corrina_f1
07.06.05, 10:53
Naczytałam się w przewodnikach, licznych gazetach i wspomnieniach w
internecie, że to właściwie plaga. Kilka dni temu koleżanka z pracy niestety
potwierdziła, gdyż stała się sama łatwym celem kieszonkowców ostatniego dnia
w drodze na lotnisko :(
Czy jest na nich jakiś skuteczny sposób ? Noszenie plecaka z przodu?
Dokumenty w saszetce na szyi? Pieniądze pochowane po kieszeniach ? A telefon?
Ponoć żaden sposób nie jest skuteczny - rzymscy kieszonkowcy to zawód, i nie
ma problemu, z którym by sobie nie poradzili...
Jak radziliście sobie z nimi ?
pozdr
Kasia