Dodaj do ulubionych

Mała popularność Sycylii

09.07.18, 22:29
Zapraszam do rzeczowej i kulturalnej dyskusji
Obserwuj wątek
    • dodekanezowiec Re: Mała popularność Sycylii 21.07.18, 13:24
      Dwie i pół godziny samolotem czyli 2 razy krócej niż na Kanary. No właśnie - dla większości forumowiczów Włochy to taki kraj jak Węgry czy Szwajcaria. Dla mnie - jak Grecja czy Hiszpania. Ale przykład z autami - wypożyczenie na dzień w cenie 3 dni na Kanarach.
        • ja.s.i.u Re: Mała popularność Sycylii 21.07.18, 15:04
          Bzdury wypisujesz. Gwiazdki mówią jedynie o spełnianiu pewnych norm przez hotel.

          Zacznijmy od podstaw. Żeby hotel mógł nazywać się hotelem musi mieć co najmniej 10 pokoi, w większości 1-2 osobowych. Jeśli pokoje są większe, albo tych pokoi jest mniej, to nie ma prawa do nazwy hotel.

          W niektórych krajach (np. Malta) nie ma hoteli z jedną gwiazdką. Najwięcej jest 5 gwiazdek, choć Arabowie przyznali sobie w dwóch przypadkach siedem.

          Jedna gwiazdka, to łóżko, szafa, łazienka może znajdować się poza pokojem.

          Dwie gwiazdki - każdy pokój musi mieć łazienkę. Jeśli w obiekcie jest choćby jeden pokój bez łazienki, dwie gwiazdki nie przysługują. Musi być telefon, telewizor, restauracja (śniadania).

          Trzy gwiazdki - ma być restauracja, kawiarnia, sala spotkań i serwis pokojowy.

          Cztery gwiazdki - obsługa musi mieć kwalifikacje i mówić w obcych językach, ma być wyciszenie pokoi i dostęp do internetu (może być płatny), sale konferencyjne, często SPA, baseny itp.

          Pięć gwiazdek - zagwarantowane miejsca parkingowe, profesjonalne centrum biznesowe.

          Tak, chodzi tylko o wyposażenie i nic więcej. Absolutnie na ilość gwiazdek nie wpływa np. czystość hotelu, smak oferowanych dań, czy sympatyczność personelu. Stąd są hotele wysokogwiazdkowe, które w opiniach na portalach turystycznych są oceniane nisko i dwu-trzy gwiazdkowe, które ocenę mają bardzo wysoką. Ilość gwiazdek nie ma nic wspólnego z jakością, zależy tylko od oferowanych dla ciebie możliwości.

          Lokalne przepisy uzależniają też ilość gwiazdek np. od powierzchni pokoju, czy zainstalowanych udogodnień. Przykładem Hiszpania, gdzie jak nie ma klimy, albo pokój za mały o pół metra kwadratowego, to czterech gwiazdek nie ma.

          Co ciekawe, ludzie o tym wiedzą i nie dziwią się, że hotel czterogwiazdkowy może być sporo tańszy od luksusowego trzygwiazdkowego. Przykład - a proszę bardzo. Z centrum Frankfurtu nad Menem, żeby nie z prowincji Europy. Hotel Savoy (cztery gwiazdki, basen na dachu) jest tańszy, niż położony obok trzygwiazdkowy Leonardo.

          No dobrze, to w takim razie pytanie. Co byś wybrał? Hotel Geraniotis Beach na Krecie (trzygwiazdkowy), czy czterogwiazdkowy Hotel Marina Del Marchese w Botricello na całkowitym południu Włoch? Pooglądaj zdjęcia na portalach i napisz, co byś wybrał. Tylko żeby nie wyszło, że trzygwiazdkowe w Grecji są lepsze od czterogwiazdkowych we Włoszech, bo całkowicie zaprzeczysz sam sobie.
          • wislok1 Re: Mała popularność Sycylii 21.07.18, 16:00
            No, trudno sie z wywodami Jasia nie zgodzic


            Ja w tym roku bardzo powaznie myslalem o Sycylii, ale przegrala z jednoego powodu:
            kiepskiego dostepu do plazy w znalezionych przeze mnie hotelach

            W jednym przypadku Plaza byla 2 kilometry od hotelu, co prawda kursuja minibusy, ale tylko wtedy, kiedy one chca, a nie kiedy chca turysci

            W drugim tylko 0,5 kilometra do plazy, ale Plaza na kolana nie powala, a wyjscie jest ostro pod gorke


            Gdybym nastawial sie na zwiedzanie, to by nie mialo to zadnego znaczenia

            Ale priorytetem byly w tym roku wakacja rodzinne na plazy
            • dodekanezowiec Re: Mała popularność Sycylii 21.07.18, 16:53
              Mnie chodzi o to że jednak jedne kraje stoją wyżej cywilizacyjnie od drugich. Na przykład Hiszpania od Grecji. A po drugie - jasiu wypisuje bzdury nie wiedzą na obczyznie co to jest przewodnia narodowa siła turystyczna czyli Itaka która bardzo często zawyza ilość gwiazdek. Na pewno też 4 gwiazdki w Bułgarii będą się różnić od bardziej cywilizowanych krajów itp.
              • ja.s.i.u Re: Mała popularność Sycylii 21.07.18, 19:19
                wisłok1, a czemu na południu nie szukałeś? Zadupie ogromne, nic w pobliżu, przynajmniej na pierwszy rzut oka, bo na drugi już nie, ale plaże fantastyczne i hotele wcale nie tak drogie. Na północy masz np. Fiesta Garden Beach & Athenee Palace Resort, ale ja proponowałbym południe. Może okolice miejscowości Licata? Lido Rossello? Punta Grande? Na południu Sycylii trzeba szukać plaż, czasem ładniejszych, niż w Karwi.

                dodekanezowiec naprawdę trudno mi zrozumieć, o czym piszesz. Czy ty rzeczywiście, szukając hotelu, zwracasz uwagę na gwiazdki? I co, Hotel Gergana w Albenie jest twoim zdaniem słaby, bo jest w Bułgarii i ma cztery gwiazdki? SENTIDO Marea w Złotych Piaskach ocenisz podobnie? Za to Hotel Santa Cristina w Lloret de Mar (cztery gwiazdki) musi być fajny? No to czemu nie jest?

                Nie znam "gwiazdek itaki", nie wiem, skąd się biorą. Wiem, że biuro, w którego interesie będzie sprzedać nawet tą najgorszą ofertę obiektywne nie jest. Dlatego posługuję się gwiazdkami, jakie są umieszczone na hotelu.

                Jeszcze jedno, w całej Unii Europejskiej sprawy gwiazdek i certyfikacji są określone przepisami. Jeśli cię interesuje masz stronę www.hotelstars.eu/de/laender/deutschland/kriterien/kurzbotschaften/?&L=0

                Tu akurat masz hotele w Niemczech, gdzie możesz na obrazku zobaczyć, co spotkasz w hotelu określonej kategorii. Możesz kliknąć na COUNTRIES i wybrać sobie inny kraj i zobaczyć, co tam w poszczególnych "gwiazdkach" oferują. I tak tutaj masz kryteria dla Grecji: www.hotelstars.eu/greece/criteria/

                Ciekawostka - Szwecja, Norwegia czy Finlandia w ogóle nie oznacza hoteli gwiazdkami, w Polsce (ale i w Hiszpanii) jest to obowiązkowe, a w wielu krajach (cały czas mówię o Unii, na przykład w Niemczech) dobrowolne.

                I na koniec, Karaluch też nie zwraca uwagi na ilość gwiazdek na budynku hotelowym, a wypłoszyć go może co najwyżej zaangażowany w utrzymanie czystości personel, a taki i w dwóch gwiazdkach często się zdarza.
                • wislok1 Re: Mała popularność Sycylii 21.07.18, 19:36
                  Sycylia byla dla mnie Jasiu tylko jednym z wielu miejsc do wyboru,#
                  zrobilismy w rodzinie burze mozgow i z wielu fajnych miejsc wybralismy Rodos
                  I nie zalujemy absolutnie
                  To byl wybor miedzy dobrymi ofertami

                  Co nie wyklucza, ze w przyszlym roku nie bedzie Sycylii
    • wislok1 Re: Mała popularność Sycylii 24.07.18, 17:19
      wg mnie masowy turysta jedzie na polnoc wloch, zajezdzasz z polski w 12 godzin.

      Szczegolnie z Warszawy zajedziesz do Wloch za 12 godzin, o Gdansku czy Szczecinie nawet nie wspominam

      www.bing.com/maps?q=rimini&FORM=HDRSC4
      Wlochy NIE SA celem MASOWYCH turystow z Polski
      Ich celem jest Baltyk i Zakopane oraz inne miejsca w Polsce

      • wislok1 Re: Mała popularność Sycylii 24.07.18, 18:20
        miażdżąca większość, którzy zadeklarowali letni wypad, zamierza wypoczywać w kraju. Relaks pomiędzy Bałtykiem a Tatrami planuje 74 proc. grupy wyjeżdżającej, czyli 12,3 mln osób.

        Tylko 26 proc., czyli 4,2 mln Polaków wybiera się w tym roku na wakacje za granicę.

        turystyka.wp.pl/wakacje-2017-r-znamy-plany-polakow-6130760385497217a
        Z tych 26 procent wiekszosc wyjedzie na wlasna reke do Chorwacji, na Slowacje, do Czech, na Wegry, najczesciej zas nazwie wakacyjnym wypoczynkiem wyjazd do rodziny mieszkajacej za granica

        Do Italii wyjedzie nie wiecej niz kilka %
        Na Sycylie promil
      • aseretka Re: Mała popularność Sycylii 24.07.18, 19:42
        > Szczegolnie z Warszawy zajedziesz do Wloch za 12 godzin,
        Nad Adriatyk (Jesolo) z Warszawy jest ok. 1260 km. Ze Szczecina przez Niemcy będzie trochę więcej (1293 km), a z Gdańska 1473 km, a z Giżycka 1590 km. Teoretycznie to 12-14 h podróży, w praktyce trochę więcej. :) Trzeba liczyć ok. 14-16 h jazdy. Ale i tak bliżej niż na Sycylię. Chociaż mieliśmy kiedyś takiego sąsiada, którego siostra mieszkała na Sycylii i chwalił się że z Łodzi dojeżdża do Palermo w 18 h. ;)

        > Wlochy NIE SA celem MASOWYCH turystow z Polski
        > Ich celem jest Baltyk i Zakopane oraz inne miejsca w Polsce
        Może Sycylia nie jest, ale północne Włochy (Adriatyk), podobnie jak Chorwacja (mniej więcej ta sama odległość), niestety są celem masowej turystyki. Wczasy nad Adriatykiem z własnym dojazdem i wyżywieniem wcale nie są dużo droższe niż nad Bałtykiem, czy w Zakopanem.

        > Z tych 26 procent wiekszosc wyjedzie na wlasna reke do Chorwacji, na Slowacje, do Czech, na Wegry, najczesciej zas
        > nazwie wakacyjnym wypoczynkiem wyjazd do rodziny mieszkajacej za granica
        > Do Italii wyjedzie nie wiecej niz kilka %
        To dlaczego ostatnio nad Gardą, czy w okolicach Laguny Weneckiej czuję się jakbym była w Polsce? Bo na plaży, czy przy basenach słyszę głównie polski język.

        > Na Sycylie promil
        Z tym się zgadzam, bo tam jednak jest dość daleko. Najlepiej skorzystać z samolotu, a jeżeli ktoś chce zwiedzać, to wypożyczyć samochód.
        • dodekanezowiec Re: Mała popularność Sycylii 24.07.18, 21:43
          Owszem Ryanair wprowadził loty. Generalnie jednak Włochy są drogie, przez to że są droższe niż Grecja to jest słabsze zainteresowanie. Jak słabsze zainteresowanie to mniej wylotów z.lotnisk lokalnych. Ja sam podchodzę często w ten sposób że nie chce mi się tłuc dokads żeby lecieć. Włochy są droższe, często są bez ale inclusive , nawet w HB obiadokolacje serwowane często, z językami u nich kiepsko, hotele na odludziu najczęściej. To są bolączki Sycylii. Ale.oni i tak wiedzą że turysta z Mediolanu, Turynu czy Rzymu zajedzie, często jest to człowiek dla ktorego cena 100 zl za kilo szynki czy sera to normalna cena. Oni mają duży rynek wewnętrzny, są mało reformowalni, drodzy, nieotwarci tak jak w Hiszpanii czy Grecji. Ich podejście jest też czasem chyba takie jak u nas w komediach np. Brunet wieczorowa pora z kwestia wolnej taksówki - "wolna sobota, nie robię" - nie wprost o taksówki chodzi ale o to co ludzie piszą że przylecieli głodni, pory posiłków takie że kolacja od 20 a hotel na odludziu i nie ma restauracji.
        • wislok1 Re: Mała popularność Sycylii 24.07.18, 22:10
          "To dlaczego ostatnio nad Gardą, czy w okolicach Laguny Weneckiej czuję się jakbym była w Polsce? Bo na plaży, czy przy basenach słyszę głównie polski język. "


          Wszystkie statystyki pokazuja,ze Polacy stanowia niewielka grupe turystow we Wloszech
          Kilka procent
          To sa fakty

          Oczywiscie moze sie komus wydawac, ze slychac glownie jezyk polski
          To sa subiektywne odczucia



    • ja.s.i.u Re: Mała popularność Sycylii 27.07.18, 14:07
      Byłeś, a rozmawiałeś z tubylcami? A może oni wcale turystów nie chcą? Czemu? No właśnie, czemu mieszkańcy Chałup na półwyspie helskim kiedyś przepędzili golasów? Nie wszyscy są zadowoleni z mieszkania w turystycznym chaosie.

      Bo turystyka daje miejsca pracy? A co zabiera? Poza tym, co to za miejsca pracy. Na rano trzeba zrobić śniadanie, później obiad i długo ciągnąca się kolacja. Praktycznie cały dzień gdzieś w hotelowej kuchni za marne grosze, a na dodatek menadżer powie ci, że sezon się kończy, więc do zobaczenia w maju. A zimą co robić, jak turysty nie ma? Łódka zaniedbana latem do połowów się nie nadaje. Oszczędności na spapranym turystycznym boomem rynku na długo nie wystarczą.

      Pogadaj z tubylcami, może się przed tobą otworzą, może ich zrozumiesz.
      • wislok1 Re: Mała popularność Sycylii 27.07.18, 18:31
        Na Malcie po tym, jak wojsko brytyjskie opuscilo wyspe,a placilo bardzo dobrze, postawiono na nowoczesny przemysl, ulgi podatkowe dla firm z calego swiata,ktore zajmuja sie handlem i finansami, rozbudowano obsluge terminali portowych…
        Turystyka DODATKOWO byla wazna dziedzina gospodarki
        Skutek jest taki, ze stali mieszkancy zarabiaja niezle w bankowsci,przemysle,handlu,
        a do sezonowych prac w turystyce sprowadzaja pracownikow z UE
        W "naszym" hotelu na Malcie Maltanczycy pracowali od posady kierownika do gory
          • wislok1 Re: Mała popularność Sycylii 27.07.18, 18:16
            Generalnie to jest tak,ze dopiero po stalym osiedleniu sie w danym miejscu lub po wielu rozmowach z tubylcami jako turysta
            mamy szersze spojrzenie

            To jest normalne, bo wczesniej pewne rzeczy sie nie zauwaza




            • aseretka Re: Mała popularność Sycylii 27.07.18, 20:01
              > dopiero po stalym osiedleniu sie w danym miejscu lub po wielu rozmowach z tubylcami
              > jako turysta mamy szersze spojrzenie
              Ciekawi mnie, w jakich to miejscach poza granicą kraju się osiedlałeś i w jakim języku prowadziłeś dyskusję z tubylcami? I na czym polega to szersze spojrzenie?
              • ja.s.i.u Re: Mała popularność Sycylii 27.07.18, 20:22
                Mimo wszystko wisłok1 ma rację. Sam mam wielu przyjaciół wywodzących się z biednych regionów Włoch, z Sycylii, Kalabrii, czy Kampanii. Oni nadal mają tam rodziny, jeżdżą tam i "są na bieżąco". Rozmowy z nimi pozwalają inaczej spojrzeć na tamte regiony, na turystykę, na mafię. Bo Włochy to trochę niezrozumiały dla nas kraj. To ich "piano, piano", ten trochę nonszalancki stosunek do rzeczywistości. Może nie aż tak nonszalancki, jak u Greków (pamiętasz Zorbę i jego wspaniałą katastrofę), ale mimo wszystko gdzieś ta włoska fantazja cały czas jest odczuwalna.
                • aseretka Re: Mała popularność Sycylii 27.07.18, 20:51
                  Oczywiście, wislok ma rację pisząc, że:
                  > dopiero po stalym osiedleniu sie w danym miejscu lub po wielu rozmowach z tubylcami
                  Tylko, że ja zadałam konkretne pytania:
                  > w jakich to miejscach poza granicą kraju się osiedlałeś i w jakim języku prowadziłeś
                  > dyskusję z tubylcami? I na czym polega to szersze spojrzenie?
                  Inaczej, to jego pierwsza wypowiedź jest po prostu stereotypem.
                • wislok1 Re: Mała popularność Sycylii 27.07.18, 22:16
                  Ja bardzo pozytywnie oceniam Wlochow
                  Lubie po prostu tam przebywac

                  ...Na szczescie teraz mam blisko

                  Moim zdaniem najwartosciowsze jest mieszanie roznych lokalnych kultur i obyczajow
                  W hotelu, gdzie mieszkalismy w Tyrolu Poludniowym,wlasciciel i kucharz byli z poludnia Wloch,jego zona byla poludniowa Tyrolka, corka byla juz totalnie zmiksowana
                  Ale wyszla z tego rewelacyjna kuchnia i fantastyczna atmosfera

    • ja.s.i.u Re: Mała popularność Sycylii 29.07.18, 09:42
      Znowu stereotyp. Na plaży niedaleko Tropei zostawiałem na leżaku aparat, portfel i nigdy nic nie zginęło. Okazuje się, że handlujący tam spełniają rolę służby porządkowej, zwracając uwagę, żeby nic nikomu nie zginęło. W zamian za to mogą swoimi szmatami handlować. Przed marketem taki cały czarniutki delikatnie wyciągał rękę po jakiś datek uśmiechają się, ale i pilnując, żeby czasem nie zbliżyć się na bliżej, niż na kilka metrów. Jak powiedziałem o tym jednemu z miejscowych, że żadnej agresji, nahalności, ten mi wyjaśnił, że gdyby zbliżył się bardziej, gdyby stał się natarczywy, zostałaby z niego co najwyżej czapka.

      Oni tam traktują mafię podobnie, jak traktowano Janosika w serialu telewizyjnym. Jest przekonanie, że władza, policja, to tylko o bogatych dba, a co ma zrobić człowiek biedny, skromny? Taki przykład mi podawano. Jeśli bogaty synalek miejscowego biznesmena wykorzysta skromną biedną dziewczynę, to jej ojciec nie powinien zgłaszać tego na policję, bo sprawiedliwości nie będzie. Ale jak pójdzie do kogoś, kto go wysłucha, to bogaty młodzieniec już nigdy nie wykorzysta żadnej dziewczyny. Ojciec synka zapłaci odpowiednią karę, a on będzie musiał z oczu osób, które skrzywdził, zniknąć, wyprowadzając się na północ.

      Paradoks, że te organizacje mają poparcie w miejscowej społeczności, ale i u miejscowego proboszcza? Jak się poprosi o wyjaśnienie miejscowych, to można ten paradoks częściowo zrozumieć.
    • ja.s.i.u Re: Mała popularność Sycylii 29.07.18, 17:06
      Uwierz mi, Sycylijczycy wcale nie chcą turystów, choć komuś, kto ich nie zna, tak mogłoby się wydawać. Turystyka, ich zdaniem, to całoroczna drożyzna i zanik tradycyjnego życia, do którego są niesamowicie przywiązani.

      A tak, pomarańczy, czy winogron nie ma kto zbierać, bo to ciężka praca. Lepiej marzyć, że zakocha się w tobie bogata turystka, zapewni ci dolce vita? Niewiele rozumiesz, z mentalności Sycylijczyków. To wspaniali ludzie, i chcą żyć tak, jak do tej pory.

      No dobrze - ostateczny dowód - czemu do tej pory nie ma mostu pomiędzy Sycylią, a kontynentem? Mnie mówili.
    • wislok1 Re: Mała popularność Sycylii 01.08.18, 17:29
      Bardzo ladnie chwalisz Sycylie….

      Na serio, z pasja…

      Oczywiscie NIE zgadzam sie z wiekszoscia opinii,
      np. nie jest prawda ze w polnocnej Chrwacji dominuja brzydkie hotele, tam nie dominuja zadne hotele, tylko apartamenty i kempingi !!!
      W zyciu bvm nie nazwal Rimini i okolic katastrofa budowlana
      Co Prawda hoteli jest tam od groma i czesto nie grzesza uroda, ale sa to glownie hotele rodzinne i przyciagaja tych, co lubia plazowac i dobrz zjesc po wlosku
      A do tego plaze sa PRZEPIEKNE, a dzieki parasolom i lezakom jest tam wzorowy porzadek ( nie do porownania z polskim parawanowym chaosem )
      Jedynyminusto to, ze jesttam dosc daleko od Polski
      Co do Grecji, to dla kazdego cos milego, sa i Wielkie hotele, sa rodzinne hotele, sa apartamenty, na pewno niejest to straszna kraina
      Zreszta NIC ZLEGO w wielkich hotelach NIE MA
      ZLY jest BRAK WYBORU roznych ofert


      A to raczej w zadnym opisywanym przez ciebie kraju nie grozi
      • wislok1 Re: Mała popularność Sycylii 01.08.18, 17:35
        W Rimini i okolicach chyba 80% turystow to Wlosi,10% Niemcy ,reszta wymieszana, w tym Polacy

        Jakos Wlochom sie tam podoba
        Kuchnia w hotelach na pewno NI JEST pod zagranicznych turystow, bo nigdy niejest tak, ze 80% sie dostosuje do reszty

        Nam smakowalo ZAWSZE


        Pisalem, ze daleko od Polski autem
        Praktycznie zejda2 dni z noclegiem po drodze na luzie albo jazda na upartego kilakanascie godzin

        I tu Sycylia przegrywa, bo autem jest o wiele dalej,a samolotem drozej niz do Grecji
        • dodekanezowiec Re: Mała popularność Sycylii 01.08.18, 23:42
          Hm sam wywołałem dyskusję i powiem tak - może się dokads na południe wybiorę we wrześniu np.na tydzień. I co?
          Sycylia - cena Toyoty i awaryjność Dacii jeśli chodzi o pogode
          Turcja - cena Dacii i bezawaryjnosc Toyoty jeśli chodzi o pogodę.
          Ale to wrzesień, ja ten miesiąc lubię.
          Natomiast myślę że optymalny jest przełom czerwca i lipca w jakims lascie. Wzglednie przelom sierpnia i wrzesnia. Nie można dostrzegać tylko minusów że drogo czy inne tam kwestie. Na przykład czerwiec jest tani i dość pogodny, nawet lipiec tańszy od sierpnia.
          • dodekanezowiec Re: Mała popularność Sycylii 02.08.18, 13:25
            A skoro dyskusja przeszła w kwestie np. mentalności ludzi, to przewrotnie pójdę w inną stronę. Że Poznań ma z biur podróży wyloty do Katanii, Kalabrii, na Sardynię, południową Hiszpanię i Portugalię, Teneryfę czy GC. Wrocław - bida. Bo u Poznaniaków jest porządek i pewne sprawy czarno na białym, a Wrocławiak tylko kombinuje. Z ryanairami, z jeżdzeniami do Berlina itp. Poznaniak z dziada pradziada od wieków jest przyzwyczajony do swojego Poznania, Wrocławiak - włóczęga przyjezdny. Trochę to dla żartu piszę, ale coś w tym jest. Choć prawda tez taka, że W-w nie ma w pobliżu dużego miasta, ma bliżej Katowice, no a Poznań woli od siebie niż z Katowic, ma też w zasięgu dojazdu duże miasta jak Szczecin, Bydgoszcz, całe wielkopolskie jest chyba większe dużo ludnościowo od dolnośląskiego. Wrocławianin Grekofil i Turkofil :)
            • wislok1 Re: Mała popularność Sycylii 02.08.18, 17:21
              A ja mysle, ze to wynika z czegos zupelnie innego

              Np.TUI ma odloty z Warszawy, Poznania i Katowic
              I sa to3 najbardziej popularne lotniska w Polsce takze dla innych biur

              Maksymalizacja zyskow, zeby zapelnic samoloty !

              No i mieszkncy Wroclawia moga czesto wybierac miedzy Katowicami,Poznaniem, Berlinem i Warszawa


              Z Wroclawia wiele wylotow nie ma

              I nie ma w tym zadnej ideologii
              • wislok1 Re: Mała popularność Sycylii 02.08.18, 19:07
                Poznan obsluguje 1/4 Polski, czesc polnocno-zachodnia, Warszawa 1/4 Polski, czesc polnocno-wschodnia,
                Katowice obsluguja poludnie

                Jak jest bardzo duzy popyt, to i inne lotniska sie zalapia

                Ale moze tez byc i tak,ze jest wylotna objazdowke tylko z Warszawy ( bo z Katowic i Poznania nie uzbieraly sie duze grupy)
                I mila pani z biura podrozy dzwoni i lekko zaskakuje turystow, bo np.zamiast pol godziny na lotnisko w Pyrzowicach musza jechac 3 na Okecie
                • dodekanezowiec Re: Mała popularność Sycylii 02.08.18, 19:16
                  Masz rację, że nie można zbyt dorabiać ideologii i właśnie zastrzegłem, że pół żartem piszę. Choć niestety jest prawdą, że Wrocław w wielu dziedzinach był zawsze gorzej zorganizowany. Np. medycyna. Czy z innej beczki motoryzacja. A w ogóle jak milion aut zza granicy jest sprowadzanych rocznie to wielkopolskie chyba połowę tej liczby sprowadza. Gniezno było stolicą Polski, dziś graciarnią. W Wielkopolsce się na tych autach dorobili, to i częściej ich na Hiszpanię stać :)
                  • dodekanezowiec Re: Mała popularność Sycylii 03.08.18, 10:30
                    Choć wracając do głównego tematu przez pryzmat lotnisk - Poznań ma lot do Katanii, a Wrocław do Palermo (Itaka i chyba tylko Orka Travel). Plus Ryanair Wro - Pmo. Chyba tomasz pisał że 70% tylko wypełniony. To aż się prosi o jakieś zmiany że Pmo z biur z Poznania, a Katania z biur z Wrocławia.
    • wislok1 Re: Mała popularność Sycylii 17.08.18, 22:57
      "Nawet wybor polnocnych Wloch jest o wiele bezpieczniejszy. Co by nie mowic, to na pewno polnoc jest bardziej ucywilizowana i podobna do Europy."


      Podobna do Europy ???

      Czyli Italia to Afryka ?

      Szczegolnie bezpieczne sa wiadukty w miescie Genua


      Ciekawie napisane o Sycylii, ale Problem jest chyba szerszy

      Jak to jest,ze Italia majac KOSZMARNIE drogie autostrady i KOSZMARNIE droga benzyne pozwala na takie rzeczy jak w Genui ?

      Gdzie ta forsa znika ?


      Dotyczy to takze innych rzeczy

      Kraj z tak rozwinieta gospodarka jednoczesnie ma straszny deficyt w budzecie i zadluzenie


      No, ale jak sie kantuje swoje wlasne panstwo na skale gigantyczna, to sie tak to konczy jak w Genui


      • dodekanezowiec Re: Mała popularność Sycylii 18.08.18, 13:06
        A ja z kolei z pozytywami. Cefalu piękne i po prostu dziwię się ludziom którzy byli w mieście Rodos czy w Rethymnonie że tego nie doceniają. Czy Sycylia taka dzika? Kalabria jest biedniejsza a Sycylia wydawała mi się bardziej cywilizowana niż wyspy greckie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka