Dodaj do ulubionych

przez czechy czy słowację ?

IP: *.play-internet.pl 22.05.12, 16:31
czesc, za 2 tygodnie jadę pierwszy raz za granicę,północne włochy z katowic,zauważyłem że są 2 opcje:przez czechy i słowację, którą polecacie ? bo kilometrażowo i płacowo ( winiety ) chyba podobnie,kwestai dróg i czasu przejazdu.Z góry dziękuję za opinie
Obserwuj wątek
    • Gość: turysta Re: przez czechy czy słowację ? IP: *.182.96.25.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 22.05.12, 19:07
      Na długi weekend majowy jechałem do Toskanii przez Czechy. Na pewno zaletą jest autostrada D1 od granicy (kawałek do Ostrawy bezpłatny, winiety na Czechy i i Austrię kupisz na stacji Shell zaraz za wjazdem na autostradę), ale na tym koniec.
      Jazdę od Świerklan do Chałupek wspominam średnio mimo tego że i tak omijałem bokiem Wodzisław, w Czechach roboty drogowe (jeden pas ruchu) na krótkim odcinku między Olomuncem i Vyskovem (stalem w korku jakieś 10-15minut w piątek po południu) oraz dziurawa nawierzchnia od Vyskova do Brna
      Następnym razem pojechałbym przez Cieszyn a potem przez Słowacje - choć nie wiem czy i jakie tam są obecnie niespodzianki (2 lata temu do granicy ze Słowację jechało się dość wolno)

      Poza tym koniecznie zatankuj w Austrii, najlepiej zjechać z autostrady. ceny paliwa przy autostradzie to conajmniej 1,64EUR/l za Pb95 (poza autostradą 1,45EUR) a we Włoszech conajmniej 1,85-1,95EUR/l
    • marek.dumle Re: przez czechy czy słowację ? 22.05.12, 21:26
      Przez Czechy nie jechałem.
      Przez Słowację jedzie się całkiem nieźle.
      Od Cieszyna około godziny zwykłą drogą do Żyliny, a od Żyliny autostrada.
      Trochę terenu zabudowanego do Trzyńca, a potem można przyspieszyć.
      Generalnie bez większych remontów.
    • Gość: Luigi Re: przez czechy czy słowację ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.12, 23:42
      Na 100% przez Czechy jest mniej kilometrów i jedzie się nową obwodnicą Wiednia, poprawiło się od kilku lat. Minusem jest katastrofalny stan czeskiej autostrady w kilku miejscach koło Brna, to jest łupu-cupu, wali ostro po zawieszeniu, brrrr.

      Przez Słowację trasa jest dłuższa i jak jedziesz w dzień roboczy to na trasie Cieszyn-Żylina i w Bratysławie mogą być korki, szczególnie po południu. Jak jedziesz w soboty i w niedzielę, to problemu brak.
      Z drugiej strony autostrada mucha nie siada, nie ma do czego się doczepić od Żyliny

      Na czysto przez Czechy w dzień roboczy się zyskuje z pół godziny, w weekend różnica jest już niewielka, z 15 minut.

      Reasumując, jak nie lubisz Czechów, to jedź przez Słowację i odwrotnie,
      jak nie wiesz kogo lubisz, to
      zrobić losowanie monetą, orzeł Słowacja, reszka Czechy lub odwrotnie
      • Gość: miquel Re: przez czechy czy słowację ? IP: *.ip.netia.com.pl 23.05.12, 08:20
        Kolega w zakończeniu poprzedniego posta dobrze to podsumował.
        Żadna z opcji nie jest zdecydowanie lepsza od drugiej.
        Ja osobiście jeżdżę do Włoch z Krakowa przez Słowację i to nie przez Cieszyn a przez Zwardoń.
        Do Żyliny jakoś trzeba się przemęczyć ale potem to już przyjemność.
        • radioaktywny Re: przez czechy czy słowację ? 23.05.12, 10:40
          Gość: miquel 23.05.12, 08:20
          Ja osobiście jeżdżę do Włoch z Krakowa przez Słowację i to nie przez Cieszyn a przez Zwardoń.

          Witam, a jak tam z remontami drogi od Żywca do Zwardonia? Od kilku lat jeźdźę przez Cieszyn właśnie z powodu przebudowy trasy, ale za miesiąc chciałbym pojechać przez Zwardoń.
          Da się bezproblemowo przejechać?
          • Gość: e-tam Przez Słowację lepsza=nowa doga IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.12, 12:14
            radioaktywny napisał:
            Witam, a jak tam z remontami drogi od Żywca do Zwardonia? Od kilku lat jeźdźę przez Cieszyn właśnie z powodu przebudowy trasy, ale za miesiąc chciałbym pojechać przez Zwardoń.
            Da się bezproblemowo przejechać?
            < sprawdż linki niżej

            przebudowa < info > remonty

            Pozdrawiam,
            Ostatni wyjazd < od kilku lat jeżdzimy tylko przez Słowację
            • radioaktywny Re: Przez Słowację lepsza=nowa doga 23.05.12, 14:40
              Dziekuję
              • Gość: w opozycji Re: Przez Słowację lepsza=nowa doga IP: *.wroclaw.vectranet.pl 23.05.12, 17:35
                Wenecja - północnowłoskie, chłodne, deszczowe miasto.
                Taormina, Cefalu - to rozumiem.
                I samolotem, a nie że Polakom to się Włochy kojarzą z nartami zimą i Bibione/Rimini latem...

                • Gość: Igor Re: Przez Słowację lepsza=nowa doga IP: *.unknown.vectranet.pl 24.05.12, 00:04
                  Kalabria, brrr..., ohydztwo. Taormina wygląda dobrze tylko w przewodnikach turystycznych, te pety na publicznej plaży i miasto wiecznej siesty... jeszcze raz brrr....
                  Przejazd przez Słowację, jest ok., bezproblemowy i łatwy. Czechy - jak, ktoś pisał - fatalna jakość nawierzchni autostrady + zwykle jakieś niespodzianki typu remonty ....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka