przeoczyć nie wolno.
Będę dźwięczny za wszelkie cenne doświadczenia
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: Z Bari do Wenecji 21.05.04, 11:17
      Ja skorzystalabym jednak z okazji, aby zobaczyc Apulie. Zwykle jest ona daleka,
      wiec warto skorzystac. Bylo juz sporo watkow: Alberobello, Castellana Grotte,
      ZOOSafariw Fasano, Monopoli, Polignano a Mare, a moze nawet Ostuni. Do tego
      wyspy Tremiti, polwysep Gargano, a moze nawet Matera / tzw. Sassi di Matera / -
      poza Apulia, ale niedaleko.
      • Gość: eve Re: Z Bari do Wenecji IP: 212.14.8.* 21.05.04, 13:07
        Popieram w całej rozciągłości,zamiast jeżdzić szaleńczo po Włoszech w ciągu
        kilku dni , zostań w Apulii .Do listy przytoczonej przez Linn dodałabym jeszcze
        Locorotondo/trulle i świetne wina/,koniecznie zamek Castel del Monte /
        kapitalny wytwór geniuszu Fryderyka II i takze genialne wina o tej samej
        nazwie/ . w Bari warto odwiedzić stare miasto z katedrą św. Mikołaja i grobem
        królowej Bony . No i koniecznie piękne Trani z katedrą.Apulia nie jest
        popularna wśród polskich turystów ale niezmiernie warta odwiedzin.No i
        koniecznie Gargano - znajdż caming w okolicach pięnego Vieste / między Vieste i
        Peschici jest ich pełno / i jeden dzięń przeznacz na wypad na cudowne Wyspy
        tremiti /konieczna maska do nurkowania/ .Promy z tych miasteczek odchodzą
        codziennie rano cena rejsu ok.25 euro.pzdr
        • linn_linn Re: Z Bari do Wenecji 21.05.04, 14:08
          Wymienilam tak malo, gdyz nie chcialam przerazac ewentualnym programem. Dobrze,
          ze wspomnialas o winach. Wlasnie chcialam dodac: Apulia to takze wspaniale
          jedzenie. Warto przywiezc wino i oliwe / to obowiazkowo, ale nie tylko /.
          • prztmucel_nulek Re: Z Bari do Wenecji 21.05.04, 18:19
            Hm...piszecie tak trochę z pozycji osób które pewnie już nieźle znają Włochy.
            Ja też uwielbiam klimat prowincji, małych miasteczek, knajpy dobre poznaję po
            ilości miejscowych przy stolikach itp. Problem w tym że my będziemy po raz
            pierwszy w tym kraju, i niestety tak to już jest że człowiek ma pęd do
            zobaczenia tych miejsc najsłynniejszych, takich lektur obowiązkowych. Ciężko
            odpuścić sobie Rzym, Florencję, Pompeje...Wy już pewnie tam byłyście. Z drugiej
            strony łażenie w tłumie spoconych turystów, stanie w ustawicznych korkach itp.
            przyjemności bardziej męczą i frustrują niż przypominają niezapomniane wakacje.
            Idąc za Waszymi radami mamy sznsę nie tylko fajnie odpocząć ale również poznać
            Włochy takimi, jakimi one są. Nie ukrywam że mam dylemat. Muszę to przegadać z
            współtowarzyszami.
            Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.
            • linn_linn Re: Z Bari do Wenecji 22.05.04, 09:21
              Jasne, ze jesli jest sie pierwszy raz we Wloszech, chcialoby sie zobaczyc Rzym,
              Florencje i Pompeje. Mylisz sie jednak co do miejsc przez nas podanych.
              Alberobello i Matera to zelazne punkty japonskich wycieczek. Decyzja nalezy
              oczywiscie do Ciebie. Inna sprawa, ze nie bedzie Ci latwo. Na zwiedzenie Wloch
              calego zycia jest malo.
    • bynek Re: Z Bari do Wenecji 22.05.04, 23:46
      Wszyscy macie trochę racji . Moim zdaniem można wypracować
      pewien kompromis. Całkiem realne jest zaliczenie w tych warunkach
      największych atrakcji środkowej Italii. Na pewno można w sześć dni
      zobaczyć zat. Neapolitańaką , Pompeje , Alberobello , gr. Castellana ,
      i odetchnąć jeszcze na Gargano. Przy odrobinie kondycji i determinacji
      można by jeszcze zajrzeć na dzień do Rzymu (Watykan) a po drodze
      może jeszcze Montecasino. To jest realne ale Florencję i Wenecję
      trzeba raczej sobie odpuścić. Tak przynajmniej ja bym zrobił ,znając
      ta wszystkie miejsca .

      bynek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka