Dodaj do ulubionych

Dolomity latem, via ferraty - ktoś byłł?

11.11.14, 20:15
Przyszłe wakacje planujemy spędzić w tym regionie, interesują mnie wszelkie informacje na ten temat. W sieci jest tego tak dużo, że trudno znaleźć najlepsze trasy odpowiednie dla nas, grupy wraz z dziećmi w wieku gimnazjalnym, która chodziła już w Austrii po ferratach, interesują mnie trasy łatwe i średniotrudne, max do C w klasyfikacji austriackiej oraz niezbyt długie i uciążliwe. Może polecicie konkretny region z dużą ilością fajnych ferrat odpowiednich dla nas? A może polecicie konkretne ferraty?
Będziemy tam w lipcu, jakiej pogody należy spodziewać się w dolinach? Może polecicie też fajne kąpieliska lub termy w Dolomitach dla naszej młodzieży?
Obserwuj wątek
    • wislok1 Re: Dolomity latem, via ferraty - ktoś byłł? 13.11.14, 22:43
      Ja też głośno myślę o Dolomitach, też niewiele wiem.
      Nie nastawiamy się na ferraty, tylko na zwiedzanie

      Jak się zdecydujemy, bo jedno mnie średnio bawi, czyli dość lekceważące podejście do turystów.
      W Austrii dostaje się materiały informacyjne po kilku dniach, przy zapytaniu o noclegi jest zaraz odpowiedź,
      we Włoszech się niczym nie przejmują i wychodzi na to, że im na klientach nie zależy
      • jusytka Re: Dolomity latem, via ferraty - ktoś byłł? 14.11.14, 14:54
        No niestety, Włosi nie rozpieszczają tak turystów jak Austriacy. Dlatego mój mąż optuje znów za Austrią. Ja jednak wolałaby zobaczyć coś innego. Dolomitów właściwie nie znam, a to ojczyzna ferrat. Jednak z racji tego, że Austria jest po drodze, pewnie i tak zatrzymamy się w jakiejś fajnej austriackiej dolince, myślałam o Ziemi Salzburskiej.
    • aseretka Re: Dolomity latem, via ferraty - ktoś byłł? 14.11.14, 21:38
      Ja co prawda nie zwykłam się drapać tam, gdzie mnie nie swędzi, ale szukając miejsca na ferie zimowe dla córki i wnuczek trafiłam na taką stronę:
      jarekkardasz.republika.pl/
      Może juz tam zaglądałaś wcześniej, a jeśli nie, to może Ci się przyda. :)
      • jusytka Re: Dolomity latem, via ferraty - ktoś byłł? 15.11.14, 15:15
        Oczywiście, że znam ta stronę, to elementarz dla wszystkich, którzy myślą o f erratach, ale link warto było podać, bo może innym się przyda.
        Wybieramy się w Dolomity grupą i właśnie pozamawialiśmy stosowne przewodniki, tzn Dolomity Tkaczyka, t 1 i 2 oraz - Dolomity - najciekawsze Via Ferraty Sombardiera Poczytamy, ale co innego opinie osób, które przeszły daną ferratą i mogą ją polecić lub nie. Ich ilość w Dolomitach jest tak duża, że aż przytłacza, no i którą wybrać?
        • wislok1 Re: Dolomity latem, via ferraty - ktoś byłł? 15.11.14, 17:05
          Raczej mało osób z Polski wybiera się latem w Dolomity z dziećmi.
          Raczej bardzo mało, tak samo jak latem w Alpy austriackie.

          Ja znalazłem coś takiego:
          www.mobilcard.info/en/museumobil-card.asp
          Karta umożliwia podróżowanie komunikacją publiczną po południowym Tyrolu, pociągami i autobusami. Daje też wolny wstęp do wielu obiektów muzealnych.
          Niestety nie ma w cenie karty basenów, term i innych miejsc rekreacyjnych.

          No i w karcie są nieliczne kolejki górskie, raczej te bardziej nizinne...

          Tu są relacje pewnego doświadczonego turysty z pobytu w Dolomitach, raczej wielu pobytów:
          www.cro.pl/dolomity-skalne-twierdze-t26054.html
          • jusytka Re: Dolomity latem, via ferraty - ktoś byłł? 19.11.14, 19:23
            Dzięki :-) No niestety - tego co najważniejsze, czyli darmowych kolejek w tych kartach prawie nie ma, a są droższe od tych austriackich :-( Włoskie Alpy są zdecydowanie droższe od tych austriackich i to widać również w noclegach i kosztach przejazdu.
            • wislok1 Re: Dolomity latem, via ferraty - ktoś byłł? 19.11.14, 20:25
              Ta karta pozwala bardzo zaoszczędzić na kosztach przejazdu i wstępach do obiektów muzealnych, zwraca się szybko.
              Zwykle pojedynczy bilet autobusowy kosztuje w Południowym Tyrolu 5 euro do osoby.
              Czyli 4 przejazdy dziennie dla rodziny to 80 euro, plus za wstęp do muzeum 20 euro, a karta kosztuje mniej niż 100 euro na 7 dni !

          • jusytka Dolomity - letnie karty 25.11.14, 20:58
            Karta obejmuje płd Tyrol, a nie Dolomity - my najprawdopodobniej będziemy w okolicach Cortina d'Ampezzo
            W Dolomitach znalazłam tylko to:
            www.dolomitisupersummer.com/en/tickets
            Nie do końca jest to dla mnie jednak zrozumiałe, załóżmy że płacę za jedną kartę 80 euro i w zamian dostaję 800 units, ale co to oznacza?
            • wislok1 Re: Dolomity - letnie karty 26.11.14, 00:59
              No, Dolomity to także południowy Tyrol

              Tak karta, o której piszesz to coś jakby skarbonka, z której po każdym skorzystaniu z kolejek ubywa punktów.
              Nie wiem, czy to się opłaca, ale zapewne tak.
              W Austrii też jest czasem bardzo drogo pod względem cen kolejek i innych atrakcji.
              Im bliżej Wiednia, tym ceny są wyższe
              • jusytka Re: Dolomity - letnie karty 26.11.14, 18:13
                wislok1 napisał:

                >Tak karta, o której piszesz to coś jakby skarbonka, z której po każdym skorzystaniu z kolejek ubywa punktów.

                Tyle to wiem, ale ile ubywa? No i czy mam darmowe kolejki, czy tylko rabat?
                • wislok1 Re: Dolomity - letnie karty 26.11.14, 19:33
                  Piszą bardzo niejasno.
                  Zrozumiałem, że oszczędza się DO
                  20% ceny biletu pojedynczego
                  • wislok1 Re: Dolomity - letnie karty 26.11.14, 19:37
                    W regionie Salzkammergut jest karta, która jest podobna do tej z Dolomitów.
                    Daje rabat na kolejki, też gdzieś do 20%.
                    Ale nie odlicza się punktów.

                    Ta włoska jest ważna na dowolną osobę, można ją przekazać komuś innemu i jest ważna cały sezon letni.
                    Ale żeby zaoszczędzić te 20% trzeba dużo jeździć, bo dopiero wtedy zwróci się koszt karty.
                    Więc wymyślili, że można ją przekazać np. bratu czy sąsiadowi.
                    Ale za dużo też się nie da jeździć, bo wyczepią się punkty.
                    Straszne cwaniaki to wymyśliły, moim zdaniem przekombinowali
                    • jusytka Re: Dolomity - letnie karty 27.11.14, 00:17
                      No właśnie, opcje punktowe są dwie. Jak tu wybrać i jak ocenić czy karta w ogóle jest opłacalna?
                      Po co mi karta na całe lato, jeśli będę tam tydzień, czy wykorzystam te punkty? Poza tym 20% upustu to niewiele... A innych kart w Dolomitach nie znalazłam :-(
                      • wislok1 Re: Dolomity - letnie karty 27.11.14, 17:48
                        Karta jest raczej dla stałych mieszkańców tych terenów, którzy w weekendy jeżdżą w góry.
                        20% zawsze coś...

                        Z tego co wiem, to np. w Meranie jest karta na kolejki, kosztuje 48 euro ( dorosły ) i 24 euro
                        ( dziecko ). I można ją wykorzystać przez 4 dni, w ciągu jednego dnia można skorzystać z jednej kolejki.
                        Też raczej nie jest to jakaś super atrakcja...

                        W sumie to najbardziej są opłaca ta karta Museumobil Card
                        • wislok1 Re: Dolomity - letnie karty 27.11.14, 17:49
                          Link do karty Meran
                          www.meranerland.com/en/holiday-information/advantage-cards/cable-car-funicard.html
                          • jusytka Re: Dolomity - letnie karty 28.11.14, 16:22
                            No ale ja się nie wybieram do Merano, tylko do Cortiny, a nawet gdyby, to na rodzinę 4-osobową (dzieci powyżej 13 lat) koszt takich kart wyniósłby prawie 200 euro!
                            • wislok1 Re: Dolomity - letnie karty 28.11.14, 23:21
                              No, Cortina to już inny region administracyjny.
                              Cortina to drogi kurort i liczą na tych, co nie będą oszczędzać, niepotrzebne im są karty rabatowe

                              Muszę wrócić honor Południowemu Tyrolowi, dostałem bardzo dużo materiałów z Bolzano/Bozen, w tym książkę o tym regionie po polsku (!)

                              Nawet jedna pani napisała maila, z zapytaniem czy doszło.
                              Po drodze gdzieś się zapodziało, bo Włosi wpisali błędny kod pocztowy.

                              Wiem, że jest tam prześlicznie, znaczy w Południowym Tyrolu.
                              Zauroczył nas w tym roku Meran i chcemy zobaczyć coś więcej.
                              • wislok1 Re: Dolomity - letnie karty 29.11.14, 23:28
                                Coś takiego znalazłem:

                                www.fassa.com/EN/Special-summer-offer-PanoramaPass--Go-everywhere-with-a-single-pass/
                                To nie jest Cortina, ale Dolomity jak najbardziej i w cenie karty jest także komunikacja publiczna



                                • jusytka Re: Dolomity - letnie karty 30.11.14, 10:31
                                  Cortinę jednak znalazłam, ale tylko wyciągi:
                                  cortina.dolomiti.org/index.cfm/Lift-Area/Hiking-Bike-Pass/
                                  • wislok1 Re: Dolomity - letnie karty 30.11.14, 17:07
                                    Cena masakryczna, na rodzinę 2+2 -
                                    • jusytka Re: Dolomity - letnie karty 02.12.14, 11:28
                                      No niestety, a jaki musi być koszt wyciągów bez kart! Myślę, że to będzie nasz pierwszy i ostatni raz w Dolomitach. No chyba że Włosi zmienią podejście i turystów letnich, których mają zdecydowanie mniej i potraktują ich inaczej niż tych zimowych i zaproponują karty choć trochę przypominające te austriackie!
                                      • wislok1 Re: Dolomity - letnie karty 02.12.14, 19:12
                                        Koszt wyciągów bez kart jest o dziwo taki jak w Austrii, czyli raczej nie ma szoku cenowego

                                        Tu są kolejki w Cortinie z cennikiem ( w PDF )
                                        www.cortinacube.com/index.php/bergbahnen/?lang=de
                                        W sumie nie wiem, po co są te karty w Dolomitach na kolejki, bo zaoszczędzić z kartą można niewiele.
                                        W Austrii w regionie Salzkammergut też jest drogo i też z kartą niewiele da się zaoszczędzić, to tam gdzie jest Hallstatt.

                                        W Tyrolu karty są najbardziej opłacalne, bo latem jest tam o wiele mniej turystów niż zimą i karty latem służą przyciągnięciu turystów.

                                        Widać w Dolomitach nie narzekają na brak ludzi latem i nie zależy im na dodatkowych zniżkach. To jedyne logiczne wytłumaczenie.
                                        Z tego co zauważyłem w tym roku, to w Meranie i okolicach było mnóstwo Niemców i ...Włochów z głębi Włoch.
                                        Sprzedawcy płynnie przechodzili z niemieckiego na włoski, a ci do których mówili po włosku na tubylców nie wyglądali
                                  • aseretka Re: Dolomity - letnie karty 02.12.14, 13:12
                                    Cortina d`Ampezzo to chyba jedna z najbardziej drogich miejscowości we Włoszech. Położona w samym środku gór, w szerokiej kotlinie otoczonej łąkami i lasami, jest pięknym, ale niezwykle drogim miejscem. Godzina parkowania kosztuje tu 3 euro, a najtańsza pizza 9 euro - przynajmniej tyle było gdy byłam tam kilka lat temu.
                                    • jusytka Re: Dolomity - letnie karty 02.12.14, 15:24
                                      Ech, a ja się dziwię, czemu karty są tak "ubogie" i koszmarnie drogie :-(
          • aby_cos_powiedziec Re: Dolomity latem, via ferraty - ktoś byłł? 26.11.14, 13:31
            Też miałem polecić relacje Franza z forum chorwackiego - to prawdziwa kopalnia wiedzy i bardzo dokładne opisy szlaków.
            • jusytka Re: Dolomity latem, via ferraty - ktoś byłł? 26.11.14, 18:33
              Póki co, trochę jego zdjęć pooglądałam, są niesamowite! Opisy też poczytam!
    • jusytka Może ktoś korzystał jednak z letnich kart? 13.06.15, 10:32
      Nadal nie wiem jak je interpretować :-(
      cortina.dolomiti.org/index.cfm/Lift-Area/Hiking-Bike-Pass/
    • jusytka Via ferraty w Dolomitach - moje uwagi i ostrzeżeni 18.07.15, 10:47
      Właśnie wróciłam z kolejnej wyprawy "ferratowej", tym razem zdecydowaliśmy się powspinać w ich ojczyźnie, czyli Dolomitach i muszę podzielić się paroma uwagami:
      - Via ferraty we Włoszech nie są tak zadbane i tak dobrze oznaczone i opisane jak w Austrii! W praktyce oznacza to pewne trudności.
      - Przede wszystkim - czasy przejść! Czytamy, że na Dibonę wystarczy 6 godzin, w praktyce szliśmy 12, co oznaczało nocny powrót! Z innymi szlakami było podobnie, a dodam że jesteśmy grupą aktywnie uprawiającą różne sporty.
      - Oznaczenia szlaków - w Austrii dostajecie dokładną mapkę z dojściem do ferraty, mapkę samej ferraty, a sam szlak jest świetnie oznaczony, we Włoszech mapki ferraty mieć nie będziecie, a nastawcie się na błądzenie i szukanie szlaku, który nagle znika, bo brakuje oznaczeń (oczywiście mówię tu o zejściu z ferrat, gdzie już zwykle nie ma poręczówek)!
      - Woda! Może to kwestia specyfiki ferrat, które przeszliśmy w Dolomitach, ale na większej wysokości nie było strumyków, a więc wody, na co trzeba być wcześniej przygotowanym - min 2 litry wody na głowę, najlepiej mieć oczywiście camelbaki. Na Dibonie, która od parkingu zajęła nam 12 godzin schroniska były tylko przy wyciągu, czyli na początku, dalej nie było nic!
      - Dolomity to góry dość wysokie, Dibona - ponad 3 000 m! Często zdarzają się burze, no i kolejny kłopot, najczęściej nie ma gdzie się schować! Ściana wody powoduje, że przemoknąć mogą nawet techniczne kurtki z membranami, a poręczówka może stać się piorunochronem, więc bywa niebezpiecznie! Niektórzy zabierają grubą folię malarską i to chyba nie jest głupi pomysł.
      - Piargi! Typowe w Dolomitach, pierwszy raz się z nimi spotkałam, w żlebach znajduje się mnóstwo drobnych białych i bardzo śliskich kamieni. Przejście nimi to prawdziwe wyzwanie!
      Na piargach nie ma poręczówek, łańcuchów, drabin czy innych ułatwień, za to są strome, śliskie i bardzo niebezpieczne.
      Reasumując, Dolomity to najładniejsze góry jakie w życiu widziałam - obrazek jasnych, ośnieżonych skał na tle granatowego nieba i ta soczysta zieleń, kolorowe pachnące łąki - nie ma sobie równych! Jednak chodzenie po nich zwłaszcza po ferratach uważam za niebezpieczne, to prawdziwe wyzwanie. Jeśli ktoś z Was chciałby je podjąć musi się do takiej wyprawy bardzo dobrze przygotować.
    • niunia36 Re: Dolomity latem, via ferraty - ktoś byłł? 02.10.23, 10:36
      Ja latem nie byłam w Dolomitach. Byłam za to zimą i polecam Tobie skorzystać z tej oto oferty noclegowej, www.narty-wlochy.pl/.
      • dodekanezowiec Re: Dolomity latem, via ferraty - ktoś byłł? 02.10.23, 12:58
        W doopie byłaś. Spamujesz bo robisz reklamę w każdym wątku. Nie polecasz tylko reklamujesz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka